Zobacz pełną wersję : Wyciszanie aparatu
GrendelPL
11-03-2009, 09:03
Witam
Głupie pytanie może (dla mnie nie), a nie znalazłem żadnego wątku o tym.
Przy kolejnych modelach aparatów producenci skupiają się na polepszaniu "profesjonalnych" parametrów w stylu Mpix i fps... A brakuje mi zastanowienia się nad ważnym aspektem - głośność paratu.
Ostatnio mam okazje fotografować różnego rodzaju imprezy artystyczne (przedstawienia teatralne, koncerty jazzowe i symfoniczne) w czasie których wypada nie przeszkadzać. Używam w tej chwili d200, który na tle strzelających wkoło mnie 20d, 30d i 1D jest całkiem przyjemny (brak metalicznego pogłosu z canona), ale zastanawiam się czy jest jakiś sposób na dodatkowe wyciszenie dźwięku lustra i migawki?
Dołożenie jakichś okładzin w komorze lustra, może (i pewnie będzie) powodować błędy w pracy - choć przyklejenie jakiejś gąbki w górnym położeniu lustra nie będzie aż tak utrudniało pracy aparatu? Migawki się nie wyciszy - chyba, że jakimiś okładzinami na zewnątrz aparatu - pierwsze skojarzenie - Body Armour - na ile jego obecność wpływa na "brzmienie aparatu"?
Czy któryś z forumowiczów ma doświadczenie w tej kwesti?
p.s.
Budowę skrzynki wyciszonej z wyprowadzonym wizjerem kątowym i wężykiem spustowym (widziałem takie patenty!) na razie odrzucam - za bardzo rzucałbym się w oczy :)
siedemczwartych
11-03-2009, 09:33
a ja do pytania dodam: czy czasem poza fizycznymi dźwiękami wytawrzanymi przez elemanty mechaniczne aparat nie generuje nagranego dźwięku? Tak dla przyblizenia do analogów? :)
Ps. No dżwięku przewijania filmu na pewno nie ma :)
arturpop
11-03-2009, 11:13
Witam
Głupie pytanie może (dla mnie nie), a nie znalazłem żadnego wątku o tym.
Przy kolejnych modelach aparatów producenci skupiają się na polepszaniu "profesjonalnych" parametrów w stylu Mpix i fps... A brakuje mi zastanowienia się nad ważnym aspektem - głośność paratu.
Niedawno znajomy mi opowiadał, że fotografując w kościele po prostu okładał aparat szmatkami. Chyba wiele więcej zawalczyć się nie da, lustrzanka będzie trzaskać lustrem i basta. Niektóre głośniej, niektóre ciszej, ale i tak w obu przypadkach dosyc hałaśliwie. Można kombinować z dalmierzami ewentualnie wynalazkami w stylu Panasonic G1.
wasilewk
11-03-2009, 11:19
[...]. Można kombinować z dalmierzami ewentualnie wynalazkami w stylu Panasonic G1.
Ale rączki od wnuka musiałbym pożyczyć.
Na razie tylko dwa obiektywy, przy tym ciemnawe... ...pośrednika do dużych jeszcze nie widziałem.
Pzdr.
arturpop
11-03-2009, 11:29
Ale rączki od wnuka musiałbym pożyczyć.
Na razie tylko dwa obiektywy, przy tym ciemnawe... ...pośrednika do dużych jeszcze nie widziałem.
Pzdr.
Są przejściówki do obiektywów systemu Leici. To daje większe pole manewru. :)
wasilewk
11-03-2009, 11:31
Są przejściówki do obiektywów systemu Leici. To daje większe pole manewru. :)
Dzięki, pobawię się.
Pzdr.
W tej sytuacji dla mnie to tylko dalmierz. Na ten moment cyfrowe są tylko dwa - Leica (cena!!!) i Epson (już lepiej, ale też za drogo) za to jest dużo ciszej niż przy lustrach. Jeszcze fajniejszy byłby dalmierz z migawką centralną, ale takie rzeczy to tylko w analogu.
Pozdrawiam
Ulv
do realizacji zdsjec na plaanch filmowych uzywano obudów ktore zwano o ile pamietam "blimpami" - do aparatow na klisze mozna bylo to kupic
tutaj pytanie jest:
http://photo.net/bboard/q-and-a-fetch-msg?topic_id=23&msg_id=000j7f
niestety linki nie dzialaja - nie wiem kto to produkowal - ale mozna bylo spokojnie podczas ujec robic zdjecia
a tu:
http://www.pixcamera.com/index.php?option=com_content&task=view&id=66&Itemid=103
kiedyś rozmawiałem z gościem, który też focił podobne klimaty. jego patentem na wyciszenie była samoróbka która wyglądała jak pikowany śpiwór zakładany na aparat. trochę to duże było ale skuteczne :D
niestety nie wiem z jakich to było materiałów że tak fajnie chłonęły dźwięki z puszki. myślę że znacznie lepsze takie "cóś" wykombinować niż ładować coś dodatkowego do komory lustra ;)
Najcichszy aparat to... wyłączony aparat... :)
Camera Muzzle (http://fotoblogia.pl/galeria/camera-muzzle/)
Camera Muzzle gogle (http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=Camera+Muzzle)
Pzdrawiam
ekhm... nie widze dokladnie ale zbyt ergonomicznie toto nie jest.....
chyba ze "dolozyc" takie rekawy zakonczone sciagaczami - tak jak w produktach porta brace
np:
http://www.portabrace.com/productA-POL-2
dlatego zostałem zmuszony do kupna R1, ponieważ używam stałek, to niestety żadne kombinowane etui nie zdawało egzaminu
sokrates
11-03-2009, 22:27
W Nikonie F6 jest tryb cichy - miałem okazję chwilę pobawić się tym modelem - i jest to naprawdę dobre - co prawda w cichym mamy tylko 1 kl/s ale aparatu nie słychać. Zastanawiam się czemu Nikon tego trybu nie wsadza do cyfrowych puszek klasy Dx/Dxx (jeśli D3 ma taki tryb to wybaczcie - ale w życiu D3 w łapach nie miałem...)
ewentualnie sprawdzicie 5dmk2, prawie go nie slychac i ma bezglosne robienie zdjec w lv czy cos takiego.
GrendelPL
12-03-2009, 14:51
Prędzej matę korkową kupię i całego d200 okleję :)
cypherdid
12-03-2009, 17:08
ewentualnie sprawdzicie 5dmk2, prawie go nie slychac i ma bezglosne robienie zdjec w lv czy cos takiego.
Prędzej matę korkową kupię i całego d200 okleję :smile:
Dobre :)
Ostatnio w Studiu im. Lutosławskiego na Warszawskiej Jesieni widziałem gościa, który miał aparat obłożony czymś w rodzaju gąbki obciągniętej skórą (wkładał rękę do środka, jak do rękawicy). Niestety wyszedł przed końcem koncertu, więc nie udało mi się pogadać. Kolega z Japonii, z którym byłem na festiwalu w Jerez, ustawiał aparat na statywie i przykrywał się, i aparat grubą, skórzaną kurtką :). Rzeczywiście mógł strzelać w momentach, w których było ciszej.
GrendelPL
12-03-2009, 18:08
Problem też w zachowaniu publiczności - jak zaczniesz wyprawiać hocki-klocki z przykrywaniem się, albo wmaszerujesz z aparatem w pudle wielkości przenośnej lodówki, to widzowie zamiast obserwować sztukę, zaczną przypatrywać się fotografowi - aktorzy nie będą zadowoleni ;)
To nie tak. Bardziej wkurza gostek, który strzela seriami w momentach ciszy, na dodatek siedząc na widowni (!). W niedzielę byłem w filharmonii lubelskiej na występie Adeli Campallo - na obu koncertach siedzieli gostkowie w pierwszym i drugim rzędzie i walili jak głupki seriami w momentach ciszy. Byłem zdziwiony, że ich sąsiedzi nie zabili. Niestety efekt takich działań jest taki, że organizator coraz częściej nie zgadza się na obecność fotografów na koncertach...
W zeszłym roku w Jerez był Czech, który wpadał "na partyzanta" w okolice sceny i walił jak głupi, aż go ktoś nie przegonił. I tak na co drugim koncercie. Zanim go złapali, to pstryknął swoje. Tyle, że w tym roku były (są) tak restrykcyjne zasady fotografowania, że praktycznie nikt na festiwal nie pojechał (nawet fotografowie, którzy byli tam od pierwszej edycji - teraz jest trzynasta...)
GrendelPL
12-03-2009, 20:05
Cóż - w Filharmonii zabrzańskiej fotograf może sobie usiąść z boku albo z tyłu (ta druga opcja ze względu na ilość światła odpada, chyba że ktoś ma jakieś magiczne tele ze światłem 1.2-1.7 :). Nie wiem jak długo można zdjęcia robić, ale goście których obserwowałem ostatnio, robili przez cały koncert. Niestety - byli słyszalni, choć bardzo próbowali tego uniknąć (żaden z nich nie strzelał w cichszych momentach).
Chyba wiele więcej zawalczyć się nie da, lustrzanka będzie trzaskać lustrem i basta. Niektóre głośniej, niektóre ciszej, ale i tak w obu przypadkach dosyc hałaśliwie.
Hmmm, jeśli są już niemal bezgłośne odkurzacze (śłychać tylko szmer wciąganego powietrza), to dlaczego nie możnaby zrobić niemal bezgłośnej lustrzanki? Technicznie na pewno jest to możliwe :)
arturpop
12-03-2009, 22:11
Canon ma coś takiego jak "silent mode". Jak to działa widać (i słychać) na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=5LEi3E3grlc
Z tego co pamiętam, w analogowych czasach, większość producentów w danych technicznych aparatu podawała głośność migawki (jeśli dobrze pamiętam, to świetny był contax, dodatkowo z niezwykłym systemem ostrzenia - przesuwaną płaszczyzną filmu). Jakoś z nadejściem cyfry cecha ta została pominięta. Ostatnio w Berlinie spotkałem fotografa tańca, który robił zdjęcia jakąś hybrydą Leica (z odpowiednikiem w Panasonicu) właśnie dlatego, że focił bezgłośnie. Co prawda miał opóźnienie po naciśnięciu migawki, ale gość twierdził, że sobie z tym radzi...
Ostatnio w Berlinie spotkałem fotografa tańca, który robił zdjęcia jakąś hybrydą Leica (z odpowiednikiem w Panasonicu) właśnie dlatego, że focił bezgłośnie. Co prawda miał opóźnienie po naciśnięciu migawki, ale gość twierdził, że sobie z tym radzi...
A masz może jakiś adres, pod którym można by obejrzeć jego foty?
Wie ktoś może, czy w u nas w kraju ktoś to sprzedaje ?
A masz może jakiś adres, pod którym można by obejrzeć jego foty?
Niestety nie znam, nie pomyślałem o tym...
GrendelPL
13-03-2009, 11:28
W analogowym Pentaksie migawkę mam w miarę cichą, ale winder niestety hałasuje... Chyba żebym się na pleśniaka przerzucił z ręcznym przesuwem filmu ;)
fuji s3pro - jest bardzo bardzo cichy jakby go jeszcze owinąć - to zupełnie nic by nie było słychac
GrendelPL
13-03-2009, 14:12
Zauważyłem że d40 jest dużo cichszy niż d200.
Ironia losu.
W kompaktach ludzie ustawiają przeróżne dźwięki migawki. Podobno już nawet mp3 można w niektórych ustawiać ;-)
W lustrach robią wszystko, by go nie było.
:)
GrendelPL
13-03-2009, 18:13
Gorzej jak wejdzie przepis że aparat MUSI być słyszalny ze względu na ochronę prywatności fotografowanego. To generalnie jakaś porażka, ale cóż...
BlackRoger
13-03-2009, 18:59
Ironia losu.
W kompaktach ludzie ustawiają przeróżne dźwięki migawki. Podobno już nawet mp3 można w niektórych ustawiać ;-)
:)
Przynajmniej mają wybór :)
moze ktos sie skusi i opowie o wrazeniach
Camera Muzzle SL
http://www.adorama.com/CZM.html
Artjablo
15-03-2009, 09:36
Olek E-20 jest bezgłośny chociaż słaby na wysokim ISO
Pumexior
15-03-2009, 10:24
Zauważyłem że d40 jest dużo cichszy niż d200.
Racja, jak pierwszy raz strzeliłem foto d200 to myślałem że coś się urywa, bo było tak głośno ( w porównaniu do d40:))
Adam Rimbaud
15-03-2009, 18:12
My tu debatujemy o glosniosci sprzetu i jak sie nie przeszkadzac podczas przedstawienia czy innej imprezy. A nie dalej jak wczoraj bylem swiadkiem sytuacji jak to dwoch fotoreporterow i kamerzysta ustawili sie tak ze zaslonili wszytko publicznosci. Na zwroceie uwagi zaregowali chamstwem, ze oni sluzbowo i ze maja przepustki, ze im wolno etc. Byl to pokaz Drogi Herbaty, u nas potocznie nazywanej japonska ceremonia parzenia herbaty. Cisza i skupienie raczej wymagane. Niestyty Panowie "zawodowcy" nie umieli sie znalezc. Ja ze swoim aparatem klapiacym lustrem czulem sie jak intruz, niekomfortowo. Wiekszosc zdjec powstala dalmierzem analogowym. Chyba bedzie trzeb pomysliec o jakims cyfrowym dalmierzu, a tu tylko Leica, badz Epson, oba zabijaja cena :(
GrendelPL
15-03-2009, 18:50
jak ktoś się chamem urodził, na starość nie wychowasz... Ja czuję się jak intruz i mam potworne wyrzuty sumienia kłapiąc lustrem w czasie mszy, koncertu czy przedstawienia, oczywiście wszystko bez lampy, na monopodzie (z wyjątkiem mszy gdzie od czasu do czasu z ręki, z lampą) a za moimi plecami... stado kompakcików walących wbudowanymi lampami jak spawarkami... Ech... Załamka...
Ja z dalmierzowców to mam tylko FEDa bez światłomierza, ale z nim bym na koncert nie poszedł - chyba, że totalny hard-core - zakładam kliszę 3200ISO i jazda ;)
Niedługo czeka mnie fotografowanie w filharmonii i aż się boję... chyba każde naciśnięcie spustu zostanie poprzedzone skurczem żołądka :)
Olek E-20 jest bezgłośny chociaż słaby na wysokim ISO
najpierw zobacz o czym tu piszemy, zanim sam cos napiszesz
Ja mogę porównać do siebie d 60 i d 80 , i w kwestii głośności to 80 jest zdecydowanie głośniejsza i dlatego z tego powodu na komunii którą fociłem 2 tyg temu do kościoła wybrałem właśnie d 60, żeby nie było słychać za bardzo ,ale mało szlak mnie trafił jak podczas mszy jakiś tam wujek oczywiście chcąc pokazać jaki to ma aparat ( a był to najprawdopodobniej Fujifilm FinePix S2000HD albo coś w tym stylu ) oczywiście po każdym wciśnięciu jakiegokolwiek przycisku dało się usłyszeć charakterystyczne PI , PI i wierzcie mi tych PIpczeń była cała masa aż miałem ochotę gościa z tym aparatem wyprosić , a i ks proboszcz też dziwnie spoglądał .
Art Erie
06-06-2009, 20:13
kiedyś rozmawiałem z gościem, który też focił podobne klimaty. jego patentem na wyciszenie była samoróbka która wyglądała jak pikowany śpiwór zakładany na aparat. trochę to duże było ale skuteczne :D
niestety nie wiem z jakich to było materiałów że tak fajnie chłonęły dźwięki z puszki. myślę że znacznie lepsze takie "cóś" wykombinować niż ładować coś dodatkowego do komory lustra ;)
Pokrowiec przeciwdeszczowy...
http://www.allegro.pl/item638698062_pokrowiec_cielpny_przeciwdeszczowy_n a_aparat_tele.html
Pikowany ortalion, w środku jakiś włóknisty materiał.
Jak pisze Ken Rockwell w recenzji D5000, aparat ten ma tryb quiet, czyli cichy: http://www.kenrockwell.com/nikon/d5000.htm#quiet
"In its Quiet Mode, the D5000 is the quietest Nikon ever.
The D5000 in Quiet Mode is a little quieter than a Leica M7, which is what modern journalists shoot when they need a quiet camera"
Czy ktoś ma wyciszony aparat i jest w stanie podzielić się informacjami jak tego dokonać?
Nie chodzi mi tutaj o jakieś obudowy czy skarpety, ale o jakąś niewielką ingerencję w budowę.
Generalnie mamy dwa głośne dźwięki, jeden lustra podnoszonego i drugi opadającego :)
Pierwszy nie jest taki zły bo przy matówce mamy gąbkę i jest on taki głuchawy. Natomiast drugi jest wyjątkowo niemiły dla ucha(zwłaszcza zwierzaków), bo metaliczny. Piszę tutaj o D70, bo taki mam. Z tego co sprawdziłem opadające lustro opiera się o łepek śrubki. Małe lustro opiera się wcześniej o swoją śrubkę, więc nie ma problemu z nieostrymi zdjęciami, jednak jak się podłoży coś zbyt grubego pomiędzy duże lustro i ogranicznik to zdjęcia będą nieostre w wizjerze(brak manual focus).
Będę chciał coś z tym zrobić, także proszę o jakieś praktyczne porady.
...może coś się komuś przypomniało?
BlackRoger
20-11-2009, 18:56
...może coś się komuś przypomniało?
Wyszły w międzyczasie D300s i D3s z trybem cichej migawki no i wątek umarł ;)
"Wyszły w międzyczasie D300s i D3s z trybem cichej migawki no i wątek umarł :wink:"
Ale nie każdego stać na wywalenie posiadanego cyfraka <D300, i zakup nowej puszki tylko dla cichego trybu pracy.
Jest wielu eksperymentatorów na tym forum, może ktoś ma jakąś ciekawą "samoróbkę"
Pozdrawiam w ciszy focenia - Wist
Z tego co przeczytałem to tryb cichy nie zmienia nic, oprócz tego że mamy wpływ na moment opuszczenia lustra. W momencie chęci zrobienia 2 zdjęć jedno po drugim to pierwsze daje nam normalny odgłos, przy czym mamy z tym kłopot, bo musimy odpuścić spust i znów szybko nacisnąć(single servo).
Dla mnie usprawnienie to jest bezużyteczne, a pytanie aktualne
GrzesiekH
21-11-2009, 14:37
W Nikonie F6 jest tryb cichy - miałem okazję chwilę pobawić się tym modelem - i jest to naprawdę dobre - co prawda w cichym mamy tylko 1 kl/s ale aparatu nie słychać. Zastanawiam się czemu Nikon tego trybu nie wsadza do cyfrowych puszek klasy Dx/Dxx (jeśli D3 ma taki tryb to wybaczcie - ale w życiu D3 w łapach nie miałem...)
Jest w d3s
No to temat odświeżamy, może ktoś w międzyczasie znalazł jakiś sposób?
pjolofoto
06-03-2011, 23:17
Najlepiej wybierac cichy aparat.
Z analogow mistrzem jest F80, cyfry uzywam D5000, tez bardzo cichy.
Gdzie sie da i trzeba C G10.
sprocket
06-03-2011, 23:22
D200 jest cichy moim zdaniem, D700 przy nim to grzechota :)
cichy to tylko R1 i niestety nic więcej nie wyprodukowano w jego następstwie, też się z tym meczę
Najcichszy aparat to... wyłączony aparat... :)
Nie... wielkoformatowy z matówką wymienną na kasetę z filmem...Cisza jak makiem zasiał...
Zdaje sie, ze niektore puchy maja tzw. tryb cichy. Na przyklad nikoś D5000.
D200 jest cichy moim zdaniem, D700 przy nim to grzechota :)
Na poczatku D700 wydawal mi sie duzo glosniejszy. Ale teraz sie zastanawiam czy to nie kwestia innej charakterystiki dzwieku. Musze porownac poki jeszcze mam oba korpusy.
Na poczatku D700 wydawal mi sie duzo glosniejszy. Ale teraz sie zastanawiam czy to nie kwestia innej charakterystiki dzwieku. Musze porownac poki jeszcze mam oba korpusy.
a mnie się często wydaje głośny bo mam okazję robić zdjęcia podczas dosyć cichych koncertów czy spektakli a sala też nie jest jakaś wielgachna i wszędzie słychać klapnięcie lustra
przydałby mi się jakiś system wyciszający, jakiś sposób złagodzenia dźwięku ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.