PDA

Zobacz pełną wersję : Filtr polaryzacyjny - spadek jasnosci



amidar
01-03-2009, 17:54
Witam.

jakis czas temu kupilem filtr polaryzacyjny Hoya PRO1 Digital Filter na gwint 72. Uzywam go z obiektywem Sigma 17-70mm 1:2.8-4.5. Zauwazylem ze po zalozeniu trace na jasnosci kilka pozycji przyslony. Wyglada to tak ze jezeli mam zaozony filtr to czas naswietlania musi byc 3-4 razy dluzszy niz bez filtra. Czy tak duzy spadek jasnoci jest czyms normalnym w tych filtrach czy cos jest nie tak. Przykladowo bez zalozonego filtra czas naswietlania tej samej sceny wynosi 1:250s z zalozonym filtrem czas w zaleznosci od ustawienia filtra wynosi od 1:80 - 1:60. Mam wrazenie ze spadek jasnosci jest nieco za duzy. Moze sa jakies inne filtry polaryzacyjne ktore maja mniejszy spadek jasnosci ? Mozecie cos polecic ?
Kilka lat wczesniej uzywalem kitowego obiektywu do Nikona D50 18-55 i jakims totalnie magicznym filtrem polaryzacyjnym (firma nazywala sie chyba mora ale nie jestem pewny) i spadek jasnosci rowniez byl ale nie wiecej niz jedna do 1.5 wartosc przyslony.

dcdead
01-03-2009, 22:49
z 1/250s do 1/60 jest roznica ~2EV, czyli jescze w normie. Wedlug reklamy nowe filtry Hoya HD maja mniejszy spadek, ale napewno nie bedzie zbyt duzej roznicy...

pawel
01-03-2009, 22:54
W zasadzie powinieneś się cieszyć, bo to może znaczyć np. że lepiej polaryzuje od tych, które więcej przepuszczają.

morzon
02-03-2009, 17:50
Miałem Hoye SHMC i też był podobny spadek jasności... ale jakoś się tym nie przejmowałem (90% zdjęć jakie wtedy robiłem to landszafciki ze statywu).

Marian Kusibab z Przyrowa
02-03-2009, 21:26
Posiadam MARUMI ma raczej wieksza przepuszczalnosc, niestety nie moge napisac dokładniej poniewaz mam teraz szkło o wiekszej srednicy. Ogolnie chwale sobie ten filterek.

jurekb
02-03-2009, 21:45
jakis czas temu kupilem filtr polaryzacyjny Hoya PRO1 Digital Filter na gwint 72.
Też mam taki i przy okazji chciałbym Cię zapytać czy ciężko Ci się obraca. U mnie obraca się dość ciężko.

mpwt
03-03-2009, 11:25
Wyglada to tak ze jezeli mam zaozony filtr to czas naswietlania musi byc 3-4 razy dluzszy niz bez filtra. Czy tak duzy spadek jasnoci jest czyms normalnym w tych filtrach czy cos jest nie tak.

To standardowy spadek. Filtry polaryzacyjne z założenia przepuszczają mniej światła. Dlatego można je też traktować z powodzeniem jako filtry ND :D

Hmmm... 3-4 razy dłuższy? Co najwyżej 1EV z małym haczykiem. Tak przynajmniej wynikało by z Twojego opisu. I to jest standard dla tego typu filtrów. Różne modele mogą się miedzy sobą różnić ale te różnice i tak są (raczej) pomijalne.

Przy okazji polecam poczytać:

Jeśli chodzi o EV
http://pl.wikipedia.org/wiki/EV_%28fotografia%29

Jeśli chodzi o filtr polaryzacyjny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_polaryzacyjny


Główną wadą polaryzatora jest to, że zabiera on część światła (zwykle około 1 – 1,5 EV)

amidar
03-03-2009, 14:48
Też mam taki i przy okazji chciałbym Cię zapytać czy ciężko Ci się obraca. U mnie obraca się dość ciężko.

Nie zauwazylem takiego problemu. Nie jest oczywiscie luzny ale aby obrocic nie musze wkladac duzo sily.

Szuwar
06-03-2009, 10:05
Marumi zabiera około 1,5 EV przy maksymalnej polaryzacji.

Pierścień u mnie chodzi lekko, ale bez przesady :-D. Bez żadnych wiekszych oporów