PDA

Zobacz pełną wersję : PROSZE o POMOC - Fotografia Nocna



Arthur
09-03-2009, 00:24
Witam

W najbliższym czasie chce sie udać na teren Stoczni Gdynii S.A by porobić zdjęcia nocne, w związku z tym chciałbym prosić was o rady i wskazówki dotyczące fotografii nocnej (mam nie za duże doświadczenie w fotografii nocnej, przez co proszę was o pomoc). Wiem że nie ma uniwersalnych ustawień, ale liczę na pomoc doświadczonych użytkowników którzy dopracowali własne sposoby i trick-y, którymi ze chcą sie podzielić. Mile widziane przykłady. Z góry uprzejmie dziękuję Arthur

Piotrek Charchuła
09-03-2009, 00:36
Moja wskazówka- weź statyw :-D

noise13
09-03-2009, 00:39
jesli będzie padał deszcz przydałby się też parasol, możesz ewentualnie schować się pod jakimś daszkiem ;)

Arthur
09-03-2009, 00:42
jesli będzie padał deszcz przydałby się też parasol, możesz ewentualnie schować się pod jakimś daszkiem ;)

Drodzy użytkownicy ja podstawy fotografii nocnej znam, chodzi mi o głębszą wiedzę i wskazówki

Karl Johansson
09-03-2009, 00:48
Nie ma, zdaje się. Dobrze mieć ustawioną większą przysłonę - większa głębia i światła wychodzą w postaci artystycznych gwiazdek. Trzeba uważać, żeby nie prześwietlić, bo wyjdzie prawie- jak-dzień, co nie wygląda dobrze.
I chyba tyle.

dembol1991
09-03-2009, 02:37
Ostatnio bylem tez na nocnych zdjeciac i testowalem niedawno zakupiony filtr gwiazdkowy. Niektore zdjecia na prawde fajnie wychodza :) Wiec tez polecam sie w takie cos zaopatrzyć :)

Ustawienia w sumie wedle własnego uznania, ale zawsze robie zdjecie z samowyzwalaczem na 2s, zeby nie poruszyc przypadkiem aparatu (choć jest on na statywie).

stonka
09-03-2009, 12:51
podpinam sprzęt do statywu, podpinam linkę do zdalnego wyzwalania (bez tego zawsze wychodziły mi poruszone foty), ustawiam bulb i liczę do od 6 do 20paru w zależności od tego co mi wychodzi. Do tego najczęściej f9. Robię po 5 zdjęć jednego motywu z różnym czasem naświetlania i wybieram najlepsze. Nie ma uniwersalnego przepisu. Zrobisz parę i będziesz wiedział co i jak mniej więcej ustawić.
Odradzam filtr gwiazdkowy. Wychodzą gwiazdki na pół zdjęcia (albo tylko mój egzemplarz takie robi?)
moja próbka (http://img12.imageshack.us/my.php?image=beztytuupak.png)

robroy80
09-03-2009, 14:35
jesli masz w aparacie opcje "opoznienie ekspozycji" to sobie tez ja wlacz, pozbedziesz sie drgan wywolanych wyzwoleniem migawki. niskie iso(to chyba oczywiste 200 lub mniej) i termos z goraca kawa, zgrabialymi palcami nic w aparacie nie ustawisz. :)

Skibek
10-03-2009, 02:42
Weź też solidny monopod... Do czego? Ano jak żul będzie chciał Ci puszkę buchnąć to mu z monopod w czambo zapodasz i po kłopocie.
A tak serio...
Iso najniższe jakie się da. Przysłona - mała dziura (ale nie minimalna), czas - to już samo wyjdzie, ale pamiętaj, im dłuższy czas,tym większe szumy (bo matryca się nagrzewa i powstaje szum). Staty to podstawa. Balans bieli- jak nie robisz w RAWach to ustaw najniższą temperaturę (pewnie ze 2500K), a jak w Rawach to potem się suwaczkiem pobawisz. Motyw z wężykiem/pilotem/samozadowalaczem jest dobry. Nie poruszysz wówczas aparatu podczas "migania" przez 8sek.

Piotr.S
10-03-2009, 21:23
fotografię "nocną" wbrew nazwie nie powinno się robić nocą. Jest takie magiczne 15-20 min tuż po zachodzie słońca. Fotki wyglądają na nocne - ale kontrast jest jeszcze do przyjęcia, no i bydynki są w miarę "odcięte" od tła. Spróbuj

Statyw i wężyk - to oczywistość - przyypominam dla porządku

loki_p
11-03-2009, 11:20
Piotr.S ma rację. Takie fotki wychodza najlepiej gdy niebo nie jest jeszcze całkiem ciemne. Jest to tak zwana "złota godzina" czyli tak w skrócie czas od zachodu do ciemniej nocy :)
Oczywiście w nocy również można fotografować jest jednak znacznie trudniej. Kontrasty pomiędzy światłami a cieniami sa zbyt duże. Praktycznie zawsze uzyskasz smoliste czernie. Jeśli będziesz unikał źródeł światła w kadrze i użyjesz odpowiedni długich czasów to można całkiem solidnie naświetlić cała klatkę. Nie bez znaczenia jest to jak mocno świeci księżyc. Wbrew pozorom jest to bardzo silne źródło światła.
Co do szumów to im chłodniej tym lepiej. Przy ujemnych temperaturach nie powinieneś mieć problemów z szumami. Spokojnie można naświetlać kilka minut.

Erie
11-03-2009, 11:39
Jak masz puszkę ze stratnymi NEFami (np. D80) to mimo wszystko dobrze ustaw temperaturę światła - żadne "potem suwakiem się pobawisz". Przy tej temperaturze jaka wchodzi w grę (świato sodowe) to potem straty przy źle ustawionym balansie bieli i stratnej kompresji RAWa będą bardzo duże.

motyl
11-03-2009, 14:05
fotografię "nocną" wbrew nazwie nie powinno się robić nocą. Jest takie magiczne 15-20 min tuż po zachodzie słońca. Fotki wyglądają na nocne - ale kontrast jest jeszcze do przyjęcia, no i bydynki są w miarę "odcięte" od tła. Spróbuj
I to jest podstawowa informacja przy zdjęciach nocnych. Jak już będzie zupełnie ciemno, to łatwo pozbyć się szczegółów w obrazie. Jak robię tego typu zdjecia, to mam upatrzony obiekt, jestem wcześniej, ustawiam sprzęt i czekam.............potem starcza czasu na kilka fotek i ..........jest już zbyt ciemno.

szkudlarek
11-03-2009, 16:53
Tutaj jest parę wskazówek. http://www.jpgmag.com/stories/7097

alexkoz
11-03-2009, 17:00
Jeżeli masz analoga, to go weź ze sobą - nie będzie problemu z szumami. Poważnie.