PDA

Zobacz pełną wersję : Co wybrać Nikon D90 czy Canon 50D



tank102
09-03-2009, 22:53
Tak jak w temacie , swojego Pentaxa K20D sprzedałem.
I teraz zastanawiam się czy zaszaleć i wybrać jeden z tych dwóch aparatów.
Proszę o podpowiedź.
Canon 50D czy Nikon D90 .
Proszę o poradę.

tomecki
09-03-2009, 22:58
A co Ci nie odpowiadało w Pentaxie, dlaczego go sprzedałeś i podaj jakieś preferencje co do szkiełek?

sztefanek
09-03-2009, 22:58
d90

okoterroru
09-03-2009, 23:13
Na forum Nikona to pytanie trochę nie na miejscu. Zapytaj raczej jakiego Nikona wybrać.

streetfighter69
09-03-2009, 23:15
Jesli myslisz o Canonie to zastanowilbym sie jednak nad 5D MkI lub MkII (w zaleznosci od zasobnosci portlefa). 50D sie ostatnio bawilem i to fajna puszka, ale jednak aby w pelni odczuc zarowno zalety jak i wady przesiadki to poszedlbym w FF :) A jesli myslisz o filmach to tylko 5D MkII, D90 prezentuje sie pod tym wzgledem blado w porownaniu z Canonem.Moim zdaniem nie odczujesz wielkiej roznicy miedzy Pentaxem K20, Nikonem D90 i Canonem 50D, chociaz i z tych trzech puszek bralbym Canona, chociazby z racji mozliwosci korygowania AF z poziomu body.

Zbigniew
09-03-2009, 23:22
1) Poszukaj podobnych wątków (nikon vs canon)
2) Sprecyzuj pytanie - podaj swoje preferencje (fotograficzne ;)) - inaczej nie uzyskasz raczej pomocy
3) dzień dobry, bo choć zarejestrowany jesteś od dawna, to piszesz dopiero teraz :)

velaskez
09-03-2009, 23:23
oko już nie bądź taki niekoleżeński. Generalnie to 50D to jest bardziej pro pucha, i tak też jest traktowana przez Canona. Jest zaraz przed 5D, a D90 to jeszcze nie jest semi pro, a raczej zaawansowany amator. Można powiedzieć, że 50D ma nawet używalne ISO 3200. Jeśli zależy Ci na szybkostrzelności też 50D bierze górę. Jak się poważnie zastanawiasz bierz Canona. Nie wiem do czego Ci ten sprzęt będzie.

arturs
09-03-2009, 23:28
jeśli wybór z tych konkretnych puszek to za przedmówcą - Canon zdecydowanie..

jamirq
09-03-2009, 23:34
canon

arturpop
09-03-2009, 23:44
Odkupić K20d, to świetna puszka. A najlepiej napisz czemu ją sprzedałeś.

Artur_A
09-03-2009, 23:49
Odkupić K20d, to świetna puszka. A najlepiej napisz czemu ją sprzedałeś.

Popieram w całej rozciągłości :) Chociaż swojej D90tki za nic bym nie zamienił :D

jmarcinkowski
09-03-2009, 23:50
Tak jak w temacie , swojego Pentaxa K20D sprzedałem.

Też swojego sprzedałem i kupiłem D90 .... trochę żałuję - zależało mi na szybszym AF i to otrzymałem ale reszta ..... brak światłomierza, jakieś takie dziwne ustawianie balansu bieli ( nie tak jak w K20D na podstawie ostatniego zrobionego zdjęcia ) no i brak uszczelnień - niby niewielka rzecz, ale z K20 nie bałem się focić w deszczu ....

Pietern
10-03-2009, 09:38
Tak jak w temacie , swojego Pentaxa K20D sprzedałem.
I teraz zastanawiam się czy zaszaleć i wybrać jeden z tych dwóch aparatów.
Proszę o podpowiedź.
Canon 50D czy Nikon D90 .
Proszę o poradę.


Armata jest większa, cięższa i droższa, za co w 95% sytuacji daje podobne obrazki. Na pewno są ludzie dla których te 5% stanowi istotną różnicę i oni powinni ją kupić. Odpowiedz sobie na to pytanie, czy tego potrzebujesz i już będziesz wiedział. :-D
Ja też kiedyś dźwigałem Sonnara 2.8 200, plus jeszcze trzy inne obiektywy i Zenita, kto miał ten wie, co to oznacza.
Dziś, kiedy powinienem już być dziadkiem, po prostu mi się nie chce dźwigać tyle złomu i waga jest czymś co wpływa na decyzję.
Piotr

triops
10-03-2009, 22:56
Ja bym akurat z k20d bym się nie przesiadł na coś pokroju wymienianych C 50d i N 90
Za małe różnice, za duże koszta. i małe zyski tej zmiany a rzekłbym nawet ze wady są.. ale każdy ma swoje priorytety..
A jeszcze mnie jedno dziwi że sprzedałeś i nie wiedziałeś na co chcesz zmienić.. I teraz nas pytasz..

Bo.
11-03-2009, 22:37
??? najpierw radziłbym zastanowić się nad szklarnią, a dopiero potem dobrać puszkę. A co do porównania, to obie puszki z innej półki, więc coż to za porównanie ?


Ja bym akurat z k20d bym się nie przesiadł na coś pokroju wymienianych C 50d i N 90
Za małe różnice, za duże koszta. i małe zyski tej zmiany a rzekłbym nawet ze wady są.. ale każdy ma swoje priorytety..
A jeszcze mnie jedno dziwi że sprzedałeś i nie wiedziałeś na co chcesz zmienić.. I teraz nas pytasz..

można sądzić , że kolega myśli już o FF.

Remol71
11-03-2009, 22:58
tak jak w temacie , swojego pentaxa k20d sprzedałem.
I teraz zastanawiam się czy zaszaleć i wybrać jeden z tych dwóch aparatów.
Proszę o podpowiedź.
Canon 50d czy nikon d90 .
Proszę o poradę.

40d

Skąpa ta odpowiedź więc przeedytuję. Znakomity stosunek jakości do ceny, dużo tańszy od 50D. 50D w stosunku do poprzednika wnosi regulację AF i lepszy wyświetlacz. O tej regulacji AF-a różnie ludzie piszą, bez tego da się żyć. Czy warto za to płacić?? IMHo lepiej do szkiełka dorzucić różnicę w cenie. Na ilości pikseli mi osobiście nie zależy, wolę dobre 6mpix niż prawie dobre 15mpix. Pytanie zasadnicze jest takie - czy teraz jest cenowo dobry okres na zmianę systemu??

voovoo2
12-03-2009, 11:57
Bierz 40Dten przynajmniej nie wywala błędu f--

pn
12-03-2009, 12:05
Po Pentaxie K20D fotografowanie Canonem 30D/40D/50D bedzie dla Ciebie horrorem. Ja klne do dzisiaj...

Remol71
12-03-2009, 14:09
Po Pentaxie K20D fotografowanie Canonem 30D/40D/50D bedzie dla Ciebie horrorem. Ja klne do dzisiaj...

Zaintrygowała mnie ta wypowiedź. Możesz ją rozwinąć??

zielin
12-03-2009, 14:44
jesli DX, teraz to Canon 50D.

Wchodzic teraz w system nikona to droga sprawa.

55marek
16-04-2009, 22:29
Witam - ostatnio do tej dyskusji można dorzucić dodatkowy argument. Cena 90-tki rośnie jak na drożdzach. Obecnie u Hesji 3250 i jak wczoraj mnie poinformowano - będą dalsze wzrosty. Canon 50d to w tej chwili 4000 zł bez dziesięciu złotych. Ceny więc plus minus prawie równe. Canon nie miał takich szalonych wzrostów cen jak Nikon - co spowodowało , że ceny tych aparatów praktycznie się wyrównały , a jak twierdzi " Foto Digital Video " w numerze z listopada 08 - Canon 50d jest o klasę wyżej niż 90tka Nikona/ stona 22 /.
Oj Nikonie , Nikonie - coś ty zrobił z tymi cenami !

jurasss1
16-04-2009, 22:42
Mailem ten problem, wypadło na D90.
Gdybym brał same puchy pod uwagę wziąłbym 50D, ale patrzałem przede wszystkim na szkła i inne akcesoria, wiec wypadło na nikona D90.
Chociaż przyznam że ciągle sie zastanawiam czy dobrze zrobiłem ;-)

abiele
16-04-2009, 22:47
D90. Naprawdę, jest bardzo dobry.

BOSS
16-04-2009, 22:56
Miałem Canona co prawda 30D (równie porządny) i obecnie posiadam D90 :-)
Osobiście stawiam na D90.

tomtytus
16-04-2009, 23:14
A ja żałuję, że nigdy nie miałem do czynienia z fuji i pentaxem...wiele dobrych opinii słyszałem (czytałem).
Między d90 a 50d chyba brałbym 50d.

spawacz1
16-04-2009, 23:29
weź sony

pradut
17-04-2009, 00:18
Witam - ostatnio do tej dyskusji można dorzucić dodatkowy argument. Cena 90-tki rośnie jak na drożdzach. Obecnie u Hesji 3250 i jak wczoraj mnie poinformowano - będą dalsze wzrosty.

jeszcze? no zaraz ta 90 sie zrobi semi profi

Krystianissimus
17-04-2009, 00:54
A ja żałuję, że nigdy nie miałem do czynienia z fuji i pentaxem...wiele dobrych opinii słyszałem (czytałem). Między d90 a 50d chyba brałbym 50d.
A jak na tym tle (chodzi o jakość fot, ergonomię korpusu i optykę) wypadają cyfrowe lustrzanki firmy OLYMPUS?

tomdoe
17-04-2009, 04:25
Nie ma co się produkować, klient zadał pytanie tydzień temu i tyle go widziano, nawet nie podziękował za odpowiedzi, dajcie se spokój bo pewnie już się nie odezwie

Auriell
17-04-2009, 10:45
40D - lepszy od D90 a kosztuje mniej. 50D też za drogi. Chyba, że chcesz przepłacać.

arturjb
17-04-2009, 10:52
50d !

stachmuszel
17-04-2009, 11:02
W obecnej sytuacji cenowej system Canona oferuje więcej za te same pieniądze niż Nikon. Wziąłbym zdecydowanie 50d a jeśli kasa ważna 40d.
Pozdrawiam!

heniek85
17-04-2009, 11:09
Żeby nie zakładać nowego wątku to może tutaj ktoś pomoże mi rozwiązać mój problem. Takie problemy to chyba większość chciałaby mieć, no ale... Za tydzień i jeden dzień będę świeżo poślubionym mężem swojej żony :). W związku z tym mój chrzestny postanowił mi zrobić prezent niespodziankę. I kupił mi nowe body :). Tylko, że z nikim się nie konsultując kupił mi Canona 50D. Ja ostatnio myślałem o kupnie D300. A że mam parę klamotów od Nikona (lampa, szkła ...) Nikon dla mnie number 1. A teraz nie wiem co zrobić. Nie ładnie sprzedawać prezenty tym bardziej, że taki prezent co by nie mówić bardzo zacny. Przynajmniej wg mnie. Tylko teraz zmieniać system to trochę kłopotliwe. Nie chciałbym też robić przykrości wujkowi, w końcu trochę kasy go to kosztowało. Kurcze trudna sprawa.
Jak byście się zachowali w mojej sytuacji. Wchodzić w Canona?

akustyk
17-04-2009, 11:16
Jak byście się zachowali w mojej sytuacji. Wchodzić w Canona?

jesli Twoj zestaw sklada sie z tego co w stopce, to zdecydowanie tak. sprzedac klamoty, zanabyc za to jakies 17-55/2.8 IS i po 2 godzinach focenia zapomnisz o D50 ;)

heniek85
17-04-2009, 11:20
jesli Twoj zestaw sklada sie z tego co w stopce, to zdecydowanie tak. sprzedac klamoty, zanabyc za to jakies 17-55/2.8 IS i po 2 godzinach focenia zapomnisz o D50 ;)

Mam jeszcze D90. W stopce zapomniałam napisać, ale właśnie chcę sprzedać. Myślałem o D300. A teraz to już właściwie nic nie wiem. 50D przynajmniej z wyglądu ;) podoba mi się bardzo. Jak maluje to jeszcze nie wiem. Bo mam tylko body. No i niezły ból głowy :)

Piotr_
17-04-2009, 11:27
Mam jeszcze D90. W stopce zapomniałam napisać, ale właśnie chcę sprzedać. Myślałem o D300. A teraz to już właściwie nic nie wiem. 50D przynajmniej z wyglądu ;) podoba mi się bardzo. Jak maluje to jeszcze nie wiem. Bo mam tylko body. No i niezły ból głowy :)

Jak już masz 50d to rób jak radzi akustyk. Sprzedawaj graty kupuj 17-55 IS i spokojnie powinno wystarczyć na jakąś lampkę lub (i) 85 f1,8.

heniek85
17-04-2009, 11:34
Sam nie wiem. Canon czy Nikon, Nikon czy Canon ... ?
Do dzisiaj byłem wielkim zwolennikiem Nikona. Wszystkim kolegom, którzy pytali mnie o zdanie polecałem Nikona :). A teraz takie jaja ;)

pebees
17-04-2009, 11:35
heniek85 sprzedaj tego Nikona, zostań z 50D, jest to, jak by nie patrzył lepszy sprzęt. Ja też do pewnego czasu polecałem Nikona. Ale co teraz mam powiedzieć? Że 12mpix starsze i droższe niż 15mpix jest lepsze bo ...? :D

Problem podobny jak autor wątku ma niejeden z nas (Was, ich? :D). Jednak jeśli rozpatrywać to w kontekście 'nie mam nic, zaczynam, od zera' to wchodzenie w Nikona nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia. Bierz 50D i się nawet nie zastanawiaj.
Osobiście mam kilka pierdół Nikona, i też się przymierzam do 50D (może i 40D nawet, nie wiem jeszcze, czy potrzebuję 15mpix :D). Tak więc najprawdopodobniej niedługo pojawię się w innym dziale ;-)

kaktus
17-04-2009, 12:07
heniek85,
Tak czy siak cos sprzedac musisz - wybor nalezy do Ciebie, czy wolisz jeden korpus sprawiajac przykrosc, czy caly zestaw... A skoro chciales kupic D300, to pewnie musialbys sprzedac zarowno korpus, jak i stary korpus Nikona.

Masz D90 - odpowiedz sobie na pytanie czego Ci w nim brakuje, co spowodowalo, ze miales w planie kupno D300 - czy ma to 50D? Bo jesli nie, to ta puszka tez nie ma sensu.

Wiele osob zmienialo systemy i przezyli, ceny teraz sa tak szatanskie, ze za duzo w stosunku do kwoty, za ktora kupowales nie stracisz - oczywiscie procz tego co teraz musisz dolozyc za szkla do C. A na forum pozwolimy Ci zostac :)

To mowilem ja, calkowity amator, ktoremu starcza D50, a marzy o D90, bo chcialby wyzsze czulosci i filmiki :)

tomtytus
17-04-2009, 13:38
Ja kilka lat temu nabyłem d70. Później się zaczęło: 50mm, lampa, sigma 18-50. I zrobiło się: 3 szkła i lampa.
Też miałem dosyć twardy orzech do zgryzienia, jak zacząłem myśleć o zmianie body...Albo d300 bo trochę gratów jest albo sprzedać wszystko i kupić 40d, który oferuje mniej więcej to samo co d300 i jest dużo tańszy.
Ostatecznie pozostałem przy nikonie...chyba dla tego, że nie chciało mi się bawić w szukanie nowych nabywców tego, co posiadam.
Poza tym przyzwyczajenie do nikona i problem z doborem szkieł canona i lampy z głowy :)
Ale gdybym ok pół roku temu startował od zera - brałbym 40d bez zastanowienia.
Dziwna polityka cenowa nikona - niestety.

ps: a i tak wiadomo, że c40d sam zdjęć nie robi :)

pradut
17-04-2009, 14:03
Miałem Canona co prawda 30D (równie porządny) i obecnie posiadam D90 :-)
Osobiście stawiam na D90.

Boss, możesz uzasadnić na podstawie własnych doświadczeń?
jakie mialeś szkła i jak porównanie AF?

gadzeciarz
17-04-2009, 19:51
nie! obiektywnie,a ja wybrałem system Nikona i tu W MOJEJ OCENIE doświadczam najwięcej satysfakcji z zabawy w FOTOGRAFOWANIE !!!
Nie zawiodłem się na tym wyborze!!!
ale to tylko moja ocena-opina

astratow
17-04-2009, 21:21
Co WY tak od razu? Ja sobie myślę, że masz świetną okazję przetestowania obu systemów. Jakieś szkiełko i zobaczaj, co Ci leży.

Nie wiem, jak to jest z polityką cenową nikona w Polsce, bom w UK. Kupiłem nikon d40, zabytek, za jedyne 350 funtów z dwoma szkłami (18-55 i 55-200 bez VR). Jak dla mnie bomba. Tyle co droższy kompakt a zdjęcia jak ta lala. Fakt, że kolejne szkła to wydatek dwa razy taki, ale te, które posiadam są całkiem niezłe:)

Swoją drogą ciekawi mnie ten pentax... To chyba tani aparat w rozwoju?

Pozdrawiam serdecznie i ciepło;)

Pietern
17-04-2009, 22:26
W obecnej sytuacji cenowej system Canona oferuje więcej za te same pieniądze niż Nikon. Wziąłbym zdecydowanie 50d a jeśli kasa ważna 40d.
Pozdrawiam!

Hm, gdy kupowałem D90, to 50 D był ok 1000zł droższy. Teraz na skutek dramatycznych wołań z tego wątku zajrzałem na Alledrogo i tam dalej 50D jest ok 1000zł droższy...
Zdjęć lepszych nie robi, branzlują się pikselami kompaktowcy, więc o co chodzi?
Jeżeli ktoś potrzebuje metalowej obudowy i trochę uszczelnionego korpusu, to kupuje 50D, płacąc ok 1000 więcej. Ma za to większą i cięższą armatę, którą można sobie pierdyknąć kilka fotek 6kl/sec. Jestem pewien, że są ludzie, którym to jest potrzebne, ale czy pytającemu amatorowi też? Raz sobie pierdyknie 66 klatek z szybkością 6 kl/sec a później przez cztery lata będzie nosił te dwadzieścia deko więcej na szyi?
Ludzie! Przecież od tego branzlowanie się sprzętem to można sobie coś urwać!
Piotr

velaskez
17-04-2009, 22:29
Wiadomo, że 50D. Sprzedaj wszystko w cholerę, jak już puchę C masz to z górki.

Dawid.G
17-04-2009, 22:41
Ja byłem zdecydowany na Pentaxa na 100%. Myślałem o używanym K10d (ewentualnie K20d). Pokochałem go za świetny grip, stabilizację w body, uszczelnienia, trwałą migawkę, dobre wykonanie i ponoć dobrą współpracę z M42 (potwierdzenie ostrości i światła). Ale któregoś razu poszedłem do MediaMarkt. Gdzieś w perspektywie mam robienie na ślubach.
-Myśli Pan o ślubach? Pentax to nie jest dobry wybór.
-nie? bo...?
-wolny AF

Gość sam robi na ślubach, jest zorientowany. Tym bardziej że sprzedając w MM cały czas ma dostęp do każdego właściwie sprzętu.

-hm....więc co Pan poleca?
-Canon/Nikon

Przy okazji okazało się że wizjer duży może i jest, ale za to ciemnica. Ciemnia - że sie tak fotograficznie wyrażę :D I gorzej z obiektywami i resztą osprzętu - jest tego jednak sporo mniej. I tak zacząłem myśleć :) Trafiłem na 40D, I znów życie nabrało kolorów :D Ale trafiłem na wątki o celności AF-a...o ile z szybkością nie ma problemów, o tyle z celnością bywa różnie - tak twierdzą użytkownicy. Zacząłem się znów wahać...aż trafiłem na Fuji S5 Pro, którego od wczoraj jestem dumnym posiadaczem. Od wczoraj - więc za dużo o nim narazie nie napiszę. Zalety Fujifilma są powszechnie znane, przewijały się wiele razy na forum - zakres dynamiki matrycy, kolory, faktura i poziom szumów, dobry AF (z D200, zdaje się że ten sam był w D80 i jest w D90 - chyba że się mylę). No i nówka jest w cenie D90, a nawet niższej.
http://www.allegro.pl/item607621555_fujifilm_s5_pro_2_lata_gwarancji.htm l - 2685zł.
http://www.allegro.pl/item613240676_fuji_s5_pro_nowy_gwarancja_2_lata_s5 pro_body.html - 2675zł
Bywało taniej ale ekhm...banki w USA :]
A pamiętajmy że to jednak body semi-pro. Pancerna, uszczelniona puszka z dobrym wizjerem i ergonomią, regulacją BF/FF i wszystkimi potrzebnymi bajerami. Nawet LV da się używać przy statycznych ujęciach (np. makro) :) Statycznych - bo fotografować w LV się nie da - można tylko podejrzeć, przełączyć się na normalny tryb i strzelić nie patrząc już w wizjer, jeśli nie mamy możliwości. Jeśli nie poruszymy aparatem, albo ktoś nam z kadru nie ucieknie to scena się nie zmieni :P Body trochę starsze - jeśli to komuś przeszkadza to powiem tyle że po lustrzankach nie widać - sąsiad nie zauważy ;) Mówi się sporo o szybkości, a właściwie powolności tego sprzętu. Sprzęt jest wolny, ale tylko w specyficznych sytuacjach. Przy normalnym robieniu zdjęć powiedziałbym że jest bardzo szybki - nie wchdzi się do menu bo prawie nie ma po co.
AF szybki
Wybieranie funkcji - szybkie tak jak szybkie są Twoje palce ;)
Przeglądanie zdjęć - szybkie. Biorąc pod uwage rozmiar plików - nawet bardzo szybkie.
Wolny jest zapis. Jeśli potrzebujesz zarejestrować godzinę robienia głupich min przez Twojego kumpla, i to z 10fps - ok, to nie jest aparat dla Ciebie :D Aparat długo zapisuje? Co z tego - wizer Ci zasłania przy zapisie? Potrzebujesz zrobić kolejne zdjęcie to po prostu robisz - tak w seryjnych jak i w pojedynczych. Czy może doczekać się nie możesz, żeby zobaczyć swoje niebiańskie arcydzieło? Problemy niektórych są dla mnie naprawdę dziwne :) A prawda jest taka że to świetny sprzęt za w sumie niewielką kasę, mniejszą nawet niż półkę niższe (ale nowsze) D90, nad którym też się ostatecznie wahałem. Jeśli ktoś jest fanem filmu - niech sobie kupi D90. Mi wystarczy filmowy (kliszowy) wygląd obrazka i Film w nazwie FujiFilm :D:D Także podrzucam do przemyślenia jeszcze jedną propozycję.

Rycerz
27-06-2009, 22:59
Ale któregoś razu poszedłem do MediaMarkt. Gdzieś w perspektywie mam robienie na ślubach.
-Myśli Pan o ślubach? Pentax to nie jest dobry wybór.
-nie? bo...?
-wolny AF

Gość sam robi na ślubach, jest zorientowany. Tym bardziej że sprzedając w MM cały czas ma dostęp do każdego właściwie sprzętu.

-hm....więc co Pan poleca?
-Canon/Nikon


dopiero dzis trafiem na ten tekst...a może ci odradził pentaxa bo nie ma go w sklepie? więc nie mógł ci go sprzedac? ;)

Azazel85
28-06-2009, 03:18
NIE NIE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja Was "zamorduję" :/
Siebie zresztą chyba też:/ ;)

Gdy poczuł człowiek ograniczenie w hybrydzie i zamarzył i większych jednak możliwościach i lepszej jakości - pomyślał o lustrzance...

Pierwszym liderem w wyborze była Alpha700. Potem jednak szala przechylała się w stronię troszkę droższego Nikona D90. (vide: wątek w tym dziale A700 vs D90)
Ale nie, to byłoby za proste. Napomknięto że nieco tańszy a wcale nie gorszy może być Canon 40D.

I teraz tu mi (prawie) wszyscy piszą że z tych dwóch to zdecydowanie Canon :/ wrrrrrrrr :) Pochlastać się idzie;)

To powiedzcie więc proszę - dlaczego Canon?
Słyszałem o kolorystyce, tonach, jest minimalnie szybszy, lepiej wykonany. Ale co jeszcze?
Czy ktoś się przesiadł z Nikona na Canona - albo na odwrót - jakie ma wrażenia?

Nie pytam co będzie dla mnie lepsze, bo na to chyba tylko sam sobie jestem w stanie odpowiedzieć.
Czego oczekuję i dokąd chcę zmierzać, jaki system sobie zbudować, opisane jest TUTAJ (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=104288) - ale jak rozwinie się dyskusja, wkleję to i tutaj;)

W 40D ciut martwi mnie mniejsza matryca, gdyż od czasu do czasu w formie choćby prezentu, chcę wydrukować coś w większym formacie. Do tego mniejsza matryca o ile mi wiadomo, mimo wszystko ogranicza trochę możliwości wykadrowania później zdjęcia - bo szczegóły to podejrzewam są takie same? Czy większa matryca również rejestruje ich więcej? Do tego trochę ten wyświetlacz kłuje w oczy swoją rozdzielczością.
M.in. pewnie w związku z powyższym jeśli już myślałbym o 50D, który jest ~800zł droższy. A koszta znowu rosną..... :(((( Za moment się okaże że za niewiele więcej jest już D300...i tak w kółko :/

I co ja biedny żuczek mam z tym począć?:)
Ehh, człowiek jest głupi, zastanawia się który sprzęt jest lepszy i w ogóle, w całym tym wyścigu zbrojeń uczestniczą. Zamiast wejść do sklepu, kupić to do pierwszego czego serce mocniej zabije, i cieszyć się robieniem zdjęć - to człowiek myśli, analizuje, porównuje, zastanawia się itd. A to wszystko przez fora i internet ;) Bo gazety nie chciałoby mi się kupić, a i nie do końca bym jej wierzył - i nie wiedziałbym zwyczajnie że być może gdzieś na innej półce leżało coś z czego być może byłbym bardziej zadowolony, ale nie dlatego bo zdjęcia by mi lepsze wychodziły, tylko bo miałbym świadomość że to przecież w "niezależnym teście" uzyskało o te dwie dziesiąte procenta więcej punktów... ehhh, paranoja ;)
Ale dobra - EOT.

Powtórzę więc jeszcze raz me zasadnicze pytanie:

Moi drodzy - czemu (z powyższych) Canon?

Acha - słowa w cudzysłowie z początku postu oczywiście proszę nie odbierać dosłownie :)

Azazel85
29-06-2009, 02:51
Ponieważ kwestię Nikon D90 vs. Sony Alpha 700 mam niemalże rozstrzygniętą (wątek obok (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=104288)) - pozwolę sobie "zdublować" swojego posta, gdyż pojawił się "czarny koń" w postaci Canona 50D, i zaczął mi mocno chodzić po głowie;)


Oto zabawki które chciałbym uzbierać tak w przeciągu powiedzmy około 3 lat.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/7e8d0ec3/3e80977e33.jpg)
Obiektywy/lampy których ceny wpisane są w kolumnie "obok" względem reszty, są alternatywami które brałbym ew. pod uwagę...

Co o tym sądzicie? Miałoby sens składanie któregoś z tych zestawów?

Jak wcześniej pisałem, chciałbym coś uniwersalnego, w miarę przyzwoitej jakości - gdyż fotki lubię robić wszystkiemu, nie ma więc jednej dziedziny nad którą głównie bym się skupiał i pod którą kupował sprzęt.

Jak widać, ceny "systemów" są bardzo bardzo zbliżone.

Najtańsze Sony głównie ze względu na sporo niższej jakości tele, dobrą cenę na lampę i stałkę 50mm - reszta, praktycznie identyczna.

Najdrożej wypada Canon, przede wszystkim ze względu na droższe body. Gdybym się na niego decydował, chyba raczej skłaniałbym się ku temu drugiemu obiektywowi - tj Canon 17-85/4-5,4 IS USM - od Tamrona jest tańsze, o szerszym zakresie, co prawda ciemniejsze ale za to ze stabilizacją i ultradźwiękowym silnikiem AF. Co byście sądzili o takim wyborze?

Słyszałem/wyczytałem gdzieś że Canon nie ma możliwości sterowania błyskiem lampą wbudowaną, czyli rozumiem lampa zewnętrzna nie współpracuje z aparatem? Nie byłem jeszcze na Canon-Board o to dopytać, więc pozwalam sobie tutaj;)
U Nikona ta funkcja to bodajże CLS, i rozumiem nie ma z nią problemów? Trochę się tym bawiłem testując Sony, i przyznam że fajna/przydatna sprawa;) Bawiąc się w jakieś sesje, dość mocno poszerza to pole manewru z ciekawym światłem;) To byłby duży minus dla Canona... ;)


Czy ktoś może miał któryś z tych systemów/aparatów i przesiadł się na inny system? Jakie ma wrażenia?
Co jeszcze przemawia za/przeciw Canonowi/Nikonowi/Sonemu?


Wybaczcie to moje dopytywanie się - niestety jestem perfekcjonistą, i oprócz cieszenia się z robienia zdjęć, a tą radość zapewne każdy z w/w aparatów może przynieść, chciałbym mieć świadomość że zrobiłem wszystko, by jak najlepiej dla siebie wybrać i tym bardziej być zadowolonym;)

Jutro postaram się pójść do jakiejś "macalni" i pobawić się wspomnianymi aparatami, porobić jakieś próbne fotki jak mi pozwolą ;) To też oczywiście zdam relację. Niemniej również bardzo liczę na informacje/opinie osób który dane aparaty posiadają/posiadały:)

Dziękuje i pozdrawiam!

velaskez
29-06-2009, 03:45
Używałem Canona przez 2 lata. 300D, 350D, 400D razem z 28-135 i 70-300 i do tego była 550EX. Przeszedłem do Nikona. I teraz coś w co nie uwierzysz;) Zadecydował pasek, bo jest fajniejszy;) Zawsze chciałem mieć Nikona. Ojciec mi zawsze mówił, żeby sobie ustalić cel i do niego dążyć. Bez względu na wszystko. Moim marzeniem był Nikon. Mam Nikona:D

Bartello
29-06-2009, 07:46
Zgadza się co do sterowania błysków... nie ma tego w puszkach Canona, no chyba że zastosujesz specjalny commander na podczerwień. Osobiście nie miałem puszki i obiektywów Canona... lecz mój Brat miał 30d + 17-85IS o którym wspominałeś. Bawiłem się nim pare dni i powiem ci że nie można gorzej zainwestować pieniądze niż właśnie w to szkło. Ja mam Tamrona 17-50 i nigdy... przednigdy bym się nie zamienił. Szkło jest słabo wykonane, czuć taniością tańszą niż w tamronie, pierścienie chodzą luźno, z wyczuwalną dużą różnicą przy zmianie ogniskowej, do tego zasysa tyle syfu do środka, że po czasie nie widać przez niego prawie nic :) ... a na koniec po 2 latach użytkowania, padła mu przysłona... i 300zł w serwisie zostało. Mój Tamron przez ten sam okres wygląda jak by był ledwo co wyjęty z pudełka, a sprzęt tak samo był eksploatowany.
Po przebojach jakie miał mój brat z Canonem (ciągle brudna matryca) i akcesoriami (padł mu C 50 1.8, lampa EX430, C 75-300III) wszystko wyprzedaje i przechodzi na Nikona.
I pozostaje wspominać, czas kiedy kupowaliśmy lustrzanki cyfrowe (jednakowy okres) gdzie każdy ciągnął w swoją firme (Canon,Nikon) i przypominać "A nie mówiłem... "

tomitom
29-06-2009, 07:49
Miałem Canona (5D + 40D) i zmieniłem na Nikona (D3+D300)
Powód?
Nikon tańszy od Canona 1DS mkIII oraz 2 sloty na karty pamięci do tego pieruńsko szybki + CLS i lampy.
Gdy kupiłem s5pro - wtedy potwierdziła się zasadność zmiany systemu - w tym samym momencie ustała tęsknota po C5D.

remos
29-06-2009, 16:45
Azazel85

Jak dla mnie to bez sensu te Twoje rozterki, nie wiem na ile realnie zapatrujesz się co do zakupu sprzętu, czy są to może Twoje marzenia.
Bardzo dużo pokrywa się Tobie ogniskowych, pozatym jak to będzie Twoja pierwsza lustrzanka to tak naprawdę obojętnie co kupisz.
Z tego co napisałeś to chesz wydać ~13k w sumie na niezły ale czy faktycznie potrzebny sprzęt?

Pozatym napisałeś, że w przeciągu trzech lat? Z takim dystansem to zacząłbym na Twoim miejscu np z D90 plus to co dają w zestawie i potem ćwicząc kadry określić co tak naprawdę potrzebujesz (ogniskowe). A potem nie szedłbym w żadne kompromisy!!!
Ewentualnie jak stać to na starcie Nikkor 17-55 i D90.

Ot takie moje zdanie.

Pozdrawiam.
remos

Azazel85
30-06-2009, 02:45
Zadecydował pasek, bo jest fajniejszy;) Zawsze chciałem mieć Nikona. Ojciec mi zawsze mówił, żeby sobie ustalić cel i do niego dążyć. Bez względu na wszystko. Moim marzeniem był Nikon. Mam Nikona:D
No tak, pasek też jest przecież ważny;) Samochód też nie tylko pod maską musi być dobry, ale wyglądać jakoś również:)
Gratuluję zatem spełnionych marzeń ;)


Zgadza się co do sterowania błysków... nie ma tego w puszkach Canona, no chyba że zastosujesz specjalny commander na podczerwień.
Aj no właśnie to niedobrze:/ Tzn nie żeby to był jakiś priorytet dla mnie, ale możliwość manipulowania światłem poprzez bezprzewodowe sterowanie lampą nie dość że się przydaje to może dawać ciekawe efekty - lepiej jest więc mieć taką możliwość niż jej nie mieć. A w tysiąc przystawek żeby działało na pewno bawić by mi się nie chciało.
A jak to w Nikonie wygląda? Tak jak w Sony, gdzie ustawia się lampę i aparat w tryb WL, i reszta sama się już dzieje - czy bardziej skomplikowane to jest?


Bawiłem się nim pare dni i powiem ci że nie można gorzej zainwestować pieniądze niż właśnie w to szkło. Ja mam Tamrona 17-50 i nigdy... przednigdy bym się nie zamienił. Szkło jest słabo wykonane, czuć taniością tańszą niż w tamronie, pierścienie chodzą luźno, z wyczuwalną dużą różnicą przy zmianie ogniskowej, do tego zasysa tyle syfu do środka, że po czasie nie widać przez niego prawie nic :) ... a na koniec po 2 latach użytkowania, padła mu przysłona... i 300zł w serwisie zostało. Mój Tamron przez ten sam okres wygląda jak by był ledwo co wyjęty z pudełka, a sprzęt tak samo był eksploatowany.
Hmm...to że Tamron jest ciekawy to wiem - ale jego wykonanie częściej raczej właśnie jako jego wada jest wymieniana w porównaniu do konkurencyjnych konstrukcji. W innym miejscu spotkałem się właśnie z opinią że ten Canon może być nieco lepiej wykonany... chociaż tą kwestię akurat można łatwo organoleptycznie w jakiejś macalni rozstrzygnąć:) Być może trafiłeś na dobrą sztukę i do tego dbasz o sprzęt ;)
50 D jest po prostu droższy na dzień dobry, stąd myśl o tańszym szkle żeby założonego początkowego budżetu specjalnie nie przekraczać,a kiedyś w odległej przyszłości może zamieniłbym go na jakąś L'kę o podobnym zakresie... ;)


Azazel85
Jak dla mnie to bez sensu te Twoje rozterki, nie wiem na ile realnie zapatrujesz się co do zakupu sprzętu, czy są to może Twoje marzenia.
Jak najbardziej realnie, sprzęt najprawdopodobniej po wakacjach będę kupował. Przy czym na początku body+pierwsze szkło - reszta sukcesywnie co jakiś czas coś dokupując.
Hehe, marzenia po części wymieszane pewnie z głupim własnym ego, sięgają sporo wyżej;) Ale nawet jeśli kiedyś realne będą, to do tego trzeba dorosnąć, dojrzeć i duuuuuuuuuuużo się nauczyć, tak żeby z tych marzeń korzystać i je realizować. Zbierać x lat i kupić, to żadna sztuka.



Bardzo dużo pokrywa się Tobie ogniskowych, pozatym jak to będzie Twoja pierwsza lustrzanka to tak naprawdę obojętnie co kupisz. Z tego co napisałeś to chesz wydać ~13k w sumie na niezły ale czy faktycznie potrzebny sprzęt?
Czemu pokrywa? Zakładając że na dokładnie takim zakupie by się skończyło, pokrywają się stałki co oczywiste, i na szerokim kącie 17-24mm.
Ale to zestawienie to nie jest lista którą wiem że w 100% będę realizował. To zarys tego o czym myślę, orientacyjna droga w którą stronę chciałbym iść. Jak w wątku obok pisałem, mniej więcej wiem czego oczekuję, jaka fotografia sprawia mi frajdę. I odpowiedź niestety jest "każda", stąd myśl o zestawie "na każdą okazję".
Niektórzy kupując coś np elektronicznego sprawdzają każdy najmniejszy szczególik, ile i jakie formaty ich tv będzie obsługiwał, czy ma dvi, dcp, srisipi itd - i to jest ważne. A ja coś kupując, chce móc coś zrobić, nie zastanawiać się nad niepotrzebnymi rzeczami. Oczywiście, w przypadku np obiektywów jakąś wiedzę muszę mieć. Itd.
Nie powiedziałem że chce wydać 13 tyś zł. Napisałem że tyle wyszło że by kosztowało mniej więcej to o czym myślę :)


Pozatym napisałeś, że w przeciągu trzech lat? Z takim dystansem to zacząłbym na Twoim miejscu np z D90 plus to co dają w zestawie i potem ćwicząc kadry określić co tak naprawdę potrzebujesz (ogniskowe). A potem nie szedłbym w żadne kompromisy!!!
Ewentualnie jak stać to na starcie Nikkor 17-55 i D90.
Ot takie moje zdanie.
Pozdrawiam.
remos
No właśnie na tego Nikkora od razu stać mnie na pewno nie będzie. Choć to bez wątpienia świetne szkło, to nie można mieć wszystkiego;)
W czym więc i o ile gorsze będzie rozwiązanie D90+T 17-50/2,8 od D90+18-105 VR? Cenowo bardzo zbliżone, Tamron krótszy ale jaśniejszy. Wg opinii jak już różne czytałem, uważany za szkło lepszej klasy niż 18-105 Nikkora.
Tak jak pisałem - mniej więcej co mi będzie potrzebne wiem, a kompromisy niestety większe lub mniejsze ale chyba zawsze będą, głównie z powodu kasy:/ Jak wiadomo o nią głównie wszystko się rozbija;)

I choć wszyscy dążymy i staramy się by to co mamy, było dobre/jak najlepsze - to wiem że bardzo nieprędko o ile w ogóle interesował się będę szkłami za 5-6 i więcej tyś zł;) Aż taki poziom istotnie do niczego mi nie jest potrzebny w fotografii amatorsko-hobbystycznej, i tu właśnie na kompromisy typu szkła półkę-dwie niżej za ~2tyś/szt będę skłonny przystać.
Chociaż to wszystko oczywiście spekulacje - mówimy o przyszłości, w której nie wiem co będzie. Mam mniej więcej szkic w którą stronę chcę zmierzać - a co z tego wyjdzie, czas pokaże;) I tak samo zweryfikuje dobre i złe decyzje;)

A by ryzyko tych złych decyzji zminimalizować, stąd moje posty na tym i innych forach;)
Także klamka żadna nie zapadła, i chętnie wszelkich argumentów za i przeciw wysłucham, podyskutuję;)

Pozdrawiam!

gwe
30-06-2009, 06:01
Nie zawracaj sobie głowy canonem , zawsze będzie o półkę niżej , jesteśmy na forum Nikona to polecam D90 lub D300.

buntux
30-06-2009, 10:03
Ze swojej strony mogę dorzucić, że też przesiadłem się z C 300D na N D80.
Nie będę tu się rozwodził o wadach i zaletach, bo napisano o tym już nie jedną książkę.
Głównie powód zmiany był taki, że w systemie C w chwili mojej zmiany nie było uniwersalnego zoom'a z zakresu 18-200 ze stabilizacją.
Oczywiście były alternatywny Tamron, Sigma, ale nie chciałem "myśleć" czy będzie AF działał czy nie, więc w grę wchodził tylko ten sam producent co puszka - wygrał Nikon.
Wybór padł na N D80 i obiektyw 18-70 (swoją drogą bardzo polecam). Za jakiś czas odsprzedałem swój obiektyw podstawowy i kupiłem 18-200 VR i mam problem z głowy z zastanawianiem się nad zakresem. Teraz mogę sobie kompletować stałki z zakresu, którego używam najczęściej.

W moim przekonaniu polecam takie podejście: najpierw wybrać obiektyw, który się chce i wtedy zadecydować w jaki system wejść.
Jeżeli będą to głównie szkła alternatywnych producentów (innych niż puszka), to wybrać taką, która najlepiej z nimi współpracuje.