PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy Olympus - E-620 !



morzon
24-02-2009, 10:55
No i jest, następca E520:

http://fotopolis.pl/index.php?n=8528

http://www.dpreview.com/news/0902/09022401olympuse620.asp

http://www.dcresource.com/news/newsitem.php?id=3898

Zapowiada się ciekawie.
Sugerowany ceny: 700$ za body i 800$ z kitem 14-42, z tym że premiera kwiecień/maj ;)

mathu
24-02-2009, 13:25
No i jest, następca E520:

http://fotopolis.pl/index.php?n=8528

http://www.dpreview.com/news/0902/09022401olympuse620.asp

http://www.dcresource.com/news/newsitem.php?id=3898
Świetna cena za taki sprzęt. Do tego 14-54 i żyć, nie umierać.


Zapowiada się ciekawie.
Sugerowany ceny: 700$ za body i 800$ z kitem 14-42, z tym że premiera kwiecień/maj ;)
To nawet dobrze, złoty zdąży odrobić.

verus
24-02-2009, 23:41
Pojawił się test Olympus Zuiko Digital 150 mm f/2 na optycznych, szkiełko wydaje się być niesamowite...
http://www.optyczne.pl/153.1-Test_obiektywu-Olympus_Zuiko_Digital_150_mm_f_2.html

shaolin
25-02-2009, 00:20
Nie ma mp3 ;(

robin102
25-02-2009, 10:46
Pojawił się test Olympus Zuiko Digital 150 mm f/2 na optycznych, szkiełko wydaje się być niesamowite...
http://www.optyczne.pl/153.1-Test_obiektywu-Olympus_Zuiko_Digital_150_mm_f_2.html
Oni zawsze robili świetną optykę. Doświadczenia przenoszą ze sprzętu medycznego (laparoskopy, endoskopy), ale co z tego jak do tej świetnej i trudnodostępnej optyki z racji cen i dystrybucji tak na prawdę w ogóle nie mają aparatów nadążajacych za tą optyką :)
Niech wreszcie zrobią aparat z porządną matrycą w normalnym rozmiarze. Zatrzęsie to całym rynkiem foto i wszyscy byśmy na tym zyskali.

Piotr_
25-02-2009, 10:56
Pojawił się test Olympus Zuiko Digital 150 mm f/2 na optycznych, szkiełko wydaje się być niesamowite...
http://www.optyczne.pl/153.1-Test_obiektywu-Olympus_Zuiko_Digital_150_mm_f_2.html

Szkło naprawdę fajne. Połączenie 150(300 dla FF) i przysłony 2.0 w sumie niedużym i jak na te parametry tanim szkle miód malina. Tylko do rozdzielczości podawanej na optycznych trzeba podchodzić ostrożnie. Lepiej by było podawać lpi na wysokości, szerokości lub przekątnej matrycy bo podawanie tej wartości na mm utrudnia porównania. Zresztą optyczni ostrzegają o tym w opisach testu, co nie przeszkadza wielu osobom twierdzić, że pod względem ostrości a tym samym ilości szczegółów Zuiko są najlepsze na świecie i najtańszy kit miażdży profi szkła innych producentów.
Dla przykładu porównajmy Zuiko 50 f2.0 macro (50lpi/mm) z Nikkorem 105 f2.8 micro (44 lpi/mm). Żeby uwzględnić różnicę proporcji klatki policzymy rozdzielczość dla przekątnej matrycy:

Olympus - przekątna matrycy 21,6 mm x 50 lpi/mm = 1080 lpi

Nikon APSC - przekątna matrycy 28,3 mm x 44 lpi/mm = 1245,2 lpi

Tak więc pomimo mniejszej wartości lpi/mm Nikkor dał lepszy wynik.

mathu
25-02-2009, 12:14
Niech wreszcie zrobią aparat z porządną matrycą w normalnym rozmiarze. Zatrzęsie to całym rynkiem foto i wszyscy byśmy na tym zyskali.
Nie zrobią w "normalnym rozmiarze", 4/3 to jest dla nich normalny rozmiar. Dzięki temu można zrobić obiektyw o tak perfekcyjnej jakości optycznej. Inne podejście i tyle.
Powiesz że przez mniejszą matrycę cierpi ISO, tylko na co komu wysokie ISO jesli kupuje 150/2? Jakość którą się z tego wyciąga jest nie do pobicia, a przecież to się liczy.


Tylko do rozdzielczości podawanej na optycznych trzeba podchodzić ostrożnie. Lepiej by było podawać lpi na wysokości, szerokości lub przekątnej matrycy bo podawanie tej wartości na mm utrudnia porównania. Zresztą optyczni ostrzegają o tym w opisach testu, co nie przeszkadza wielu osobom twierdzić, że pod względem ostrości a tym samym ilości szczegółów Zuiko są najlepsze na świecie i najtańszy kit miażdży profi szkła innych producentów.
Popatrz sobie na sample... Na F2 jest żyletka na poziomie pikseli...


Dla przykładu porównajmy Zuiko 50 f2.0 macro (50lpi/mm) z Nikkorem 105 f2.8 micro (44 lpi/mm). Żeby uwzględnić różnicę proporcji klatki policzymy rozdzielczość dla przekątnej matrycy:
Nieprawda, bo pomiar był w pionie. Po co przyjmujesz przekątną? A jakby 4/3 miało klatkę 10:3? Wtedy tez brałbys przekątną?

Jest jeden prosty sposób porównania rozdzielczości - normalizacja w wymiarze w którym dokonano pomiaru. Więc po prostu pomnóż zmierzone linie przez długośc matrycy w wymiarze w którym mierzono i dostaniesz rzeczywistą ostrość obiektywu w kontekście klatki w jakiej będzie pracować. Nie mnóż przez przekątną, bo to nie ma sensu przy porównywaniu jakości obiektywu.

Piotr_
25-02-2009, 12:31
Nieprawda, bo pomiar był w pionie. Po co przyjmujesz przekątną? A jakby 4/3 miało klatkę 10:3? Wtedy tez brałbys przekątną?

Jest jeden prosty sposób porównania rozdzielczości - normalizacja w wymiarze w którym dokonano pomiaru. Więc po prostu pomnóż zmierzone linie przez długośc matrycy w wymiarze w którym mierzono i dostaniesz rzeczywistą ostrość obiektywu w kontekście klatki w jakiej będzie pracować. Nie mnóż przez przekątną, bo to nie ma sensu przy porównywaniu jakości obiektywu.

Niech będzie w pionie :)

Olympus - przekątna matrycy 13 mm x 50 lpi/mm = 650 lpi

Nikkor - przekątna matrycy 15,8 mm x 44 lpi/mm = 695,2 lpi

robin102
25-02-2009, 17:39
Nie zrobią w "normalnym rozmiarze", 4/3 to jest dla nich normalny rozmiar. Dzięki temu można zrobić obiektyw o tak perfekcyjnej jakości optycznej. Inne podejście i tyle.
Powiesz że przez mniejszą matrycę cierpi ISO, tylko na co komu wysokie ISO jesli kupuje 150/2? Jakość którą się z tego wyciąga jest nie do pobicia, a przecież to się liczy.
.
Źle kolego kombinujesz, rozmiar matrycy ma nie tylko wpływu na użyteczne wysokie ISO. Zrób sobie w sklepie na własną kartę Kilka fotek jasnym szkłem np. Przy użyciu D700 i kilka fotek jasnym szkłem podobnych kadrów Olympusem E-3 Popatrzysz w domku i jak nie zobaczysz różnicy to nikt Cię nie przekona. Olek nie robi tak dobrej optyki dla tego, że robi matryce w rytmie 3/4 tylko dla tego, że ma swietnie opanowaną technologię produkcji sprzętu optycznego. Wpływ malej matrycy na kompaktowość budowy szkieł i optyki olympusa dawno sobie można w butu wsadzić, tak samo jak bajki o teletecentrycznoiści tudzież przewadze konstrukcji aparatów Olka bo maja LV czy tam jakąś czyszczłkę. Po prostu firma uparcie brnie pod prąd. Brnie tak bo takich ma strategów. Niech sobie brnie -szkoda. W czasie gdy inni idą w naprawdę słuszniejszym kierunku. Ja tylko żałuje, że tak dobrej optyki nie bedzie mili szanę zapiać do korpusu FF i myśle, że nie tylko ja. Choć może ktoś tam kiedyś u nich łyknie flaszkę bilobilu i oprzytomnieje. Porządna lustrzanka w formacie FX od Olympusa to było by to na co czeka rynek. Mieć nadzieje, że się doczeka z pożytkiem nawet dla Kanonierów i Nikoniarzy. Trzeci gracz na rynku FF byłby mile widziany. A z tego co piszesz to tak na prawdę nie wiesz po co i kiedy używa się wysokie ISO i wcale nie tylko wtedy gdyż ma sie szkło o otworze względnym F2.0 lub nawet f1,4. Ja choć dysponuje względnie niskoszumiącym aparatem powyżej ISO 1600 nie wyskakuje, ale i tak ISO 1600 to kaszana z matrycy 4/3 w moich realizacjach.
Olympusa jako potentata stać na produkcję aparatów "przy okazji" wiec może i dla tego nie wysilają się aby rozszerzać swoją ofertę. ja jednak wolę używać sprzętu firmy która z fotografią związana jest na dobre i źle o wielu wielu lat i to w zasadzie tylko z fotografią.
Już widzę rzesz userów Olympusów E510 kupujących te tanie świetne szkło 150mm f2.0 :)

Piotr_
25-02-2009, 19:34
Robin Olympus wybierając 4/3 wszedł na drogę bez odwrotu. Powrót w rozmiar 36x24 oznaczałby praktycznie budowanie systemu od nowa. Co mieliby podłączyć użytkownicy E-x FF? Z obecnie produkowanego i przez większość posiadanego sprzętu mogliby wykorzystać lampy błyskowe (może). Gdyby wrócono do starego mocowania doszłyby resztki pozostałości po czasach analogowych. Wszystkie obiektywy 4/3 mogliby wywalić do kosza. Tu nie byłoby możliwości płynnego przejścia jak z APSC -> FF w innych systemach. Ile czasu zajęłoby zaprojektowanie i wprowadzenie do produkcji przynajmniej kilku (kilkunastu) podstawowych szkiełek żeby to mogło być nazywane systemem. I komu chciałoby się czekać na to co mają od ręki w innych systemach. Goście w zarządzie Olympusa doskonale zdają sobie sprawę, że to byłby koniec działalności na rynku DSLR. Za to jeśli dobrze rozegrają m4/3 to może się okazać, że w przyszłości oprócz wielkich lustrzanek FF wielu z nas będzie miało coś małego z firmy Olympus bo to w wielu sytuacjach wygodniejsze. Ja bym sobie chętnie kupił takiego maluszka z 18mm, 25mm i 50mm. Tylko powinni się pośpieszyć bo konkurencja może zrobić to samo wykorzystując swoje matryce APSC.

mathu
25-02-2009, 21:50
Robin Olympus wybierając 4/3 wszedł na drogę bez odwrotu.
Tak samo jak Nikon wchodząc w obiektywy DX a jakoś rozwija teraz równolegle FX...
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby od dziś Olympus zaczął produkować dwa razy większe matryce z nową linią obiektywów dokładnie tak samo jak robi to Nikon.
Jedyna różnica jest taka, że Olympus nie miał bazy obiektywów pełnoklatkowych z AF. To jest powód innej sytuacji Olympusa, a nie to że na cropową linię wybrał proporcje 4:3 zamiast 3:2. Naprawdę to czy to jest APS-C czy 4/3 nie ma żadnego znaczenia kiedy się robi obiektyw nei kryjący pełnej klatki. I tu i tu potrzebny jest osobny który pokryje FF.
Nikon rozwijał sobie na boku analogowe obiektywy FX a Olympus tego nie robił, bo nigdy na serio nie przeszedł na AF. Stare Zuiko miały tak samo perfekcyjną jakośc optyczną jak nowe, ale nikt by nie kupił lustrzanki za $4000 żeby ostrzyć manualnie. A rozwijanie od zera nowego systemu FF to samobójstwo finansowe.

Piotr_
25-02-2009, 23:19
Tak samo jak Nikon wchodząc w obiektywy DX a jakoś rozwija teraz równolegle FX...
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby od dziś Olympus zaczął produkować dwa razy większe matryce z nową linią obiektywów dokładnie tak samo jak robi to Nikon.
Jedyna różnica jest taka, że Olympus nie miał bazy obiektywów pełnoklatkowych z AF. To jest powód innej sytuacji Olympusa, a nie to że na cropową linię wybrał proporcje 4:3 zamiast 3:2. Naprawdę to czy to jest APS-C czy 4/3 nie ma żadnego znaczenia kiedy się robi obiektyw nei kryjący pełnej klatki. I tu i tu potrzebny jest osobny który pokryje FF.

Pisząc o drodze bez odwrotu nie miałem na myśli rozmiaru matrycy (bo to nie ma większego znaczenia) a średnicę bagnetu i jego odległość od matrycy. Tam się nie da wcisnąć nic większego ale takie były założenia systemu (małe i tanio). Gdyby na początku wybrali bagnet umożliwiający w przyszłości wciśnięcie większej matrycy mieliby otwartą drogę. Mogliby wypuszczać wybrane obiektywy kryjące FF nawet bez puszki (na mniejszej matrycy świetnie by się spisywały). Doszłyby pełnoklatkowe szkła Sigmy, Tamrona i Tokiny. W odpowiednim momencie (to już robota marketingowców) wypuściliby aparat.


Nikon rozwijał sobie na boku analogowe obiektywy FX a Olympus tego nie robił, bo nigdy na serio nie przeszedł na AF. Stare Zuiko miały tak samo perfekcyjną jakośc optyczną jak nowe, ale nikt by nie kupił lustrzanki za $4000 żeby ostrzyć manualnie. A rozwijanie od zera nowego systemu FF to samobójstwo finansowe.

Nic tylko się zgodzić szczególnie z ostatnim stwierdzeniem. I dlatego szansę Olympusa upatruję w m4/3. Tylko, że już w momencie ujawnienia powinien być zaprezentowany gotowy aparat i 2-3 obiektywy.

mathu
26-02-2009, 00:14
Pisząc o drodze bez odwrotu nie miałem na myśli rozmiaru matrycy (bo to nie ma większego znaczenia) a średnicę bagnetu i jego odległość od matrycy. Tam się nie da wcisnąć nic większego ale takie były założenia systemu (małe i tanio). Gdyby na początku wybrali bagnet umożliwiający w przyszłości wciśnięcie większej matrycy mieliby otwartą drogę.
Bagnet jest na tyle szeroki że wpuści światło nawet dla klatki większej niż 35mm. A argumentu o odległości nie rozumiem, przeciez obiektyw można odsunąć, w drugą stronę to nie działa (vide Nikon i M42). Tylko po co, jeśli 4/3 w 100% spełnia swoje założenia? To najlepszy pod względem optyki system cropowy i tyle.

prz3mo
04-03-2009, 10:03
zdjęcia z E-620:

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=8583

Kaleid
04-03-2009, 11:15
Tak samo jak Nikon wchodząc w obiektywy DX a jakoś rozwija teraz równolegle FX...
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby od dziś Olympus zaczął produkować dwa razy większe matryce z nową linią

Tyle że Nikon nie zmienił bagnetu, i pomimo kilku tanich DXów (poważne szkła na DX to w sumie były tylko dwa: 17-55 2.8 i 12-24/4, reszta to lepsze lub gorsze KITy) wciąż produkował topowe szkła kryjące klatkę 35mm. Nie zmienił też bagnetu, jak to zrobił Olympus. Owszem, Olek mógłby to zrobić..ale musiałbym zupełnie przebudować system.(a w zasadzie pokazać nowy) Ani Nikon, ani Canon niczego takiego robić nie musiały. Użytkownicy E-systemu, zostaliby z przysłowiową ręką w nocniku.

robin102
04-03-2009, 12:13
..zego takiego robić nie musiały. Użytkownicy E-systemu, zostaliby z przysłowiową ręką w nocniku.
Lepiej raz zrobić ciach i zacząć wszystko od początku niż ciągnąć ten kulawy pomysł w nie wiadomo jak długo.
Czym szybciej by się na to Olympus zdecydował tym lepiej.

hedgehog
04-03-2009, 12:43
Pierniczenie. Mnie się Olki podobają, bo są małe, wygodne i mają świetną optykę. Rozmiar matrycy mam poniekąd w nosie. :) Zastanawiam się nawet, czy w takowe ustrojstwo nie wejść - o ile mniej klocka w torbie? Mmm.

mathu
04-03-2009, 18:37
Tyle że Nikon nie zmienił bagnetu, i pomimo kilku tanich DXów (poważne szkła na DX to w sumie były tylko dwa: 17-55 2.8 i 12-24/4, reszta to lepsze lub gorsze KITy) wciąż produkował topowe szkła kryjące klatkę 35mm.
Wciąż - bo przed nastaniem APS-C Nikon produkował normalne szkła AF. A Olympus nigdy nie przeszedł na AF i jego system stanowiły obiektywy manualne. Więc pozostanie przy zwykłym bagnecie NIC by nie dało. Po prostu dla Olympusa FF 35mm nie miało żadnego znaczenia, nic ich z tym nie łączyło. Mogli oczywiście od zera zacząć z systemem 35mm AF i część szkieł robić jako APS-C, ale to byłoby samobójstwo finansowe, bo w tamtych czasach body FF kosztowało tyle ile przy dzisiejszym kursie D3x. Tak więc Olympus wybrał, że zaczną produkować szkła tylko dla matrycy cropowej, bo szkieł FF nikt by nie kupił, i tak nie mogłyby być kompatybilne z analogowymi body systemu OM. A to że Olympus wybrał 4/3 zamiast APS-C to sprawa zupełnie drugorzędna, jak widać takie proporcje obrazu pozwalają na robienie perfekcyjnej optyki we względnie niskiej cenie. Szkoda tylko że 4/3 ma mniejszą powierzchnię niż APS-C - mogli wybrać proporcje 4:3 ale zrobić matrycę trochę wyższą niż APS-C, nie byłoby wtedy problemu z szumami.

Kolekcjoner
29-03-2009, 20:13
Trzeci gracz na rynku FF byłby mile widziany.

Czwarty 8).


Nic nie stoi na przeszkodzie żeby od dziś Olympus zaczął produkować dwa razy większe matryce z nową linią obiektywów dokładnie tak samo jak robi to Nikon.

Tak samo jak np. GE czy Casio czy też Samsung. Problem drobny jest tylko w finansach. FF to margines rynku, a zainwestować trzeba niemało (choćby w matrycę). Podejrzewam że w obecnej sytuacji taki ruch ze strony Olka byłby kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek sensu.

mathu
29-03-2009, 23:16
Tak samo jak np. GE czy Casio czy też Samsung. Problem drobny jest tylko w finansach. FF to margines rynku, a zainwestować trzeba niemało (choćby w matrycę). Podejrzewam że w obecnej sytuacji taki ruch ze strony Olka byłby kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek sensu.

Napisałem przecież o tym, firma która TERAZ nie posiada analogowego systemu 35mm z jakąś tam tradycją i bazą sprzętową, nie ma co startować na tym rynku. Nie da się tak po prostu sypnąć pięcioma szkłami i jednym body z nadzieją że to się zwróci. Nie zwróci. Jedyny sposób to stopniowo wypuszczać obiektywy które przeznaczone są na cropa, ale kryją większą klatkę, a potem nagle wypuścić body. Tylko właśnie, po co, skoro to margines rynku?

Inkognito
31-03-2009, 18:19
Tylko właśnie, po co, skoro to margines rynku?

Ale popatrz. Takie zagranie - posiadanie w ofercie puszki FF jednak napędza sprzedaż - mimo, że zysku z tego jest niewiele, licząc po sumarycznej ilości sprzedanych sztuk. Ale zauważ proszę, że coraz częściej nawet kompletni amatorzy- a raczej należałoby ich nazwać laikami* (a na pewno ci chcący uchodzić za bardziej uświadomionych), są skłonni wybrać system w którym jest ta perspektywa posiadania FF - choćby nawet nigdy go nie kupili.

Reasumując, FF to swego rodzaju zagrywka marketingowa. Zupełnie jak LV i Filmy, odszumianie matrycy, odchylany wyświetlacz etc. Tylko to zagrywka bardziej pokrętna i summa summarum bardziej przemyślana - marketingowo. Filmy można zawsze udostępnić, a FF, bez szkieł nie istnieje itd.

__________
*skoro amatorami są ludzie nie związani z fotografią zarobkowo. Chyba że nazwiemy ich hobbystami, jednak nie o nomenklaturze mial być ten post :)

pmc
31-03-2009, 23:17
Reasumując, FF to swego rodzaju zagrywka marketingowa. Zupełnie jak LV i Filmy,

E tam,

Akurat LV to bardzo przydatna opcja dla wielu fotografów - zwłaszcza tych od makro- czy astrofotografii.
Dużo robaków nie popełniłem - ale z tego co próbowałem mogę powiedzieć, że przydaje się bardzo, podobnie przy katowaniu Łysego.
FF i filmy, rzeczywiście do dyskusji.
FF sobie chwalę, a i filmami bym nie pogardził. Ale to rzeczywiście indywidualna sprawa.

Pozdr.
PM

Inkognito
01-04-2009, 08:03
E tam,

Akurat LV to bardzo przydatna opcja dla wielu fotografów - zwłaszcza tych od makro- czy astrofotografii.
Dużo robaków nie popełniłem - ale z tego co próbowałem mogę powiedzieć, że przydaje się bardzo, podobnie przy katowaniu Łysego.
FF i filmy, rzeczywiście do dyskusji.
FF sobie chwalę, a i filmami bym nie pogardził. Ale to rzeczywiście indywidualna sprawa.

Pozdr.
PM

Ale pmc, ja nie mówiłem że to nie jest potrzebne - tylko że to marketing jest - o! jak zwiększanie liczby pix w kompaktach :) Jasne, że ja też czasem używam LV i nie przeszkadzałyby mi filmy, choc nie czuję potrzeby ich posiadania.