PDA

Zobacz pełną wersję : Czy ktoś tu posiada Sigmę DP-1?



mathu
04-03-2009, 00:51
Miałbym prośbę o opisanie swoich wrażeń z użytkowania tego aparatu.

dziobak
04-03-2009, 17:36
Postaram się coś napisać w ciągu kilku dni bo mam ją od dzisiaj :)

mathu
04-03-2009, 18:26
Jakbyś mógł udostępnić jakiegoś rawa ze zdjęciem o silnych kontrastach, to byłoby pięknie :>

Strasznie się napaliłem na ten aparat, chyba zamiast szukać jakiegoś ultra wide do mojego S5 kupię sobie DP1.

dziobak
04-03-2009, 20:12
Postaram się coś wrzucić jutro.
Właśnie ładuje się bateria.

dziobak
05-03-2009, 13:40
Jakbyś mógł udostępnić jakiegoś rawa ze zdjęciem o silnych kontrastach, to byłoby pięknie :>



Tutaj RAW z silnie kontrastową sceną.

http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&batch_id=U0d5SkhkNEh6NFB2Wmc9PQ

Napiszę coś więcej gdy znajdę trochę czasu.

mathu
05-03-2009, 20:37
Wygląda to naprawdę bardzo przyzwoicie, szkoda że po kolejnej podwyżce cena skoczy do 2500...

skuba
06-03-2009, 01:32
Ładnie, sporo można wydobyć.

dziobak
06-03-2009, 09:01
Ładnie, sporo można wydobyć.

Dodam tylko, że dużo więcej można wydobyć stosując oprogramowanie sigmy SPP. Do ściągnięcia stąd:
http://www.sigma-dp1.com/software/spp/
Nie wiem w czym oglądaliście tego rawa ale taki Lightroom jest mniej elastyczny przy zdjęciach z sigmy z dużą rozpiętością tonalną sceny.

Więcej wrażeń z użytkowania wkrótce...

Inkognito
08-03-2009, 16:14
Wygląda to naprawdę bardzo przyzwoicie, szkoda że po kolejnej podwyżce cena skoczy do 2500...

Nie lepiej za 2500 kupić jakiś ultra wide obiektyw? :) Przecież ta sigma ma odpowiednik ogniskowej dla małego obrazka równy 28mm (wg. fotopolis), to taki Nikkorek 12-24 np daje ci większą jakość z Twoim fuji a cena mniej wiecej taka sama.

mathu
08-03-2009, 17:41
Nie lepiej za 2500 kupić jakiś ultra wide obiektyw? :) Przecież ta sigma ma odpowiednik ogniskowej dla małego obrazka równy 28mm (wg. fotopolis), to taki Nikkorek 12-24 np daje ci większą jakość z Twoim fuji a cena mniej wiecej taka sama.
Widzisz ja kalkuluję dokładnie tak samo jak ty. ALE: taki zestaw jest wielki i wymaga wcześniejszego zaplanowania zdjęć, bo przecież nie będę nosić wszędzie torby z aparatem. Sigma to zupełnie inna koncepcja, niby jest mało uniwersalna z powodu ogniskowej, ale mógłbym ją mieć zawsze przy sobie. Już wiele razy uciekło mi ciekawe wieczorne światełko kiedy po prostu nie miałem przy sobie aparatu.
Zwykłe kompakty niestety nie stanowią konkurencji z powodu jakości obrazu.

Inkognito
08-03-2009, 18:50
No ale masz e-400 - do tego dokupić jak nie masz plastikowego 14-42 i miód malina - zestawik niewielki i cacy. Wszędzie schowasz w najmniejsze futerałki i do plecaka czy tez kieszeni wejdzie. Imho jeżeli masz tego e400 to ja bym nie kombinował - bo właśnie te olki do tego są :) szkoda że nie ma naleśnika w olku w okolicy 15mm (czyli 30 dla FX).

xMAREKx
08-03-2009, 19:15
No ale masz e-400 - do tego dokupić jak nie masz plastikowego 14-42 i miód malina - zestawik niewielki i cacy. Wszędzie schowasz

a do kieszeni w dżinsach schowasz? Teraz rozumiesz co to mały rozmiar?
Chodzi o to żeby dawał tylko troche mniej niż lustro ale był dużo mniejszy.

mathu
08-03-2009, 19:58
Niestety E400 z 14-42 jest wciąż zbyt duży żeby zrezygnować z torby czy plecaka. Taka Sigma zmieściłaby mi się do kieszeni kurtki albo do torby na laptopa.

Inkognito
08-03-2009, 20:03
a do kieszeni w dżinsach schowasz? Teraz rozumiesz co to mały rozmiar?
Chodzi o to żeby dawał tylko troche mniej niż lustro ale był dużo mniejszy.

No generalnie jak nosisz aparat w kieszeni spodni to fajne masz do tego podejście. Chociaż ludzie wymyslają po to nierysujące się żeby w kieszeni moze nosić.


Niestety E400 z 14-42 jest wciąż zbyt duży żeby zrezygnować z torby czy plecaka. Taka Sigma zmieściłaby mi się do kieszeni kurtki albo do torby na laptopa.

No rozumiem, ale mając S5 pro i e400 w życiu bym na taką sigme za 2,5k się nie obejrzał. Lepiej pokombinować, żeby jakoś nosić e400 - lepsza jakość niż z tej sigmy pewno, dobra matryca kodakowa - miałem taką w e500 i do takiego pstrykania przy okazji jest imho bardzo dobra. No ale każdy jak widać ma inne priorytety.

xMAREKx
08-03-2009, 22:26
Inkognito lustra nie nosze bo się nie da. Pewnie nosiłbym Sigme gdyby nie kilka przypadłości, które ją trapią. Po co dźwigać torbę jak można włożyć aparat do kieszeni. No może w mały pokrowiec przy pasku, taki jak na telefon.

mathu
08-03-2009, 22:29
No 2500 na pewno nie dam. Ale za jakieś 1500 czemu nie... (może lekko używaną). Szkoda że nie ma naleśnika 14mm do Olympusa...

dziobak
09-03-2009, 00:43
No rozumiem, ale mając S5 pro i e400 w życiu bym na taką sigme za 2,5k się nie obejrzał. .

Jeszcze kiedyś zmienisz zdanie :)
Taka sigma to świetna sprawa bo nosze ją w kieszeni kurtki. Jest ze mną wszędzie. W drodze do pracy i z powrotem. Nie zawsze jest mozliwość i ochota taszczyć lustro i zestaw szkieł.
Oczywiście jako podstawowy sprzęt to raczej się nie nadaje ale jako uzupełnienie lustra jak najbardziej.
Tutaj macie kilka kadrów z dp1:

http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&batch_id=U0d3blFKYUlZY1N4dnc9PQ

http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&batch_id=U0d3blFIcHZWRDgwTVE9PQ

Pierwsze wrażenia? Zakres tonalny!!! Tutaj nie potrzeba filtrów połówkowych :)
Więcej wkrótce...

waldek
09-03-2009, 00:47
Fakt. Zdjęcia niezłe. Wstaw większe.

mathu
09-03-2009, 01:28
Świetne zdjęcia.

Coś do poczytania:

http://www.seriouscompacts.com/2008/12/canon-g10-leica-d-lux-4-shootout-pt-3.html
http://www.burnblue.com/blog/article/panasonic_lx3_review/

dziobak
09-03-2009, 15:41
Kilka słów na temat DP1. Subiektywnie.
Zanim zakupiłem ten sprzęt to przeczytałem wszystko co byłem w stanie na jego temat znaleść w internecie. Przejrzałem też kilogramy sampli.
Zacznę może od negatywów bo i owszem DP1 idealnym aparatem nie jest i ma ich całkiem sporo.
- sprzęt jest wolny
Mam na myśli AF i zapis na kartę. To drugie da się przyspieszyć kupując szybką kartę SD. Im szybsza tym lepiej. Na mojej extreme III sandiska zapis trwa jakieś 2-3 sek (w tym czasie nie da się zrobić kolejnego zdjęcia). Mowa oczywiście o zapisie RAWa. W jpg nie sprawdzałem.
Na pewno nie jest to sprzęt do fotografowania biegających dzieci, sportu czy szybkiej reporterki.
- kolor czerwony
W zasadzie to dla mnie duży problem nie jest ale trzeba odnotować, że z kolorem czerwonym foveon robi dziwne rzeczy. Często zmienia się on w ciemno różowy czy bordowy.
- zielony zafarb
Jest obecny bez dwóch zdań, Można go nieco zniwelować bawiąc się balansem bieli, który nota bene w trybie auto nie ce****e się dużą powtarzalnością. Lepiej korzystać z trybów predefiniowanych.
- mała rozdzielczość zdjęć
Producent podaje rozdzielczość trzech warstw matrycy razem :) De facto mamy niecałe 5 megapikseli.
- wbudowana lampa błyskowa
Jest słaba i ma mały zasięg. Jest bo jest.

Wady te wypisuję niejako na siłę bo chciałbym aby ewentualny nabywaca nie czuł się zawiedziony. Dla mnie tragedii nie ma i spokojnie da się z tym pracować.

Teraz zalety:

- wygląd
Klasyczny design. Prosta i solidna budowa (przód i tył z metalu). Wygląda jak jakiś śmieszny aparat z lat 70 i to jest pięne :)

- manual focus
Wygodny, z pokrętłem przy kciuku. Szybki w stosowaniu i praktyczny. Warto się nauczyć odległości hiperfokalnych.

- kolory
Pomimo zielonego zafarbu i clippingu w czerwieniach kolory bardzo mi się podobają. Obrazek z DP1 ma to "coś" co sprawia że mamy wrażenie że obcujemy z analogowymi zdjęciami. Obrazowanie jest wyraźnie inne niż z CCD lub CMOSA.

- zakres tonalny
Tutaj szok. Mój pełnoklatkowy aparat po prostu wysiada :)

- użyteczne ISO 800
Jeśli robimy w RAW. Szum naprawdę niewielki.

- obiektyw
28mm - ostry już od f4
Spokojnie można oglądać zdjęcia w 100% powiększeniu nie klnąc na szczegółowość obrazu.

Jak mi się coś przypomni to dopiszę.


Wkrótce postaram się wrzucić więcej zdjęć...

Jakubas
10-03-2009, 18:37
No generalnie jak nosisz aparat w kieszeni spodni to fajne masz do tego podejście.

Oczywiscie, ze ma fajne podejscie, aparat to tylko narzedzie. Ma robic zdjecia w takich warunkach, w jakich oczekujesz. Jesli ktos chce moc robic zdjecia w kazdych warunkach, musi miec aparat zawsze ze soba.
A do marynarki lub na nocny spacer zaulkami torba z lustrem i reszta gratow nie za bardzo sie nadaje, hm?

Ja osobiscie czekam na DP2, bo mi ogniskowa bardziej odpowiada.

dziobak
11-03-2009, 13:07
Ja osobiscie czekam na DP2, bo mi ogniskowa bardziej odpowiada.

Bardzo fajne sample są na stronie sigmy z DP2. Jasny obiektyw i ISO1600.
http://www.sigma-dp.com/DP2/sample-photo/

Świadomie jednak wybrałem DP1 ze względu na szeroki kąt.
DP2 ma być nieco droższa i oba aparaty mają być sprzedawane równolegle.

whatsilenceknows
15-03-2009, 17:39
Kurcze, może DP2... Wydawało się, że Epson fajnie zagrał odświeżeniem RD-1, ale prognozowana cena póki co jest kosmiczna - w tej okolicy to już lepiej poszukiwać używanej M8. ;-)

Jakubas
16-03-2009, 02:26
Mhm, potem jeszcze tylko poszukac uzywanego obiektywu i jestes ustawiony ;) Uwazam, ze z DP2 mozna wiazac wielkie nadzieje, nawet jesli jest ona tylko kolejna zapowiedzia pewnego trendu.

whatsilenceknows
16-03-2009, 20:09
Prawdę mówiąc, jeżeli będzie względnie szybka i będzie zapewniała przyzwoite manualne ostrzenie, to jest szansa na cyfrowego Canoneta QL-17. Z braku laku... :)

mathu
16-03-2009, 20:31
Dla DP2 jest spora konkurencja w postaci micro 4/3... Szczególnie z powodu świetnej współpracy Panasonica G1 z obiektywami manualnymi (a są przejściówki do dowolnego systemu).

heffi
16-03-2009, 20:39
moze sie przyda:

http://www.infinity.net.pl/~archie/wordpress/?p=713 (http://www.infinity.net.pl/%7Earchie/wordpress/?p=713)

whatsilenceknows
17-03-2009, 02:02
Wydmuszka G1 to inna bajka. :) Równie świetnie z manualami współpracują, także niewielkie, Canony xxxD, tylko co z tego. Nie ta forma. Poważną konkurencją może być ten zapowiadany od jakiegoś czasmu Olympus m4/3. Tylko pierwsze muszą go wypuścić i nie zabić ceną, a że to Olympus... ;-)

mathu
17-03-2009, 10:03
Wydmuszka G1 to inna bajka. :) Równie świetnie z manualami współpracują, także niewielkie, Canony xxxD, tylko co z tego. Nie ta forma.
Nie do końca. W G1 jest idealnie rozwiązane ostrzenie ręczne.

xMAREKx
17-03-2009, 23:49
Gabarytem G1 do DP1/2 jest mało porównywalny, ewentualnie ten olympus o którym wspomniał whatsilenceknows, ktoś pamięta jak on ma się nazywać?

mathu
18-03-2009, 00:10
Jeszcze nie ma nazwy, to tylko prototyp.

whatsilenceknows
19-03-2009, 12:19
Nie do końca. W G1 jest idealnie rozwiązane ostrzenie ręczne.

Wolę jednak matówkę z klinem/mikrorastrem, większą matrycę i solidniejszą budowę, kosztem niewielkiego przyrostu rozmiarów. Generalnie, dla mnie, G1 to spory zawód, niewarty zachodu i kompromisów. Your mileage may vary. ;-)
Ale czekam na dalszy rozwój tego systemu.

mathu
19-03-2009, 12:21
Wolę jednak matówkę z klinem/mikrorastrem, większą matrycę
Mówisz że 450D ma matówkę która umożliwia ostrzenie lepiej niż EVF z powiększeniem obrazu? Powodzenia...

whatsilenceknows
20-03-2009, 15:26
Nie. Mówie, że _ja_ wolę klasyczną matówkę z klinem, nawet niewielką, niż EVF z czymkolwiek. Powodzenia.

mathu
20-03-2009, 15:28
Nie. Mówie, że _ja_ wolę klasyczną matówkę z klinem, nawet niewielką, niż EVF z czymkolwiek. Powodzenia.

No ale pisałeś o Canonach xxxD...

whatsilenceknows
20-03-2009, 17:41
Owszem. A gdzie jest sprzeczność? Podkreśliłem (jak widać, niedostatecznie łopatologicznie), iż napisałem, że to JA osobiście wolę "niewielką matówkę" (ciąg skojarzeń: Canony xxxD) niż EVF (ciąg skojarzeń: G1-ka), a post nie aspirował nigdzie do miana obiektywnej opinii, czy w ogóle jakiejkolwiek opinii wartościującej ostrzenie na małej matówce vs ostrzenie via EVF, z perspektywy zewnętrznej. Z mojej perspektywy: wolę małe matówki. Myślę, że to wyczerpuje temat dyskusji.

Jakubas
21-03-2009, 00:11
Jakby nie bylo, w konkurencji "noszenie w kieszeni spodni" Sigma wygrywa bezapelacyjnie. Bo to, ze kazdy wybor jest jakims kompromisem, to chyba wiedza wszyscy... Prawda?

whatsilenceknows
21-03-2009, 02:38
M8!...

Ech, prawda... ;-)

mathu
21-03-2009, 03:16
Niedawno doszedłem do wniosku, że może jednak LX3 to lepszy wybór. Wiadomo że Sigma ma znacznie lepszą dynamikę, ale jest inna ważna rzecz (pomijam już takie oczywistości jak zoom) - w Panasonicu mamy F2 i jednocześnie stabilizację. W Sigmie tylko F4. Robiąc fotki w południe nie ma to znaczenia, ale fotografując np. wieczorem w lesie z Sigmą może być problem. Żeby dostać taki sam czas jak w LX3, w Sigmie trzeba będzie ustawić ISO1600 (przyjąłem 2EV na stabilizację). Statyw oczywiście odpada, przecież nie po to kupujemy kompakt.

th3big
21-03-2009, 17:14
Niedawno doszedłem do wniosku, że może jednak LX3 to lepszy wybór. Wiadomo że Sigma ma znacznie lepszą dynamikę, ale jest inna ważna rzecz (pomijam już takie oczywistości jak zoom) - w Panasonicu mamy F2 i jednocześnie stabilizację. W Sigmie tylko F4. Robiąc fotki w południe nie ma to znaczenia, ale fotografując np. wieczorem w lesie z Sigmą może być problem. Żeby dostać taki sam czas jak w LX3, w Sigmie trzeba będzie ustawić ISO1600 (przyjąłem 2EV na stabilizację). Statyw oczywiście odpada, przecież nie po to kupujemy kompakt.

Poniosło Cię. Fotografując wieczorem w lesie LX3 z obiektywem f/2,0 będzie można wsadzić sobie w to samo *miejsce, co aparat SIGMA z obiektywem f/4,0.

*kieszeń

Pozdrawiam

mathu
21-03-2009, 17:32
Ale zawsze w trudnych warunkach oświetleniowych LX3 będzie 4EV do przodu w stosunku do Sigmy. I zawsze będą istnieć sytuacje kiedy LX jeszcze zrobi zdjęcie, a Sigma już nie. Nie mówiąc już o tym, że korzystanie z Sigmy na ISO wyższych niż 200 mija się z celem.

igsux3
24-03-2009, 23:57
Porownywalem DP1 (nie moja, ale bardzo mnie ten aparat kusi, chociaz zaczekam raczej na DP2) z D3 i ilosc detalu jest na sigmie wcale nie jest zatrwazajaco mniejsza. IMHO wyglada jak 8, w porywach 10 mpix z lustrzanki.

Rozdzielczosc - jak wyzej, z tym ze mamy do dyspozycji diabelnie ostry obiektyw od rogu do rogu.
Rozpietosc tonalna - klepie zadek D3
Wyciaganie z cieni i swiatel - ze swiatel wyciagniemy wiecej, z cieni podobnie. Chociaz mialem raczej malo czasu na porownanie.
Kolory - mniam, jeden woli takie, inny takie. Mi sie bardziej podobaja z tego niepozornego kompakta.
Szum - na iso 100 sigma jest gladka jak zadna inna matryca. nie wiem jak w srednim formacie, ale D3, D3X ,canony czy inne takie wynalazki na swoich natywnych czulosciach szumia. Na przyklad na niebie. Widac to moze w powiekszeniu 100%, ale jest. Dla niektorych to onanizm, ale stwierdzam fakt - obrazek z sigmy mozna powiekszac w nieskonczonosc, a faktura bedzie gladziutka.

Wady : wspomniana juz powolnosc, zielony zafarb, czerwien. To ostatnie mozna bez problemu obejsc w programie graficznym.
Ponadto sigma potrafi wykrecic niezle krzaki podczas robienia zdjec w strone mocnego zrodla swiatla - potrafia sie pojawic jakies artefakty (nie wiem czywina matrycy, czy obiektywu).

Mimo to jestem aparatem zachwycony - w dobrych warunkach nie daje szans zadnym kompaktom, a ze w paru czynnikach jak DR czy brak mikroszumow kladzie na lopaty D3 za kilka razy wieksza kase, kilka razy wiekszy i kilka razy ciezszy, niech swiadczy o klasie tego aparatu ;)

mathu
25-03-2009, 00:11
Żeby tylko Sigma obniżyła jej cenę po roku sprzedaży, ale nie :/

mathu
07-04-2009, 12:24
Wznawiam temat.

W teście na fotopolis widać bardzo nieprzyjemną różową czerwień:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotopolis.pl/obrazki/SDIM0038-s.jpg)

Pytanie czy faktycznie matryca rejestruje różowy kolor, czy to tylko wina JPG? W rawach tez jest taki problem? I od czego to zależy, od przepalenia kanału czerwonego? Tylko że tu moim zdaniem nie ma jeszcze przepalenia (np zacieniony przód tramwaju).

dziobak
07-04-2009, 12:59
ANie mówiąc już o tym, że korzystanie z Sigmy na ISO wyższych niż 200 mija się z celem.

Spokojnie możesz robić na ISO 800 o ile pstrykasz w RAW. Szum jest naprawdę niewielki jak na kompakt of course.

dziobak
07-04-2009, 13:00
Ponadto sigma potrafi wykrecic niezle krzaki podczas robienia zdjec w strone mocnego zrodla swiatla - potrafia sie pojawic jakies artefakty (nie wiem czywina matrycy, czy obiektywu).



To jest kwestia matrycy. Pojawia się "piękna siatka" z foveona z kolorze najczęściej czerwonym.

dziobak
07-04-2009, 13:02
Wznawiam temat.

W teście na fotopolis widać bardzo nieprzyjemną różową czerwień:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotopolis.pl/obrazki/SDIM0038-s.jpg)

Pytanie czy faktycznie matryca rejestruje różowy kolor, czy to tylko wina JPG? W rawach tez jest taki problem? I od czego to zależy, od przepalenia kanału czerwonego? Tylko że tu moim zdaniem nie ma jeszcze przepalenia (np zacieniony przód tramwaju).

W RAW też występuje tak wściekły kolor ale naprawienie tego jest kwestią kilku ruchów suwakiem w LR.

mathu
07-04-2009, 13:07
Niestety w moim ACR tak łatwo tego nie poprawię - nie ma tam operacji na kanałach.

Ale z czego właściwie wynika takie odwzorowanie czerwieni? Na innych zdjęciach tego nie widziałem.

dziobak
07-04-2009, 13:17
Niestety w moim ACR tak łatwo tego nie poprawię - nie ma tam operacji na kanałach.

Ale z czego właściwie wynika takie odwzorowanie czerwieni? Na innych zdjęciach tego nie widziałem.

To wynika IMO z samego foveona. Z tego co czytałem to wszystkie aparaty sigmy mają ten problem.

Jeszcze jedna uwaga odnośnie wywoływacza. Ostatnio przerzuciłem się na LR i zauważyłem, że LR lepiej dobiera automatyczny balans bieli niż SPP. W programie tym łatwiej uzyskać fajne kolory niż w oprogramowaniu sigmy. SPP z kolei fajnie się sprawdza przy zdjęciach na wysokim iso. Szumu jest zdecydowanie mniej niż z LR. Obecnie używam tych dwóch programów równolegle.

Tutaj przykład skopanego czerwonego. Zwróćcie uwagę na "czerwone:samochody za krzakami.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img518.imageshack.us/img518/3504/sdim0037.jpg)

mathu
07-04-2009, 13:37
Mógłbyś gdzieś udostępnic rawa z tym zdjęciem? Niestety nie znalazłem ani jednego z taką różową czerwienią.

dziobak
07-04-2009, 13:52
Mógłbyś gdzieś udostępnic rawa z tym zdjęciem? Niestety nie znalazłem ani jednego z taką różową czerwienią.

http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&batch_id=UmNLcXlnTXZGR0ZMWEE9PQ

enjoy

mathu
07-04-2009, 13:58
Dzięki, wieczorem obejrzę.

mathu
28-04-2009, 23:41
W DP2 poprawili czerwień:

http://forum.getdpi.com/forum/showthread.php?t=7052

Swoją drogą - miałem już za tydzień zamówić DP1 w Niemczech, ale te zdjęcia z niej mnie trochę przystopowały. Jeśli taki róż wychodzi nawet w tak łatwych warunkach oświetleniowych, to coś jest zdrowo nie tak.

dziobak
03-05-2009, 13:24
Co do tej czerwieni to pytanie czy poprawili to w jpg czy też w RAW. Bo jak dla mnie to jest to poprawa softwarem.
Kategorycznie tego na razie nie stwierdzę i faktem jest że ostatecznie czerwień wygląda lepiej.
Jeśli bardziej odpowiada Tobie ogniskowa to kupuj DP2. Ja wolę ogniskową z DP1 :)
Z tego co wyczytałem jeszcze:
- Dp2 jest nieznacznie szybsza
- są wyższe wartości ISO ale szału nie ma jeśli chodzi o poziom szumu, równie dobrze możesz niedoświetlić ISO800 w DP1

Szkoda że nie zrobili 50mm ze światłem f2.0 :)

mathu
04-05-2009, 11:15
Zdjęcia pochodzą ze starego SPP (w wersji 3.3). Ale znowu z drugiej strony jest to przecież ta sama matryca co w DP1. Więc może grzebią już w rawach?

Ja też jeśli kupię, to DP1.

EuroLiberty
13-08-2009, 16:04
Miałbym prośbę o opisanie swoich wrażeń z użytkowania tego aparatu.

Przekopiuję swojego posta z innego forum.

SIGMA DP1

Szukałem małego aparatu. Aparatu, który miał uzupełnić dslr’a, a nie go zastąpić. Aparatu, który zabiera się w sytuacji, gdy nawet nie planuje się fotografowania.

Kryteria, którymi kierowałem się przy wyborze (kolejność bez znaczenia):
- wymiary, waga
- szeroki kąt jako priorytet. 24/28mm
- jakość obrazka
- dobre ISO w zakresie 100-400
- tryb manualny

SIGMA DP1 jest gabarytami i wagą zbliżona do Ricoh GX100.
Wymiary: 113.3 x 59.5 x 50.3mm
Waga: 250g (bez akumulatora i karty)

Budowa i ergonomia.
Bardzo solidne wykonanie. Metalowa obudowa o stonowanym, eleganckim wyglądzie. Uchwyt może stanowić problem dla osób o dużych dłoniach. Niewielkie wypustki na obudowie dają poczucie pewności uchwytu, ale wygodny nie jest. Brak gripa może dla wielu osób stanowić problem przy fotografowaniu jedną ręką. IMO pod tym względem Ricoh rządzi.

Czytałem w opiniach i testach o DP1 sporo narzekań na brak większej ilości przycisków na obudowie. Nie do końca rozumiem, w czym problem. Zoom Button można zdefiniować wg osobistych preferencji. To daje nam wybór trzech wartości, które możemy zmieniać bez wchodzenia do menu. Po jednej dla obu przycisków składających się na Zoom Button oraz dla obu wciskanych razem. Ogólnie mogę stwierdzić, że aparat obsługuje się intuicyjnie i przyjemnie.

Troszkę więcej chcę poświęcić uwagi manualnemu ostrzeniu. IMO bardzo udanie rozwiązano ten tryb. Po przejściu na manualne ostrzenie na ekranie pokazuje nam się skala odległości od 0,3m do nieskończoności. Skala jest wyświetlana również w stopach. Zmiany tego parametru dokonujemy dedykowanym kółkiem nastawczym, na które naniesiono taką samą skalę odległości jaka się wyświetla na LCD. Posiadając wiedzę jak się rozkłada głębia ostrości dla poszczególnych wartości f przy określonych odległościach od obiektu zyskujemy świetne narzędzie do szybkiego i dyskretnego ustawiania ostrości. Moim zdaniem jest, to bezpośrednie nawiązanie do aparatów manualnych z przeszłości. Sposób rozwiązany inaczej, lecz idea ta sama.

Jeśli ostrzy się manualnie z pomocą LCD, po wciśnięciu przycisku dedykowanego dla funkcji z monitorem związanych nastąpi maksymalne powiększenie fragmentu na który ostrzymy.

2,5” LCD o rozdzielczości 230tyś. punktów. Nic ponad przeciętność. Minusem jest brak wyświetlania histogramu w czasie rzeczywistym.

VF-11 - mały, solidny i wygodny w użytkowaniu wizjer optyczny.

HA-11 - pierścień adaptacyjny z demontowaną, skromną osłoną przeciwsłoneczną, umożliwiający stosowanie filtrów 46mm.

System AF.
W przypadku SIGMA DP1 z szybkością nie jest najlepiej. Gorzej niż w przypadku aparatu Ricoh GX100. Ricoh sprawia wrażenie szybszego i pewniejszego. Ostrzy równo, niezależnie od powierzchni, na którą ostrzymy. Z DP1 bywa różnie. Raz ostrzy równie szybko i pewnie jak GX100, by innym razem mieć problem z ustawieniem ostrości lub w najlepszym wypadku mocno zwolnić. Przy dobrym oświetleniu nie jest jednak źle. Prawdopodobnie bardziej negatywnie oceniłbym system AF, gdyby nie tryb manualnego ostrzenia, o którym pisałem wyżej.

Zasilanie.
Akumulator BP-31 pozwala na wykonanie około 200-250 zdjęć przy korzystaniu z LCD. Wyłączenie LCD i kadrowanie przez VF-11 znacznie wydłuża czas pracy aparatu na jednym ładowaniu.

Menu.
Bardzo czytelne. Podzielone na dwie kategorie. Ustawienia parametrów zdjęcia oraz ustawienia aparatu. Za spory minus uważam brak opcji zapisu JPG+RAW.

Inne.
Wiele osób może irytować długi czas zapisu zdjęć. Trwa, to kilka sekund i ciężko pojąć dlaczego tak długo. Jest dostępna opcja zdjęć seryjnych. Seria zdjęć, to przecież kilka ujęć. Dlaczego zatem nie można wykonać przykładowo trzech pojedyńczych zdjęć w 1s odstępach? Miłą niespodzianką było dla mnie po wgraniu ostatniego firmware odkrycie ISO50. Innym udogodnieniem jest dla mnie dioda umieszczona niedaleko gorącej stopki. Korzystam z OVF. Mam wyłączone wszelkie dźwięki, w tym potwierdzenie ostrości. Dioda świeci na zielono lub czerwono. W pierwszym przypadku informuje o prawidłowym ustawieniu ostrości. W drugim o próbie nieudanej. Warto, a nawet trzeba podkreślić cenę DP1. Polską cenę pominę milczeniem. Nie chcę być złośliwy. Wspomnę jedynie, że na ebay.de nowa SIGMA DP1 kosztuje około 200EUR. Za 280EUR są wystawiane w opcji Kup Teraz. Jednak za tyle nie znajdują nabywców. Przy tym nie ma najmniejszych problemów z ich dostępnością.

Kilka zdjęć z pleneru. Pierwszy wypad w teren z DP1 uważam za bardzo udany.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img22.imageshack.us/img22/8070/38951201.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img25.imageshack.us/img25/3707/72080558.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img25.imageshack.us/img25/1076/22787242.jpg)