Zobacz pełną wersję : Nikkor 18-70 od środka
Pewnego dnia mój 18-70 odmówił posłuszeństwa i pierścień zoomowania zacinał się w przedziale 24-50 co z czasem się zmieniało (ale zawsze się zacinał w jakimś przedziale). Po zasięgnięcia języka na forum okazało się że to poluzowane prowadnice pierścienia zoomowania.Jako że jestem człowiek ciekawy i lubię czasem coś rozkręcić i skręcić, a obiektyw spisałem na straty postanowiłem naprawić usterkę.No i udało się.Zamieszczam link do paru fotek podczas demontażu:
http://picasaweb.google.pl/tteekkllaa2/Nikkor1870OdRodka?authkey=Gv1sRgCPnXjJ-NzYLEtQE#
Obiektyw udało się naprawić, diagnoza kolegi z forum się potwierdziła.W razie pytań służę pomocą.
jacek.gold
05-03-2009, 21:02
:) adam słodowy
A w czasie składania 17-55/2.8 mu wyszedł.
A w czasie składania 17-55/2.8 mu wyszedł.
HAHA no to bym furorę na forum zrobił. Lens- tuning :)))
Jacek Wrzesińsk
05-03-2009, 21:41
A w czasie składania 17-55/2.8 mu wyszedł. VR:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
P.S. Tekla! Świetna robota!!
kielbach
05-03-2009, 21:46
A w czasie składania 17-55/2.8 mu wyszedł.
Jeszcze jakby tak się z 18-55 udało :)
Jeszcze jakby tak się z 18-55 udało :)
Tam chyba plastikowy bagnet jest - Nie Da Rady :)
kielbach
05-03-2009, 21:53
Tam chyba plastikowy bagnet jest - Nie Da Rady :)
Tak myślałem, że to będzie największy problem :mrgreen:
wasilewk
05-03-2009, 22:07
Tam chyba plastikowy bagnet jest - Nie Da Rady :)
A wytłumacz mi, jak krowie na miedzy, czy można przełożyć ten metalowy bagnet do np. 18-133 z plastikowym ?
kielbach
05-03-2009, 22:14
A wytłumacz mi, jak krowie na miedzy, czy można przełożyć ten metalowy bagnet do np. 18-133 z plastikowym ?
OOO To jest swietny temat. Sam się zastanawiam czy można takie coś zrobić w 18-105 po np. peknieciu orginalnego mocowania (pytam tak profilaktycznie).
Nie mam plastika do porównania ale jeśli jest identyczny to czemu nie.Trzeba by porównać rozstaw otworów pod wkręty i ogólną budowę.Może ktoś ma fotki dokładne bagnetu to obczaimy :)
wasilewk
05-03-2009, 22:22
Nie mam plastika do porównania ale jeśli jest identyczny to czemu nie.Trzeba by porównać rozstaw otworów pod wkręty i ogólną budowę.Może ktoś ma fotki dokładne bagnetu to obczaimy :)
Ale mnie chodzi o coś innego: czy metalowy nie spowoduje jakiegoś zwarcia elektrycznego. Czy np. któraś ze ścieżek nie dotknie do niego ? (teraz lub po dłuższym użytkowaniu).
Pzdr.
kielbach
05-03-2009, 22:30
Ale mnie chodzi o coś innego: czy metalowy nie spowoduje jakiegoś zwarcia elektrycznego. Czy np. któraś ze ścieżek nie dotknie do niego ? (teraz lub po dłuższym użytkowaniu).
Pzdr.
Tego to ja bym się nie bał. Zawsze da się zaizolować. Gorzej moze być z kompatybilnością mechaniczną.
Nie powinna.Jak widać na fotkach jest jeszcze podkładka (wygląda jak teflonowa) która izoluje od obudowy. Taśmy są izolowane więc zwarcia nie zrobią.Zresztą ta płytka elektroniczna nie porusza się i nie przemieszcza więc nic nie powinno wywołać zwarcia.
marcin_G
05-03-2009, 22:41
Tekla, gratulacje za dobrą robotę i świetnte fotostory. Kilka pytań:
- czy po złożeniu obiektywu i zrobieniu jakiś zdjęć, nie stwierdziłeś utraty jakości? Mam na myśli utratę kolimacji
- czy w środku poza śrubkami jest w tym obiektywie cokolwiek metalowego?
Krótko po debiucie 18-200VR świat obiegły zdjęcia egzemplarza, który rozpadł się dosłownie na dwie części. Czy tu też może tak być?
wasilewk
05-03-2009, 22:48
Nie powinna.Jak widać na fotkach jest jeszcze podkładka (wygląda jak teflonowa) która izoluje od obudowy. Taśmy są izolowane więc zwarcia nie zrobią.Zresztą ta płytka elektroniczna nie porusza się i nie przemieszcza więc nic nie powinno wywołać zwarcia.
Czyli tak: wymontowuję plastikowy bagnet, idę do znajomego ślusarza i mówię "zrób mi coś takiego z mosiądzu !".
Powinno grać ?
Po złożeniu wszystko śmigało jak należy, ostrość, przesłona, autofokus.Bez zastrzeżeń.
Jeśli chodzi o częsci metalowe to bagnet, ta płyta do której jest przykręcona elektronika, silnik af, sworzeń łączący pierścień zoomowania z mechanizmem, i tu nie jestem pewien ale ta tulejka z tymi otworami po których poruszają się prowadnice (wycięcia po linii śrubowej).
stachmuszel
06-03-2009, 15:01
Muszę przyznać, że budowa tego szkła jest całkiem solidna, pomimo luzów na tubusie.
Bardzo ciekawa fotorelacja. Jest tych bebechow troche w srodku. Przy okazji mogles wszystko sobie przeczyscic, paprochy z przedniej soczewki usunac.:wink:
Jak to mowia: Nie ma tego zlego...."
Tekla - a czy w czasie tego demontażu/montażu udało Ci się może zdobyć jakąś wiedzę na temat tego w jaki sposób Nikon-y sterują przysłoną. Tzn. w jaki sposób wiedzą o ile body ma ruszyć dźwignią popychacza przysłony żeby przymknąć ją do właściwej wartości? Czy z przysłoną i jej popychaczem w obiektywie jest związana jakakolwiek elektronika czy jest to czysto mechaniczne rozwiązanie?
Pytam ponieważ ostatnio odkryłem, że móje D90 źle przymyka przysłonę, a na jednym obiektywie to nawet bardzo źle (wątek w tym tematciue tutaj (http://nikon.org.pl/showthread.php?t=90121)) i cały czas usiłuję dociec gdzie może być przyczyna (body, obiektywy czy co jeszcze).
Przymykanie przesłony to chyba czysto mechaniczne jest bo sterowane tą dzwigienką.W twoim przypadku to wina body.Ale co i jak to nie wiem. D90 jeszcze nie rozbierałem :)
Bartek - NinoVeron
08-03-2009, 13:18
większość już pewnie widziała ... ale może jest jeszcze ktoś, kto nie widział jak się produkuję obiektyw
http://www.youtube.com/watch?v=X7_wL0ZZi6k
Szczurowaty
14-03-2009, 16:59
większość już pewnie widziała ... ale może jest jeszcze ktoś, kto nie widział jak się produkuję obiektyw
http://www.youtube.com/watch?v=X7_wL0ZZi6k W taki sposób to może firma Zuiko produkuje obiektywy do aparatury medycznej...większość zdecydowana Nikkorów,Canonów i innych to proces zautomatyzowany,gdzie nie dba się nawet o centryczność soczewek,nie wspominając już o indywidualnej ocenie każdej soczewki jak na filmie...a że o plastikowych soczewkach nie wspomnę bo i po co?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.