Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 2.8 a konkurencja



tomaszt81
09-03-2009, 13:39
Witam, powoli czuję potrzebę nabycia jasnego zoomu ze stałym światłem, na forum naczytalem sie dużo dobrego o Tamronie 17-50. Jak wypada przy nim sigma i tokina o podobnych ogniskowych i stałym świetle 2,8? Czym różni się tamron z dopiskiem makro od tego bez? Dlaczego zaden z tych obiektywow nie ma stabilizacji? Wiem, ze tamron ma "wewnętrzne fokusowanie", konkurencja też?

Z góry dzięki za wskazówki, pozdr. T

Psychotrop
09-03-2009, 13:55
w ciągu kilku sekund znalazłem masę postów, w których są odpowiedzi na wszystkie twoje pytania :
http://forum.nikon.org.pl/search.php

tomaszt81
09-03-2009, 14:01
To skoro już znalazles i zaszczyciles mnie odpowiedzią mogłeś podać linka do tych tematów. W podwieszonym temacie nikt nie opisał ani sigmy ani tokiny.

puchbeary
10-03-2009, 10:15
A może wykazałbyś minimum zaangażowania i poszukał sam ?

tomaszt81
10-03-2009, 14:50
A może poszukalem sam i nie znalazłem satysfakcjonujacej odpowiedzi? Mentorski ton mnie denerwuje w takich sytuacjach. Nie sugerujcie sie moi drodzy mała liczba postów. Czytałem testy na optyczne, tam np napisane jest, ze sigmy lepiej działają z systemem nikona, z drugiej strony w podsumowaniu jest napisane, ze af częściej nie trafiał w sigmie... Bardzo proszę o odpowiedz użytkowników, którzy mieli do czynienia osobiście. Nie mam zamiaru wdawać sie w utarczki słowne z mistrzami wyszukiwarek. Pozdrawiam T.

puchbeary
10-03-2009, 15:17
Przymierzyłem do d300 Sigme 18-50/2,8 a ostatecznie kupiłem Tamrona. Sigma daje - moja przymierzana - dawała bardziej miękki obraz na f2,8 niż Tamron. Fakt że mogłem mieć szczęście i trafić na dobry egzemplarz T a kiepski S . Na plus IMHO Tamrona filtry 67 mm gdzi eSigma ma chyba 72mm - w każdym razie większe więc koszty filtrów równiez rosną. Sigma jakby ciut lepiej wykonana. Tokiny w tym zakresie nie miałem - jeśli cię to zainteresuje to Tamron wypada na pełnej dziurze lepiej niż Tokina 28-70/2,6-2,8 bo tą miałem.

tomaszt81
10-03-2009, 15:59
Czyli kolejny głos na tamrona. Dzięki!

stachmuszel
13-03-2009, 10:06
Ja przebierałem 3 Tamrony 17-50/2.8. Dolegliwości BF/FF na każdym. Pierwsza Sigma 18-50/2.8 Macro została u mnie. Kolega powyżej napisał, że "Sigma jakby ciut lepiej wykonana". Dla mnie to nie ciut, tylko sporo lepiej wykonana. Poza troszkę lepszą ostrością na f=2.8 u Tamrona (od f=3.5 identycznie), u Sigmy wg mnie cała reszta lepsza. Bokeh (i jego rozkład w kadrze), kolorystyka, brak przepałów we współpracy z SB-XXX (tak jak w Tamronie) etc.
Jakaś mania ostrości na pełnej dziurze tu panuje. Czy tak często wykorzystujemy f=2.8? Nawet w pomieszczeniach? No chyba, że przy portretach, ale wtedy miękkość obrazu jest zaletą.
Pozdr.

elix
13-03-2009, 10:34
Ja powiem inaczej - im więcej będziesz czytał i czynił teoretyczne rozważania to tym większy będziesz miał mentlik w głowie. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest podpięcie wszystkich trzech w sklepie i wtedy naprawdę zobaczysz, który Ci najbardziej odpowiada. Tym bardziej, że w przypadku tych obiektywów wiele zależy od konkretnej sztuki, którą dostaniesz w ręce.

jarek76
13-03-2009, 10:40
Proszę przejrzeć poniższe tematy
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1175979&postcount=3
Zamykam bo nie ma już o czym tu dyskutować