Zobacz pełną wersję : jaki zestaw ślubno-weselny?
tomhagen
02-03-2009, 21:28
Witojcie koledzy! Mam mały dylemat. Jako że zamierzam powrócić do Nikona a że ma to być powrót w wielkim stylu to mam do Was zapytanie następujące. Jaki byłby Wasz optymalny zestaw ślubny w kwocie do 21000? Myślałem o D700 z gripem 24-70, 85, 10.5, sb-600 i D50. Jakie są Wasze preferencje w tym temacie?
Piotrek Charchuła
02-03-2009, 21:39
Ja doświadczenia w temacie ślubnym nie mam żadnego ale tak na mój prosty chłopski rozum to skoro będziesz odbijać światło w kościele od sufitu to sb 600 może być za słabe.
tomhagen
02-03-2009, 21:56
ja wiem czy od sufitu... a jak kościół ma 15m wysokości to co zrobisz?? no właśnie. są inne sposoby, ja wybieram kartkę na palniku i wysokie ISO.
ja wybrał bym jasną optykę. Sigma 20/1.8, N 35/2, N 50/1.4. Lampa - SB800 lub 900
czemu sprzedajesz canona?
edit: na blogu masz fajne fotki, masz tez jasna optyke do C, u N znajdziesz zasadniczo to samo lub podobnie;)
tomhagen
02-03-2009, 22:51
też myślałem o stałkach ale z drugiej strony skoro 24-70 to taki ach i och "pożeracz stałek" to czemu nie? martwi mnie tylko to światło bo czasem 2.8 to jest ciemnica ale z drugiej strony jest lampiszon. sam nie wiem...
canona się pozbywam bo córka miała pokaz tańca ostatnio.......
chyba nie musze ci mowic czym sie rozni swiatlo błyskowe od zastanego;)
a przysłona 1.4? nie potrzebujesz? 'papierowa' głębia ostrości? nie lubisz?
24-70 jest dobrym szkłem, ale, nie wiele gorszym jest tamron 28-75, moze to kwestia egzemplarza... zapytaj slonia, on porownywal moje 24-70 ze swoim T28-75. Imo warto miec zum, ale do slubow nie trzeba super szybkosci, kup lepiej staleczki;)
tomhagen
02-03-2009, 23:03
a powieś jakiegoś rawa z 24-70 na 2.8 jak mogłbyś.
marcinas
02-03-2009, 23:15
10,5 jest pod DX więc albo 16 fisz nikona albo 15 Sigma
10,5 jest pod DX więc albo 16 fisz nikona albo 15 Sigma
Ale kolega zostawia sobie D50.
tomhagen
02-03-2009, 23:34
jasna dupa... teraz przeczytałem wątek o D700 za 11000 w marcu... odechciewa mi się...
DonAlberto
02-03-2009, 23:34
Nie zmieniaj 5d na nikona d700, nie warto, tym co masz można super zdjęcia robić a stałki canona - jakieś jakby lepsze, tańsze, łatwiej dostępne. Jakość obrazu, i tak nie przekraczam nigdy iso 1600 w kościołach bo powyżej tej wartości nie podobają mi się już te foty. A na dworze jednak 5D - bez dwóch zdań, niby efekt jest podobny do D700 ale jakoś w canonie mi to łatwiej przychodziło. a 24-70 czy jest taki idealny, mój canonoski 24-70 nie był wiele gorszy
tutaj było http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=88090 i tutaj http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=83369
tomhagen
02-03-2009, 23:43
to prawda. ostatnio we wątku o 5d/d700/d3 i "magii" z tych puszek ktoś zapodał link do swojej galeri ślubnej gdzie cykał naprzemian 5d i d700-różnica widoczna gołym okiem (oprócz paru z d70s). w tej kwocie miałem już rozpisane 35/1.4 15/2.8 135/2 580II i 30d teraz widzę że za miesiąc za tą przesiadkę zapłacę kilka kpln za damski ch...
dareknik
02-03-2009, 23:46
W kościele może dasz radę SB600 ale na ciemnej sali weselnej może być problem. Mam też sb600 i 800, jest spora różnica w mocy lampy.
Co do obiektywów to starczy Ci Nikon 35/2 lub Sigma 20/1.8 (najlepiej oba jak ciasno w kościele), 50/1.4 i 85/1.8 lub 1.4.
ja wybrał bym jasną optykę. Sigma 20/1.8, N 35/2, N 50/1.4. Lampa - SB800 lub 900
"pięćdziesiąt" obiektywów i ceremonia w zwolnionym tempie żeby mieć czas na ich zmiany?! Stałki i bieganie po ołtarzu, żeby odpowiednie ujęcie uzyskać?! Idealnym jest gdy fotograf i filmowiec robią jak najmniej zamieszania w trakcie ceremonii. Komfort dyskretnej pracy daje zoom. Mając do dyspozycji doskonałe zoom-y można spokojnie pracować uzyskując porównywalne efekty jakościowe do stałek. F1.4-ile razy z niego skorzystacie w trakcie ceremonii? Przecież fotografia ślubna, szczególnie reportaż w kościele jest fotografią dokumentalną, a nie tylko artystyczną. Ile można zrobić fotek na minimalnej głebi? I tak przy FX kończy się na f5.6-11. Zazwyczaj światło zastane, padające z góry, ewentualnie z boku powoduje dosyć głębokie cienie m.in.pod oczami, więc lekkie dopalenie fleszem jest mocno wskazane, więc tak przez większość polecane jasne obiektywy, przy pełnej jasności mają ograniczone zastosowanie...
Obecnie fotografuję śluby zestawem D700+MB-D10, N24-70 f2,8, N70-200 f2,8 VR, SB-900. Przydałby się jeszcze czasami 14-24, ale snu z powiek mi ten brak nie spędza, za to na tę chwilę bardzo brakuje mi drugiego korpusu, bo zmienianie optyki w trakcie ceremonii jest uciążliwe.
Kiedyś nie było D3,D700,5D i ludzie też zdjęcia robili. MZ jak celujesz w FF to jasny szybki zoom typu 24-70 plus do tego dwie jasne stałeczki 50/1.4 i 85/1.8 lub 1.4(jak cie stać) i jakiś lampion załatwią każdy ślub. 12-24 na ślubie może przyda się do 3-4 kadrów i spowrotem do torby, umiejętne posługiwanie się fiszajam zamiata wszystko i wszystkich w promieniu 180st. Mając d700/d3 możesz spokojnie walić do iso 6400 i na odbitkach będzie miód malina i wtedy ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia :D Pozdr. P.S. Cena D700 dzisiaj jest z kosmosu fakt.
"pięćdziesiąt" obiektywów i ceremonia w zwolnionym tempie żeby mieć czas na ich zmiany?! Stałki i bieganie po ołtarzu, żeby odpowiednie ujęcie uzyskać?! Idealnym jest gdy fotograf i filmowiec robią jak najmniej zamieszania w trakcie ceremonii. Komfort dyskretnej pracy daje zoom. Mając do dyspozycji doskonałe zoom-y można spokojnie pracować uzyskując porównywalne efekty jakościowe do stałek. F1.4-ile razy z niego skorzystacie w trakcie ceremonii? Przecież fotografia ślubna, szczególnie reportaż w kościele jest fotografią dokumentalną, a nie tylko artystyczną. Ile można zrobić fotek na minimalnej głebi? I tak przy FX kończy się na f5.6-11. Zazwyczaj światło zastane, padające z góry, ewentualnie z boku powoduje dosyć głębokie cienie m.in.pod oczami, więc lekkie dopalenie fleszem jest mocno wskazane, więc tak przez większość polecane jasne obiektywy, przy pełnej jasności mają ograniczone zastosowanie...
Obecnie fotografuję śluby zestawem D700+MB-D10, N24-70 f2,8, N70-200 f2,8 VR, SB-900. Przydałby się jeszcze czasami 14-24, ale snu z powiek mi ten brak nie spędza, za to na tę chwilę bardzo brakuje mi drugiego korpusu, bo zmienianie optyki w trakcie ceremonii jest uciążliwe.
Popieram w całej rozciągłości
Używam, a raczej od tego sezonu będę uzywać : D3, N14-24 f2,8, N24-70 f2,8, N70-200 f2,8 VR, N50 AF-S f1,4, SB-900 (8 kg na ramieniu) - i tak jest żonglerka szkłami, nie mogę sobie wyobrazić pracy jedynie na stałkach, chyba że jednocześnie z dwoma korpusami
Żeby używać stałek trzeba uruchomić myślenie do przodu - mieć pojęcie kiedy co się będzie działo - żeby w chwili podejścia do ołtarza młodych - nie znajdować się na drugim końcu kościoła z zapięta 85tką czy 135tką portretując ciocię i wujka. dobrze jest mieć 2 korpusy - jeden do stałek a drugi zoom+lampion.
tomhagen
03-03-2009, 19:44
jeśli stałki to miałem opcję 35/1.8, 50/1.4 i 85/1.4 Zastanawiałbym się tylko nad tą 35 bo za dużego wyboru nie ma jak mi się wydaje...
robin102
03-03-2009, 22:19
...nie mogę sobie wyobrazić pracy jedynie na stałkach, chyba że jednocześnie z dwoma korpusami
Daje radę i to dość skutecznie :), choć na emeryturze już jestem :mrgreen:
Kwestia świadomego wyboru i dopasowania sobie optyki pod swoje kaprycho. Za to nie wyobrażam sobie targania tyle "złomu" co wymieniasz.
A ja bym polecił taki zestaw ślubny:
D3X - plener i studio,
D3 (w zapasie D700) - kościół i weselisko.
Do tego 14-24/2.8, 24-70/2.8 (podstawowy), 70-200/2.8; i dwie stałki: 85/1.4 i 35/2 (lub ostatecznie 28/1.4). Chyba 21 K nie starczy, ale pomarzyć można.
marcinas
04-03-2009, 16:36
zestaw stałek + 2 korpusy i jest miodzio
velaskez
04-03-2009, 18:52
A ja bym polecił taki zestaw ślubny:
D3X - plener i studio,
D3 (w zapasie D700) - kościół i weselisko.
Do tego 14-24/2.8, 24-70/2.8 (podstawowy), 70-200/2.8; i dwie stałki: 85/1.4 i 35/2 (lub ostatecznie 28/1.4). Chyba 21 K nie starczy, ale pomarzyć można.
Chyba? Toż to pytanie retoryczne...D3x chodzi teraz po 24-25k zł.
dareknik
04-03-2009, 22:05
Bardzo popularny zrobił się zestaw zoomów: 17-35/2.8 i 70-200/2.8 lub w Canonie 16-35/2.8. Jest tańszy niż trzy zoomy i nie trzeba zmieniać obiektywów z dwoma body. Zakres 17-35 jest bardziej praktyczny do kościoła niż 14-24. Jeśli Komuś by mocno brakowało zakresu 35-70 to może kupić 50/1.4 lub tańszy zoom 35-70/2.8 i zostaje dużo kasy w kieszeni.
Chyba? Toż to pytanie retoryczne...D3x chodzi teraz po 24-25k zł.
To było tak pół żartem, 21 K to przy obecnych cenach ledwo pokryje te trzy zoomy.
A ja bym polecił taki zestaw ślubny:
D3X - plener i studio,
D3 (w zapasie D700) - kościół i weselisko.
Do tego 14-24/2.8, 24-70/2.8 (podstawowy), 70-200/2.8; i dwie stałki: 85/1.4 i 35/2 (lub ostatecznie 28/1.4). Chyba 21 K nie starczy, ale pomarzyć można.
No ładnie a ja za miesiąc robie ślub na d80 plus jakiaś pierdoła 18-70 ale mam nadzieje że parasolkami nadrobię hi hi hi no i Japońską perłką 60mm 2.8
manfred - na sali o owszem, parasolki dadzą radę, do kosciola, jak jest duzy, to tez fajnie oswielisz pare, ale co z drugim, trzecim, piątym, dziesiątym planem? 60mm ci zdjec nie uratuje, jak nie bedziesz wiedzial, ktore z nich nim wykonac
manfred - na sali o owszem, parasolki dadzą radę, do kosciola, jak jest duzy, to tez fajnie oswielisz pare, (...)
... jak Cię ksiądz z kościoła nie przepędzi z takim zestawem ...
kościół i parasolki ??!! dobre :D
Czemu nie. Był już ktoś na forum, kto zrobił taką akcje. Dwie lampy przed młodymi. Tylko trzeba trafić na dobrego księdza :)
Tylko trzeba trafić na dobrego księdza :)
oczekujesz cudu ? :)
manfred - na sali o owszem, parasolki dadzą radę, do kosciola, jak jest duzy, to tez fajnie oswielisz pare, ale co z drugim, trzecim, piątym, dziesiątym planem? 60mm ci zdjec nie uratuje, jak nie bedziesz wiedzial, ktore z nich nim wykonac
Ja od 2 lat robię śluby i wesela (ok 20 imprez rocznie) D80 + 18-70 + SB800 i też daję radę.Klienci do tej pory się nie skarżyli.
robin102
05-03-2009, 14:02
A ja bym polecił taki zestaw ślubny:
D3X - plener i studio,
D3 (w zapasie D700) - kościół i weselisko.
Do tego 14-24/2.8, 24-70/2.8 (podstawowy), 70-200/2.8; i dwie stałki: 85/1.4 i 35/2 (lub ostatecznie 28/1.4). Chyba 21 K nie starczy, ale pomarzyć można.
I Jana do tego.
Janie podaj proszę .....przenieś to tam i tam :mrgreen:
Widzę, że kolegów fantazja ułańska ponosi i nie wiedzą jak cenna jest mobilność przy fotografowaniu takich uroczystości.
Brak mobilności skutkuje brakiem kadru, ujęcia. No chyba, że jest Jan....
...
Brak mobilności skutkuje brakiem kadru, ujęcia. No chyba, że jest Jan....
mz w takim przypadku i Jan też nie bedzie mobilny...;-)
kościół i parasolki ??!! dobre :D
Sięgaj gdzie wzrok nie sięga łam czego rozum nie złamie A na samych lampach robiłeś czy też sie wstydzisz?
Ja od 2 lat robię śluby i wesela (ok 20 imprez rocznie) D80 + 18-70 + SB800 i też daję radę.Klienci do tej pory się nie skarżyli.
Generalnie klienci sie nie skarżą i prawie wszystko im się podoba więc to nie jest żaden wyznacznik.
przemaglowałem podobny zestaw (D200) na ślubach na milion sposobów i nie dawał mi tego czego chciałem, ja nie byłem zadowolony
Sięgaj gdzie wzrok nie sięga łam czego rozum nie złamie A na samych lampach robiłeś czy też sie wstydzisz?
Nie chodzi o wstyd tylko o:
1. mobilność - chyba że masz pomocnika który Ci rozkłada przed i składa po ceremoni to całe ustrojstwo, w czasie gdy Ty dokumentujesz młodych.
2. brak zgody księży - którzy raczej nie życzą sobie tego typu "ozdób" przed czy po bokach ołtarza, które dodatkowo, w ich mniemaniu, odciągają uwagę wiernych od liturgii.
dareknik
05-03-2009, 15:32
To nie lepiej i dyskretniej sobie ze dwie lampy błyskowe ustawić na podstawkach w jakimś poziomym miejscu i wyzwalać błysk z lampy zamocowanej do body.
Stach2008
05-03-2009, 17:58
Takie małe pytanie mi się nasunęło... piszecie o 17-35, 14-24, 24-70, 70-200.... a czy można zrobić dobry ślub szkłem które nie kosztuje powyżej 5500zł?
Takie małe pytanie mi się nasunęło... piszecie o 17-35, 14-24, 24-70, 70-200.... a czy można zrobić dobry ślub szkłem które nie kosztuje powyżej 5500zł?
sprzęt to tylko narzędzie - najważniejszy w tym całym procesie jest człowiek (fotograf)
Pewnie że mógłby wystarczyć np. 50mm f/1.4 (zoom nożny) + różaniec i do przodu ! ;)
Takie małe pytanie mi się nasunęło... piszecie o 17-35, 14-24, 24-70, 70-200.... a czy można zrobić dobry ślub szkłem które nie kosztuje powyżej 5500zł?
Żartujesz aby być trendy trzeba mieć takie szkła a dodatkowo nie wyobrażam sobie ślubniaka bez drugiego dyndającego body
I Jana do tego.
Janie podaj proszę .....przenieś to tam i tam :mrgreen:
Widzę, że kolegów fantazja ułańska ponosi i nie wiedzą jak cenna jest mobilność przy fotografowaniu takich uroczystości.
Brak mobilności skutkuje brakiem kadru, ujęcia. No chyba, że jest Jan....
Muszę jeszcze raz: ja trochę żartowałem, bo mam świadomość, że taki zestaw to rzadkość w Polsce. Ale żadna fantazja na zachodzie Europy i w USA. D3 + D700 często się używa w profesjonalnych studiach zajmujących się fotografią ślubną. Fotograf jest bardziej mobilny nie będąc zmuszanym do ciągłej zmiany obiektywów, szybciej zmienia się puszki z uwieszonymi na stałe obiektywami. Tak robi np. Scott Kelby, co zresztą poleca w jednej ze swoich książek, dokładnie taki zestaw (bez D3X) posiada mój znajomy w GB zajmujący sie ślubami. Inna sprawa, że zwykle chodzi się na śluby z "Janem", przynajmniej do potrzymania blendy w plenerze. Być może kiedyś będzie też tak w Polsce.
(...) Być może kiedyś będzie też tak w Polsce.
... w Polsce (w mniejszych miejscowościach < 50 tys. mieszk.) jeśli ktoś ma wydać na fotografa np. 1.500 zł to dla niego szok... więc jak tu mówić o pomocniku, któremu trzeba też odpalić działkę, a i o US nie można zapomnieć, a gdzie "amortyzacja sprzętu ?
velaskez
05-03-2009, 18:46
Żartujesz aby być trendy trzeba mieć takie szkła a dodatkowo nie wyobrażam sobie ślubniaka bez drugiego dyndającego body
Ale to przecież nie o to chodzi...Obacz co ma nasz forumowy Niedzwiedz (http://nikon.org.pl/member.php?u=324). Choć przy stałkach 2 body się przydają:)
Stach2008
05-03-2009, 19:15
Żartujesz aby być trendy trzeba mieć takie szkła a dodatkowo nie wyobrażam sobie ślubniaka bez drugiego dyndającego body
:mrgreen:
Z zasady milczę jak grób przy tego typu wątkach, ale teraz się uzewnętrznię.
Ja wiem, że teraz "śluby" to sposób na odbicie trochę funduszy włożonych w sprzęt. Ale uwierzcie mi, że można ciut inaczej. Ja jestem przykładem, który na ślub idzie z jedenastoma obiektywami i czterema aparatami. Do kościoła wchodzę z dwoma aparatami i 5-6 obiektywami. Same stałoogniskowe poza 14-24 f/2.8 ze względów jakościowych. Dodam, że również łącznie z AF-S 200 f/2.0. Aaa... i w 9 przypadkach na 10 bez lampy. Czemu? Bo dla mnie te zdjęcia są powodem egzystencji sprzętu w torbach. One mają być najlepsze na jakie mnie tylko stać i częstokroć zaskoczyć jakościowo Młodą Parę. Myślicie, że nie jestem mobilny? Nic bardziej mylnego. Obiektywy potrafię zmienić nawet w trakcie delikatnego truchtu. Nie mam pomocnika bo tylko by przeszkadzał i wchodził w drogę. Zanim się wydarzy sytuacja dobry fotograf ślubny powinien stać już z odpowiednim szkłem wkręconym. Pomocny tu jest dodatkowy korpus.
O D3x jako aparat do plenerów już myślałem i podejrzewam, że takie posunięcie możliwie, że wykonam. Tymczasem posiłkuję się diapozytywami lub średnim obrazkiem jeśli sytuacja (oczekiwania Pary) tego wymagają.
Obiektywy często są drogie - przyznaję, ale miejsce każdego z nich jest przemyślane i bardzo silnie poparte praktyką. Mało tego, każda ogniskowa ma swój "back-up", tak jak i każde body. Są to zbyt ważne zdjęcia by sprzęt nam je zniszczył.
Wiem, że pomyślicie sobie, iż podchodzę do tematu zbyt poważnie - może i tak. Ale przyznać muszę, że ten typ fotografii po prostu uwielbiam. Nigdy nie podszedłem do tego jako do "zawodu". Zawsze patrzyłem bardziej jako styl życia, choć jest to moja wiodąca działalność zarobkowa (baardzo główna fotograficzna).
Innymi słowy:
TAK - jakość obiektywów jest kluczowa
TAK - można być mobilnym mając tylko stałki
TAK - drugie "dyndające" body się przydaje
Pozdrawiam
M.
obywatelgc
05-03-2009, 19:48
Jacklon podaj adres Twojej strony , jestem strasznie ciekawy co taki zestaw potrafi ,
i miło będzie popatrzeć na porządne zdjęcia
pozdrawiam
obywatelgc
05-03-2009, 19:49
lenistwo nie zna granic :(
już znalazłem :)
pozdrawiam
Adres mam w profilu. Na stronę zapraszam na koniec marca, wierzę, że doczeka się update'u. Zdjęcia starsze, ale wciąż się pod nimi podpisuję ;)
Floyd Rose
05-03-2009, 23:26
Scott Kelby jeee tu:
ftp://ftp.helion.pl/online/seknow/seknow-5.pdf
"pięćdziesiąt" obiektywów i ceremonia w zwolnionym tempie żeby mieć czas na ich zmiany?! Stałki i bieganie po ołtarzu, żeby odpowiednie ujęcie uzyskać?! Idealnym jest gdy fotograf i filmowiec robią jak najmniej zamieszania w trakcie ceremonii. Komfort dyskretnej pracy daje zoom. Mając do dyspozycji doskonałe zoom-y można spokojnie pracować uzyskując porównywalne efekty jakościowe do stałek. F1.4-ile razy z niego skorzystacie w trakcie ceremonii? Przecież fotografia ślubna, szczególnie reportaż w kościele jest fotografią dokumentalną, a nie tylko artystyczną. Ile można zrobić fotek na minimalnej głebi? I tak przy FX kończy się na f5.6-11. Zazwyczaj światło zastane, padające z góry, ewentualnie z boku powoduje dosyć głębokie cienie m.in.pod oczami, więc lekkie dopalenie fleszem jest mocno wskazane, więc tak przez większość polecane jasne obiektywy, przy pełnej jasności mają ograniczone zastosowanie...
Obecnie fotografuję śluby zestawem D700+MB-D10, N24-70 f2,8, N70-200 f2,8 VR, SB-900. Przydałby się jeszcze czasami 14-24, ale snu z powiek mi ten brak nie spędza, za to na tę chwilę bardzo brakuje mi drugiego korpusu, bo zmienianie optyki w trakcie ceremonii jest uciążliwe.
Sorry ale jak czytam takie rzeczy to mnie mdli...
Komfort dyskretnej pracy daje zoom.
Pracujesz żeby Ci było wygodnie czy żeby uzyskać jak najlepszy efekt? W rajdówkach WRC nie montują klimatyzacji, wywalają tylną kanapę itp i kierowca się nie skarży że mu gorąco czy klatka jest brzydka tylko cieszy się że ma lepsze osiągi...
Mając do dyspozycji doskonałe zoom-y można spokojnie pracować uzyskując porównywalne efekty jakościowe do stałek.
:?
F1.4-ile razy z niego skorzystacie w trakcie ceremonii?
90% zdjęć u mnie jest w zakresie 1.2 - 1.6 (pracuje na canonie, link do tego wątku dostałem od mojej połówki która jest po żółtej stronie mocy ...)
Zazwyczaj światło zastane, padające z góry, ewentualnie z boku powoduje dosyć głębokie cienie m.in.pod oczami, więc lekkie dopalenie fleszem jest mocno wskazane,
Idealnym jest gdy fotograf i filmowiec robią jak najmniej zamieszania w trakcie ceremonii.
Robiąc z siebie człowieka-dyskotekę uważasz że nie przeszkadza to gościom i prowadzącemu?
Ja uważam że dyskretne przejście z jednej strony na drugą i zrobienie możliwie jak największej ilości różnorodnych zdjęć z tej pozycji by już na nią nie wracać jest najlepszą metodą.
Co do zmiany szkieł. Pracuję na 2 body i jakoś nie mam problemów z wymianą ich pomiędzy nimi lub trzecim obiektywem który mam w sakwie na pasku. Zajmuje mi to 3-4 sekundy.
To kwestia odpowiedniej wiedzy. Wiedzy kiedy będzie potrzebne zastosowanie jakiego szkła. Zooma mam jednego - 17-40, 99% zdjęć na 17mm robione.
Co do lampy - w kościele nie użyłem jej 1 (czyt. jeden) raz przez cały sezon 2008. Jeśli chcesz pooglądać efekt zapraszam na moją WWW. Adres w stopce.
Popieram w całej rozciągłości
Trochę sam sobie przeczysz. Popierasz kolegę że stałki są złe a sam próbujesz sztucznie podbić plastykę zdjęcia nr 2 w tej galerii : http://mswilk.jalbum.net/ceremonia/ceremonia.html do tego przyjarałeś lampą tak że z twarzy młodej zrobiłeś jedną tłustą maź ...
velaskez
06-03-2009, 03:08
Ładne portfolio Marcinie.
Floyd Rose
06-03-2009, 05:52
Ładne to mało powiedziane.
One są baaardzoo dobre.
Wyższa szkoła jazdy !!!.
Stach2008
06-03-2009, 08:26
Ja jestem przykładem, który na ślub idzie z jedenastoma obiektywami i czterema aparatami. Do kościoła wchodzę z dwoma aparatami i 5-6 obiektywami. Same stałoogniskowe poza 14-24 f/2.8 ze względów jakościowych. Dodam, że również łącznie z AF-S 200 f/2.0. Aaa... i w 9 przypadkach na 10 bez lampy.
Chciałbym zobaczyć Cię w trakcie fotografowania ślubu :)
Jacklon nie obraź się ale czy wystarcza Ci do takiej pracy tylko jedna para rąk?
Jeśli chcesz pooglądać efekt zapraszam na moją WWW. Adres w stopce.
Lubię czytać wypowiedzi ludzi których profesjonalizm poparty jest dobrymi zdjęciami, wtedy wiem że wie co mówi:)
Trochę sam sobie przeczysz. Popierasz kolegę że stałki są złe (...)
Nic podobnego - nigdzie nie napisałem, że stałki są złe :
(...) nie mogę sobie wyobrazić pracy jedynie na stałkach, chyba że jednocześnie z dwoma korpusami
(...) przyjarałeś lampą tak że z twarzy młodej zrobiłeś jedną tłustą maź ...
akurat w tym przypadku jedynie światło zastane, cóż faktem jest, że młoda miała dość "błyszczący" makijaż
(...) Jeśli chcesz pooglądać efekt zapraszam na moją WWW. Adres w stopce.
Zarówno strona jaki i portfolio robią wrażenie !
akurat w tym przypadku jedynie światło zastane, cóż faktem jest, że młoda miała dość "błyszczący" makijaż
A to pardon :) Widziałem bliki w oczach i uznałem że to lampa. W takim razie zupełnie tragiczny makijaż. Niestety ze słyszenia wiem że często PM podjezdzają pod kościół mega wypasioną furą a oszczędzają 200zł na makijażu "bo siostra zrobi lepiej i za darmo". I tak się to kończy :|
Jeśli chodzi o pracę na 2 body to jest to bardzo wygodna sprawa. W 2008r uzywalem 5d+30d+17-40+35L+85L+lampa właściwie w kosciele cały czas w sakwie na pasie.
http://www.thinktankphoto.com/ttp_product_MdlrSet.php
Mam pas + holder na lampe + dużą sakwę (tam mam jedno szkło + karty pamięci w ich opakowaniu które jest cudne) + "Lens drop in" - tam luzem sobie leży jedno nieużywane szkło.
Secik był taki:
Wejście do kościoła: 35L@5D 85L@30d
Kościół podczas kazania
a) 17-40@5d kilka strzałów szerokich na młodych i rodziców, przejście na tył kościoła - kilka strzałów całego wnętrza - a nóż coś do albumu wpadnie
Od tej pory 30d nieużywany, robi jako holder na drugie szkło
b) 35L -> ujęcie młodych na krzesłach, 85L -> Strzały portretowe młodej i młodego, rodziców, trochę gości, księdza, może jakieś detale, kwiaty itp, Przejście dyskretnie na drugą stronę kościoła, te same ujęcia dla równowagi. Kamerzysta mi nie przeszkadza bo w 90% przypadków na ślubie jestem tylko ja.
c) Zaczyna się przysięga. 35L na 5d, 85L na 30d dając 135mm (czasami przez kilka sekund bedzie 17-40 zeby od pleców strzelić młodych i księdza i ołtarz w tle). Zaczynają sobie składać ślubowanie, najpierw młody 35L na srednio szeroko razem z księdzem i młodą odwróconą plecami. 5-6 strzałów dla pewności żeby wybrać odpowiednią ekspresję. Potem seria strzałów na 85L na zbliżenie twarzy i ekspresję. Koniec czasu, przechodzę za świadków, strzelam kilka zdjęć młodych razem z profilu zwróconych ku sobie. Koniec czasu. Przechodzę za plecy młodego by złapać takie same ujęcia młodej ślubującej młodemu. Teraz widać drugi powód dla którego nie używam lampy ;)
Jeśli chodzi o Canona i 35L to jest to idealna ogniskowa do tego. Sprzętu nikona nie znam ale pewnie coś się będzie dało zastosować. Chodzi mi raczej o to że wcale nie potrzeba zoomów do tego. Nagrodą za dodatkowy wysiłek w "zoomie nożnym" jest super plastyka zdjęć której nie da się podrobić zoomem czy photoshopem. Dlatego mówienie że zoomem na 2.8 da się osiągnąć to co na 1.4 czy 1.2 nie jest prawdą.
Tu ważna rzecz - właśnie ta plastyka i praca na świetle zastanym jest czynnikiem X. Klienci tego nie potrafią nazwać ale czują głębię w zdjęciu tak zrobionym. Zapomnijcie o robieniu poprawnych i grzecznych zdjęć. Od kiedy sztuka i artyzm powstaje wg. norm, zasad i poprawności?
Pracuję z plecakiem ( starsza wersja tego http://www.thinktankphoto.com/ttp_product_ArprtAntdt.php ) który zawsze na czas kosciola zostawiam w aucie. Wszystko czego potrzebuję jest "na mnie".
d) Wyjście z kościoła 5d z 35L oraz 30d + 85L. Najpierw 30d póki są daleko na końcu alejki. Sypię seriami do opróżnienia bufora. Niestety 85L nie jest genialnym szkłem jeśli chodzi o AF. Ale plastyka rekompensuje. Potem jak sa blisko 35L wkracza do akcji. 5d i 30d tez nie mają rewelacyjnego AF - już byłem na skraju przejścia na N ale zupełnie nie podoba mi się obrazek z niego. Jakiś taki plastik :( Za to canonowi brakuje dobrego AF.
Idealnym do ślubu byłby zestaw 5d + stałki i d3/d700 + 14-24 + 70-200VR.
Mam nadzieję że komuś pomogłem :)
(...) Mam nadzieję że komuś pomogłem :)
Świetny poradnik.
Co do pasa i sakw to bardzo dobre rozwiązanie, bo latanie po kościele czy sali weselnej z torbą na ramieniu lub plecakiem to porażka...
Niestety takie "patenty" są dość drogie (pas, sakwy, szelki), jednak można znaleźć alternatywę (pisałem o tym w innym poście):
- szelki (http://www.sklep.vest.pl/product_info.php?products_id=186)
- pas (http://www.sklep.vest.pl/product_info.php?cPath=25_31_324&products_id=182)
do których mozna doczepić oryginalne futerały od obiektywów czy lampy Nikona.
Koszt nieporównywalnie niższy niż "specjalistycznych firm foto", a funkcjonalność ta sama.
Można również zamiast drogiego pasa systemowego (do futerałów/sakw np. Lowepro czy Tamrac) zakupić jego zamiennik (http://www.sklep.vest.pl/product_info.php?cPath=25_31_325&products_id=590) - również za ułamek ceny "specjalistycznych firm foto".
Pamiętaj że idziesz na ślub nie na wojnę :) Trzeba wyglądać w granicach rozsądku i być w miarę zakonspirowany (ja jestem zawsze na czarno). Do tych sakw które mam wystarczy nawet zwykły pasek. Lowepro też ma jakis tam system modułowy ale nie sprawdzałem.
Pamiętaj że idziesz na ślub nie na wojnę :) Trzeba wyglądać w granicach rozsądku i być w miarę zakonspirowany (ja jestem zawsze na czarno). Do tych sakw które mam wystarczy nawet zwykły pasek. Lowepro też ma jakis tam system modułowy ale nie sprawdzałem.
Wszystko jasne - czerń to podstawa, ale pasek (bez szelek) obciążony przyczepionymi do niego sakwami ze szklarnią może ściągnąć Ci gatki i z zakonspirowania trafiasz na "świecznik" ;)
Stach2008
06-03-2009, 14:03
Mam nadzieję że komuś pomogłem :)
Tak! i to bardzo :) wielkie dzięki. Przeważnie fotografowie nie chcą mówić o sposobach swojej pracy "od kuchni". Ale mamy szczęście że Ty się z nami podzieliłes bardzo cennymi informacjami :)
BlackRoger
06-03-2009, 14:08
Wszystko jasne - czerń to podstawa, ale pasek (bez szelek) obciążony przyczepionymi do niego sakwami ze szklarnią może ściągnąć Ci gatki i z zakonspirowania trafiasz na "świecznik" ;)
Zależy od zewnętrznej geometrii jamy brzusznej ;) Podziękowania dla ripka za zdradzenie nam ważnej części swojego warsztatu.
Wszystko jasne - czerń to podstawa, ale pasek (bez szelek) obciążony przyczepionymi do niego sakwami ze szklarnią może ściągnąć Ci gatki i z zakonspirowania trafiasz na "świecznik" ;)
U mnie jest to jedno szkło + lampa więc niewiele. Pasek z sakwami jest "nad" paskiem do spodni więc obaw nie mam. Mam szelki do tego zestawu bo kupilem wszystkie elementy do sprawdzenia i nie są potrzebne. Mam sakwy na np. 70-200IS - wtedy pewnie bez szelek pas by mocno uwierał..
Warto jescze dodać, że wadą takiego rozwiązania (pasek z sakwami) jest to, że raczej na taki ekwipunek to marynarki nie założymy...
Warto jescze dodać, że wadą takiego rozwiązania (pasek z sakwami) jest to, że raczej na taki ekwipunek to marynarki nie założymy...
Zapomniałem dodać że marynarka dla fotografa ślubnego to zbędny gadget który tylko przeszkadza? ;)
Zawsze u mnie jest czarna koszula (dluga/krótka zaleznie od pory roku) + czarne spodnie nie w kantkę tylko casual + czarne crossbreedsy (zwykłe buty ale eleganckie). I nikt mi nie powiedział że ubrałem się niestosownie. W gąszczu kolorów i kreacji ślubnych ludzie tego zupełnie nie zauważają.
robin102
06-03-2009, 17:26
Secik był taki:
Wejście do kościoła: 35L@5D 85L@30d
Kościół podczas kazania
a) 17-40@5d kilka strzałów szerokich na młodych i rodziców, przejście na tył kościoła - kilka strzałów całego wnętrza - a nóż coś do albumu wpadnie
Idealnym do ślubu byłby zestaw 5d + stałki i d3/d700 + 14-24 + 70-200VR.
Mam nadzieję że komuś pomogłem :)
O kurde przeczytałem z zapartym tchem jak scenariusz filmu szpiegowskiego albo innego filmu akcji. Cenne uwagi od praktyka. Dzięki. Fajnie wiedzieć jak ludzie widzą swoją pracę i się tym dzielą. Można się czegoś dowiedzieć, czegoś naumieć :) na piękne zdjęcia kolegi popatrzeć. Zaskoczyło mnie, ze można skutecznie w kościele używać długiego ciężkiego szkła. Czasem 85mm to coś mi za krotko było.
Ale najlepsze na końcu co mi humor przyprawiło na całego wykendosa to to, że Nikon ma jakiś plastikowy obrazek. Ja zawsze uważałem, że to obrazki z Canona mimo, że najładniejsze właśnie jakieś takie plastikowe są. A może to kwestia monitora czy w plastikowej czy drewnianej obudowie :) ;)
heh Marcin widzę że Ci się chce prowadzić świetą wojnę zoom vs stałki :)
prawda jest taka, że kto zasmakuje stałek na 2 body ten do zoomów nie wróci...(jako podstawowe szkła ślubne)
Floyd Rose
06-03-2009, 20:46
Marcin wesela też robisz bez lampy ?
tomhagen
06-03-2009, 20:56
prawda jest taka, że kto zasmakuje stałek na 2 body ten do zoomów nie wróci...(jako podstawowe szkła ślubne)
nawet jeśli to jest "pożeracz stałek" Nikkor 24-70 2.8 ???
Marcin wesela też robisz bez lampy ?
Używam lampy na radiu jako kontry często od pierwszego tańca. A na aparacie to różnie zależy od sali.
nawet jeśli to jest "pożeracz stałek" Nikkor 24-70 2.8 ???
Czym pożera niby stałki? Podobno ostry jest. I tu się kończy pożeranie ;)
na 2.8? :D ech
niech sobie pozera :)
Ciekawe jak 14-24 sobie radzi na f/1.4 :P
ray_knox
07-03-2009, 01:18
Warto jescze dodać, że wadą takiego rozwiązania (pasek z sakwami) jest to, że raczej na taki ekwipunek to marynarki nie założymy...
Pozostaje rozwiązanie w postaci kamizelki taktycznej (np. http://tinyurl.com/5qovda ): cały osprzęt masz na sobie, pod ręką są taktyczne stałki i stałkożerne zoomy na wymianę oraz taktyczna lampa, w ładownicy taktyczne akumulatory i taktyczne karty pamięci, w ręku taktyczna lustrzanka, a w kaburze udowej taktyczne zapasowe body. Dodatkowo na plecach można zawiesić taktyczny statyw z taktyczną głowicą, dzięki temu można zrezygnować z taktycznej torby na rzecz pozyskanej taktycznej mobilności. A zamiast marynarki lepsza będzie kominiarka, respekt i szacunek gwarantowany.
:mrgreen:
Niedzwiedz
07-03-2009, 01:47
wez to samo co masz wcanonie , zamiast 28 canona moze sigme , szkoda czasu na zoomy ;)
tomhagen
07-03-2009, 08:13
tak planuję właśnie: 50+85+coś szerszego - do poważnej roboty, a 24-70 jako spacerzoom. jaka stałka jest godna polecenia za niedrogo w zakresie 20-35 ? miałem kiedyś na D80 35/2.0 ale on nie jest pod FX. a wolałbym coś z nikkorów.
Sigma 20mm, Sigma 24mm i Nikkor 35mm
dareknik
07-03-2009, 08:25
jaka stałka jest godna polecenia za niedrogo w zakresie 20-35 ? miałem kiedyś na D80 35/2.0 ale on nie jest pod FX. a wolałbym coś z nikkorów.
35/2 jest pod FX i jest dobrym obiektywem, też go używam i polecam Sigmę 20/1.8 bo nic nikon nie ma dobrego w tym zakresie.
koral181
10-03-2009, 13:14
Witam wszystkich jestem tu nowy wiec z góry przepraszam z niedociągniecia.
O dłuższego czasu biję się z myślą żeby zacząć robić zdjecia na ślubach i weselach. Do tej pory zdjecia robiłem aparatem Nikona lustrzanką analogową f65. teraz zastanawiam sie nad zakupem zestawu:
Nikon d90 body
obiektywy: Nikor 50 f1,4d oraz Nikor AF-S 18-105 DX VR f3,5-5,6g lub 18-70 f3,5-4,5 g DX ED niestety ze wzgledów finansowych narazie jeden z tych dwóch
lampa SB 800 lub SB 900
Moje pytanie brzmi czy byłby to dobry zestaw a przedewszystkim wystarczający. Czy może coś innego w tych granicach cenowych czyli tak do 6500 zł.
Z gory dziekuje za podpowiedzi i sugestie.
ciemnośc widzę :( lepiej kup sb600 a doinwestuj w jasne szkło...a poza tym toczy się właśnie dyskusja jakie szkła kupic...przeczytaj uwaznie całośc...
tak planuję właśnie: 50+85+coś szerszego - do poważnej roboty, a 24-70 jako spacerzoom. jaka stałka jest godna polecenia za niedrogo w zakresie 20-35 ? miałem kiedyś na D80 35/2.0 ale on nie jest pod FX. a wolałbym coś z nikkorów.
Nikkor 35/2 jest na FX i ma tu bardzo dobre recenzje - w końu chyba się przekonam.
24-70 jako spacerzoom jest absolutnie świetny - ale drogi jak na takie zadanie :)
koral181
12-03-2009, 13:41
ciemnośc widzę :( lepiej kup sb600 a doinwestuj w jasne szkło...a poza tym toczy się właśnie dyskusja jakie szkła kupic...przeczytaj uwaznie całośc...
No i poczytałem popatrzyłem i zmieniłem trochę zestaw na D90+SB800 Nikor 50 F/1,4AF + Tamron 28-75 F2,8 XR Di Macro czy tak bedzie lepiej??
robin102
12-03-2009, 14:34
Będzie lepiej tylko wąsko, a nie ma ślubnych kadrów bez szerokich kadrów choćby ich tylko kilka było, no niby można ale ......
czyli kolega robin102 sugeruje ci żebyś brał zamiast 50mm to raczej 20 lub 30mm ;)
robin102
12-03-2009, 16:47
20-30 milimetrów na kropkowanym body to dalej wąsko, na body bez kropki 20mm jest w sam raz, ale 30mm z bólem można przeżyć.
koral181
25-03-2009, 10:19
Wiec panowie mam ponownie pytanie czy zamiast stałki 50 1,5 G lepiej kupic nową stałkę nikona 35 f1,8 G DX napewno lepiej bedzie wspolpracowała z D90 bo przystosowana bedzie do DX ale jest troche ciemniejsza??
4 linijki wyżej kolega dokładnie to samo napisał
robin102
25-03-2009, 13:22
Wiec panowie mam ponownie pytanie czy zamiast stałki 50 1,5 G lepiej kupic nową stałkę nikona 35 f1,8 G DX napewno lepiej bedzie wspolpracowała z D90 bo przystosowana bedzie do DX ale jest troche ciemniejsza??
Moim zdaniem LEPIEJ, ale gdzie Polaków dwóch tam trzy opinie. Dla mnie te nowe szkiełko 35mm jest rewelacyjne.Poza tym użyteczniejsze na korpusie z kropkiem. Dokupić potem 85mm i będzie bardzo zestaw OKEJ :)
Do ślubnych kadrów jedna coś szerokiego dalej jest potrzebne.
Robin102 ma rację...35 to nie jest zbyt szeroko po cropie, nie to co w analogu :( chyba 20mm będzie ci potrzebne też...
Floyd Rose
25-03-2009, 16:06
Sigma 20mm F1.8 EX DG ASPHERICAL RF na Nikonie D90 będzie 30 mm F1.8, chyba najlepsze rozwiązanie.
cranium84
26-03-2009, 01:48
Witam
a ja mam pytanie troche z innej beczki ... jak sobie radzicie z sytuacją kiedy parze wywołujecie zdjęcia do albumu i jednoczesnie oddajecie tez zdjęcia na płycie .. chodzi o to ze jak obrabiam na CRT pod labolatorium do wywoływania to potem oglądając zdjęcia na np LCD na lapku wyglądają inaczej ... chodzi szczególnie o jasnośc i kontrast ... no i nasycenie kolorow ... czy nie przywiązujecie do tego wiekszej wagi z uwagi na to ze na 100 roznych monitorach zdjęcia moga byc wyswietlane na 1100 roznych sposobów ? :)
NNie kupuj 50 1.8f bez sensu będzie za wąsko, bierz 35 1.8 albo jeszcze lepiej sigme 30 1.4f - bardzo dobre szkiełko choć to dalej jest wąsko trochę.
koral181
26-03-2009, 10:29
Skoro za wąsko to moze taki zastaw nikor 35f1,8 g DX a zamiast tamrona 28-75, tamrona SP AF 17-50 f/2,8 xr Di II LD Aspherical Bedzie szeroko a przy matrycy DX w D90 górna ogniskowa 75 mm powinna na poczatek raczej wystaczyc. Co wy na to??
koral181
27-03-2009, 10:41
Tak jeszcze wracając do tematu to dzieki panowie ze mnie nie zagryzliscie ze kolejny nie wie co kupic a chce robic zdjecia, tylko dostałem kilka praktycznych i konkretnych porad wiec dzieki bardzo mi pomogliscie. I co myślicie o zmianie tego tamrona z 28-75 na 17-50??
dareknik
29-03-2009, 08:31
Tak jeszcze wracając do tematu to dzieki panowie ze mnie nie zagryzliscie ze kolejny nie wie co kupic a chce robic zdjecia, tylko dostałem kilka praktycznych i konkretnych porad wiec dzieki bardzo mi pomogliscie. I co myślicie o zmianie tego tamrona z 28-75 na 17-50??
28-75 jest zdecydowanie za wasko. Ja bym zmienił.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.