PDA

Zobacz pełną wersję : Przebarwienia na wydrukach



FlashGordon
12-03-2009, 23:57
Było-nie było... nie wiem. Dość, że po kilku frazach nie znalazłem. Otóż - zamówiłem sobie kalendarz z dzieciakami (tia, fototatuś ;)) i na niektórych zdjęciach na skórze są zielone przebarwienia. Najwidoczniej drukarka nie dała rady... Oto co mi gość napisał jakiś czas temu: "nia ma najmniejszych szans zeby porownywac ta technike druku do odbitek fotograficznych, przede wszystkim roznica bedzie widoczna w niskich i wysokich tonach - urzedzenia laserowe (ZADNE!!!) nie sa w stanie drukowac stabilnie siatek w zakresie 1%-4% tak samo ja w zakresie 95%-100%".

No i wszystko ok, normalna sprawa. Pytanie proste - co zrobić, żeby się tego w przyszłości ustrzec? Chodzi mi tylko o metodę przygotowania w PSie, bo rozumiem skąd się to bierze i że tak już jest ;).

Czornyj
13-03-2009, 00:26
Było-nie było... nie wiem. Dość, że po kilku frazach nie znalazłem. Otóż - zamówiłem sobie kalendarz z dzieciakami (tia, fototatuś ;)) i na niektórych zdjęciach na skórze są zielone przebarwienia. Najwidoczniej drukarka nie dała rady... Oto co mi gość napisał jakiś czas temu: "nia ma najmniejszych szans zeby porownywac ta technike druku do odbitek fotograficznych, przede wszystkim roznica bedzie widoczna w niskich i wysokich tonach - urzedzenia laserowe (ZADNE!!!) nie sa w stanie drukowac stabilnie siatek w zakresie 1%-4% tak samo ja w zakresie 95%-100%".

No i wszystko ok, normalna sprawa. Pytanie proste - co zrobić, żeby się tego w przyszłości ustrzec? Chodzi mi tylko o metodę przygotowania w PSie, bo rozumiem skąd się to bierze i że tak już jest ;).

Urządzenia elektrofotograficzne faktycznie miewają problemy ze światłami i cieniami oraz powtarzalnością - wraz ze zmniejszaniem się ilości toneru w kasecie zmieniają się jego właściwości elektrostatyczne, analogicznie zmiany może powodować zmienna wilgotność papieru. Można sobie z tym radzić utrzymując stabilne warunki w miejscu pracy maszyny, dokładnie oprofilowując urządzenie i przez częstą linearyzację, oczywiście są też urządzenia bardziej i mniej "skłonne do współpracy".

Podsumowywując - bez dokładnego rozpoznania i testów nie da się przewidzieć jakiej jakości materiał otrzymamy - laserówki faktycznie często miewają tendencję do mocnych nieliniowości. Do tego mogą dojść kolejne czynniki - zła konwersja, nielinearyzowanie, zbyt wilgotny/suchy papier i jasne tony na skórze wyjdą poszarpane i poprzebarwiane.

Ze wszystkich laserówek jakie miałem naprawdę rewelacyjne efekty uzyskałem na Phaserze 7760, ale nie jest to raczej typowe urządzenie spotykane w punktach małej poligrafii - jest to raczej drukarka używana w studiach projektowania graficznego, koszt jej eksploatacji jest dość wysoki przez co niezbyt nadaje się do usługowego rzeźbienia. Jeśli jednak trafisz na punkt gdzie coś takiego będą mieli i kogoś, kto potrafi się tym posługiwać, to rezulaty powinny być naprawdę satysfakcjonujące.

marszull
13-03-2009, 17:22
Widziale te podkreslone TYLKO
ale moim zdaniem najlepsza metoda to zmaian punktu drukarskiego
na taki ktore drukuje na atramentowkach

FlashGordon
14-03-2009, 00:38
Hej, dzięki za odpowiedzi. To tylko wynika z prostego faktu. Znalazłem gościa, który robi kalendarze, które mi odpowiadają, ale ma możliwość wydrukowania ich na laserze lub za o wiele wyższą cenę na urządzeniu atramentowym służącym do wydruków próbnych dla offsetu. Inna opcja to inna firma, gdzie robią po prostu odbitki, ale kalendarze nie są takie fajne. Być może jednak w przyszłym roku pobawię się sam, ale to baaardzo dużo pracy w PSie... Choć może i tak problem się rozwiąże, jeśli zgodnie z zamysłem zrobię wersję B&W ;)

messer
17-03-2009, 18:50
Jak zrobisz B&W to znowu będziesz narzekał, że czarny nie jest czarny, tylko np. fioletowy lub zielony :)

Dużo czasu upłynęło, zanim znalazłem taki punkt, gdzie ten problem nie istnieje.