Zobacz pełną wersję : reprodukcja obrazów
Łukasz F.
25-02-2009, 11:58
Witam. Ostatnio znajoma poprosiła mnie o zrobienie reprodukcji kilku swoich obrazów malowanych farbą olejną. Dotychczas nie bawiłem się w tego typu foto i traktuję to jako ćwiczenia. Wielkość obrazów różna, od 20x30 do 70x100. Do dyspozycji mam d200 + 17-55 2.8 + 2 softboxy 50x60. Czy jest ktoś, kto mógłby wytłumaczyć mi w jaki sposób ustawić lampy i parametry tak, aby nie było widać odblasków?
Dzięki za wszelką pomoc
pozdrawiam
Lampy musisz ustawić tak, żeby równomiernie oświetlały całą powierzchnię, jeśli nie masz światłomierza do pomiaru światła padającego, to zamiast obrazu połóż jednolitą płaszczyznę na której będziesz mógł mierzyć światło odbite. Takie samo oświetlenie musisz uzyskać na środku, na brzegach i w rogach powierzchni. Lampy ze zmiękczonym światłem ustaw symetrycznie po obu stronach i wyreguluj kąt padania tak, żeby wyeliminować maksymalnie odblaski i uzyskać równe oświetlenie powierzchni. Obiektyw ustaw na ogniskową, przy której uzyskasz najmniejszą dystorsję i ustaw przysłonę która da maksymalną ostrość w całym kadrze, być może około F8-11, skoro to nie obiektyw macro - tutaj mogą pomóc Ci użytkownicy tego obiektywu jeśli sam masz wątpliwości. Aparat ustaw idealnie prostopadle do fotografowanej powierzchni, wycelowany w środek obrazu. Nie mieszaj światła błyskowego z zastanym, żeby jak najmniej przekłamać barwy.
Łukasz F.
25-02-2009, 12:32
dzięki za rzeczowe info:). światłomierz oczywiście będzie.
Jeszcze raz dzięki za wskazówki:)
pozdrawiam
marszull
25-02-2009, 13:21
do tych rad wyzej (swoja droga b. rzeczowo podanych), dodam tylko sugestie zeby na jednym z ujec posluzyc sie szara karta i/lub wzornikiem barw (ulatwi pozniej jesli bedzie cos nie tak z kolorami)
Łukasz F.
25-02-2009, 13:34
marszull masz rację, nie pomyślałem o tym. dzięki
do tych rad wyzej (swoja droga b. rzeczowo podanych), dodam tylko sugestie zeby na jednym z ujec posluzyc sie szara karta i/lub wzornikiem barw (ulatwi pozniej jesli bedzie cos nie tak z kolorami)
Optymalny byłby 24-o polowy ColorChecker Gretaga, ale kosztuje ponad dwie stówy.
dosyć popularnym sposobem na likwidację odbić światła jest zastosowanie obiektywu z przesuwną osią optyczną albo sfotografowanie obrazu pod innym kątem i potem prostowanie w programie graficznym.Kiedyś poproszono mnie o sfotografowanie sporej akwareli o dłuższym boku ok jednego metra oprawionej w starą ramę i przykrytą szkłem.O wyciąganiu z ramy ani przenoszeniu gdzieś indziej nie było nawet mowy .Zawsze pojawiały się jakieś odblaski i jedynym sposobem który umożliwiał sfotografowanie bez odblasków było zrobienie zdjęcia ok pół metra poniżej osi obrazu i późniejsze wyprostowanie w programie graficznym.Nie wiem jaką techniką wykonane są te obrazy, czy to delikatnie nakładane laserunki ,czy dość grubo nakładane impasty, czy obraz zabezpieczony czasami lśniącym werniksem ale może przydać się również filtr polaryzacyjny.
Jasne, oczywiście zrób w RAWie i dopasuj później kolory, żeby jak najwierniej przypominały oryginał
Łukasz F.
25-02-2009, 14:03
pawel, bez obrazy, ale to oczywiste:)
GrzesiekH
25-02-2009, 16:00
Podepnę się lekko :-) - czy w oświetleniu bierzemy pod uwagę różne techniki malarstwa ? (nie znam się) ale są przecież obrazy gładkie jak i bardzo wypukłe w swojej strukturze które pod wpływem oświetlenia mogą rzucać na siebie cień...
grzegorzant
03-03-2009, 19:14
Podepnę się lekko :-) - czy w oświetleniu bierzemy pod uwagę różne techniki malarstwa ? (nie znam się) ale są przecież obrazy gładkie jak i bardzo wypukłe w swojej strukturze które pod wpływem oświetlenia mogą rzucać na siebie cień...
rozmowa tyczy dzieł wykończonych na glanz :) werniks itd - czyli powodujących refleksy.
Krótko mówiąc grafiki, akwarele itd nie powinny stwarzać problemów tego rodzaju, chyba że znajdują sie za szkłem :)
Do konserwacji tych ostatnich też coś jest, ale to raczej matt. Jesli sie mylę to proszę o poprawkę
pozdrawiam
Jeśli jeszcze pytanie aktualne, to dodam coś od siebie.
Paradoksalnie to jest dość trudny temat.
Oczywiście bardzo ważna jest wierność kolorów (niestety z cyfrowymi aparatami nie zawsze jest z tym najlepiej)*
Ważne jest dokładne utrzymanie płaszczyzny ostrości z płaszczyzną obrazu (no, chyba że jesteśmy zwolennikami prostowania z PS...)
Oświetlanie miękkie (softbox) ma też swoje wady. Zmiękcza, więc niweluje fakturę - dobrze jest doświetlić czymś twardym (ja używałem fresnela z większej odległości) pod odpowiednim kątem.
Temperatura barwowa - a cha, to w zasadzie dotyczy trzymania kolorystyki - jak robię cyfrowym, to wykonuję dwa zdjęcia - to drugi z postawionym w kadrze próbnikiem/szarą kartą a później mamy cudowny gray picker.
polecam jakiś obiektyw o ogniskowej portretowego i ostrości macro.
Coś jeszcze? - nie pamiętam
*co do tych kolorów. Miałem ostatnio sytuację we wnętrzu, oświetlenie tylko błyskiem, więc stabilna temperatura. Na tapczanie przewieszona kapa/kocyk w kolorze groszkowo zielonym, dość intensywnym. PhaseOne 45 zapisuje ten kolor jako... be-żowy. Robimy kilka prób, modyfikujemy oświetlenie, itd - nic. Be-żowy. Wszystkie kolory idealne (trochę ich było, sesja dla producenta farb), a kocyk be-żowy. Po konsultacjach z przedstawicielami PhaseOne, okazało się, że to przecież tylko cyfrowa matryca...
Czemu o tym piszę? Bo dobrze, żebyś nastawił się na teoretyczną "możliwość niemożliwości" wiernego reprodukowania kolorów.
Po konsultacjach z przedstawicielami PhaseOne, okazało się, że to przecież tylko cyfrowa matryca...
Kłamali. Czasem zdarzały mi się problemy z jakimiś materiałami "radioaktywnymi", ale ogólnie współczesne cyfry rejstrują bardzo wiernie olbrzymią paletę barw, a im nowsze, tym ew. problemy z UV/IR stają się bardziej marginalne (ku rozpaczy osób lubujących się w wykorzystywaniu tych zakresów widma). Ogólnie można z łatwością uzyskać lepszą niż w analogu wierność, są też fajne, szybkie i proste narzędzia które wspomagają osiągnięcie dobrego efektu w b. wymagających zastosowaniach.
Jeśli chodzi o kocyk, to albo była to kwestia monitora o zbyt wąskim gamucie, złej kalibracji bądź konfiguracji systemu zarządzania barwą, albo metameryzmu (światło zastane miało odmienną charakterystykę spektralną od błyskowego i kocyk miał przez to inny odcień), albo kiepskiego profilu, ostatecznie może UV/IR, ale nie uwierzę w to, że matryca nie była w stanie zarejestrować tego koloru.
"Jeśli chodzi o kocyk, to albo była to kwestia monitora o zbyt wąskim gamucie, złej kalibracji"
-możliwe, widziałem je tylko na powerbook-u więc prawdopodobne
światło zastane miało odmienną charakterystykę spektralną od błyskowego i kocyk miał przez to inny odcień
- w tym przypadku nie było zastanego, tylko błysk
Swoją drogą, wydawało mi się, że klisza rejestruje więcej barw niż matryca.
- w tym przypadku nie było zastanego, tylko błysk
Swoją drogą, wydawało mi się, że klisza rejestruje więcej barw niż matryca.
Zdjęcie zostało zarejestrowane przy błyskowym, ale scenę oglądaliście w zastanym, stąd kocyk miał prawo wyglądać inaczej.
Współczesne matryce rejestrują na pewno większy zakres barw, niż monitor jest w stanie wyświetlić. Rejestrowany zakres jest zbliżony do analoga - miejscami nieco gorszy, miejscami lepszy, ale akurat w kwestii groszkowego stawiałbym na P45 (zielona pełna bryła to P45+światło błyskowe, czerwona siatka to przestrzeń kryjąca wszystkie slajdy i negatywy Kodaka:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/cyfr_vs_digit.jpg)
Czasami zastanawiam się, czy nie jesteś mutantem...
Na mój rozum, jeden człowiek nie może mieć takiej wiedzy.
Adam
grzegorzant
04-03-2009, 12:28
Czasami zastanawiam się, czy nie jesteś mutantem...
Na mój rozum, jeden człowiek nie może mieć takiej wiedzy.
Adam
Jeden może - jego imie Czornyj :)
b.ciekawy wątek
pozdrawiam
Czasami zastanawiam się, czy nie jesteś mutantem...
Na mój rozum, jeden człowiek nie może mieć takiej wiedzy.
Adam
Akurat ten temat mnie strasznie kręci, dlatego się doedukowałem :lol:
A na kłopoty z kocykami polecam darmowy Adobe-owski DNG Profile Editor i do tego checkerek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/CC.jpg)
marszull
04-03-2009, 14:10
Czornyj czy moglbys napisac jaki dokladnie wzornik jest na Twoim zdjeciu i czy sprawdza sie dobrze w uzytkowaniu
Czy to ColorChecker Gretaga wymieniony wczesniej czy cos innego?
To standardowy, 24-o polowy ColorChecker X-Rite (dawniej GretagMacbeth), jest jeszcze wersja mini tego wzornika. Umożliwia b. szybką korektę balansu bieli, tonalności i kolorystyki zdjęcia w przepływie pracy opartym o środowisko Adobe.
Istnieje doskonalsza wersja tego wzornika dedykowana do wykonywania bardziej precyzyjnych profili - ColorChecker SG, ale jest to rozwiązanie znacznie droższe (okolice 1000PLN) i na razie bez możliwości automatycznego tworzenia profili dla konwertera ACR/Lightroom.
marszull
04-03-2009, 14:40
Dzieki za szybka odpowiedz.
Czornyj, warto wiedzieć, chociaż sam bardzo rzadko zdjęcia obrabiam. Na szczęście są tacy, którzy się znają na tym lepiej i do tego znoszą moje marudzenie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.