Zobacz pełną wersję : Katalogowanie zdjęć
Ano, pogubiłem sie już w zrobionych fotografiach. Po zapełnieniu karty zrzucam na dysk i robię następne zdjęcia. Teraz, jak widzę 2 tys. zdjęć ponumerowanych kolejno to mam problem z wyszukaniem tego właściwego.
Możecie polecić jakiś program do katalogowania zdjęć, żeby było wiadomo co gdzie jest?
A może macie jakąś własną technikę grupowania w katalogi czy nazywania zdjęć, żeby je później łatwo odszukać? Czy oddzielacie zdjęcia bez obróbki od tych po obróbce itd.?
WhereIsIt. Było o nim sporo. Polecam. Niedrogi.
Orkaniusz
06-03-2009, 20:31
A czy ten WhereIsIt się czymś istotnym różni od darmowej Picasy?
ziellonny
06-03-2009, 20:49
Picasa - też to polecam, od razu komunikacja z internetową galerią zdjęć
Kiedyś było coś, jak iView Media Pro, ale później ich chyba Micrsoft kupił. Teraz chyba jest to pod nazwą Microsoft Expression Media. Czy Whereisit jest dedykowany do fotografii? Tzn. czy np. pozwala wyszukiwać po metadanych?
Próbowałem katalogować według metody opisanej w tym (http://www.fotografuj.pl/Article/Katalogowanie_i_archiwizacja_Cz_I_Porzadek_na_dysk u/id/54) artykule, ale niewiele to pomogło, nadal mam bałagan w zdjęciach.
A czy ten WhereIsIt się czymś istotnym różni od darmowej Picasy?
Dla opornych tuta (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=80592&highlight=whereisit)j. ;)
Za dużo by się trzeba powtarzać.
A może macie jakąś własną technikę grupowania w katalogi czy nazywania zdjęćA to trzeba do tego jakiejs techniki? Zakladasz katalog o nazwie fotografowanej imprezy, miejsca, firmy, imieniu i nazwisku portretowanego czlowieka, czy jakiejs tam innej i to wszystko.
Przyklady:
- Mecz koszykowki "Prokom-Polpak". Katalog o takiej nazwie, a pliki o nazwie "prok-polpxxx" (gdzie xxx to numer zdjecia (numeracja lokalna)).
- Koncert Feela. Katalog "Feel", pliki; "feelxxx"
- Zdjecia opakowan dla firmy Neupack. Katalog "Neupack", pliki "neupackxxx",
- Slub Magdy i Adama. Katalog "slub_wesele_Magda_Adam", pliki: "swmaxxx".
itd., itd.
Na plyte DVD miesci mi sie od 2 do okolo 4-6 takich katalogow. Kiedy katalog na dysku osiagnie te 4,7 GB, to leca na plytke, a ta jest katalogowana w WhereIsIt. Nastepnie katalogi sa opisywane, tagowane, i to cala robota. Znalezienie konkretnej sesji czy nawet pojedynczego zdjecia (kiedy np. klient poda nazwe pliku ze strony www lub z przekazanych po sesji zdjec) w zestawie blisko 80 plyt DVD, zajmuje od 1 do maksymalnie kilku sekund.
velaskez
07-03-2009, 04:12
A ja mam skatalogowane wg daty i nazwy. I w picasie ładnie widać. A powiedz stig, nie boisz się że pewnego dnia nie odczytasz tych płyt DVD?
A ja mam skatalogowane wg daty i nazwy. I w picasie ładnie widać. A powiedz stig, nie boisz się że pewnego dnia nie odczytasz tych płyt DVD?Dla bezpieczenstwa sa jeszcze kopie na dysku zewnetrznym. :)
Dla ważniejszych imprez to mam oczywiście katalogi ponazywane ale mam sporo zdjęć z życia codziennego (spacery albo w domu). Jak je ponazywam spacer_po_osiedlu to po jakimś czasie nadal będzie kłopot z odnalezieniem właściwego. W artykułach na fotografuj.pl opisali jak zrobić porządek na dysku ale nie wszystko jest dla mnie jasne.
Ja robie osobny katalog na kazdy dzien i nazywam go 'rok-miesiac-dzien_miejsce' gdzie 'miejsce' to krotki opis miejsca albo wydazenia.
Pozwala mi to na szybkie sortowanie po dacie i/albo wydazeniu, miejscu itd.
W srodku mam male jpg to szybkiego podgladu dowolnym programem (zazwyczaj strzelam RAW+maly jpg) i katalog RAW z raw-ami.
Te male jpg-i takze uzywam jesli ktos chce ode mnie zdjecia, np na maila.
Osobny katalog na obrobione zdjecia i w trakcie obrobki -tutaj mam juz maly burdel:) W srodku katalogi 'miejsce' z psd, tiff itd.
Bardzo prosta metoda i sprawdza sie w moim przypadku ale ja nie robie 70000 zdjec rocznie, zapewne niepraktyczna dla fotografow slubnych:)
Backup to 2xDVD (jedna plyta w domu druga u dziewczyny) plus zewnetrzny dysk normalnie odlaczony od kompa i sieci elektrycznej.
Ja robie osobny katalog na kazdy dzien i nazywam go 'rok-miesiac-dzien_miejsce' gdzie 'miejsce' to krotki opis miejsca albo wydazenia.
Pozwala mi to na szybkie sortowanie po dacie i/albo wydazeniu, miejscu itd.A po co data w nazwie? Przeciez to tylko niepotrzebnie wydluza nazwe katalogu, a data zalozenia tego katalogu jest przeciez nierozerwalnym parametrem danych w kazdym systemie. Sortowanie wg daty mozesz zrobic w czymkolwiek -- nie musisz jej pakowac do nazwy katalogu. W Eksploratorze, wszelkich browserach zdjec, sofcie katalogujacym, mozesz wyswietlic kolumne "data" i sortowac wg niej.
A po co data w nazwie? Przeciez to tylko niepotrzebnie wydluza nazwe katalogu, a data zalozenia tego katalogu jest przeciez nierozerwalnym parametrem danych w kazdym systemie. Sortowanie wg daty mozesz zrobic w czymkolwiek -- nie musisz jej pakowac do nazwy katalogu. W Eksploratorze, wszelkich browserach zdjec, sofcie katalogujacym, mozesz wyswietlic kolumne "data" i sortowac wg niej.
Ja też stosuję system dat np. "2009 03 07 park", "2009 03 03-07 dolina koscieliska" itp.
Po co daty? Daty stosuję po to, że jak przenoszę katalogi to zawsze układają mi się kolejno od najstarszych zdjęć, a ostatnio przenosiłem bo wymieniałem dyski i porządkowałem fotki.
Często szukam zdjęć wiedząc mniej więcej kiedy (w którym roku) były robione i to ułatwia mi wyszukiwanie, bo zawsze lata miesiące i dni układają się kolejno.
Taki sposób zapewnia niezłe poruszanie się w zdjęciach nawet bez zaawansowanych programów do katalogowania.
Zawsze oddzielnie mam (na różnych dyskach, dyskach nie partycjach) oryginały tj zdjęcia prosto z puszki i kopie katalogu oryginalnego w nazwie różni się tylko dopisanym słowem "kopia" i tylko w takim katalogu dokonuję zmian - obróbki.
Wolę również mieć kilka mniejszych dysków niż jeden duży bo w razie awarii coś mi zawsze zostanie.
Oczywiście robię archiwa na DVD w 2-ch kopiach na płytkach różnych producentów.
Ja też stosuję system dat np. "2009 03 07 park", "2009 03 03-07 dolina koscieliska" itp.
Po co daty? Daty stosuję po to, że jak przenoszę katalogi to zawsze układają mi się kolejno od najstarszych zdjęć, a ostatnio przenosiłem bo wymieniałem dyski i porządkowałem fotki.
Często szukam zdjęć wiedząc mniej więcej kiedy (w którym roku) były robione i to ułatwia mi wyszukiwanie, bo zawsze lata miesiące i dni układają się kolejno.Ale taki sam efekt mozesz uzyskac klikajac na kolumne "data", w jakimkolwiek przegladarce, w ktorej ten zestaw katalogow ogladasz. :)
Taki sposób zapewnia niezłe poruszanie się w zdjęciach nawet bez zaawansowanych programów do katalogowania.Eksplorator Windows, nie jest zaawansowanym programem do katalogowania, i w nim to sie robi tez jednym kliknieciem.
Ale taki sam efekt mozesz uzyskac klikajac na kolumne "data", w jakimkolwiek przegladarce, w ktorej ten zestaw katalogow ogladasz. :)
Tak ale tylko wtedy jeśli utworzyłeś katalog i nie przenosisz go. Jeśli np podczas porządków na dysku przeniesiesz katalog (nie przekopiujesz ale przeniesiesz) to zmienia Ci się atrybut data na datę kiedy przeniosłeś ten katalog. I co wtedy?
Tak ale tylko wtedy jeśli utworzyłeś katalog i nie przenosisz go. Jeśli np podczas porządków na dysku przeniesiesz katalog (nie przekopiujesz ale przeniesiesz) to zmienia Ci się atrybut data na datę kiedy przeniosłeś ten katalog. I co wtedy?Jesli juz poczynisz taki zabieg (przenoszenie katalogow), bo generalnie, to jesli ktos sobie zorganizuje strukture katalogowa, to jej nie rusza (bo i po co?), to sortujesz wg daty utworzenia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imageshack.us/img3/1228/84630379.jpg)
Jesli juz poczynisz taki zabieg (przenoszenie katalogow), bo generalnie, to jesli ktos sobie zorganizuje strukture katalogowa, to jej nie rusza (bo i po co?)
W poprzednim poście napisałem że ja musiałem ruszyć bo wymieniałem sobie dyski na większe.
Można się upierać przy Twoim sposobie ale wszystko jest kwestią upodobań.
Poza tym jako managera plików używam pod linuxem Krusadera jest on podobny do Total Comandera znanego z Windowsa i wyświetla mi tylko datę modyfikacji (przeniesienia).
PS
Kurcze stuknęła mi 500-tka na postach :)
Poza tym jako managera plików używam pod linuxem Krusadera jest on podobny do Total Comandera znanego z Windowsa i wyświetla mi tylko datę modyfikacji (przeniesienia).A to ciekawe, bo nawet nie uzywajac Linuksa, a juz w ogole Krusadera, w 3 sekundy znalazlem informacje, ze podczas kopiowania/przenoszenia zachowuje date. :)
Zapomnialem wczesniej wspomniec.
Poza tym jako managera plików używam pod linuxem Krusadera jest on podobny do Total Comandera znanego z Windowsa i wyświetla mi tylko datę modyfikacji (przeniesienia).
W Total Commanderze tez mozna wlaczyc sobie kolumne, ktora bedzie wyswietlala date utworzenia katalogu (a co za tym idzie, mamy mozliwosc sortowania wg tego parametru).
Jesli Krusader jest podobnym narzedziem, to moze i posiada podobne mozliwosci konfiguracyjne, co Total Commander.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img26.imageshack.us/img26/4091/22481015.jpg)
Reasumujac, jakich by argumentow nie wyciagac, zawsze sobie mozna z tym poradzic, bez wiekszego problemu. I zawsze data w nazwie katalogu jest niepotrzebnym duplikowaniem istniejacej juz informacji, a przy okazji niepotrzebnie wydluza ilosc znakow w nazwie, ktora mozna spozytkowac w inny sposob. Wyswietl sobie taki zbior katalogow na szybko w postaci ikonek w systemowych oknach. Jako podpisy pod ikonami, zobaczysz prawdopodobnie tylko daty, ktore wklepales do nazw katalogow. :)
screen z krusadera
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jurekjurek.republika.pl/nikon/krusader.jpg)
screen z krusadera
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jurekjurek.republika.pl/nikon/krusader.jpg)
No ja nie pisalem, ze masz mi pokazac, ze tego nie ma, tylko poszukac w konfiguracji. Total Commander tez standardowo pokazuje kolumne tylko z data modyfikacji, a nie utworzenia, ale mozna to bez problemu zmienic.
Nie ma sensu kopii kruszyć, który sposób jest lepszy. Każdy wybierze sobie taki sposób jaki lubi, lub przyzwyczaił się użytkować komputer lub oprogramowanie, bez większych komplikacji.
Ty przedstawiłeś swój sposób vasco i ja swój a ropusz wybieże taki który mu się bardziej spodoba.
Nie ma sensu kopii kruszyć, który sposób jest lepszy.Ja tu "kopii nie krusze". Przedstawiam tylko istote swoich przyzwyczajen, i kontrargumenty do Twoich stwierdzien, ze "tak sie nie da". :)
Ja tu "kopii nie krusze". Przedstawiam tylko istote swoich przyzwyczajen, i kontrargumenty do Twoich stwierdzien, ze "tak sie nie da". :)
Nigdzie nie napisałem że "tak się nie da" ale że przy standardowych ustawieniach jest tak czy inaczej, i że tak mi wygodniej oraz przedstawiłem swoje uzasadnienie, moich przyzwyczajeń.
Nigdzie nie napisałem że "tak się nie da" ale że przy standardowych ustawieniach jest tak czy inaczej i że tak mi wygodniej oraz przedstawiłem swoje uzasadnienie, moich przyzwyczajeń.Nie twierdze, ze napisales tak slowo w slowo, ale w taki sposob mozna podsumowac wyszukiwanie przez Ciebie problemow. :) Jak widzisz po tym co napisalem, problemy nie istnieja, a dla Ciebie wlasnie one byly argumentami do takiej a nie innej metody konstruowania nazw katalogow. :)
Nie, to Ty napisałeś że metoda z datą jest zła. Ona jest po prostu inna tylko że Tobie się nie podoba. No cóż to jest kwestią gustu.
Poza tym według mojej metody jeśli masz ustawione w przeglądarce plików "sortuj wg nazwy" to sortuje Ci kolejno narastająco :)
Nie, to Ty napisałeś że metoda z datą jest zła. Ona jest po prostu inna tylko że Tobie się nie podoba. No cóż to jest kwestią gustu.Nie gustu tylko praktyki i porzadku, ktorych nie dostrzegasz. :) Jaki jest sens dublowania informacji o danych, skoro dlugosc nazwy katalogow nie jest z gumy (a im dluzsza, tym wiecej problemow sprawia)?
Poza tym według mojej metody jeśli masz ustawione w przeglądarce plików "sortuj wg nazwy" to sortuje Ci kolejno narastająco :)I co z tego? A jak klikniesz na "sortuj wg daty", to masz najnowsze na gorze -- tez przydatne, nie sadzisz? Klikasz drugi raz i tym razem najstarsze na gorze.
A teraz wyjasnij mi, jak przesortujesz szybko katalogi wg nazwy, jesli np. chcesz miec wszystkie katalogi zaczynajace sie konkretnym slowem ("slub", "spacer", "urodziny", "portetowe", "mecz", itd.) obok siebie? W tym momencie pojawia sie kolejna przeszkadzajka, spowodowana dopisywaniem daty na poczatku nazwy katalogu. :D
A po co data w nazwie? Przeciez to tylko niepotrzebnie wydluza nazwe katalogu, a data zalozenia tego katalogu jest przeciez nierozerwalnym parametrem danych w kazdym systemie. Sortowanie wg daty mozesz zrobic w czymkolwiek -- nie musisz jej pakowac do nazwy katalogu. W Eksploratorze, wszelkich browserach zdjec, sofcie katalogujacym, mozesz wyswietlic kolumne "data" i sortowac wg niej.
Bo tak mi jest latwiej :)
Podkreslam 'mi' bowiem jest wiele sposobow na sortowanie i wyszukiwanie, opisalem ktory odpowiada mi najbardziej.
Patrze na nazwe katalogu i zazwyczaj pamietam jakie mam tam zdjecia.
Data systemowa katalogu to data jego utworzenia albo ostatniej modyfikacji wiec mi to nie pomaga jak zrzucam zdjecia po powrocie z jakiegos wyjazdu. Nie wrzucam wszystkich do jednego katalogu tylko robie osobny na kazdy dzien, wtedy data przy kazdym jest taka sama:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://incloseup.net/smietnik/TC.jpg)
Patrze na nazwe katalogu i zazwyczaj pamietam jakie mam tam zdjecia.Ale ta pamiec nie pojawia sie z daty, tylko z nazwy, prawda? :)
Data systemowa katalogu to data jego utworzenia albo ostatniej modyfikacji wiec mi to nie pomaga jak zrzucam zdjecia po powrocie z jakiegos wyjazdu.Odnoszac sie do przykladu, ktory podales nizej, w zupelnosci wystarczyloby po prostu "Turcja". Jesli pojedziesz tam jeszcze raz, to nazwiesz sobie katalog "Turcja-2". Jesli zajdzie taka potrzeba, to "Turcja-3". Zobacz o ile krotsze masz w tym momencie nazwy katalogow. Za kilka lat, kiedy przypomnisz sobie o jakims zdjeciu z Turcji, to mimo wszystko znacznie latwiej bedzie to skojarzyc po tym -- ktore wyjazdu to wspomnienie sie tyczy (pierwszy, czy drugi), niz to, ktory to byl wtedy rok. :) Pamietac nalezy takze o tym, ze bywaja sytuacje (np. odzysk danych), gdzie dlugosc nazw, a jeszcze do tego spacje, nawiasy, czy znaki diakrytyczne, to po prostu przeklenstwo.
Nie wrzucam wszystkich do jednego katalogu tylko robie osobny na kazdy dzien, wtedy data przy kazdym jest taka sama:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://incloseup.net/smietnik/TC.jpg)
A nie widzisz jeszcze jednego elementu, ktory odroznia te katalogi? Po co dodawac jeszcze cala date, skoro mozesz miec taka konstrukcje:
Katalog:
[Turcja]
podkatalogi:
[1-Fethiye]
[2-Kas]
[3-Istanbul]
Nie daje to wg Ciebie wiekszego porzadku? Dzieki podkatalogom masz pogrupowane wszystko wg miejscowosci, a tylko jedna dodana cyfra zachowuje chronologie Twojej podrozy. Katalog nadrzedny jasno okresla gdzie to bylo, i wszystko jest jasne. Wg Twojej metody juz nie przesortujesz sobie tych katalogow w taki sposob, zeby obok siebie miec katalogi z wszystkich wyjazdow do Turcji, bo zawsze bedzie sie sortowalo wg liczb tworzacych niepotrzebnie dopisana date.
stig - strasznie sie przyczepiles tej daty w nazwie:confused:
Ja nikogo nie przekonuje do mojego sposobu, a tylko pokazalem jak ja to robie:oops:
Ja porządkowałem dysk wg. tego opisu z fotografuj.pl:
"Kolejnym istotnym elementem katalogowania jest dobór właściwego nazewnictwa dla folderów docelowych (tych, do których będziemy zgrywać zdjęcia). Najlepszym – sprawdzonym też przez lata w bankach danych – sposobem na uporządkowanie zbiorów jest zapisywanie ich na dysku w sposób chronologiczny. Dlatego po każdej sesji dobrze jest wrzucać zdjęcia do nowego katalogu, którego nazwa rozpoczyna się od daty sesji (np. 2007_01_14_Spacer po Karpaczu). Jest to bardzo istotny element, gdyż owa data ułatwi nam później identyfikację i poruszanie się po katalogach. Ponadto porządkuje zbiory w sposób chronologiczny, niezależnie od czasu utworzenia pliku. To bardzo przydatne szczególnie wtedy, gdy okaże się, że nie mieliśmy poprawnie ustawionej daty w cyfraku lub porządkujemy skany zdjęć analogowych – funkcja Timeline działa poprawnie tylko wtedy, gdy w EXIF-ie znajduje się właściwa data. Oczywiście podkreślenia między rokiem, miesiącem i dniem zwiększają jedynie czytelność nazwy, ale nie są konieczne (zapis może wyglądać na przykład tak: 20070114_Spacer…). Ważne jest natomiast, aby na pierwszym miejscu znalazł się rok, następnie miesiąc i na końcu dzień. Po dacie możemy natomiast umieścić dowolny opis ułatwiający nam identyfikację zbioru."
Tak grupowałem oryginały. Póki są to zdjęcia z jakichś wydarzeń to ok. Problem, jak będąc na dworze robi się 5 zdjęć. I co wtedy dla każdych 5 zdjęć nowy katalog i wtedy struktura staje się nieczytelna.
Tak grupowałem oryginały. Póki są to zdjęcia z jakichś wydarzeń to ok. Problem, jak będąc na dworze robi się 5 zdjęć. I co wtedy dla każdych 5 zdjęć nowy katalog i wtedy struktura staje się nieczytelna.Istotne jest to co sfotografowales, bo jesli, to wlasnie tego przeciez w przyszlosci bedziesz szukal. Zawsze mozesz to nazwac ogolnymi nazwami, typu "Natura", "Architektura", "Tekstury", "Makro" itp. Dobrze byloby, gdybys w taki sam sposob tagowal pozniej zdjecia w programie, ktorego uzywasz do katalogowania. Dzieki temu jeden klik na "Architektura", wyswietli wszystkie zdjecia z tej kategorii, i znalezienie odpowiedniego nie zajmie Ci duzo czasu. Najwazniejsze w tym wszystkim jest skonstruowanie odpowiedniej, logicznej i latwej do zapamietania dla siebie struktury. W katalogowaniu wbrew pozorom data jest najmniej istotna, bo jesli juz pamietasz date, to zawsze to wyszukasz chociazby po EXIFie. Wazne sa slowa-klucze, ktore latwiej jest zapamietac niz rok, miesiac czy dzien. Jesli nawet nie zapamietasz dokladnie, to wiesz przeciez czego szukasz. Jesli to zdjecie labedzia, ktorego pstryknales na spacerze, to znajdziesz je np. dzieki tagom "natura", "zwierzeta" a na koniec "ptaki".
Najlepiej przejrzec niektore banki zdjec w sieci, i przyjrzec sie kategoriom oraz slowom kluczowym. Na podstawie tego latwo pozniej opracowac sobie swoj wlasny system tagowania i opisywania, a takze nazewnictwa katalogow.
Czesc,
Sposob Stiga ma jedna mala niedogodnosc, dziala zadowalajaco w momencie kiedy zrzucamy zdjecia w tym samym dniu kiedy zostaly pstrykniete - jezeli zrzucimy je kilka dni po "sesji" data utworzenia katalogu nie bedzie tozsama z data wykonania tych zdjec (oczywiscie pliki wewnatrz katalogu beda mialy poprawna date utworzenia). Poza tym zgadzam sie w calej rozciaglosci.
Pozdrawiam,
Marcin.
Sposob Stiga ma jedna mala niedogodnosc, dziala zadowalajaco w momencie kiedy zrzucamy zdjecia w tym samym dniu kiedy zostaly pstrykniete - jezeli zrzucimy je kilka dni po "sesji" data utworzenia katalogu nie bedzie tozsama z data wykonania tych zdjec (oczywiscie pliki wewnatrz katalogu beda mialy poprawna date utworzenia). Poza tym zgadzam sie w calej rozciaglosci.
To chyba nie do końca prawda, bo np. w Adobe Lightroom można utworzyć katalogi zgodnie z datą utworzenia a nie z datą zgrywania. Wtedy zgrywamy jednego dnia a otrzymujemy kilka katalogów.
Zgadzam sie, ale nie wszystkie zrzucajki to maja ;)
Wazne sa slowa-klucze, ktore latwiej jest zapamietac niz rok, miesiac czy dzien. Jesli nawet nie zapamietasz dokladnie, to wiesz przeciez czego szukasz. Jesli to zdjecie labedzia, ktorego pstryknales na spacerze, to znajdziesz je np. dzieki tagom "natura", "zwierzeta" a na koniec "ptaki".
A to prawda ze tagowanie kazdego pojedynczego zdjecia to najlepszy sposob ale ja jestem na to za leniwy (a przeciez nie mam ich tak duzo!) i ide na latwizne:-D
A to prawda ze tagowanie kazdego pojedynczego zdjecia to najlepszy sposob ale ja jestem na to za leniwy (a przeciez nie mam ich tak duzo!) i ide na latwizne:-DNo chyba nie przynosisz z jednego wyjscia z domu 100 zdjec, z ktorych kazde wymaga innego otagowania, zeby to bylo problemem. :)
Ja taguje dopiero po archiwizacji na DVD, i zajmuje mi to kilkanascie, kilkadziesiat sekund. :)
miron19j
08-03-2009, 01:23
No chyba nie przynosisz z jednego wyjscia z domu 100 zdjec, z ktorych kazde wymaga innego otagowania, zeby to bylo problemem. :)
Ja taguje dopiero po archiwizacji na DVD, i zajmuje mi to kilkanascie, kilkadziesiat sekund. :)
stig bronisz swojej metody katalogowania, jakby od tego zależało istnienie świata
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
każdy z nas ma swój, dla niego wygodny i przejrzysty sposób organizowania zdjęć. Twoja metoda sprawdza się, jeżeli jesteś systematyczny i konsekwentny. Ja nie jestem. Czasem zrzucam zdjęcia do katalogu roboczego z kilku wypadów. I obrabiam je/sortuję po kilku(nastu) dniach. I data utworzenia jest taka sama dla kilku katalogów. Mnie osobiście pasuje nazywanie katalogów "Zakopane 3_12.07.2009"
velaskez
08-03-2009, 06:46
A ja mam tak.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img155.imageshack.us/img155/2927/katalog.jpg)
I podobnie jak miron mam katalog "temp" gdzie wrzucam zdjęcia jak muszę na szybko zrzucić z karty i potem kataloguje i obrabiam.
Mam pytanie czy w programie WhereIsIt można obejrzeć miniaturki zdjęć skatalogowanych na płytach DVD, bez wkładania płyty do napędu i jaki rozmiar mają ewentualnie te miniaturki.
mozna trzeba zrobic miniarurki podczas twprzenia katalogu, a rozmiar maja minimalny jednak da sie zobaczyc co jest na fotce.
stig bronisz swojej metody katalogowania, jakby od tego zależało istnienie świata
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)Czlowieku... Gdzie widzisz w tym momencie "obrone mojej metody"? Odpowiadam na pytania! W tej czesci dyskusji -- akurat o tagowaniu. Miast sie czepiac, moze odpowiesz koledze jak ma skatalogowac 5 roznych zdjec z jednego spaceru, ktore chcialby rowniez za kilka lat odnalezc w swoim archiwum...
Mam pytanie czy w programie WhereIsIt można obejrzeć miniaturki zdjęć skatalogowanych na płytach DVD, bez wkładania płyty do napędu i jaki rozmiar mają ewentualnie te miniaturki.Jak juz napisal jamirq -- mozna. Wielkosc mianiatur bedziesz mial taka, jaka bedziesz mial ustawiona w konfiguracji programu podczas katalogowania nosnika. Maksymalny rozmiar miniatury to 192x192 piksele.
Miast sie czepiac, moze odpowiesz koledze jak ma skatalogowac 5 roznych zdjec z jednego spaceru, ktore chcialby rowniez za kilka lat odnalezc w swoim archiwum...
Ja zakładam katalog nawet dla 5 zdjęć. Nie widzę w tym problemu.
Ja zakładam katalog nawet dla 5 zdjęć. Nie widzę w tym problemu.A jak ten katalog nazwiesz, jesli kazde z tych zdjec przedstawia calkowicie co innego? :) I jak odszukasz jedno z tych zdjec, dajmy na to za 4 lata? Bedziesz przegladal wszystkie katalogi, w jego poszukiwaniu?
A jak ten katalog nazwiesz, jesli kazde z tych zdjec przedstawia calkowicie co innego? :) I jak odszukasz jedno z tych zdjec, dajmy na to za 4 lata? Bedziesz przegladal wszystkie katalogi, w jego poszukiwaniu?
"DATA_Słowa kluczowe" Np: 2009 03 08 park cmentarz rynek
A jeśli musiałbym mieć aż taką szczegółowość, a nie muszę, to niestety trzeba zdjęcia otagować ale to nie ma żadnego związku z nazwą katalogu.
"DATA_Słowa kluczowe" Np: 2009 03 08 park cmentarz rynekJuz po roku nie bedziesz pamietal tej daty, wiec dodawanie jej do nazwy, nie ma najmniejszego sensu. A jak bedziesz mial nie 3, a np. 12 albo i 30 zdjec (kazde z innego miejsca), i dodatkowo zdjecia te nie beda przedstawialy konkretnie tych miejsc, tylko jakies detale z nich, to tez wrzucisz 30 slow kluczowych do nazwy? :D Juz widze nazwe katalogu:
"2009 03 08 park liscie cis wiewiorka cmentarz plaskorzezba rynek pani w czerwonej czapce kawiarenka lody pies na lawce ruiny zardzewiale drzwi zbite okno nagi komin grafitti", itd., itd. :)
Teraz wyobraz sobie, ze szukasz zdjec drzwi. W ciagu kilku lat byles powiedzmy kilkanascie-kilkadziesiat razy na takim spacerze-plenerze, z ktorego przytargales zdjecia drzwi z najrozniejszych budynkow, w najrozniejszych postaciach i stanie technicznym. I teraz pomysl o tym, jak w okienku Krusadera przewijasz te setki katalogow, ktore na dodatek na poczatku maja daty (ktore w tym momencie juz Ci nic nie mowia), a czesc nazwy katalogu w ogole nie widzisz, bo przez ilosc slow kluczowych, ktore wpisales, jest po prostu za dluga, zeby sie w calosci pokazac na ekranie. Szukasz katalogu w ktorym masz drzwi. :) A zamysl Twoich poszukiwan jest taki, ze chcesz znalezc wszystkie zdjecia wszystkich drzwi, jakie sfotografowales. W tym momencie uzywasz funkcji "Szukaj". Wpisujesz "drzwi", a program znajduje pierwszy katalog, w ktorego nazwie uzyles slowa drzwi. Ok. Wchodzisz, przegladasz caly katalog, znajdujesz odpowiednie zdjecie i kopiujesz je do jakiegos nowego katalogu, ktory bedzie zbiorem tych zdjec. Znowu -- "Szukaj / drzwi", nastepny katalog, znowu przegladanie i kopiowanie do poprzednio zalozonego katalogu. I tak dajmy na to kilkanascie, kilkadziesiat razy. A ja uruchamiam WhereIsIt, klikam zakladke "Kategorie", nastepnie "Architektura" / "Detale" / "Drzwi" i mam po chwili na ekranie wszystkie drzwi jakie sfotografowalem w zyciu. Praktyczniejsze czy nie?
A jeśli musiałbym mieć aż taką szczegółowość, a nie muszę, to niestety trzeba zdjęcia otagować ale to nie ma żadnego związku z nazwą katalogu.No a ja wlasnie w tym przypadku o tagowaniu pisalem, do czego przyczepil sie miron19j, a w dalszej czesci Ty. :)
ja mam ułożone datami fotki, \rok\nr miesiac\dzien lub zakres dni\ i zeby nie zapomniec co mam gdzie to od czasu do czasu kupujemy krate piw siadamy ze znajomymi i ogladamy :-) kupa smiechu i wspominania jest. polecam:)
"2009 03 08 park liscie cis wiewiorka cmentarz plaskorzezba rynek pani w czerwonej czapce kawiarenka lody pies na lawce ruiny zardzewiale drzwi zbite okno nagi komin grafitti", itd., itd. :)
Nie sprowadzaj sprawy do granic absurdu.
No a ja wlasnie w tym przypadku o tagowaniu pisalem, do czego przyczepil sie miron19j, a w dalszej czesci Ty. :)
Gdzie w moich wypowiedziach "przyczepiłem " się do tagowania?
Tagowanie jest niezbędne przy bardzo dużej ilości zdjęć. Wcześniej pisałem, że w moim przypadku jest bezcelowe i tylko tyle napisałem.
Nie sprowadzaj sprawy do granic absurdu.Ale co Ci chodzi? Przeciez wlasnie ten absurd wynika ze stosowania metody, ktora opisales -- czyli w przypadku umieszczania slow kluczowych w nazwie katalogu.
Gdzie w moich wypowiedziach "przyczepiłem " się do tagowania?Zacytowales moja odpowiedz na post miron19j, ktora tyczyla sie tagowania, a pod tym podales znowu przyklad jak to opisac w nazwie katalogu. Jakby nie patrzec, jest to negacja opisanej przeze mnie metody katalogowania z uzyciem tagow. :)
W kwestii wyjasnienia. Katalogowanie zdjec (czy jakichkolwiek innych danych), nie jest błahym zadaniem. Metoda na jaka sie zdecydujecie, zawsze okaze swoje zalety czy tez wady, dopiero w momencie, kiedy sie tych danych duzo nazbiera, a wtedy zmiana samej metody nie bedzie juz latwa i prosta. Od ponad 15 lat zajmuje sie grafika, dtp i fotografowaniem. W tym czasie przerabialem naprawde wiele sposobow i stykalem sie z wieloma metodami archiwizowania, katalogowania i opisywania wszelkiej masci zbiorow -- nie tylko swoich, ale takze w firmach, w ktorych lub dla ktorych pracowalem. Sam tez ulepszalem i upraszczalem ten proces, aby zajmowal jak najmniej czasu, a jednoczesnie byl jak najbardziej wydajny w momencie wyszukiwania potrzebnych informacji. Dzisiaj niejednokrotnie przytrafia mi sie wracanie do pewnych projektow zrealizowanych np. 10 lat temu, i dzieki swojej metodzie nie mam z tym zadnego problemu. Odszukanie jednego konkretnego zdjecia w archiwum, ktore zawiera ich kilkaset tysiecy, nie zajmuje mi wiecej niz kilka-kilkanascie sekund.
Robcie sobie jak chcecie -- naprawde mam to gdzies. :) Mozecie nawet wszystko wrzucac do jednego wora o nazwie "moje dokumety". :) Po to polemizuje z niektorymi metodami tutaj podawanymi, i po to podaje przyklady, przy ktorych podawane metody sie nie sprawdza, zeby kazdy mogl wyciagnac logiczne wnioski, i wybrac odpowiednia dla siebie metode. Bedzie dobrze, jesli chociaz jedna osoba cos z tego watku wyniesie, i "nie obudzi sie z reka w nocniku", kiedy za kilka lat bedzie musiala wertowac tysiace zdjec w poszukiwaniu kilku konkretnych, ktore akurat sa na szybko do czegos potrzebne.
Jestem przekonany, ze podalem w tym watku wystarczajaco duzo informacji, zeby odpowiednio skonstruowac sobie workflow w aspekcie katalogowania. Dlatego tez koncze watek i przestaje go sledzic, bo nie mam zamiaru dyskutowac dluzej z domowymi metodami popartymi argumentami typu "a ja sie tak przyzwyczailem". :)
Jesli jednak ktos jest zainteresowany szczegolami moich metod, ktorych tutaj nie moze znalezc, zapraszam na priv.
stig nie odbierz tego pytania negatywnie. Pytam z ciekawości.
Jak rozwiązujesz problem z nazwą katalogu w sytuacji kiedy w różnych okresach powtarzasz jakiś temat?
U mnie jest to proste np:
"2007 12 20 park noc"
"2008 01 28 park noc"
"2009 02 20 park noc"
jak Ty to robisz
marszull
08-03-2009, 22:26
a ja mam pytanie po co pakowac zdjecia w jakies katalogi,opisywac nazwy katalogow i plikow? Powaznie pytam
Nie lepiej od razu opisywac zdjecie metadanymi (opis,autor, slowa kluczowe itd IPTC), nie ma problemu z wyszukaniem zdjec, coraz wiecej programow do opisywania (takze darmowych) i do zarzadzania takimi zbiorami fotek.
miron19j
08-03-2009, 23:18
Zacytowales moja odpowiedz na post miron19j, ktora tyczyla sie tagowania, a pod tym podales znowu przyklad jak to opisac w nazwie katalogu. Jakby nie patrzec, jest to negacja opisanej przeze mnie metody katalogowania z uzyciem tagow. :)
nie do końca. Wywiodłeś, że najlepsze jest tworzenie katalogów wg nazwy imprezy/nazwiska klienta. Że dodawanie daty do nazwy katalogu jest bez sensu, bo można je sortować wg daty utworzenia. I tego dotyczył mój przytyk. Nic o tagowaniu nie wspomniałem.
miron19j
08-03-2009, 23:27
a ja mam pytanie po co pakowac zdjecia w jakies katalogi,opisywac nazwy katalogow i plikow? Powaznie pytam
Nie lepiej od razu opisywac zdjecie metadanymi (opis,autor, slowa kluczowe itd IPTC), nie ma problemu z wyszukaniem zdjec, coraz wiecej programow do opisywania (takze darmowych) i do zarzadzania takimi zbiorami fotek.
jeżeli jesteś konsekwentny, to może się sprawdzić. Ja nie jestem. Często po powrocie do domu zakładam katalog np. "Liw 3.06.2008" i zrzucam do niego wszystkie zdjęcia z karty. Do innego katalogu zrzucam zdjęcia z innego wypadu. A obrabiam czasem kilka katalogów po kolei za kilka/kilkanaście dni.
A poza tym nie wyobrażam sobie jednego katalogu z kilkoma tysiącami zdjęć o nazwie _DSC12345xxx
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
velaskez
08-03-2009, 23:45
Stig, ja mam pytanie. Przykładem z drzwiami powoli zaczynasz mnie przekonywać. Tylko jak program wie, na których zdjęciach są drzwi? Musisz każde zdjęcie otagować nie?
Stig - dobrze by było, jakbyś był skłonny kontynuować ten wątek dla potomnych, bo widzę, że masz duże doświadczenie w tej kwestii.
Ja popieram to co napisał stig. Wydaje mi się, że tagowanie zdjęć jest obowiązkowe ale to dopiero kolejny etap robienia porządków. Jest niestety dość czasochłonny, jeśli się tego nie robiło od początku. Wydaje mi się, że najpierw trzeba zrobić porządek z nazwami katalogów i plików.
Wyczytałem na fotografuj.pl, że najlepiej zrobić dwa katalogi np. ORYGINALNE i GOTOWE. Tak też zrobiłem. Katalog ORYGINALNE podzieliłem na kolejne lata. Ponazywałem katalogi w ORYGINALNE wg klucza rrrr_mm_dd. nazwa, gdzie nazwa oznacza nazwę wydarzenia, a jeśli to są zwykłe spacery to po prostu katalog przyjmuje postać rrrr_mm_dd. Spacer.
Kolejnym etapem będzie przemianowanie nazw samych plików tak, aby w każdym roku nazwy plików miały kolejne numery porządkowe np. 000001 bez względu na typ pliku.
Do tego momentu jest wszystko jasne, częściowo już to zrobiłem i faktycznie sporo się uporządkowało. Z metodą proponowaną na fotografuj.pl mam problem z folderem GOTOWE. Oni proponują nie rozbijać go na podkatalogi, a obrobione zdjęcia zapisywać z kolejnymi numerami i w nazwie zapisać odwołanie do pliku oryginalnego np. G_000001_2006_000020. Dzięki temu można łatwo zlokalizować plik źródłowy w razie potrzeby. Nie bardzo to do mnie dociera, zwlaszcza jeśli poddajemy obróbce wszystkie zdjęcia z jakiejś imprezy. W krótkim czasie dostaniemy katalog, w którym się będzie cieżko połapać. Czy też tak uważacie?
Dopiero po tych zabiegach czas na tagowanie. Tu mam dwa pytania:
1. Gdzie można znaleźć jakiś gotowy schemat tagów, gdyż jak się tego nie zrobi od razu dobrze to później trzeba to będzie robić jeszcze raz?
2. Pytanie do stiga - rozumiem, że przed WhereIsIt używałeś innych programów? Czy rozpoczynając pracę z WhereIsIt musiałeś tagować pliki od początku czy można wykorzystać tagowanie utworzone w innych programach? Czy, jak raz zataguję plik to informacja ta w nim pozostanie bez względu na to, jakiego programu do przeglądania zdjęć używam? W szczególności czy będzie to można w przyszłości wykorzystać w Adobe Lightroom?
Hmmm, najpierw zarzucaliscie Stigowi, że pokazuje Wam metodę poprawnego tworzenia bazy danych, a teraz czytam, ze chcecie zrobić bazę z katalogów (zresztą w niewłasciwy sposób), po to żeby ponownie zrobić bazę w metadanych. Nie rozumiem dlaczego chcecie dublować swoja robotę ?
Na forum jest dużo osób mających wiele wspolnego z informatyką / matematyką, wiec jako niespec w tym zakresie, nie wiem czy powinienem to pisać, no ale niech tam. W razie co zawsze znajdzie sie ktos kto mnie poprawi :-).
Baza danych, żeby działała właściwie powinna zawierać "rekordy" jednoznaczne. Im wieksza liczba rekordów jednoznacznych tym łatwiej w niej cokolwiek znaleźć, ale tym trudniej (dłuzej) bedziemy te bazę tworzyć. Wychodzi równanie: im dłużej wprowadzasz informacje (zakładajac, ze baza jest dobrze zorganizowana), tym krócej wyszukujesz dane. Stig starał sie wytłumaczyc, że "rekord" w którym zawartych jest wiele informacji na niewiele się zda, bo nie ma jak tego segregować, a do tego słuzy baza danych.
No a jezeli ktoś nie ma cierpliwości do uzupełnienia danych w gotowych bazach, to musi miec cierpliwosć podczas wyszukiwania zdjęć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.