PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Magda by G10



Orkaniusz
10-03-2009, 11:36
Witam,
chociaż lustrzankę mam Nikona, niedawno kupiłem sobie kompakcik do noszenia przy sobie zawsze. Niestety, wyszło tak, że kupiłem Canona G10 (taka mała zdrada N...). Poprosiłem koleżankę z pracy, Magdę, o pozwolenie na fotkę. Wyszliśmy na 5 minut przed firmę i ... wyszedł taki oto portrecik. Oczywiście, później obróbka (mam nadzieję, że w miarę OK?).


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/IMG_005320copyForum-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/_LmVvGfel0To/SbYxhqhyfSI/AAAAAAAAGMk/Emns2uGjnJ8/s800/IMG_0053%20copyForum.jpg)

stig
10-03-2009, 11:42
Troche mi sie przypomnial "Underworld" -- za mocno rozjasniles oczy.

Orkaniusz
10-03-2009, 11:44
Troche mi sie przypomnial "Underworld" -- za mocno rozjasniles oczy.

Białka, czy całe?
A swoją drogą, mam na dzieję, że na Twoim kursie się nauczę lepiej :-)....

stig
10-03-2009, 11:50
Białka, czy całe?Zdecydowanie cale...



A swoją drogą, mam na dzieję, że na Twoim kursie się nauczę lepiej :smile:....Nie chodzi o lepiej, ale o umiar. :)

Orkaniusz
10-03-2009, 12:01
No to wrzucam po drobnej korekcie...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/03/IMG_005020copyFrDarker-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/_LmVvGfel0To/SbY4XuiT9PI/AAAAAAAAGMs/kZytuTzS5-8/s800/IMG_0050%20copyFrDarker.jpg)

stig
10-03-2009, 12:06
No to wrzucam po drobnej korekcie...Dziebko lepiej, ale nadal za mocno... Podeslesz oryginal? ;) ([email protected])

Orkaniusz
10-03-2009, 14:35
Dziebko lepiej, ale nadal za mocno... Podeslesz oryginal? ;) ([email protected])

Właśnie wysłałem :-)

Coś czuję, że przesadziłem z oczami mając w pamięci fotkę (http://lh6.ggpht.com/daniel.abrantes/Rn23GPfgxcI/AAAAAAAAAIo/B9Z2eTQPBMs/Steve+mc+curry.jpg) Steve MacCurryego. Mam świadomość niedorastania do pięt temu panu, ale jakoś tak mi wyszło...

stig
10-03-2009, 17:39
Jakosc tego zdjecia jest podla... :( Oczywiscie to nie uwaga do Ciebie, ale aparatu. Detale sa tak paskudnie przestrzone, ze wyglada to, jakby ktos zdjecie kasza manna posypal. Fatalne do retuszu. Ja bym sobie odpuscil uzywania kompakta do portretow.

A wracajac do tematu.
Tu po moim retuszu:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/5997/img0050w.jpg)




Zero blura przy poprawianiu cery. :) Oczywiscie mozna by to glaskac kolejna godzine, ale nie o to chodzi...
Po lewej oryginal, po prawej po czyszczeniu:


50%

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img26.imageshack.us/img26/6582/img0050copy.jpg)

Orkaniusz
10-03-2009, 20:53
Jakosc tego zdjecia jest podla... :( Oczywiscie to nie uwaga do Ciebie, ale aparatu. Detale sa tak paskudnie przestrzone, ze wyglada to, jakby ktos zdjecie kasza manna posypal. Fatalne do retuszu. Ja bym sobie odpuscil uzywania kompakta do portretow.

Możliwe, że w aparacie było wtedy włączone mocne wyostrzanie. Generalnie za wiele w ustawieniach nie grzebałem, bo ledwo go ze sklepu przyniosłem. Ale oczywiście kompakt to nie lustrzanka, jakby nie patrzeć...

A wracając do retuszu:
jak rozumiem tylko delikatnie poprawiłeś białka oczu, bez dotykania tęczówek?

I pytanko - czy stwierdzenie "zero blura przy poprawianiu cery" mam rozumieć tak, że to konkretne zdjęcie nie powinno być w ten sposób traktowane, czy w ogóle odchodzisz od blurowania (pamiętam forumowe dyskusje PLATIK - NIE PLASTIK)? Muszę przyznać, że blurowanie stosuję dość chętnia (dziewczyny w pracy, które najczęściej focę, to lubią :-D)

stig
10-03-2009, 21:03
Możliwe, że w aparacie było wtedy włączone mocne wyostrzanie. Generalnie za wiele w ustawieniach nie grzebałem, bo ledwo go ze sklepu przyniosłem. Ale oczywiście kompakt to nie lustrzanka, jakby nie patrzeć... No, ale jak porownasz to zdjecie ktore mi przyslales, a jakakolwiek fote z lustrzanki, to widac roznice, nie?! ;) Nie chodzi juz o oddanie detali, tylko te biala kasze i przeostrzone wszystkie krawedzie.



A wracając do retuszu:
jak rozumiem tylko delikatnie poprawiłeś białka oczu, bez dotykania tęczówek?Rozjasnilem lekko cale oczy, zarowno bialka jak i teczowki.



I pytanko - czy stwierdzenie "zero blura przy poprawianiu cery" mam rozumieć tak, że to konkretne zdjęcie nie powinno być w ten sposób traktowane, czy w ogóle odchodzisz od blurowania (pamiętam forumowe dyskusje PLATIK - NIE PLASTIK)?"Na szybko" nie da sie tego zrobic bez blura lub stempla. Ta akurat technika ktora tu zastosowalem wymaga dosc sporo precyzyjnej pracy. Generalnie nie lubie juz bliurowanej twarzy, ale oczywiscie nie wyrzekam sie na amen, bo zapewne nie zawsze bede mial czas, zeby tego uniknac. Co do tego zdjecia -- to zalezy od jego potraktowania. Jesli mialby to byc po prostu portrecik, to jednak bym nie blurowal. A jesli ma haczyc o "glamour" ;) to niestety najpierw sporo zabiegow kosmetycznych, a na koniec jeszcze dobra wizazystka. Reasumujac -- tak czy siak -- blur niepotrzebny. Chyba, ze jak wspomniales -- modelka lubi i chce. ;)

Orkaniusz
10-03-2009, 22:37
OK, Strig, dzięki za Twoje uwagi i pokaz. Tak jakoś wyszło, że nikt więcej się nie włączył do wątku...
Mam nadzieję, że szkolonko z Twoim udziałem się odbędzie i poznam Twoją technikę...

Musze jednak przyznać, że mimo wszystko lubię tą fotkę... :-)

stig
10-03-2009, 22:44
Mam nadzieję, że szkolonko z Twoim udziałem się odbędzie i poznam Twoją technikę...Pokaz tej techniki bedzie na szkoleniu o temacie "Retusz dla zaawansowanych". Pierwsze, jak zapewne doczytales (http://www.saldat.pl/upload/szkolenia/photoshop-zajecia1.pdf), jest dla poczatkujacych. ;)

fushiro
11-03-2009, 15:43
Pokaz tej techniki bedzie na szkoleniu o temacie "Retusz dla zaawansowanych". Pierwsze, jak zapewne doczytales (http://www.saldat.pl/upload/szkolenia/photoshop-zajecia1.pdf), jest dla poczatkujacych. ;)

A nie planowałeś może kursu internetowego, ewentualnie wydania jakiegoś małego tutoriala? Miałby pewnie spore wzięcie a nie każdy ma możliwość przyjechać (czytaj: Ja).


Pytanie drugie: Czy znasz, oraz czy korzystasz z jakiegoś softu, który potrafi generować fakturę skóry?

stig
11-03-2009, 15:49
A nie planowałeś może kursu internetowego, ewentualnie wydania jakiegoś małego tutoriala? Miałby pewnie spore wzięcie a nie każdy ma możliwość przyjechać (czytaj: Ja).Kurs internetowy, niczym w zasadzie nie roznilby sie od tutoriali, ktore w necie mozna znalezc. Szkolenia na zywo jednak nie da sie zastapic w ten sposob. Chyba, ze szybkie lacze i jakies zaawansowane technologie laczace 10 komputerow w sale lekcyjna, kamery, itd. Dla mnie to niestety jest science-fiction. ;)



Pytanie drugie: Czy znasz, oraz czy korzystasz z jakiegoś softu, który potrafi generować fakturę skóry?Nie uzywam i nie znam. A co? Chcialbys zakladac taka fakture na wyblurowana skore? :D

fushiro
11-03-2009, 17:14
Kurs internetowy, niczym w zasadzie nie roznilby sie od tutoriali, ktore w necie mozna znalezc. Szkolenia na zywo jednak nie da sie zastapic w ten sposob. Chyba, ze szybkie lacze i jakies zaawansowane technologie laczace 10 komputerow w sale lekcyjna, kamery, itd. Dla mnie to niestety jest science-fiction. ;)


Nie uzywam i nie znam. A co? Chcialbys zakladac taka fakture na wyblurowana skore? :D

Jeżeli ma się wizażystkę i fryzjera to problemu nie ma. Czasem jednak dziewczyny mają mocno zniszczoną/zaniedbaną cerę i wtedy trzeba kombinować. Podejrzewam, że po prostu brakuje mi jeszcze techniki. Kupiłem tablet, książki i dłubię. Ogólnie dobra stylizacja załatwia sprawę, ale nie zawsze jest dostępna. Kiedyś jedna panna przyszła na zdjęcia w nieumytych i potarganych włosach. Jak otworzyłem drzwi, to tak mnie wbiło, że nie wiedziałem co powiedzieć. Śliczna dziewczyna, ale mało przewidująca.

Może w takim razie byłbyś w stanie polecić jakieś pozycje traktujące o bardziej zaawansowanym retuszu? Wydawnictwa, płyty, książki? Narzędzia PSa poznałem już jako tako, ale nie wiem w jakim kierunku iść danej. Podejrzewam również, że wszystko rozbija się o detale i doświadczenie. Próbuję przedłużać włosy, ale za cholerę nie wychodzi mi to tak dobrze jak innym, których podpatruję (przykład).

Przepraszam autora wątku za OT, ale rady Stig`a potrafią być bezcenne.

Orkaniusz
11-03-2009, 17:49
Przepraszam autora wątku za OT, ale rady Stig`a potrafią być bezcenne.

Luzik. A co do Stiga - podzielam. :-)

stig
12-03-2009, 00:07
Podejrzewam również, że wszystko rozbija się o detale i doświadczenie.Dokladnie. I druga sprawa -- nieszablonowe podejscie. Nie powielac w nieskonczonosc technik, ktore spotkac mozna we wszystkich serwisach o grafice i fotografii, ktore to w kilka chwil tworza "cuda". Takie cos nie istnieje. Do dobrego retuszu trzeba przede wszystkim cierpliwosci, wyczucia i mimo wszystko dosc duzo pracy.

gregory_21
27-04-2010, 22:38
Pytanie drugie: Czy znasz, oraz czy korzystasz z jakiegoś softu, który potrafi generować fakturę skóry?


Nie uzywam i nie znam. A co? Chcialbys zakladac taka fakture na wyblurowana skore? :D


Dokladnie. I druga sprawa -- nieszablonowe podejscie.

Może teraz wyjdę na skończonego idiotę ale kiedy ostatnio przeglądałem prasę kobiecą w poszukiwaniu inspiracji oraz z chęci odgapienia jakichś technik retuszu zauważyłem, że panna z portretowego ujęcia na okładce ma na policzkach jakąś fakturę.
Z reguły retusz gazetowy (i nie tylko) powoduje całkowite rozmycie większości twarzy a tutaj nagle coś innego.
Przypatrzyłem się bliżej, uważniej i po dłuższej chwili doszedłem do wniosku, że retuszujący wykorzystał teksturę zwykłej damskiej pończochy - oczywiście odpowiednio powymazywanej, poskręcanej zgodnie z kierunkiem rysów twarzy i zamaskowanej odpowiednią przezroczystością i zapewne sposobem mieszania warstwy.
Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak idealnie ułożone pory skóry, więc cel - imitacja cery - można zaliczyć do osiągniętych.

Może to jest jakiś kierunek?

mOSAd
28-04-2010, 14:58
Dokladnie. I druga sprawa -- nieszablonowe podejscie. Nie powielac w nieskonczonosc technik, ktore spotkac mozna we wszystkich serwisach o grafice i fotografii, ktore to w kilka chwil tworza "cuda". Takie cos nie istnieje. Do dobrego retuszu trzeba przede wszystkim cierpliwosci, wyczucia i mimo wszystko dosc duzo pracy.

Ja bym jednak podkreślił, że na pierwszym miejscu jest (wspomniane już) *wyczucie*. Bez niego, pozostałe elementy praktycznie tracą na znaczeniu. Tu na forum, właśnie to wyczucie chyba głównie staramy się wyrobić, uzmysłowić ludziom, że: nie, takie oczy są fe, taki blur paskudny, a kolorowanie tęczówek było modne w okresie między 1946 a 1947 rokiem. ;) Tylko to opornie idzie czasem...
Ja dodam jeszcze od siebie, że co do obróbki oczu, to radzę ich nie wybielać łatkami, stemplami i zbyt wielkimi manipulacjami w krzywą jasności. Jedyne co bym (na początek) zalecał, to delikatna zmiana ekspozycji (plus desaturacja białek i czasem minimalna saturacja tęczówki). A to dlatego, że nieumiejętne usuwanie żyłek, odblasków, zmiana krzywej jasności, powodują, że oczy robią się nie sferyczne, ale płaskie. Inaczej światło się rozkłada i nasz mózg to natychmiast wyłapuje jako nienaturalne. I znów kwestia właśnie *wyczucia* i umiaru. Te drobne żyłki też podświadomie uznajemy za naturalne i ich brak również bywa zauważalny.
Tutaj ładnie pokazałeś jak obrobić oczy, z niezbyt mocnym kryciem - nadal widać ich fakturę i światłocień. Swoją drogą można by akurat taki mini tutek do samych oczu na forum dać... Bo nie kojarzę by był. Bo jednak sporo początkujących regularnie się rozbija o ten temat. Jak nikt nie podejmie tematu, może się pokuszę o takowy, chociaż obróbkowo, to ja tam za wiele nie umiem, ale może się rozwinie...

gregory_21
23-05-2010, 21:46
Czy znasz, oraz czy korzystasz z jakiegoś softu, który potrafi generować fakturę skóry?

Przeglądając deviantART natknąłem się na pędzle (http://keepwaiting.deviantart.com/art/Skin-Texture-Photoshop-Brushes-118364120?q=boost%3Apopular+photoshop&qo=38), które mogą tutaj pomóc.
Nie mam zielonego pojęcia jak sprawdzają się w praktyce i na chwilę obecną nie mam czasu, żeby to sprawdzić ale może autor pytania zechce sam ocenić ;)