Zobacz pełną wersję : Tracę wiarę w siebie. D200 i rozterki
TomGdynia
20-02-2009, 20:05
Jestem amatorem, który chyba rzucił się głęboką wodę i traci wiarę w jej pokonaniu.
Zaraziłem się pieknem fotografii klika lat temu. Zajechałem Canona powershot 620. Zaczęło mi brakować szybkości i funkcji manualnych.
Kilka miesięcy temu zdecydowałem się na d200, nie do końca wiedząc do czego potrzebuję aparat.
Wybierałem pomiedzy d80, d90, canonem (nie pamiętam modelu)
Kupiłem w komplecie z Tamronem 28-70 i Tamronem 75-300.
Zrobiłem nim ok 5000 zdjęć (w warunkach domowych z lampą, na spacerach, w plenerze). Udało mi sie skompletować 500 zdjęć z których jestem zadowolony ... lecz z kilkudziesięciu w które nie ingerowałem graficznie.
Nadal jestem głodny tego aparatu lecz coś jest nie tak.
Zdjęcia albo są prześwietlone albo nie doświetlone, bardzo rzadko udaje mi się zrobić zdjęcie tak ostre jakby tego chciał, dane ujęcie strzelam po kilka razy,
Albo z moimi umiejętnościami (których nie ukrywam jeszcze mi brakuje) albo z obiektywem, który odnosze wrażenie jest ciemny i nie udany (tzn. nie wykorzystuje możliwości tej puszki)
Tu kieruję kilka pytań gdyż jak pisałem tracę wiarę w możliwość robienia dobrych zdjęć.
1. Czy zakup obiektywu (dobrego szkła np Tamron 17-50 lub innego) uskrzydli mnie (ukaże możliwości tego aparatu)?
2. czy zakup lampy ukaże mi większe możliwości tego modelu? Standardowa lampa wiem że jest niczego sobie w tym modelu.
3. czy d200 jest aż tak wymagającym aparatem, że trzeba cierpliwie praktykować? (z natury jestem niecierpliwy lecz fotografia uczy mnie tego)
4. Zastanawiam się także, czy nie za wysokie progi dla mnie.
Bardzo Was proszę o pomoc i doradzenie gdyż zamiast cieszyć się z efektów okazuje się, że tracę wiarę w siebie.
Tom
velaskez
20-02-2009, 20:11
Pokaż te zdjęcia to poczytamy exify.
Na moje oko to spodziewałeś się że po zakupie bardzo dobrej lustrzanki zdjęcia będą "bardzo dobre"
niestety, lustro wymaga myślenia i wiedzy za to może się odwdzięczyć się ładnymi zdjęciami ... ale nie musi
TomGdynia
20-02-2009, 20:18
http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#
nie wiem czy to zgodnie z zasadami forum ale umieszczam link do zdjęć. Dziękuję wszystkim za poświęcenie czasu.
velaskez
20-02-2009, 20:28
Jak chcesz ostre zdjęcia przy 1/25, 1/30 i f5.6 to możesz zapomnieć:) W sensie da się, ale baz statywu ciężko. Generalnie robisz zdjęcia gdy jest ciemno, używasz tych wodotrysków oferowanych przez Picase, które dają marny efekt nota bene. D200 to aparat, którym można robić śliczne zdjęcia. Ja bym dalej próbował albo zmienił puszkę na coś z serii Dxx. Sam nie wiem co Ci doradzić, bo ciężko. Z jednej strony mógłbym Ci doradzić kupno szkła, tylko tak naprawdę nie wiesz czy je wykorzystasz. Lampa - no już bardziej, rozjaśniłaby trochę tą ciemnicę.
generalnie dobre zdjecie to uwiecznienie odpowiedniego obiektu w odpowiednim czasie.
niektore twoje zdjecia nie sa tragiczne. cwicz dalej
moze kup 50 1.8
miron19j
20-02-2009, 20:31
http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#
nie wiem czy to zgodnie z zasadami forum ale umieszczam link do zdjęć. Dziękuję wszystkim za poświęcenie czasu.
wrzuć dwa, trzy najgorsze (Twoim zdaniem) razem z Exifem. Spróbuj innego serwera, Picasa prawdopodobnie obcina exify.
wrzuć dwa, trzy najgorsze .
po co, widac o co chodzi... tak jak napisałem
miron19j
20-02-2009, 20:47
po co, widac o co chodzi... tak jak napisałem
Ty wiesz, ja się domyślam, ale Twoja odpowiedź nic koledze nie powie. Nie wie, co robi źle.
velaskez
20-02-2009, 20:47
wrzuć dwa, trzy najgorsze (Twoim zdaniem) razem z Exifem. Spróbuj innego serwera, Picasa prawdopodobnie obcina exify.
sa exify z boku po prawej można sobie rozwinąć...
miron19j
20-02-2009, 20:54
sa exify z boku po prawej można sobie rozwinąć...
fakt, nie zauważyłem, nie znam tego serwisu.
Nie napiszę Ci żadnych zaklęć tajemnych, poczytaj książki. na początek może "Ekspozycja bez tajemnic" , "Czas naświetlania bez tajemnic" Bryana Petersona. To na początek. Bez podstaw nic nie osiągniesz. Nie zniechęcaj się, fotografia wymaga cierpliwości. Czytaj forum bo to skarbnica wiedzy. Czytaj i analizuj, podpatruj i ćwicz, ćwicz....
Ładne zdjęcia z czasem "przyjdą" same.
Nie wie, co robi źle.
Parametry naświetlania dobierane przypadkowo, brak kontroli nad czułością, bez zważania na pomiar światła czyli tzw drabinkę, wbudowana lampa wyprawia dziwne rzeczy (może jakas korekcja jest ustawiona)
radził bym koledze zabawę w trybie manualnym z pomiarem punktowym przy czym wspomniana "drabinka musi wskazywać zero lub +0,3 mierzone na twarzy.
ps zewnętrzna lampa błyskowa by się przydała
Jacek Wrzesińsk
20-02-2009, 21:06
Jakiś pomysł na zdjęcia masz, to już coś. Natomiast nie radzisz sobie technicznie, poczytaj o ekspozycji, pomiarze światła, balansie bieli, to szwankuje na twoich zdjęciach. Lepiej byłoby gdybyś kupił na poczatek sobie lustrzankę z programami tematycznymi, gdzie aparat sam ustawia parametry, pooglądałbyś w exifie parametry i na początek miałbyś jaiś start. Co i tak nie zwalnia Ciebie od intensywnej nauki podstaw fotografi. Powodzenia i nie zrażaj się, w końcu efekty przyjdą:-D
Jak chcesz to odezwij się na PW, możemy się gdzieś spotkać na mieście, przypniesz sobie 50 lub
tamrona 28-75 i zobaczysz czy lepsze szkło to jest to czego potrzebujesz.
Najbliższy tydzień jestem poza gdynią ale potem jak najbardziej
1. W niektórych zdjęciach, np. 1, nie trafiłeś z ostrością.
2. W kilku zdjęciach masz ewidentnie źle dobrany czas do ogniskowej, np nr 20 - 1/10 sek przy 80 mm (Pokazana jest wartość dla DX czy FX?). Nawet doświetlenie lampą nie pomoże, bo wystarczy drobne drganie twojej ręki lub ruch głową portretowanej osoby, żeby pojawiło się zamazanie. Spróbuj robić zdjęcia z lampą na TTL-u, ale ogranicz czas do niekrótszego niż 1/60 sek. Jak to przećwiczysz, to dopiero baw się w manualne nastawy.
3. Wbudowana lampka nie jest zła, ale ma ograniczoną moc i zasięg. I jeszcze na niektórych zdjęciach wygląda jakby wprowadzono ujemną korektę błysku.
Trochę rad:
Domyślam się że robisz zdjęcia nadal w JPG, otóż aparaty kompaktowe są tak oprogramowane iż wypluwają JPGi mocno obrobione automatycznie według pewnych algorytmów (nasycenie, kontrast, wyostrzenie), domyślnie przeznaczone są dla klienta, który prawdopodobnie nie będzie obrabiał zdjęć i oczekuje swego rodzaju "gotowców". Oczywiście nie wyklucza to dalszej korekty zdjęć w programach typu Picassa, ale możliwości tej obróbki są ograniczone właśnie ze względu na format pliku (JPEG wprowadza kompresję polegającą na uśrednianiu przede wszystkim danych o kolorach z sąsiadujących ze sobą pixeli, najczęściej w polu 8x8 pixeli). Szczególnie trudno uzyskać właściwą równowagę barw jeśli aparat błędnie dobrał balans bieli (czyli odczytał temperaturę światła oświetlającego fotografowaną scenę)
Lustrzanka przeznaczona jest dla fotografa mniej polegającego na automatycznych algorytmach.
Nadal masz do dyspozycji JPGi, ale o mniejszej kompresji, zachowują one więcej informacji o szczegółach sceny kosztem powiększenia pliku. Mimo to większość problemów "obróbkowych" pozostaje.
Praktyka pokazuje iż dobre zdjęcia w tym formacie uzyskać można łatwo przy dobrej pogodzie (słoneczny dzień, duże kontrasty), często nie wymagają one obróbki aby uznać je za bardzo dobre.
Jeżeli dzień jest pochmurny, a zwłaszcza lekko mglisty - rozpiętość tonalna sceny bywa dużo mniejsza niż zdolność rejestracji matrycy - plik JPEG bez programowej zmiany kontrastu jest nie do oglądania. Potrafią to proste programy, ale już z temperaturą barwową raczej nie poradzisz sobie trzema suwakami barw podstawowych (a w takich programach więcej nie spodziewaj się znaleźć)
Spróbuj robić zdjęcia w RAW-ach.
Jest to surowy zapis obrazu prosto z matrycy. Daje następujące nowe możliwości:
-korekta ekspozycji w programie graficznym (daje się uratować zdjęcia lekko prześwietlone czy niedoświetlone)
-bardzo łatwa i skuteczna korekta balansu bieli (szczególnie ważne przy zdjęciach osób)
-zachowanie pełnej informacji o szczegółach (tu me na żadnej kompresji czyli uśredniania danych z sąsiadujących pixeli, każdy niesie własną informację) co ułatwia skuteczne wyostrzanie, mądrą redukcję szumów - gdzie to Ty zdecydujesz o kompromisie np. między siłą odszumiania a zachowaniem szczegółów, zrobisz to inaczej dla każdego zdjęcia, żaden programowy automat tego nie potrafi, on nie myśli tylko działa wg algorytmu.
Lustrzanka jest dla fotografa, który myśli w chwili fotografowania, ale też co ni mniej ważne w czasie obróbki zdjęć.
Wybacz ale Picassa tak pasuje do fotografowania D200, jak pięść do nosa.
Jeśli nie chcesz na początku wydawać pieniędzy na oprogramowanie, ściągnij sobie starą przeglądarkę zdjęć Nikon View 6.2.7 - ona obsługuje D200. Ten program jest skromny i nie jest już rozwijany, ale ma tą zaletę że jest darmowy i posiada prosty edytor zdjęć, w tym RAW-ów. Na pewno zobaczysz różnice w stosunku do prób "poprawiania" JPG-ów, zwłaszcza w przypadku zdjęć gorzej naświetlonych.
Co do techniki fotografowania:
MUSISZ wyrobić sobie nawyk kontroli parametrów ekspozycji (widzisz to w wizjerze).
Otóż aby uzyskać zdjęcie nieporuszone czas naświetlania powinien być krótszy niż ogniskowa * 1,5, chyba że masz stalowe ręce (ja nie mam). Mówię tu o poruszeniu całego kadru, a nie zamrożeniu ruchu. Liczenie że uda się zrobić nieporuszone zdjęcie np dla ogniskowej 40mm przy czasie 1/10 s to mrzonki. Uda ci się to czasami, jeśli zrobisz serię 20 zdjęć to statystycznie ze 2 będą "jako takie", ale nie dobre. W takich warunkach trzeba niestety zawierać kompromisy i podwyższać ISO, godząc się na wzrost szumu i tym samym utratę szcegółów zdjęcia, lub:
-użyć lampy błyskowej
tyle że wbudowaną można traktować jako podstawowe światło w zasadzie tylko jeśli scena ma jeden plan, będzie wtedy równomiernie oświetlona (chociaż płasko i "twardo").
Jeśli scena fotografowana ma wiele planów (rozbudowana jest wgłąb) to prawdopodobnie lampa oświetli w miarę dobrze plan przedni, a tyły "utoną w mroku" - widać to na twoich zdjęciach. "Tył" oddalony 2 razy dalej niż "przód" oświetlony zostanie 4 razy słabiej.
Jeżeli chcesz wykonywać dobre zdjęcia z lampą, uzbrój się w zewnętrzną systemową lampę błyskową.
Będziesz miał:
-kilka razy większą siłę światła
- możliwość dowolnego skierowania strumienia światła, w bok w górę itp.
Jeżeli robisz zdjęcia w pomieszczeniach - odbijaj światło od sufitu, przed obiektem. Uzyskasz miękkie oświetlenie pierwszego planu oraz równomierne oświetlenie planów tylnych. Jeśli trochę poćwiczysz, ciemne czeluście pokojów znikną ze zdjęć raz na zawsze.
Odbicie światła zmieni trochę jego temperaturę barwową (jeśli sufit nie jest idealnie biały - zmieni nieco mocniej), ale tu pomoże Ci łatwość korekty RAW-ów.
Na początek dobrą lampą jest SB600.
Obiektywy:
28-80 i 75-300 to szkła rzeczywiście o klasę co najmniej słabsze niż korpus (kanon mówi że powinno być odwrotnie). Tego typu obiektywy ni mają ani rewelacyjnych rozdzielczości, lubią pogarszać kontrast, nie wiem jak tam z aberracjami, miniatury na Picassa nie dają możliwości oceny.
Ale umiejętnie operując przysłoną (przymykać do 8-11 gdzie się da) można te cechy zniwelować.
Generalnie proponowałbym rozważenie co najmniej: Nikkor 18-70 3,5/4,5 ED, Sigma 18-70, Nikkor 18-135, Nikkor 18-105VR (pierwszy i drugi może być używany, byle w dobrym stania). Są to niedrogie szkła ale już niezłe optycznie. Dwa pierwsze mają metalowy bagnet (dość ważne) i nieco solidniejszą budowę.
Nieco większe możliwości co do światła dawałyby: Sigma 18-50/2,8 Macro HSM, lub Tamron 17-55/2,8, natomiast są nieco mniej uniwersalne pod względem ogniskowych
Co do tele sam podejmij decyzję czy chcesz go wymienić (wszystko kosztuje, a standardu używa się najczęściej), ale tu pasującym obiektywem byłby Nikkor 70-300 VR - postęp byłby znaczny.
Generalnie (w tej kolejności):
-zacznij robić RAW-y, odkryj je
-pobaw się programami graficznymi (na początek minimum Nikon View 6.2.7)
-rozważ zmianę T28-80 (zauważ że nie masz szerokiego kąta)
-dokup lampę zewnętrzną obsługującą i-TTL (SB600, jak cię stać to SB800/900, jak za drogo to Nissin bodajże 622di)
-rozważ zmianę tele
Lustrzanka systemowa (nazwa mówi sama za siebie) jest częścią systemu: dobre szkła, korpus o dużych możliwościach ręcznego sterowania parametrami wszystkiego co się da (D200 to ma), żródła światła (lampa), dobry program graficzny (kiedyś była dobrze wyposażona ciemnia), dobra drukarka lub lab.
Jest to jak łańcuch: pęka jedno ogniwo - (prawie) cały wysiłek na nic.
Nad tym wszystkim (a nie częścią tego) jesteś Ty - bo Ty decydujesz jak tego wszystkiego użyć.
Po jakim czasie zauważysz, że Ty panujesz nad sprzętem, a wcześniej "on Cię niósł". Też tak miałem.
kolega nademną pięknie radzi :) i tak długo...
przypadkowe zdjecie numer 19 - ogniskowa 62mm czas 1/10s... wiesz co źle zrobiłeś ? nie czepiam sie tylko pytam...
powiem ci że jeśłi kupisz d3 to i tak się nie wzniesiesz na wyżyny ;) a i zakup nowego obiektywu też tego nie zmieni...
chcesz coś zmienic to kup książkę "Ekspozycja bez tajemnic" a zrozumiesz więcej niż więcej...potem już poleci łatwiej :) a d200 to wspaniała puszka i naprawdę nie potrzebujesz przez lata lepszej!
Inkognito
21-02-2009, 10:47
Tak jest. Koledzy dają Ci super rady. Sprzęt masz bardzo dobry (przecież ten tami 28-70 to bardzo dobre szkło), nie trzeba nic zmieniać ani nic dokupywać. Imho warto opanować to co już masz - bo masz całkiem dużo. Jak ogarniesz wiedzę o parametrach ekspozycji, wejdzie ci w nawyk lepsze kadrowanie (na to wszystko potrzeba czasu i praktyki - zatem potrzebujesz zapału!) to wtedy pomyśl o jakiejś zabawce (która sprawi tobie frajde, pokaże nowe możliwości) - za kolegami sb600 lub 50 1.8 będzie bardzo przydatnym dodatkiem. Ale powtarzam jeszcze raz, czytaj czytaj i jeszcze raz zadawaj pytania - na forum, na priv, gdziekolwiek. Z fotografią jest jak z każdym innym zajęciem/hobby trzeba dużo ćwiczyć, aby dojść do jakiegoś efektu. Będzie dobrze.
siedemczwartych
21-02-2009, 10:56
tylko pozwole sobie na drobną poprawkę bo sie biedak zaszuka :)
NIE "Tamron 17-55/2,8"
a Tamron 17-50/2,8
pewnie koledze sie pomyliło z Nikkorem 17-55 f/2.8
slawekkawek
21-02-2009, 11:16
witam serdecznie wszystkich.... no więc tak zrób sobie jeden dzień ty i aparat gdzieś w cichym miejscu np. las, jezioro ahhhhh.... i spróbuj rozszyfrować aparat :D po twoich zdjęciach sądzę że jesteś lepszym fotografem niż ja :) więc uda ci się samemu dojść co i jak ... a jeżeli nie to polecam książki Bryana Petersona po przeczytaniu tego nic nie ma prawa ci nie wyjść... pozdrawiam
TomGdynia
21-02-2009, 11:30
o rany, WIELKIE WIELKIE dzięki za rady, czas poświęcony ... jeszcze raz dziękuję.
Chyba nawet nie wiecie jak bardzo mi pomogliście.
Wczytywałem się w każde słowo, w każdą podpowiedź.
Wybaczcie, nie mogę usiedzieć przed komputerem - uciekam w plener ćwiczyć.
Napiszę gdy wrócę.
1. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304943933072976898
- Wygląda tak jakbyś chuchnął na przednią soczewkę obiektywu, chyba, że Twój obiektyw aż tak rogi rozmydla.
- Użyłeś czasu 1/15 z ręki, no, stary, ja przy tym czasie robię ostre jak żyleta zdjęcia, ale po kilku głębszych.
2. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304944124678698498
- W czym problem?
3. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304943915574778178
- Jedyne do czego można się przyczepić to balans bieli. Łatwo to korygować w jakimś programie graficznym.
4. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304943737887130818
- Dokładnie tak, jak przy 1., a czas nawet dłuższy
5. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304943493297412850
- Zdjęcie zrobione z wbudowaną lampą (ta lampa ma małą moc, czyt. mały zasięg), w dodatku obiektyw mógł źle przesłać do aparatu informację o odległości (używasz Tamrona, a nie Nikkora)
Więcej fotek nie chce mi się opisywać :)
Moje rady:
1. rób zdjęcia w NEF-ie, albo w NEF-ie i JPG, z NEF-a dużo więcej da się wyciągnąć
2. kup sobie lampę błyskową, SB600 albo chociaż SB400, dużo zdjęć robisz rodzinie, no po prostu musisz mieć
3. kup sobie Nikkora 50/1.8, nadal niewiele kosztuje, jakość bez porównania lepsza w porównaniu z Tamronami co to je masz
D200 to nie jest aparat dla amatora, trzeba go poznać, żeby robić dobre zdjęcia, ale jak już go poznasz...
TomGdynia
21-02-2009, 15:39
[QUOTE=zakwas;1139484]1. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304943933072976898
- Wygląda tak jakbyś chuchnął na przednią soczewkę obiektywu, chyba, że Twój obiektyw aż tak rogi rozmydla.
- Użyłeś czasu 1/15 z ręki, no, stary, ja przy tym czasie robię ostre jak żyleta zdjęcia, ale po kilku głębszych.
użyłem efektu rozświetlenia. Zależało mi na takim efekcie
2. http://picasaweb.google.pl/TomGdynia/Tom?authkey=NicpzhHNajk#5304944124678698498
- W czym problem?
zdjęcie zrobione tamronem 75-300 i lekko zkontrastowane
2. kup sobie lampę błyskową, SB600 albo chociaż SB400, dużo zdjęć robisz rodzinie, no po prostu musisz mieć
kupuję!
3. kup sobie Nikkora 50/1.8, nadal niewiele kosztuje, jakość bez porównania lepsza w porównaniu z Tamronami co to je masz
kupuję!
D200 to nie jest aparat dla amatora, trzeba go poznać, żeby robić dobre zdjęcia, ale jak już go poznasz...
liczę na to i wierzę, że te momenty przede mną.
Dziękuję
Inkognito
21-02-2009, 16:05
kupuję!
Ehhh prawidłowa ekspozycja sprawia Ci sporo problemów, może jednak kupisz najpierw jakąś książkę i spróbujesz opanować podstawy? Jak mawia robin102, każdego sprzętu trzeba sie nauczyć. Imho nie warto od razu kompletować całego zestawu - tym co masz, można zrobić również bardzo dobre fotki w świetle zastanym. A już za jakiś czas te nowe zabawki kupowane sukcesywnie sprawią Ci większą radość - zapewniam. A i efekty będą znacznie lepsze i... szybsze.
TomGdynia
21-02-2009, 16:09
inkognito - dziękuję za podpowiedzi. Zdaję sobie sprawę z braku wiedzy. Spróbuję to nadrobić. Polecane książki "przestudiuję".
siedemczwartych - nad tym obiektywem już bardzo mocno się zastanawiałem. chciałbym widzieć szerzej i dodatkowo mieć jaśniejszy obiektyw. Ale idę za cennymi radami "inkognito" i zapoznam sie z tym co mam.
rycerz - dzięki.
waldo nkp - Tobie szczególnie dziękuję za poświęcony czas i porady. Idę za poradą i przestawię się na RAW.
"Lustrzanka jest dla fotografa, który myśli w chwili fotografowania, ale też co ni mniej ważne w czasie obróbki zdjęć." - wierzę, że przyjdzie to z czasem. Na razie skupiam się na kadrowaniu i zapoznawaniu z aparatem.
Nikon View 6.2.7 - idę za radą i przestawiam się na ten program.
Lampę SB600 - kupuję.
"Po jakim czasie zauważysz, że Ty panujesz nad sprzętem, a wcześniej "on Cię niósł". Też tak miałem. " - cenne, dzięki.
markB -
"3. Wbudowana lampka nie jest zła, ale ma ograniczoną moc i zasięg. I jeszcze na niektórych zdjęciach wygląda jakby wprowadzono ujemną korektę błysku." - rzeczywiście tak robiłem gdyż nie podobały mi się odbicia lampy. Poćwiczę.
darko -bardzo chętnie się spotkam. napisze na PW po weekendzie.
Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim
velaskez
21-02-2009, 17:02
Jeszcze coś Ci wysłałem na PW, mam nadzieję że się przyda:)
Od kilku dni jest już w sprzedaży książka o fotografii cyfrowej autorstwa p. Mroczka (którego mam zaszczyt znać osobiście) - kolejne wydanie, zaktualizowane i uzupełnione o nowinki techniczne. W warszawskim MPiK cena 69 złotych. Absolutnie warta polecenia każdemu. A co do poznawania aparatu - po 50 latach fotografowania potrzebowałem roku, by poznać dokładnie Nikona D 80; obecnie z wielką pokorą od dwóch miesięcy uczę się Nikona D 300. Cierpliwości !
BugsBunny
22-02-2009, 12:47
to ja dodam jeszcze kilka uwag od siebie:
- wygląda że masz "kompaktowe" nawyki i odważnie używasz długich czasów tam, gdzie do uzyskania zamierzonego efektu się nie nadają. Lustrzanką o wiele łatwiej uzyskać poruszone zdjęcie, zwłaszcza przy dłuższych ogniskowych. Dla D200 zasadę że czas > odwrotność ogniskowej x 1,5 ( bez lampy oczywiście ) traktowałbym póki co pryncypialnie, chyba że jesteś snajperem
- sugeruję pracować póki co w trybie P lub A, przy S widzę że zbyt łatwo uciekasz w zakres niebezpieczny ( zbyt długie czasy )
- używaj funkcji auto-ISO, przynajmniej na razie, uratuje ona sporo zdjęć kosztem niewielkiej utraty jakości
- zdjęcia z lampą przy długich czasach ( slow sync ) - owszem, ale nie jestem pewien czy wiesz o co chodzi i chyba niektóre kadry są przypadkowo tak zrobione. Wyłącz tą funkcję, ręczny balans bieli też, chyba że na pewno wiesz jak go stosować
- Tamron 28-75/2.8 to świetny obiektyw, nie zwalaj na niego winy i nie kupuj innego z nadzieją, że "wyjdą" z niego lepsze zdjęcia. Oczywiście zakładam że nie masz jakiegoś walniętego egzemplarza, ale dla mnie on był optycznie lepszy niż T 17-50/2.8 a nawet Nikkor 18-70, problemem był tylko średnio użyteczny zakres
- ja dla odmiany odradzam póki co zabawę RAWami, bo po pierwsze - do problemów z opanowaniem aparatu dojdą zaraz problemy z opanowaniem oprogramowania, po drugie - RAW nie jest narzędziem do korygowania zdjęć spapranych z powodu niewiedzy i niepanowania nad sprzętem ( sorry ). RAW powinien służyć głównie do zaawansowanej edycji służącej jakiemuś celowi, ew. korekcji WB bo ta funkcja jest ciągle niedoskonała ( ale niektóre programy, np. Lightroom, świetnie sobie radzą z korektą WB na plikach jpg ). Jeśli już koniecznie chcesz to z RAWami z D200 radzi sobie świetny darmowy Rawshooter http://download.chip.eu/pl/download_pl_151999.html
- lampa zewnętrzna jak najbardziej, i jak najczęściej palnikiem do góry. Zupełnie wystarczy SB400 - jest lekka, mała, wystarczająco mocna do mieszkania
- proponuję ustawić sobie w aparacie tryb P lub A, autoISO, w optymalizacji obrazu contrast - low, sharpness - hard, w ustawieniach AFa AF-C focus priority, nie korzystać z funkcji których zastosowania nie jesteś pewien, zaprzyjaźnić się blisko z instrukcją obsługi
- koniecznie trochę literatury,choćby "Radość fotografowania" czy inny całościowy podręcznik podstaw fotografii - to nie wstyd czytać. Mroczka odradzam, przynajmniej na początek - to nie jest książka o podstawach. Polecam gorąco "Szkoła fotografowania National Geographic" Burian i Caputo ( ta pierwsza, nie profilowana, niebieskawa z dwoma fotografami pod parasolem na okładce ) oraz "Fotografia" Tom Ang ( tu również mnóstwo ciekawych informacji o fotografach, historii itd ). Później Peterson, Mroczek czy inni
velaskez
22-02-2009, 13:07
Ale kolega zdaje się nie ma tamrona 28-75/2.8
- wygląda że masz "kompaktowe" nawyki i odważnie używasz długich czasów tam, gdzie do uzyskania zamierzonego efektu się nie nadają. Lustrzanką o wiele łatwiej uzyskać poruszone zdjęcie, zwłaszcza przy dłuższych ogniskowych. Dla D200 zasadę że czas > odwrotność ogniskowej x 1,5 ( bez lampy oczywiście ) traktowałbym póki co pryncypialnie, chyba że jesteś snajperem
- sugeruję pracować póki co w trybie P lub A, przy S widzę że zbyt łatwo uciekasz w zakres niebezpieczny ( zbyt długie czasy )
- używaj funkcji auto-ISO, przynajmniej na razie, uratuje ona sporo zdjęć kosztem niewielkiej utraty jakości
- Tamron 28-75/2.8 to świetny obiektyw, nie zwalaj na niego winy
- ja dla odmiany odradzam póki co zabawę RAWami
- lampa zewnętrzna jak najbardziej, i jak najczęściej palnikiem do góry. Zupełnie wystarczy SB400 - jest lekka, mała, wystarczająco mocna do mieszkania
- proponuję zaprzyjaźnić się blisko z instrukcją obsługi
- koniecznie trochę literatury[I],
tak bardzo mądre rady że nie ma co już dopisywac...kupuj! ale książkę najpierw...
BugsBunny
22-02-2009, 13:14
Ale kolega zdaje się nie ma tamrona 28-75/2.8
wspominał o Tamronie 28-70 ale chyba nie ma takiego modelu, więc przyjmuję że chodzi o 28-75/2.8
velaskez
22-02-2009, 13:17
Chciałby raczej kupić, bo nie widziałem na tej galerii zdjęć na przesłonie poniżej 3.5.
BugsBunny
22-02-2009, 13:34
Chciałby raczej kupić, bo nie widziałem na tej galerii zdjęć na przesłonie poniżej 3.5.
no chyba że to manualny T 28-70/3.5-4.5 z adaptallem, to faktycznie można coś bardziej przyjaznego, chociaż zły optycznie to on podobno nie jest :)
- sugeruję pracować póki co w trybie P lub A, przy S widzę że zbyt łatwo uciekasz w zakres niebezpieczny ( zbyt długie czasy )
Przecież w trybie A nie ma się kontroli nad czasem, to właśnie w S jest preselekcja czasu i mniejsze prawdopodobieństwo poruszonych zdjęć, o ile będzie kolega pamiętał o tej zasadzie odwrotności ogniskowej (x1,5, bo crop)
Generalnie zawsze należy patrzec na wyświetlacz pod obrazem i kontrolować czas. Nie ma co liczyć na to, że się "uda" zrobić zdjęcie teleobiektywem na 1/30 s (bez systemu VR)
BugsBunny
22-02-2009, 14:06
Przecież w trybie A nie ma się kontroli nad czasem, to właśnie w S jest preselekcja czasu i mniejsze prawdopodobieństwo poruszonych zdjęć, o ile będzie kolega pamiętał o tej zasadzie odwrotności ogniskowej (x1,5, bo crop)
widzę w galerii poruszone zdjęcia z lampą przy dłuższych czasach, w A nie da się tego zrobić nieświadomie, w S o ile pamiętam - owszem
co do zasady - masz rację, tyle że wtedy pojawią się problemy z głębią ostrości :)
sugerowałem P bo w połączeniu z firmowym obiektywem ten tryb jest całkiem zmyślny
saturnus1981
22-02-2009, 14:11
Jestem amatorem, który chyba rzucił się głęboką wodę i traci wiarę w jej pokonaniu.
Zaraziłem się pieknem fotografii klika lat temu. Zajechałem Canona powershot 620. Zaczęło mi brakować szybkości i funkcji manualnych.
(...)
4. Zastanawiam się także, czy nie za wysokie progi dla mnie.
Bardzo Was proszę o pomoc i doradzenie gdyż zamiast cieszyć się z efektów okazuje się, że tracę wiarę w siebie.
Tom
Przeczytałem Twój wątek. Obejrzałem Twoje zdjęcia. Napisze tak: Łeb do fotografii to Ty masz na pewno. Nie zmieniaj broń Boże aparatu. Na początek kup sobie 50/1,8 i zacznij dużo czytać o fotografii a przede wszystkim jej podstawach. Kolega Zen polecił Ci dobrą lekturę na początek. Jak załapiesz o co chodzi to wtedy dokupisz odpowiednie dla siebie szkła i będziesz cholernie dumny z efektów swojej pracy pod warunkiem że zastosujesz wiedzę z książek na bieżąco w praktyce. Pozdrawiam i więcej wiary w siebie.
Przecież w trybie A nie ma się kontroli nad czasem, to właśnie w S jest preselekcja czasu i mniejsze prawdopodobieństwo poruszonych zdjęć, o ile będzie kolega pamiętał o tej zasadzie odwrotności ogniskowej (x1,5, bo crop)
Nie ma kontroli? Jak zmieniasz przesłonę to czas się nie zmienia?
widzę w galerii poruszone zdjęcia z lampą przy dłuższych czasach, w A nie da się tego zrobić nieświadomie, w S o ile pamiętam - owszem
w trybie S ustawia się czas, więc się ma nad nim kontrolę. Kolega może nie zauważać różnic w trybach pracy body z lampą i bez. W trybie S czas jest taki jak się go nastawi, więc nie można nic spieprzyć, o ile się pamięta o ogniskowej obiektywu.
co do zasady - masz rację, tyle że wtedy pojawią się problemy z głębią ostrości :)wiem. Dla mnie tryb A lub M to podstawa, bo dla mnie podstawa to kontrola GO.
Ale niech kolega zrpobi zdjęcia ostre choć w jednym miejscu :-D
Nie myślałem, że kiedyś będe polecał Auto ISO (którego nigdy jeszcze nie zastosowałem, nawet nie wiem czy D200 to ma:mrgreen:)
Nie myślałem, że kiedyś będe polecał Auto ISO (którego nigdy jeszcze nie zastosowałem, nawet nie wiem czy D200 to ma:mrgreen:)
Ma. :)
Nie ma kontroli? Jak zmieniasz przesłonę to czas się nie zmienia?
jak słoneczko wchodzi i zachodzi zza chmurki to czas lata. Mając ustawione A na to się nie zwraca uwagi.
Ew. pośrednia kontrola - poprzez kompensacje ekspozycji...
Wracając do mojego, przydługiego nieco postu:
Zdaję się że sam czytając Twój pierwszy post miałem lekkie problemy z "czytaniem ze zrozumieniem": wspominasz że masz obiektyw Tamron 28-70, ja odczytałam to (być może błędnie) jako Tamron 28-80/3,5-5,6 (starszy typ KIT-a z czasów analogowych). Stąd moje rady co do rozważenia jego wymiany.
Jeżeli posiadasz T28-75/2,8 - odwołuje to co napisałem, przynajmniej do czasu gdy zacznie brakować Ci szerokiego kąta, to świetne szkło.
Generalnie i T28-80 zrobisz wiele dobrych zdjęć - ale wymagać to będzie więcej zachodu, a czasami będzie brakować Ci światła, tego typu szkła dają w miarę dobre obrazy po solidnym przymknięciu przysłony. Nie zawsze jest to możliwe.
Natomiast rady moich kolegów "najpierw poczytaj o ekspozycji, kompozycji itp, dopiero później inwestuj w sprzęt" są jak najbardziej na miejscu, wszelkie zakupy okażą się pożyteczne gdy będziesz umiał z tego sprzętu wyciągnąć to, co w sprawnych rękach potrafi.
Udanych zdjęć.
remiksson
22-02-2009, 19:15
Odnośnie uwag BugsBunny:
"- używaj funkcji auto-ISO, przynajmniej na razie, uratuje ona sporo zdjęć kosztem niewielkiej utraty jakości" - pod warunkiem odpowiedniego skonfiurowania zakresu, a tego kolega może nie umieć.
"- lampa zewnętrzna jak najbardziej, i jak najczęściej palnikiem do góry. Zupełnie wystarczy SB400 - jest lekka, mała, wystarczająco mocna do mieszkania" - palnikiem do góry polecasz SB400?
"RAW nie jest narzędziem do korygowania zdjęć spapranych z powodu niewiedzy i niepanowania nad sprzętem" - świetnie powiedziane :)
BugsBunny
22-02-2009, 19:24
palnikiem do góry polecasz SB400?
no pewnie, da się przecież, a jak ktoś uzna że musi mieć kręcenie palnikiem na wszystkie strony i milion dodatkowych funkcji w obudowie wielkości aparatu i za kilkukrotność ceny SB400 to wtedy można kupić coś większego - do zwykłego doświetlania w mieszkaniu maleństwo spokojnie wystarczy. Mała, lekka, szybko się ładuje; a np. SB900 jest ogromna...
remiksson
22-02-2009, 20:02
no pewnie, da się przecież, a jak ktoś uzna że musi mieć kręcenie palnikiem na wszystkie strony i milion dodatkowych funkcji w obudowie wielkości aparatu i za kilkukrotność ceny SB400 to wtedy można kupić coś większego - do zwykłego doświetlania w mieszkaniu maleństwo spokojnie wystarczy. Mała, lekka, szybko się ładuje; a np. SB900 jest ogromna...
NIe miałem na mysli od razu SB900... dla początkującego spokojnie wystarczy Sb400 tyle że to lekka profanacja podpinać te lampę pod D200 :)
Ew. pośrednia kontrola - poprzez kompensacje ekspozycji...ale kompensacja ekspozycji powoduje niedoświetlenie/prześwietlenie, więc to nie tędy droga.
W każdym z trybów M A S P ma się kontrolę pełną, tylko ... trzeba patrzeć na wyświetlacz :-D, w końcu obojętnie jaki jest tryb pracy widzimy jaki aparat stosuje czas.
Z tą kilkukrotnością ceny to fakt.
SB-400 da się kupić nieco powyżej 200zł, palnik daje się obrócić do góry (ale już nie na boki). Tylko ta liczba przewodnia: 21 (wbudowana zdaje się ma 12-13).
SB-600 ostatnio podrożała, jak chyba wszystko, to już 800-900 zł, no ale jest bardziej perspektywiczna, i ma LP 30 (przyda się przy zdjęciach seryjnych w domu).
Mimo wszystko chyba ją bym doradzał, nawet używaną (będzie taniej i ryzyko zakupu "zajechanej" nie takie znów duże - zawodowcy używają raczej SB800/900).
Ta sb400 jest naprawde fajna - do domowch pstrykow jest swietna - wsytarczy podniesc palniczek a w szczeline wsadzic np. jakas biala wizytowke - odblysnik doskonaly :)
Inkognito
22-02-2009, 20:33
NIe miałem na mysli od razu SB900... dla początkującego spokojnie wystarczy Sb400 tyle że to lekka profanacja podpinać te lampę pod D200 :)
E tam, przesadzasz. A do d300 N50 1.8 podpinać można? Wszystko dla ludzi, a nie wszędzie niezbędne są najdroższe zabawki :) bardzo słusznie BugsBunny broni tej sugestii.
kazujaman
22-02-2009, 20:45
Ta sb400 jest naprawde fajna - do domowch pstrykow jest swietna - wsytarczy podniesc palniczek a w szczeline wsadzic np. jakas biala wizytowke - odblysnik doskonaly :)
Jeszcze fajniejszym pomysłem jest zakup kabla sc-28 albo zamiennika delty, wtedy można obracać i odbijać praktycznie od wszystkiego ;]
remiksson
22-02-2009, 21:01
Dośc dziwne porównanie zastosowałeś, ale rozumiem do czego dążysz. Zgadzam sie, że nie wszędzie konieczne są najdroższe zabawki. Ale sam powiedz jaki jest sens inwestowania dziś w SB400? Kolega nauczy się i zacznie wymagać więcej w krótkim czasie a potem co? Kupi sobie lepszą lampę i będzie się bawił w wystawianie aukcji z SB400 na allegro? A po co to, skoro może od razu kupić np. SB600 i że tak powiem starczy mu ona na dłużej.
Uważam po prostu, że inwestowanie w amatorską lampę do półprofesjonalnej puszki jest jak kupowanie najsłabszej karty graficznej do wypasionego komputera tylko dlatego, że właściciel nie umie jeszcze instalować i uzywać gier.
Inkognito
22-02-2009, 21:05
Dośc dziwne porównanie zastosowałeś, ale rozumiem do czego dążysz. Zgadzam sie, że nie wszędzie konieczne są najdroższe zabawki. Ale sam powiedz jaki jest sens inwestowania dziś w SB400? Kolega nauczy się i zacznie wymagać więcej w krótkim czasie a potem co? Kupi sobie lepszą lampę i będzie się bawił w wystawianie aukcji z SB400 na allegro? A po co to, skoro może od razu kupić np. SB600 i że tak powiem starczy mu ona na dłużej.
Uważam po prostu, że inwestowanie w amatorską lampę do półprofesjonalnej puszki jest jak kupowanie najsłabszej karty graficznej do wypasionego komputera tylko dlatego, że właściciel nie umie jeszcze instalować i uzywać gier.
Dziwne.. no cena podobna, obie rzeczy posiadają lepsze zamienniki, które też są porównywalne cenowo. No ano taki ma sens, że SB-600 to znacznie bardziej zawiła lampa niż SB-400, która będzie bardziej przystępna zainteresowanemu (ja jestem zdania że na razie lampa w ogóle nie potrzebna). Po drugie SB-600 teraz mocno poszła w górę i byłaby to spora inwestycja w porównaniu do taniutkiej SB-400. A że z odsprzedażą jest problem? Może wcale nie bedzie odsprzedaży? Przeciez ta lampa jak już tu napisano jest wystarczająca do domowych zastosowań przeciętnego amatora.
a może ktoś nigdy nie będzie grał na kompie? (ja nie gram, co prawda ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę, że zainstalowane mam gry, bo instaluje kilka z windowsem, ale na tym się u mnie kończy sprawa gier)
50/1.8 to świetny obiektyw i nie widzę potrzeby kupowania 50/1.4 nawet do D3x gdy ktoś pracuje na przymkniętym szkle.
kupno sb400 i sc28 jest niewiele tańsze od kupna sb600. Te kable sa drogie.
Kupuje się to co potrzeba. Niektóre tanie produkty w pewnych zastosowaniach nie są gorsze od produktów drogich. Są im dokładnie równe. Sęk w tym w jakich zastosowaniach i w jakich warunkach. Na forum ciągle się wciska najdroższe rozwiązania jako "obowiązujące" zawsze. A tak nie jest.
1. Czy zakup obiektywu (dobrego szkła np Tamron 17-50 lub innego) uskrzydli mnie (ukaże możliwości tego aparatu)?
2. czy zakup lampy ukaże mi większe możliwości tego modelu? Standardowa lampa wiem że jest niczego sobie w tym modelu.
3. czy d200 jest aż tak wymagającym aparatem, że trzeba cierpliwie praktykować? (z natury jestem niecierpliwy lecz fotografia uczy mnie tego)
4. Zastanawiam się także, czy nie za wysokie progi dla mnie.
Ad.1 Przede wszystkim do fotek jakie robisz to jasna stałka i statyw.
Ad.2 Standardowa lampa jest niczego sobie?Litości.Do fotek jakie robisz przynajmniej SB600 + akcesoria do niej.
Ad.3 Pstrykanie,pstrykanie i jeszcze raz pstrykanie + trochę cierpliwości.
Ad.4 Zamiast się nad tym zastanawiać lepiej poprostu rób zdjęcia.
Ps.Powodzenia.
BugsBunny
22-02-2009, 21:30
Ad.1 Przede wszystkim do fotek jakie robisz to jasna stałka i statyw.
Ad.2 Standardowa lampa jest niczego sobie?Litości.Do fotek jakie robisz przynajmniej SB600 + akcesoria do niej.
no litości, zaraz znowu się zacznie że bez stałek f/1.4 ( najlepiej Zeissów ), 3 x SB900 i korpusu jednocyfrowego to w ogóle nie ma co próbować zdjęć robić, a minimum to 24-70/2.8 i 70-200VR :evil:
co do SB400, to wystarczy sobie popatrzeć co daje jej posiadanie i czy ktoś potrzebuje koniecznie więcej:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=82499
http://www.kenrockwell.com/nikon/sb400.htm
wydać kasę zawsze się zdąży
remiksson
22-02-2009, 21:51
Ależ ja wcale nie powiedziałem, że Sb400 jest lampą , z którą nie można dobrych zdjęc zrobić. Po prostu konkluduję, że skoro kolega zainwestował w puszkę D200 to zapewne z myślą o tym aby dawała większe możliwości i pozwalała się rozwijać. SB400 nie pozwoli się rozwijać, owszem da się nią pstryknąć niezłe zdjęcia, ale powiedzmy sobie szczerze: Lampa bez ruchomej głowicy na boki bardzo ogranicza. Po co więc kupować rozwojową puszkę a ograniczać się akcesoriami? Czy to ma sens?
Ma sens....chocby taki ze sb400 wsadzisz do kieszeni ;D
Czasem ma to duze znaczenie
no litości, zaraz znowu się zacznie że bez stałek f/1.4 ( najlepiej Zeissów ), 3 x SB900 i korpusu jednocyfrowego to w ogóle nie ma co próbować zdjęć robić, a minimum to 24-70/2.8 i 70-200VR :evil:
co do SB400, to wystarczy sobie popatrzeć co daje jej posiadanie i czy ktoś potrzebuje koniecznie więcej:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=82499
http://www.kenrockwell.com/nikon/sb400.htm
wydać kasę zawsze się zdąży
W takim razie niech będzie już ta jedna sztuka sb400 do korpusu D200 bo przecież wystarczy na oświetlenie pomieszczenia czego dowód jest na prezentowanych zdjęciach:)
.. SB400 nie pozwoli się rozwijać, .. Po co więc kupować rozwojową puszkę a ograniczać się akcesoriami? Czy to ma sens?a tu cię zdziwię, ale sb400 jest bardzo rozwojowa, bardzo pasuje do .... uwaga !!! D3 i D3x. :mrgreen: Poważnie. Jednocyfrowe body nie mają wbudowanej lampki. A sb400 się przydawała do odpalania lamp studyjnych. Po co do tego SB900, wielka i ciężka? Owszem, generalnie odpalaliśmy radiowo, ale sb400 ma swoje zastosowania. Jest mała i lekka, pasuje do D3, jest jakby zamiast wbudowanej, jest od niej silniejsza i ma odchylany do góry palnik, czego wbudowana nie potrafi.
Inkognito
22-02-2009, 23:08
Sęk w tym w jakich zastosowaniach i w jakich warunkach. Na forum ciągle się wciska najdroższe rozwiązania jako "obowiązujące" zawsze. A tak nie jest.
Jacku, tylko to miałem na myśli - nic wiecej :) A moze 50tka jest kiepskim przykładem, bo faktycznie z moim d300 radzi sobie superowo :)
Ale sam powiedz jaki jest sens inwestowania dziś w SB400? Kolega nauczy się i zacznie wymagać więcej w krótkim czasie a potem co? Kupi sobie lepszą lampę i będzie się bawił w wystawianie aukcji z SB400 na allegro? A po co to, skoro może od razu kupić np. SB600 i że tak powiem starczy mu ona na dłużej.
idąc tym tokiem myślenia to nie ma sensu kupowac sb600 bo kolega nauczy się i zacznie wymagac wiecej a potem co? sb900?
zaczynamy wpadac w przesadę :(
martwi mnie to bo pojawia sie post nowej osoby typu: "jestem amatorem, co kupic żeby robic zdjęcia dzieciom/rodzinie?" i odpowiedz: d90, d300, sb900, N 24-70, itd...
pjolofoto
22-02-2009, 23:54
Nie chce mi sie czytac wszystkiego, ale kolego, masz sprzet ktorym mozesz
zrobic nieomal wszystko.
Polecam nie wydawac pieniedzy na sprzet, to troche slepa uliczka.
Praktyka, kontakt z innymi fotografujacymi i pochlanianie jak najwiecej teorii.
To moje zdanie.
TomGdynia
23-02-2009, 00:53
Tylko po jednym poszerzyłem horyzonty, wertuję inne wypowiedzi, materiały – tematy, które mi podsunęliście. Zaczyna się to krystalizować. Jestem bardzo zmotywowany do pogłębiania tej wiedzy. Dziękuję.
Co do wątków poruszanych….
lampa
Przekonałem się do SB400. Gdy opanuję podstawy fotografii w praktyce to wtedy zakupię lampę, która będzie mi potrzebna. Póki co, biorąc pod uwagę moje braki SB400 spełnia moje oczekiwania. I podobnie jak u kolegów pewnie pozostanie na zawsze.
szkło Tamron 28-70 (1:3.5-5.6 o58, aspherical)
to z pewnością jest ten słabszy tamron. Choć po zapoznaniu się z pierwszymi poradami zdjęcia uległy znacznej poprawie.
Mój dylemat związany z chęcia dokonania zakupu innego szkła rozwiązał się poniekąd sam. Po wczorajszej "ostakowej" domowej imprezie obiektyw uległ uszkodzeniu (pękł plastik/szyna mocująca i w górnej częsci się trzyma korpusu a w dolnej odchodzi. Widzę, że ta część jest odkręcana - jak sądzicie czy to może być element wymienialny?)
Miron19 „wrzuć dwa, trzy najgorsze (Twoim zdaniem)”
- szczerze powiem ci bardzo trudno mi to uczynić gdyż przyznaję, że dobór parametrów jest przypadkowy/inaczej mówiąc nie planowany. Zamierzeniem miało być chyba w większości tych zdjęć ciekawe ujęcie, ukazujące emocje, sytuację, czas i na tym się skupiałem a kwestia parametrów była ustawiana na zasadzie prób i błędów (uogólniam ale chyba wiesz o co mi chodzi). Tak jest rzeczywiście jak piszesz – nie wiem do końca co robie źle (dzięki temu forum zaczynam kumać co robię źle)
Zen ” Bez podstaw nic nie osiągniesz. Nie zniechęcaj się, fotografia wymaga cierpliwości. Czytaj forum bo to skarbnica wiedzy. Czytaj i analizuj, podpatruj i ćwicz, ćwicz....
Ładne zdjęcia z czasem "przyjdą" same.”
- Dzięki. Często chciałbym za szybko, brak mi pokory. Momentami sądzę, że mi to przyjdzie łatwiej i chcę po najprostszej linii oporu. A to tak nie da rady.
Jacek Wrzesińsk – dzięki za wsparcie. Intensywna nauka właśnie się rozpoczęła.
slawekkawek – „zrób sobie jeden dzień ty i aparat gdzieś w cichym miejscu np. las, jezioro ahhhhh...”
zrobię zrobię. Taki dzien za mną chodzi już od jakiegoś czasu.
Velaskez – wielkie dzięki. Odpowiem na PW
BugsBunny „Dla D200 zasadę że czas > odwrotność ogniskowej x 1,5”
- odwrotność ogniskowej? Wcześniej waldo nkp pisał „czas naświetlania powinien być krótszy niż ogniskowa * 1,5”. Założenie: ogniskowa 50mm – jak rozumiec mam odwrotność? 05?
- auto ISO – OK. tylko podpowiedz mi jak najlepiej ustawić: max. Sensitivity i min. Shutter Speed
- „RAW nie jest narzędziem do korygowania zdjęć spapranych z powodu niewiedzy i niepanowania nad sprzętem ( sorry )” – przyjmuję z pokorą
-SB400 – zdecydowałem się
- „ustawieniach AFa AF-C focus priori ty” – a w AF-S ? fokus czy relase? Co proponujesz?
saturnus1981 – dzięki
waldo nkp „wspominasz że masz obiektyw Tamron 28-70, ja odczytałam to (być może błędnie) jako Tamron 28-80/3,5-5,6 (starszy typ KIT-a z czasów analogowych). Stąd moje rady co do rozważenia jego wymiany.”
- taki posiadam
D80 – dzięki. Zdecydowałem się na sb400,
pjolofoto – dzięki. Już po jednym takim poście tak wiele wiem. Zostałem tu dobrze ukierunkowany.
..
- odwrotność ogniskowej? Wcześniej waldo nkp pisał „czas naświetlania powinien być krótszy niż ogniskowa * 1,5”. Założenie: ogniskowa 50mm – jak rozumiec mam odwrotność? 05?..Nie. 50 mm x1,5 = 75 mm. Odwrotność to byłby czas 1/75. Takiego na skali czasów nie ma. Jeśli masz pewną rękę to możesz stosować 1/60, jeśli nie - krótsze niż 1/75 czyli np 1/80, 1/100, 1/125 czy oczywiście znacznie krótsze - 1/250, 1/1000 itd.
Nie używaj czasów 1/30, 1/15 itd, bo zdjęcia bez statywu będą poruszone.
odwrotność ogniskowej? Wcześniej waldo nkp pisał „czas naświetlania powinien być krótszy niż ogniskowa * 1,5”. Założenie: ogniskowa 50mm – jak rozumiec mam odwrotność? 05?
np.odwrotnością 2 jest 1/2. czyli jeśli robisz zdjęcie swoim obiektywem na ogniskowej 70, pomnóż ją x1,5. Wychodzi Ci 105... czyli zdjęcie teoretycznie powinieneś zrobić z czasem 1/105. Takiego czasu nie masz, robisz więc z czasem 1/125 a najlepiej dla pewności 1/160 czy nawet 1/250... to tak dla przykładu. Jak kupisz SB-400 to światła Ci raczej brakować nie będzie.
Kadry masz często bardzo fajne, stosuj tą zasadę o czasie naświetlania i będzie dobrze :)
A jeśli padł Ci ten tamron to nie wiem czy warto się nad nim pastwić ;) - zainwestuj w jakiegoś względnie taniego Nikkora 18-70 i jedziesz z koksem :D
BugsBunny
23-02-2009, 01:11
BugsBunny „Dla D200 zasadę że czas > odwrotność ogniskowej x 1,5”
- odwrotność ogniskowej? Wcześniej waldo nkp pisał „czas naświetlania powinien być krótszy niż ogniskowa * 1,5”. Założenie: ogniskowa 50mm – jak rozumiec mam odwrotność? 05?
Jacek już wyjaśnił powyżej, czyli np. dla 300mm - ok. 1/500s
- auto ISO – OK. tylko podpowiedz mi jak najlepiej ustawić: max. Sensitivity i min. Shutter Speed
max sensitivity - to co jesteś w stanie zaakceptować pod względem jakości i ilości szumów; min shutter speed - zależnie od obiektywu, patrz powyższa reguła
- „ustawieniach AFa AF-C focus priori ty” – a w AF-S ? fokus czy relase? Co proponujesz?
na razie focus, przynajmniej zdjęcia będą ostre, potem poeksperymentuj
faktycznie obiektyw masz nieco inny niż myślałem, dobrze byłoby poszukać czegoś bardziej przyjaznego w obsłudze - sugeruję Nikkora 18-70 ew 18-135 lub 18-105VR na początek
50mm jako jedyny będzie Cię mocno ograniczał swoja ogniskową, chociaż jakość optyczna jest świetna
TomGdynia
23-02-2009, 01:37
http://fotozakupy.pl/obiektyw/nikon-nikkor-af-s-dx-18-70mm-f-3-5-4-5g-if-ed,2201s
czy o takim mówisz?
enthropia
23-02-2009, 02:44
Uff...
Powiem tak. Po pierwsze przeczytaj w całości instrukcję obsługi aparatu. SERIO! To jest świetna rzecz na start, i piszą w niej m. in. o takich rzeczach jak ta, że fotka na wspominanych 62mm z czasem 1/10 s robiona z ręki nie ma prawa być ostra. ;)
Odpowiadając na pytania:
1. Uskrzydli i ukaże, tylko może niekoniecznie niech będzie to Tamron 17-50. ;)
2. Do zastosowań amatorskich raczej nie ma sensu. Lepiej inwestuj w dobre-jasne szkła.
3. Nie jest to aparat amatorski, posiada spore możliwości, i trzeba nauczyć się z nich korzystać.
4. Spokojnie, nie zniechęcaj się. Miałem podobnie, gdy przesiadłem się z Lumixa na D50, ale praktyka czyni mistrzem.
Przeczytaj o podstawach fotografii, oglądaj dużo zdjęć i rób dużo zdjęć. :)
Powodzenia.
BugsBunny
23-02-2009, 09:30
http://fotozakupy.pl/obiektyw/nikon-nikkor-af-s-dx-18-70mm-f-3-5-4-5g-if-ed,2201s
czy o takim mówisz?
tak, o takim
świetny obiektyw którym wielu pogardza tylko dlatego że jest stosunkowo tani, a jedyną jego istotną wadą jest tak naprawdę słaba jasność - do portretów z papierową głębią ostrości się nie nadaje, ale do wszystkiego innego jest zupełnie dobry i pewny - lekki, szybki, ostry i kontrastowy
Kup taki lub któryś z podobnych Nikkorów ( 18-135, 18-105VR lub 18-55VR, najlepiej używany ), jakiegokolwiek Tamrona czy Sigmę na razie odradzam bo ciężko Ci będzie wybrać dobrze działający egemplarz
Jak już trochę zdjęć porobisz to się zorientujesz jakich szkieł Ci trzeba - stałek, makro, tele, a może hiperzooma i nic więcej, i wtedy coś dokupisz
Najgorsze co możesz teraz zrobić to dać się wpuścić w szał rzekomoniezbędnych zakupów sprzętów z najwyższej półki za ciężkie pieniądze
Najgorsze co możesz teraz zrobić to dać się wpuścić w szał rzekomoniezbędnych zakupów sprzętów z najwyższej półki za ciężkie pieniądze
chyba sobie to w stopkę wpiszę ;)
lesiu999
23-02-2009, 12:45
Widzę że wszyscy skupiają się na sprawach technicznych, ja powiem tak... walić to, poruszone ... zdarza się, nie ostre... także... ale widzę że masz dryg do fotografi. Czasem nie uda Ci się dobrze skomponować zdjęcia ale dużo masz naprawdę ładnych. To że są technicznie niedoskonałe to jest nieważne, ważne że potrafią oddać chwilę.
TomGdynia
23-02-2009, 13:03
Widzę że wszyscy skupiają się na sprawach technicznych, ja powiem tak... walić to, poruszone ... zdarza się, nie ostre... także... ale widzę że masz dryg do fotografi. Czasem nie uda Ci się dobrze skomponować zdjęcia ale dużo masz naprawdę ładnych. To że są technicznie niedoskonałe to jest nieważne, ważne że potrafią oddać chwilę.
inni skupiają się na sprawach technicznych gdyż to było głównie tematem ale Twoja wypowiedź , hmmm... co tu będę ukrywał - uskrzydliła mnie. Dowartościowała. Poczułem, że intuicja mnie nie zawodzi.
Teraz tym bardziej skupię się na sprawach technicznych abym mógł lepiej oddać chwile.
Używanie skrótów myślowych, zwłaszcza w formie porad może wprowadzić wiele zamieszania.
Doradzając Ci kontrolę parametrów ekspozycji w celu uniknięcia robienia zdjęć poruszonych użyłem bezwiednie takiego skrótu: „czas powinien być krótszy niż ogniskowa x 1,5”. Oczywiście chodzi oto że czas powinien być krótszy niż odwrotność (ogniskowa x 1,5).
W praktyce najwygodniej i najszybciej liczy się to w ten sposób, że np. dla ogniskowej 50mm najkrótszy czas dający szansę uniknięcia poruszenia to1/75 s. Dłuższe czasy zmniejszają radykalne to prawdopodobieństwo (chyba że masz VR w obiektywie), krótsze – zwiększają.
Przestrzeganie tej podstawowej zasady (liczy się szybko i sprawnie) pozwoli Ci łatwo uniknąć przyczyny, dla której sam oceniasz wiele swoich zdjęć jako „nieostre”, w rzeczywistości są poruszone.
Szybko to opanujesz, a wtedy dopiero będziesz mógł zająć się oceną techniczną jakości zdjęć ze swoich obiektywów.
Bo rzeczywiście jakaś iskra to w nich jest. Ale nie zaszkodzi jeśli będą technicznie poprawne.
Co do sprzętu: jeśli po jakimś czasie dojdziesz do wniosku że czas coś wymienić, to pewnie ten standardowy obiektyw, jak widzisz wszyscy doradzają Ci mniej więcej te same: N18-70, N18-135, N18-105VR. Zauważ że możesz spokojnie kupić używany za pół ceny nowego, jeśli dojrzejesz do decyzji wymiany, to będziesz wiedział dlaczego, i dasz sobie radę z samodzielnym sprawdzeniem takiego szkła (polecam przed każdym zakupem, nawet nowego).
Przedtem jednak rób dużo zdjęć, przyglądaj się im, przyglądaj się też danym z EXIFów – taka analiza uświadomi Ci co się dzieje z obrazem przy różnych czasach naświetlania (poruszone bo za długi czas, nieporuszone czyli OK., ale czasem poruszone choć czas jest dobry ale ręka zadrżała) i przysłonach ( mała głębia ostrości, duża głębia ostrości, a może ogólnie słaba ostrość przy dużych otworach przysłony?).
Do wszystkiego trzeba dojrzeć, do dobrych zdjęć też, ale zwłaszcza do świadomej decyzji wymiany części sprzętu.
Szkoda tylko że te lampy tak zdrożały, sam niedawno (w grudniu) kupiłem używaną SB600 za 500 zł, ale to było w grudniu…
TomGdynia
24-02-2009, 00:07
waldo nkp - ok, już chwyciłem sposób przeliczania. Obiektyw juz muszę zakupić gdyż jak pisałem wcześniej uszkodził się. Mam dylemat czy 18-70 czy 18-105VR. Ponoć 18-70 ma lepszą optykę. Jak rozumiem VR to stabilizacja obrazu? Czy na moim etapie powiniennem się tym zaciekawić czy raczej 18-70.
własnie zacząłem studiować książki polecane przez Was. To co wyczytam od razu sprawdzam i testuję w praktyce (na razie na T 70-350)
Wracając jeszcze do obiektywów, mam taką ofertę http://www.allegro.pl/show_item.php?item=564397322
Dziewczyna zdecydowała się za 800pln, nowy w sklepie 990zł. Jak uważasz ? Wszakże napisałeś że dobrze jest obejrzeć obiektyw a tu wchodzi w grę przesyłka. Warto zaoszczędzić 200pln?
zdecydowałem się na sb-400 (kilka osób mnie przekonało). W zupełności mi wystarczy, małe wymiary.
pozdrawiam
Tom
18-70 kupisz używany (dla oczczędności), jest dobry i ma metalowy bagnet. Szansa trafienia na słaby egzemplarz jest raczej mała, mimo to warto zawsze sprawdzać szkło przy zakupie.
Co do tej aukcji uważam że nie ma co wdawać się w ustalenia typu "kupuję za 800", tylko licytować (tuż przed zamknięciem aukcji aby nie podbijać ceny). On raczej nie dojdzie do ceny 800 zł jeśli nowy można kupić za ok. 1000 zł.
Oczywiście jest tu jakieś ryzyko, bo nie pojedziesz odebrać osobiście po odbiór, chyba że to Witkowo jest blisko.
18-105VR ma VR, co pozwoli przedłużać te krytyczne czasy naświetlania 4-8 krotnie, pod warunkiem że w kadrze nie odbywa się ruch (na to nie poradzi). Niestety szansa trafienia używanego jest mała (nowy produkt), budowa nieco słabsza (plastikowy bagnet), ale optycznie jest nawet lepszy. W ogóle kity Nikona są zadziwiająco dobre, jak na te ceny. Nowy widziałem w Fotojokerze za 980 zł, więc nie musisz kupować na Allegro.
Sam zdecyduj.
O a ten jest w Gdańsku, czyli za płotem.
http://www.allegro.pl/item564149058_af_s_18_70_f_3_5_4_5_g_dx_ed.html
jest starszy ale może warto... za jakieś 400 zł może z małym okładem, i da się dotknąć , sprawdzić.
Pytanie o wiek, ale najstarsze są z 2004r (kupowali je pierwsi mohikanie cyfry z D70).
Przy ew. rozmowach na daj się wciągnąć w rozmowy o filtrach, jeśli nie są przynajmniej HOYA HMC (b. dobre powłoki przeciwodblaskowe), ich wartość może okazać się bliska zeru...
Sam mam taki obiektyw i pomimo że nieco czuć upływ czasu (luzy), to zdjęcia robi nadal dobre.
TomGdynia
25-02-2009, 00:25
dzięki waldo
Kupiłem 18-105 VR. Zgrzeszyłem kwotą (kupiłem nowy) ale przeanalizowałem, że jęlsi ma to byc mój "stały" obiektyw przez dłuższy czas to wolę zapłacić więcej i cieszyć się z jakości niż zapłacić mniej i podejmować ryzyko niezadowolenia.
Do 18-105 przekonała mnie ponoć lepsza optyka i VR
W ten sposób zamknąłem przeznaczony budżet na foto.
Teraz skupiam się na teorii i praktyce.
Super temat, sam mam D200 i zaczynam wątpić. Przyłączam się do podziękowań Toma za wszystkie rady :)
Pzdr
Kijas
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.