Zobacz pełną wersję : Laika pytanie
Jak to jest...
Czym tak naprawdę różnią się tańsze szkla od droższych... Za przykład wezmę np. N18-200 i N12-24. Rozumiem, że 12-24 wyprzedza niższymi ogniskowymi. Co jeśli ktoś nie potrzebuje zakresu ogniskowych poniżej 18mm?
Zakładam, że korzystam cały czas z przedziału 18-24 w obiektywie n18-200. Oprócz bokehu, kontrastu czy ilości światła są jeszcze jakieś różnice?
Wiele osób się zachwyca drogim n12-24. Ja nie miałem go jeszcze nigdy w rękach i pewnie długo nie będę miał, dlatego niektórym moje pytanie może wydawać się głupie...
Dzięki za wyrozumiałość ;)
mateo912
03-03-2009, 10:00
jakość wykonania?
Jakość samych szkieł przekładających się na kontrast, ostrość lepsza korekcja dystorsji i wiele innych czynników.
wasilewk
03-03-2009, 10:11
Jak to jest...
Czym tak naprawdę różnią się tańsze szkla od droższych... Za przykład wezmę np. N18-200 i N12-24. Rozumiem, że 12-24 wyprzedza niższymi ogniskowymi.
[...]
Wiele osób się zachwyca drogim n12-24. Ja nie miałem go jeszcze nigdy w rękach i pewnie długo nie będę miał, dlatego niektórym moje pytanie może wydawać się głupie...
Dzięki za wyrozumiałość ;)
Piszę zafscynowany pracą obiektywu, który mnie urzekł ostatnio: "nie daje się zdjąć z aparatu".
To jest, jak z jazdą samochodem: niby z gór nad morze możesz również dojechać Pandą, ale po jeździe Mercedesem 300 SE będziesz się jeszcze do czegoś nadawał - no i sama przyjemność z jazdy. Wykonanie i funkcjonalność wnętrza też ma swoje znaczenie.
Tak samo jest z kulturą pracy obiektywu: szybki, niezawodny, przyjemny w dotyku i ten obraz...
Pzdr.
jakość wykonania?
Jakość samych szkieł przekładających się na kontrast, ostrość lepsza korekcja dystorsji i wiele innych czynników.
Ale właśnie jakich czynników? Mam plastikowego tamrona i jestem z niego bardzo zadowolony mimo jakości wykonania.
Czy dla amatora to wszystko jest aż tak bardzo ważne, żeby wydać np.3000-3500 PLN?
W tej chwili z "uniwersalnych" szkieł mam N18-70 i jest bardzo zadowolony. Te dodatkowe 6mm ogniskowej mniej to spora różnica, ale póki co wydawanie takiej kwoty chyba nie jest dla mnie priorytetem ;)
...Czy dla amatora to wszystko jest aż tak bardzo ważne, żeby wydać np.3000-3500 PLN?...
Teoretycznie masz rację. Każdy z nas zadawał sobie to pytanie.
Najszybciej na nie odpowiesz, jak pożyczysz od kogoś ten droższy obiektyw i porobisz fotki.
No niestety tak to już poukładano, że ten droższy z reguły jest lepszy. :(
Ale na początek nie warto wydawać dużej kasy. Masz "klasyczny zestaw", którym długo możesz robić zdjęcia.
Czasami mam wrażenie, że ciekawsze zdjęcia robiłem gorszymi obiektywami.
Wystarczy jednak, że dokupisz N35/1.8G (tani) lub S30/1.4 (drogi) i wtedy się zacznie. :mrgreen:
Wystarczy jednak, że dokupisz N35/1.8G (tani) lub S30/1.4 (drogi) i wtedy się zacznie. :mrgreen:
I tego właśnie się boję, że się zacznie :D Ale to chyba jest nieuniknione... ;)
Ale właśnie jakich czynników? Mam plastikowego tamrona i jestem z niego bardzo zadowolony mimo jakości wykonania.
Czy dla amatora to wszystko jest aż tak bardzo ważne, żeby wydać np.3000-3500 PLN?Wchodzisz na niebezpieczny grunt. :) Jesli nie jestes "uswiadomiony" ze potrzebujesz, i jesli plastikowy Tamron Ci wystarcza, to po co o tym myslisz? Jesli masz problemy z nadmiarem pieniedzy, to radze Ci dolozyc do nowego samochodu, czy chociazby zabrac zone/dziewczyne na jakies fajne wakacje.
wasilewk
03-03-2009, 16:13
[...] czy chociazby zabrac zone/dziewczyne na jakies fajne wakacje.
Super porada na czasie.
Nie wyobrażam sobie nikogo z fotoamatorów, kto by nie planował w tej chwili wakacji...:mrgreen:
Na prawdę, to nie żart !
stig - obudziłeś bestię.
Pzdr.
stig z czystej ciekawości pytam, bo być może omija mnie coś dobrego ;)
Kasa... raczej się nie przelewa, ale czasami da się stanąć na uszach, jeśli się czegoś bardzo chce ;)
poza tym bardzo jestem ciekaw co wszyscy widzą w tym konkretnym szkle, bo bardzo często na forum się pisze jaki to nie jest wspaniały :D
stig Z czystej ciekawości pytam, bo być może omija mnie coś dobrego ;)
Kasa... raczej się nie przelewa, ale czasami da się stanąć na uszach, jeśli się czegoś bardzo chce ;)Ale po co Ci to "stawanie na uszach" dla glupiej, metalowej tulejki z kawalkami szkla w srodku i silniczkiem? Zeby to chociaz ladne bylo i sasiedzi mogli zazdroscic... ;)
Nie, zebym Cie odwodzil od rozmyslan i szukania lepszego, ale pomysl -- skoro jestes zadowolony z tego co masz, to po co gimnastykowac sie, zeby kupic cos 3, 4, 5x drozszego? Sa przyjemniejsze rzeczy do kupienia, lub sposoby wydania pieniedzy. Jak juz raz porownasz i zaszalejesz kupujac zawodowy obiektyw, to nie przestaniesz. Bedzie Cie to meczyc po nocach, zaczniesz wybrzydzac na swoje zdjecia ogladajac je na monitorze w skali 200%, zaczniesz subskrybowac odpowiednie dzialy Allegro, zeby nie przegapic jakiejs okazji. Pozniej wszystko bedziesz przeliczal na kolejne, wymarzone "szkielko". Niektorych zdjec nawet nie bedziesz probowal robic, bo bedziesz swiadom tego, ze tanim obiektywem zrobisz je gorzej niz tym profesjonalnym. Reasumujac -- jest duze prawdopodobienstwo, ze popadniesz w uzaleznienie zwane "onanizmem sprzetowym". :)
To w takim razie spokojnie pozostanę przy swoich zabawkach ;)
:)Jak poracujesz trochę na tych ,- lepszych szkłach, - myślę że będziesz wiedział o co "chodzi kolegom powyżej.
Lecz - jeśli wystarcza Ci to co masz, to lepiej nie zaczynaj ,bo potem może (jak piszą napisano powyżej )NIE BYĆ ODWROTU.
Pozdrawiam. (Iwcale nie żartuję) hehe.
Ale po co Ci to "stawanie na uszach" dla glupiej, metalowej tulejki z kawalkami szkla w srodku i silniczkiem? Zeby to chociaz ladne bylo i sasiedzi mogli zazdroscic... ;)
Nie, zebym Cie odwodzil od rozmyslan i szukania lepszego, ale pomysl -- skoro jestes zadowolony z tego co masz, to po co gimnastykowac sie, zeby kupic cos 3, 4, 5x drozszego? Sa przyjemniejsze rzeczy do kupienia, lub sposoby wydania pieniedzy. Jak juz raz porownasz i zaszalejesz kupujac zawodowy obiektyw, to nie przestaniesz. Bedzie Cie to meczyc po nocach, zaczniesz wybrzydzac na swoje zdjecia ogladajac je na monitorze w skali 200%, zaczniesz subskrybowac odpowiednie dzialy Allegro, zeby nie przegapic jakiejs okazji. Pozniej wszystko bedziesz przeliczal na kolejne, wymarzone "szkielko". Niektorych zdjec nawet nie bedziesz probowal robic, bo bedziesz swiadom tego, ze tanim obiektywem zrobisz je gorzej niz tym profesjonalnym. Reasumujac -- jest duze prawdopodobienstwo, ze popadniesz w uzaleznienie zwane "onanizmem sprzetowym". :)
A myślałem że tylko ja tak mam. (No, może jako jeden z nielicznych).:)
popieram dopuki nie kupiłem 50 f/1,8 kitowy obiektyw 18-55 vr dołączony do d60 był dlamnie ostry jak brzywa a pózniej nagle nie nadawał sie do robienia zdjęć.
niestety jak kupisz szkło z wyższej półki nie spojżesz na tanie szkiełka choćbyś miał na uszach stanąć :D
50 f1.8 to nie jest obiektyw z wyższej półki...
Chociaż oczywiście to całkiem dobre szkło jest.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.