PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie body po D40



romq
14-03-2009, 14:43
Witam,
mam pytanko, ktory aparat polecicie po D40. Chce go zmienic z powodu tego, ze nie ma wbudowanych silnikow jakie moga obslugiwac obiektywy bez SWM. W nich jest calkiem duzy wybor i czasem tansza opcja jak z SWM. Myśle o na D50, 70s, 100(aczkolwiek stare) lub D80, 90, 200 te nowsze i moze maja cos czego te pierwsze jeszcze miec nie mogly. Myśle ze jesli sie zdecyduje na np. d80,90, 200 to bedzie moj wybor na najblizsze lata.
czekam na propozycje

velaskez
14-03-2009, 15:00
Ehh, jako że nie chce mi się rozpisywać...
Po pierwsze było wałkowane milion razy.
Po drugie: D90.
CMOS, używalne ISO 1600, więcej fps, więcej mpix, lv, filmiki.

Piotrek Charchuła
14-03-2009, 15:09
No zależy na czym Ci zależy. Ja na Twoim miejscu wybrał bym między D90 a D200.

Jacek Wrzesińsk
14-03-2009, 15:14
I zależy ile jeszcze chcesz wydać kasy:mrgreen:

rastula
14-03-2009, 15:56
co najmniej d80...


...albo lepszy, zależnie od funduszy.

mmost
14-03-2009, 17:15
Tez stalem przed tym dylematem, ale w koncu nie zmienilem. Ale jakbym mial zmieniac to na D90, bo jedyne czego brak mi w mojej puszcze to wysokie uzywalne iso (w D40 to 800 - przynajmniej dla mnie). Przydatna tez jest opcja plynnego ustawiania WB. Cala reszta to dla mnie bajery. Aha - pytanie przy okazji: czy D90 ma tryb commander i jesli tak to czy tzn. ze moge nim zdalnie wyzwalac swoja SB-600 (takie cos kiedys slyszalem i jeszcze nie zweryfikowalem)??

montini
14-03-2009, 17:24
D40 jest OK, ja swojego zmienie tylko na uszczelnione body, bo tego na zimowych plenerach najbardziej mi w nim brakowało. Więc moja rada to D300 next.

puchbeary
14-03-2009, 17:55
Jak wyżej. Rozsądny krok to d300 - tym bardziej że piszesz że ma być na lata. Oprócz używalnego ISO nawet do ISO 3200 włącznie masz jeszcze uszczelnienia, pomiar światła z manualami (przydaje się jak diabli) moduł AF z D3 i parę jeszcze rzeczy by się znalazło. D80 - fantastyczna pucha ale z całym szacunkiem - do d300 troszkę jej brakuje. Piszę to jako użytkownik obu korpusów.

irek6311
14-03-2009, 18:23
Ja doradzę D80 lub D200 ,
D50-D70s- dają śrubokręt ale bez dużego skoku w jakości czy obsłudze .

prz3mo
14-03-2009, 20:50
Tańsza opcja D80, droższa D90.
Jeśli potrzebujesz wyższego używalnego ISO, live view, filmików to bierz D90. Jeśli nie będziesz wykorzystywał wysokich czułości, lv i filmy są Ci zbędne bierz D80.

mango
14-03-2009, 21:05
A może coś zupełnie innego , np fuji s5 pro .
Ergonomia i uszczelnienia jak w d200 , natomiast elektronika fuji , a co za tym idzie używalne wysokie iso .

fotoMichal
14-03-2009, 21:06
Tańsza opcja D80, droższa D90.
Jeśli potrzebujesz wyższego używalnego ISO, live view, filmików to bierz D90. Jeśli nie będziesz wykorzystywał wysokich czułości, lv i filmy są Ci zbędne bierz D80.

Dokładnie tak :)

D200, czy D300 to za wysoko po D40

sergioo32
14-03-2009, 22:16
"D200, czy D300 to za wysoko po D40" - Co za bzdura, dlaczego za wysoko? Jesli masz ograniczone możliwości finansowe, a d40 Ci wystarcza, poza brakiem śrubokręta, to bierz d70/d70s... Przyjazne w obsłudze body, zdarzają się egzemplarze o niewielkich przebiegach za naprawdę rozsądne pieniądze. A jeśli ma to być sprzęt na dłużej to myślę że d200 o d300 nie wspominasz więc wioskuję że za drogie.

D.Anihilati
14-03-2009, 22:36
"D200, czy D300 to za wysoko po D40" - Co za bzdura, dlaczego za wysoko?

Tez uwazam, ze D200/300 to niekoniecznie "za wysoko po D40". Pytanie tylko, czy rzeczywiscie, w ciagu tych "lat", znajdzie powod dla ktorego bardziej odpowiedni bylby D300 od D90, a roznica w cenie jest znaczna. Z kolei przy wyborze pomiedzy D90 a D200 bralbym tego pierwszego - nowsza konstrukcja, matryca CMOS, LiveView (i inne juz tutaj i nie tylko tutaj wymieniane roznice). Ponadto cena nowego D90 jest nizsza od nowego D200 (o ile prawda jest ze mozna takowego jeszcze uswiadczyc). Jesli to ma byc na lata to nie bralbym uzywanych D50, D70(s), D200, chyba, ze okazja z naprawde malym przebiegiem (ale to troszke ryzykowne).

Jednakze w tej chwili wstrzymalbym sie z przesiadka z dwoch powodow: ceny sa obledne, ale raczej nie pojda w gore (chociaz nie spodziewalbym sie, zeby szybko spadly), z kolei Nikon zapowiada nowe modele w gamie lustrzanek - plotki mowia o "D5000", czyli czyms pomiedzy D60 a D90.

ozi1024
14-03-2009, 22:50
Ja bym się skłaniał ku D90. Jest znacznie tańsze od D200, funkcje jak dla mnie wystarczające - matryca CMOS (chyba ta z D300?), motor AF, 4,5kl/sek...

fotoMichal
14-03-2009, 22:55
"D200, czy D300 to za wysoko po D40" - Co za bzdura, dlaczego za wysoko? Jesli masz ograniczone możliwości finansowe, a d40 Ci wystarcza, poza brakiem śrubokręta, to bierz d70/d70s... Przyjazne w obsłudze body, zdarzają się egzemplarze o niewielkich przebiegach za naprawdę rozsądne pieniądze. A jeśli ma to być sprzęt na dłużej to myślę że d200 o d300 nie wspominasz więc wioskuję że za drogie.

D40 to śmieszny aparacik, tyle ze lustrzanka... nic po za tym.
a D300 to już profesjonalny sprzęt... wątpię aby ktoś kto miał D40 chociaż w połowie wykorzystał D300
Ale ja wiem, to forum uwielbia D300.
Oczywiście kup po d40 od razu D3x, co z tego ze w ogóle nie ogarniesz tego aparatu, ważne ze masz D3x.
Pfff...

piotr_74
14-03-2009, 23:21
D40 to śmieszny aparacik, tyle ze lustrzanka... nic po za tym.
a D300 to już profesjonalny sprzęt... wątpię aby ktoś kto miał D40 chociaż w połowie wykorzystał D300
Ale ja wiem, to forum uwielbia D300.
Oczywiście kup po d40 od razu D3x, co z tego ze w ogóle nie ogarniesz tego aparatu, ważne ze masz D3x.
Pfff...
Hmm podobnie jak D50/60/70/80/90/200/300 itd. to też tylko lustrzanki nic poza tym. Skąd wiesz ze ktoś kto posiada D40 nie wykorzysta D300 może kupił go ze względu na ograniczone fundusze, a nie z braku wiedzy czy doświadczenia. Widziałem juz całkiem niezłe zdjęcia z tego aparaciku jak to nazywasz jak również
"profesjonalistów" z D90 którym co naciśnięcie spustu podnosiła się lampa i nie wiedzieli co się dzieje. Także kolego nie sądź nikogo po sprzęcie foto jaki posiada bo może to byc zwodnicze.
Do autora jeżeli Cię stać bierz D300 jeżeli masz mniej kasy to chyba lepiej D90 niż D200.

fotoMichal
14-03-2009, 23:25
Chodzi mi o różnice jakie są miedzy D40 a D300 ...
to tak jakbyś z malucha przesiadł się od razu do Lancera EVO....
Uważam ze wszystko trzeba poznawać stopniowo... niż robić ogromne skoki :)

mango
14-03-2009, 23:36
Ja tam znam gościa który kupił d3 i nie umiał nim zrobić zdjęcia , zadzwonił do znajomego że nie umie go nawet włączyć czy nastawić oraz żeby przyjechał i mu pomógł , znajomy mu wszystko nastawił , tryb p i auto iso , gdy znajomy spytał do czego mu ten nikon d3 odpowiedział że był mu potrzebny aparat do zrobienia zdjęcia okazyjnego czyli np choinki w święta .

sergioo32
15-03-2009, 00:05
Ale Panowie, rozmawiamy o trochę innych kwestiach: Kolega mówi, że podstawowym kryterium które powoduje że d40 okazuje się niewystarczające jest brak silnika w body. Przedstawia też opcje, jakie wchodzą w grę. Jedni będą optować za d90, inni za d200... A ja bym tych puszek tak łatwo nie porównywał... bo jeśli chcesz mieć dostęp do wielu funkcji aparatu bez odrywania oka od wizjera to co wybierzesz? Nie wiem czy liveview jest argumentem w tej dyskusji, bo uważam tę opcję za zbędną. Może dlatego że jestem tradycjonalistą. Ale proszę z góry nie zakładać że jak ktoś miał d40 to nic nie potrafi i najlepiej jak sprawiłby sobie małpę. Bo to krzywdzące dla wielu ludzi (posiadaczy d40) którzy robią zdjęcia na poziomie nieosiągalnym dla niejednego szczęśliwego posiadacza d200, d300, d700, czy d3 (x) itd Ponadto, jak nie raz można przeczytać na tym forum, to nie puszka robi zdjęcia, prawda?

Pietern
15-03-2009, 00:19
... Nie wiem czy liveview jest argumentem w tej dyskusji, bo uważam tę opcję za zbędną. Może dlatego że jestem tradycjonalistą. Ale proszę z góry nie zakładać że jak ktoś miał d40 to nic nie potrafi i najlepiej jak sprawiłby sobie małpę. Bo to krzywdzące dla wielu ludzi (posiadaczy d40) którzy robią zdjęcia na poziomie nieosiągalnym dla niejednego szczęśliwego posiadacza d200, d300, d700, czy d3 (x) itd Ponadto, jak nie raz można przeczytać na tym forum, to nie puszka robi zdjęcia, prawda?


Hm, jak trzeba zrobić fotkę z żabiej perspektywy, albo z wysoko podniesionym aparatem, to LV jest jak znalazł...
A jeżeli puszka jest niepotrzebna do focenia, to może warto by spróbować samym szkłem, w końcu kto mistrzowi zabroni? :-D
Piotr

maciusd
15-03-2009, 00:20
ja zmienilem d40 na d80, i spora różnica jest pomiędzy nimi, polecam d80, to dobry aparat a po d40 różnic jest więcej niż silnik AF

jazco
15-03-2009, 00:25
Chodzi mi o różnice jakie są miedzy D40 a D300 ...
to tak jakbyś z malucha przesiadł się od razu do Lancera EVO....
Uważam ze wszystko trzeba poznawać stopniowo... niż robić ogromne skoki :)

Analogia trochę nie trafiona, nie zabije się przecież na zakręcie mając lepszy aparat, nie?
Po miesiącu, dwóch raczej większość funkcji by ogarnął - wystarczy sprzętu używać i przeczytać instrukcję..

Ja bym na miejscu kolegi wybrał Niona D90 albo Fuji S5Pro.
D300 nie zaoferuje Ci znacząco lepszej jakości obrazu, a jest dużo dużo droższy..

fotoMichal
15-03-2009, 00:45
Analogia trochę nie trafiona, nie zabije się przecież na zakręcie mając lepszy aparat, nie?
Po miesiącu, dwóch raczej większość funkcji by ogarnął - wystarczy sprzętu używać i przeczytać instrukcję..

Ja bym na miejscu kolegi wybrał Niona D90 albo Fuji S5Pro.
D300 nie zaoferuje Ci znacząco lepszej jakości obrazu, a jest dużo dużo droższy..

Może i się nie zabijesz... ale wydasz grube pieniądze na D300 i nie wiem czy po miesiącu ogarniesz ten aparat, mając wcześniej D40 .. :P

Bielik
15-03-2009, 00:47
kup 35/1.8, wyjdzie taniej.

ramicx
15-03-2009, 01:20
No jak to jakie... D3x :mrgreen:

romq
15-03-2009, 01:22
Dzieki za odpowiedzi.
D300 w ogole nie wchodzi w gre, cena za wysoka.
D90 i jego lv jest ok, ale chyba bardziej to wynika ze ma kamere niz jest to zrobione pod zdjecia... nie wiem. Kamera tylko podnosi jego cene. Jakbym patrzył kontem lv, to bym wzial jakies body z ruchomym lcd, bo wbudowane sie nie przyda jak stoje na palcach i proboje cos pstryknac. Filmow tez nie bede krecil, bo do tego mam coolpixa 4600 ;).
Czyli zostaje D200, podoba mi sie w nim dostepnosc roznych funkcji na zewnatrz body. Jednak jak to z tymi szumami jest? Bo ktos pisal ze iso 800 to juz sa widoczne szumy na zdjeciach. Dla przykładu, mamy ładną uliczke na starówce w nocy (jak ktos był w Gdańsku to neich sobie wyobrazi Mariacka). Cała oświetlona ulicznymi lampami. Biorąc iso 800 zdjecie bedzie miało mocne 'ziarno' czy to juz skupianie sie z przesadą na wygladzie fotki pod kontem szumów.
moze niech sie wypowiedza uzytkownicy d200 ;)

Bielik
15-03-2009, 01:55
powiedz jakie masz szkła, jakie chcesz kupić. do wszelkich sampli i dylematów polecam Ci http://www.pixel-peeper.com/ (http://www.pixel-peeper.com/) może obejdzie się bez zmiany puszki, a kasa pójdzie na słoiki.

GeparD
15-03-2009, 02:15
(...) Jednak jak to z tymi szumami jest? Bo ktos pisal ze iso 800 to juz sa widoczne szumy na zdjeciach. Dla przykładu, mamy ładną uliczke na starówce w nocy (jak ktos był w Gdańsku to neich sobie wyobrazi Mariacka). Cała oświetlona ulicznymi lampami. Biorąc iso 800 zdjecie bedzie miało mocne 'ziarno' czy to juz skupianie sie z przesadą na wygladzie fotki pod kontem szumów.
moze niech sie wypowiedza uzytkownicy d200 ;)

kolego, ale od kiedy zdjecia nocne robi sie na iso 800? juz sam czas naswietlania wycisnie z matrycy poty a ty chcesz jesze wysokim iso dobijac?
do zdjec nocnych ustawiaj JAK NAJMNIEJSZE iso jakie oferuje ci puszka (bez skojarzen ;) ) i dlugi czas naswietlania oraz bez statywu ani rusz!

D.Anihilati
15-03-2009, 08:39
D90 i jego lv jest ok, ale chyba bardziej to wynika ze ma kamere niz jest to zrobione pod zdjecia... nie wiem. Kamera tylko podnosi jego cene.

D300 tez ma lv a nie ma kamery. Funkcja nagrywania filmow to taki bajer, niektorzy sie nim zachwycaja, inni tylko narzekaja, ale nie sadze by stanowil on o cenie D90.

Z kolei D200 ma ta przewage, ze mozna dostac go uzywanego w cenie duzo lepszej od D90, z kolei nowe (?) egzemplarze D200 w sklepach sa drozsze od D90.

romq
15-03-2009, 10:38
powiedz jakie masz szkła, jakie chcesz kupić. do wszelkich sampli i dylematów polecam Ci http://www.pixel-peeper.com/ (http://www.pixel-peeper.com/) może obejdzie się bez zmiany puszki, a kasa pójdzie na słoiki.
Dzieki za link.
Teraz mam zestaw kitowy D40 N18-55, N50 1.8 i cosine 70-210
Docelowo dokupie sigme 28-70(28-70) 2.8 i moze cosine jak gdzies znajde 70-210, 70-300 z dobrym swiatłem. Na pewno do sigmy dojdzie jakis teleobiketyw zoom. Poza tym mam N50 1.8, ale mysle ze bedzie dobrze pracował z D200.
A co do ceny nowego body, to jak ktos ma znajomego w Stanach do tam samo body jest tam tansze jak tutaj D90. Ja mam i nie moge sie juz doczekac ;)

124miko
15-03-2009, 13:41
D40 to niezła puszka. Sam używam naprzemiennie z D300. Spróbuj może pożyczyć na początek od kogoś kilka fajnych szkieł i kto wie, czy nie lepsza będzie taka inwestycja ( na szkłach nie stracisz przy odsprzedaży tyle co na body ). Jak ktoś już przede mną zauważył, może lepiej kupić N35/1,8 lub, jak lubisz ogniskową 50, to może N50/1,4 z SWM i to może być droga do lepszych zdjęć. Jaśniejsze szkła częściowo zrównoważą mniejsze używalne ISO. Spróbuj też może z N12-24/4. Ten tandem u mnie daje rewelacyjne efekty przy architekturze i zdjęciach ulicznych, o których wspomniałeś.

Bielik
15-03-2009, 19:14
romq z całym szacunkiem, pod takie szkła nie warto inwestować w D200. zaraz mnie ktoś za to zje zapewne. rozumiem, że kita odkładasz na półkę przy kupnie 28-70? bo będzie Ci brakować szerokiego kąta 28*1,5=42mm a to już standard dalmierzowy. jest Tamron 17-50, chwalony przez połowę forum, o ile wybierzesz dobrą sztukę... ale to już w części Optyka. 70-300 to 4.5-5.6 więc za dobre to światło nie jest. a w 70-200/2.8 zapewne nie będziesz inwestować. z resztą, sam się przekonasz, że zoomu nie będziesz tak często używał, mogę się mylić, jak lubisz polować na ptaki itp. inna sprawa to gabaryty, mi na przykład w D40 przeszkadza jego wielkość, a raczej małość. kup 35/1.8, standard to jednak...standard. a 50/1.8 zachowaj do portretu. słoiki przyszłością narodów.

ozi1024
16-03-2009, 23:13
Teraz mam zestaw kitowy D40 N18-55, N50 1.8 i cosine 70-210

Jeśli można - jak się sprawuje ręczne ostrzenie na 50tce?:)

romq
16-03-2009, 23:58
pod takie szkła nie warto inwestować w D200.
A w jakie przy tym body warto inwestowac? rzeczywiscie T17-50 2.8 to dobra propozycja dla mnie, piszac o cosinie mialem na mysli 70-300 2.8-4 o ile w ogole taki znajde...

Bielik
17-03-2009, 01:07
z zasady najpierw szkło potem body, dokładnie Ci nie powiem, bo nie czuje się osobą kompetentną z resztą taki podział nie istnieje. "te droższe" w każdym razie no i stałki. z tą cosiną to poluj, nigdy się nie spotkałem. 70-300 to już straszna rura (105-450) popytaj ludzi i powiedzą, że często takie tele w torbie siedzi. no chyba, że zajrzysz do Lotnictwa;) z tańszych od T jest jeszcze 18-70/3.5-4.5 . a jak lubisz swoje 50/1.8 to kup 35/1.8 zamiast tele. znacznie częściej się przyda. wszystko to oczywiście moje IMHO.

@ozi1024- nie jest źle tylko nie można się spieszyć.

ozi1024
17-03-2009, 20:33
ozi1024- nie jest źle tylko nie można się spieszyć.
a wieczorem też się udaje? Wiem, ze to nie na temat, ale masz może jakieś zdjęcia przykładowe z wieczora?:)


Może i się nie zabijesz... ale wydasz grube pieniądze na D300 i nie wiem czy po miesiącu ogarniesz ten aparat, mając wcześniej D40 .. :P

Ogarnie ogarnie, tylko, jak już zostało wspomniane - wyda sporo więcej, a dostanie nieco więcej:)

Bielik
19-03-2009, 17:06
a wieczorem też się udaje? Wiem, ze to nie na temat, ale masz może jakieś zdjęcia przykładowe z wieczora?:)

wiesz, robiłem tym zestawem zdjęcia w klubie i ostre też się znalazły. tylko to było 1.8 i iso 1600.

ozi1024
19-03-2009, 17:08
Oho, to raczej dozbieram do 35/1.8 z silnikiem:) dzięki za info i sorry za odejście od tematu

Janq
21-03-2009, 10:10
D40x to następca d40 doskonale sie nada
Review D40x (http://www.dpreview.com/reviews/nikond40x/)

coroner
22-03-2009, 14:24
D40x to następca d40 doskonale sie nada
Review D40x (http://www.dpreview.com/reviews/nikond40x/)

Nędzny joke

tomekk_gdy
22-03-2009, 15:16
D40x to następca d40 doskonale sie nada
Review D40x (http://www.dpreview.com/reviews/nikond40x/)


hahahahahaahahah. dobre dobre !

fishq
27-03-2009, 12:10
w 100% zgadzam się z 124miko. Sam posiadam tą puszkę i jak narazie dokupuje obiektywy. Zasada jest prosta: z cienkimi szkłami nawet D700 będzie marnie focił. Wdłeug mnie aparat to nawet nie połowa jakości zdjęcia - pomijam kwestie fotografa.

Troit
27-03-2009, 21:59
Szczerze, to wolałbym d40x niż d80 :) (nowsza konstrukcja, lepszy software i osiągi, jedyny mankament to podobnie jak w d40 brak silnika ale pamiętaj że obiektywy swm są szybsze). Nie dotykaj d80, jak masz wydać kasę to lepiej na aparat bardziej zaawansowany technicznie (d90 lub z wyższej półki d300).

tgollob_jamessuchar
27-03-2009, 22:23
zgadzam się, sam kupiłem D60 (niewiele bardziej rozwinięty D40x) i nie żałuję!
D80 tak, ale po cenie wiele niższej niż jest obecnie.
Odwołując się do kolegi wcześniej - znajomy robił zdjęcia w hali D300 z obiektywem kitowym 18-70, a ja D60 z Sigmą 17-70 (ja ISO 1600, D300 w ISO 2000) - sam zdziwiłem sie jak ładne zdjęcia zrobił D60; lepiej mieć obiektyw na wypasie a gorszą puszkę niż na odwrót

coroner
30-03-2009, 14:33
zgadzam się, sam kupiłem D60 (niewiele bardziej rozwinięty D40x) i nie żałuję!
D80 tak, ale po cenie wiele niższej niż jest obecnie.
Odwołując się do kolegi wcześniej - znajomy robił zdjęcia w hali D300 z obiektywem kitowym 18-70, a ja D60 z Sigmą 17-70 (ja ISO 1600, D300 w ISO 2000) - sam zdziwiłem sie jak ładne zdjęcia zrobił D60; lepiej mieć obiektyw na wypasie a gorszą puszkę niż na odwrót

No spoko. Ale np ja mam 50/1.8 i mało mnie nie raz krew nie zaleje przy MF. Body z wiertarą eliminuje ten problem. Poza tym kupując zmotoryzowane body możesz mniej wydać na obiektywy - w body silnik kupujesz raz, w szkle za każdym razem musisz za niego płacić. Obiektywów na śrubę jest niestety dużo więcej i są jednak tańsze (używanego tamrona 17 - 50 na śrubę kupisz poniżej 1000, a zmotoryzowanego ok 1300, Sigma 18 - 50 Macro na śrubę ostatnio poszła na forum za 850, cenę nówki HSM każdy może sprawdzić, nie wspominam o cenach i dostępności stałek z silnikiem), no i do tego dostępność na rynku wtórnym. Fakt, że silniki w obiektywach są szybsze i cichsze, nie śmiem z tym polemizować, jednakże nie każdemu to przeszkadza (50/1.8 na śrubę jest wystarczająco szybka, szybsza nawet niż 18-55 mający SWM).

Wyższe puszki mają też coś lepszego niż silnik - tryb Commander. O ile silnik w body można zastąpić silnikiem w obiektywie, o tyle commandera nie zastąpisz. Oczywiście ktoś napisze, że są wyzwalacze radiowe/fotocele, ale wtedy mamy możliwość pracy tylko w manualu. A przy kombinowaniu z oświetleniem dopiero zaczyna się zabawa w fotografię ;>

kowalski
30-03-2009, 16:00
Jak to? Odpowiedź na miarę pytania :)


Nędzny joke

rg2000
30-03-2009, 16:01
Wyższe puszki mają też coś lepszego niż silnik - tryb Commander. O ile silnik w body można zastąpić silnikiem w obiektywie, o tyle commandera nie zastąpisz. Oczywiście ktoś napisze, że są wyzwalacze radiowe/fotocele, ale wtedy mamy możliwość pracy tylko w manualu. A przy kombinowaniu z oświetleniem dopiero zaczyna się zabawa w fotografię ;>

Wiesz to dziwne, ale większość zawodowców używa właśnie wyzwalaczy a nie trybu commander, który ma spore ograniczenia. I wtedy właśnie zaczyna się kombinowanie z oświetleniem - sam mierzysz błysk itd.

coroner
30-03-2009, 16:42
Wiesz to dziwne, ale większość zawodowców używa właśnie wyzwalaczy a nie trybu commander, który ma spore ograniczenia. I wtedy właśnie zaczyna się kombinowanie z oświetleniem - sam mierzysz błysk itd.

Zawodowcy też kupują D300 i wyżej.... A TTL w trybie Commander to udogodnienie, a nie mus. Jeśli tylko chcesz, to możesz manualnie dobierać moc błysku lampy.

romq
02-04-2009, 12:18
No spoko. Ale np ja mam 50/1.8 i mało mnie nie raz krew nie zaleje przy MF. Body z wiertarą eliminuje ten problem. Poza tym kupując zmotoryzowane body możesz mniej wydać na obiektywy - w body silnik kupujesz raz, w szkle za każdym razem musisz za niego płacić. Obiektywów na śrubę jest niestety dużo więcej i są jednak tańsze (używanego tamrona 17 - 50 na śrubę kupisz poniżej 1000, a zmotoryzowanego ok 1300, Sigma 18 - 50 Macro na śrubę ostatnio poszła na forum za 850, cenę nówki HSM każdy może sprawdzić, nie wspominam o cenach i dostępności stałek z silnikiem), no i do tego dostępność na rynku wtórnym.
Trafnie to okteśliłes. Dlatego zakupiłem body z 'wiertarka' i bede sie bawił z optyka bez silnika.

Sin
03-04-2009, 22:45
Szczerze, to wolałbym d40x niż d80 :) (nowsza konstrukcja, lepszy software i osiągi, jedyny mankament to podobnie jak w d40 brak silnika ale pamiętaj że obiektywy swm są szybsze).
Czy to D40 czy D40x to glowne wady wzgledem takiego D80 pozostaly te same. Nowsza konstrukcja sama w sobie chyba nie stanowi zadnej zalety, lepszy software - co to znaczy?, lepsze osiagi - cyka 6kl\s i uruchamia sie 2x szybciej?


Nie dotykaj d80, jak masz wydać kasę to lepiej na aparat bardziej zaawansowany technicznie (d90 lub z wyższej półki d300).
To musi byc jakas prowokacja. D80 JEST bardziej zaawansowany od D40 - jesli nie widzisz roznicy, to proponuje jeszcze raz przestudiowac specyfikacje obu.

citogroup
09-04-2009, 11:23
No ja tez muszę powiedzieć, że skusiłem się na D40 i niestety po roku użytkowania mi już nie wystarcza. Głównym mankamentem dla mnie i pewnie dla większości jest brak wbudowanego silniczka w body. Z chęcią bym zmienił sobie słoik, ale jest mały wybór tych z wbudowanym silniczkiem, a nie zawsze jest czas na ostrzenie ręcznie...
Teraz myślę, że jak tylko znajdą się pieniądze to zmienię aparat na d90 i wtedy będę mógł sobie bardziej kombinować ze szkłami...

astratow
09-04-2009, 21:36
D40 jest gitara;) Nie ma obiektywów? I dobrze, więcej kasy w kieszeni. Aparat malutki, lekutki, fotki cycuś glancuś robi.
D40 to entry DSLR i trzeba o tym pamiętać. Pokazuje, co można zrobić i w którą stronę iść. Z tego, co czytam, wiele osób raczej dokupuje mocniejsze body niż dokonuje wymiany... To o czymś świadczy. Czy warto tachać plecak z całym tym złomem, czy może lepiej torebkę z d40+kit? Ha!
Warto dodać, że lekkość d40 pozwala na nakładanie go na lekkie i tanie statywy. Jak dla mnie to ważna cecha, bo ja tę właśnie lekkość bardzo sobie cenię. No dobrze, mam d40 od miesiąca niespełna, ale mój zachwyt jest niepohamowany i nadal trwa;)
Jak będe miał jeszcze energię i chęć, by się w to wgłębiać, to kupię nowe body z nowym kitem i nadal będzie gitara. A na razie szafa też gra i nie ma bólu;)
Pozdrawiam serdecznie!

mmost
09-04-2009, 23:36
No ja tez muszę powiedzieć, że skusiłem się na D40 i niestety po roku użytkowania mi już nie wystarcza. Głównym mankamentem dla mnie i pewnie dla większości jest brak wbudowanego silniczka w body. Z chęcią bym zmienił sobie słoik, ale jest mały wybór tych z wbudowanym silniczkiem, a nie zawsze jest czas na ostrzenie ręcznie...
Teraz myślę, że jak tylko znajdą się pieniądze to zmienię aparat na d90 i wtedy będę mógł sobie bardziej kombinować ze szkłami...

Brak dobrych szkielek to mit, z mojej stopki praktycznie tylko uzywam 10-20 i 35. Az szkoda bo 50 lezy w torbie i sie kurzy. Dla mnie jedynym argumentem do zmiany byloby wyzsze iso. A tak poza tym D40+35/1.8 to mala i lekka kombinacja. Bardzo zacna.

GeparD
10-04-2009, 07:39
...

Wyższe puszki mają też coś lepszego niż silnik - tryb Commander. O ile silnik w body można zastąpić silnikiem w obiektywie, o tyle commandera nie zastąpisz. Oczywiście ktoś napisze, że są wyzwalacze radiowe/fotocele, ale wtedy mamy możliwość pracy tylko w manualu. A przy kombinowaniu z oświetleniem dopiero zaczyna się zabawa w fotografię ;>
tryb commander mozesz zastapic sabinka Sb-800/SB-900, ktore to rowniez moga wystepowarc w trybie remote (commander) i wyzwalac inne lampy

coroner
12-04-2009, 17:19
tryb commander mozesz zastapic sabinka Sb-800/SB-900, ktore to rowniez moga wystepowarc w trybie remote (commander) i wyzwalac inne lampy

Ok, racja... Przy czym musisz wydać 1100 - 1700 (SB-800 / 900, Metz 58 AF-1) tylko po to, żeby mieć sterowanie błyskiem (lampa wyzwalająca). do tego kolejny ~1000, żeby mieć co wyzwalać jako lampę w trybie slave (minimum SB-600, Metz 48 Af-1). Pod względem finansowym jest to na tyle bezsensowne rozwiązanie, że w ogóle o nim zapomniałem...

sonsiad
12-04-2009, 18:16
po D40 polecam 40D - poważnie
ewentualnie S5

citogroup
15-04-2009, 11:40
po D40 polecam 40D - poważnie
ewentualnie S5
No widzę że ktoś chce zostać zbluzgany przez innych użytkowników. Bynajmniej nie przeze mnie :)

jazco
15-04-2009, 19:44
A czemu zbluzgany?
Przy obecnych cenach to całkiem rozsądne :) Albo może D5000?

Dodatkowo bym powiedział - jak nie chcesz na tym zarabiać, kup sobie 50-100 rolek Velvii i jakiś dobry analog. Amatorowi starczy na lata ;P

citogroup
16-04-2009, 11:40
No muszę powiedzieć że D5000 może zapowiadać się dość ciekawie jako aparat z serii popularne. Mimo że ten ruchomy wyświetlacz to taki trochę bajer...

conio
16-04-2009, 13:21
Brak dobrych szkielek to mit, z mojej stopki praktycznie tylko uzywam 10-20 i 35. Az szkoda bo 50 lezy w torbie i sie kurzy. Dla mnie jedynym argumentem do zmiany byloby wyzsze iso. A tak poza tym D40+35/1.8 to mala i lekka kombinacja. Bardzo zacna.

Dokładnie. Ciągle te lamenty o brak szkieł z silnikiem do D40. Dla tych co płacza proponuje przeszukać "galerie" ich "urobku" choćby ExposurePlot, który bardzo ładnie pokazuje na jakich ogniskowych się foci, tudzież inne nastawy. I zaraz będzie widać czego brakuje.
No chyba, że im "amatorskie" obiektywy nie pasują bo plastyka nie ta, bo bokeh nie teges ...