PDA

Zobacz pełną wersję : softbox reporterski



pyetya
19-02-2009, 23:30
znalazłem coś takiego:

http://markoflash.pl/grupa.php?grupa=akcesoria_pomocn

- ale mam niejasne wrażenie, że ma toto lichą konstrukcję - nieco lepsze wydają się pod tym względem być trochę droższe produkty Lumiquest:

http://www.transit.pl/sklep//Lumiquest_ProMax_Mini_SoftBox-343.html

http://www.transit.pl/sklep//Lumiquest_ProMax_SoftBox-348.html

http://www.transit.pl/sklep//Lumiquest_ProMax_SoftBox_II-349.html

ktoś ma doświadczenia z tego typu ustrojstwem? jaki jest optymalny rozmiar do portretów / całej sylwetki podczas wieczornego fotografowania na ulicy?

z góry dziękuję za odpowiedzi 8)

Piotr

petro
19-02-2009, 23:47
Mam coś takiego firmy pixco
http://cgi.ebay.pl/Pixco-Universal-Flash-Diffuser-for-Nikon-SB-800-SB-600_W0QQitemZ180303718386QQcmdZViewItemQQptZLH_Def aultDomain_3?hash=item180303718386&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=66%3A2%7C65%3A7%7C39%3A1%7C240%3A1318
używam od roku, składam - rozkładam do tej pory się nie rozleciało, ogólnie jestem zadowolony z gadżetu

fIlek
19-02-2009, 23:50
Pogadaj ze Step.Tom'em - ma mojego Lumiquesta, jak znam życie już go porządnie obtestował, więc powie Ci co i jak. Urządzenie solidne i nie do zajechania. Co do efektów, to już z Tomkiem gadaj.

markB
20-02-2009, 22:04
Lumiquesty są OK, z tym, że ten trzeci (końcówka ...349) nie nadaje się do sabinek, bo przesłania sensor. Ten drugi nieco bardziej zmiękcza światło, bo jest większy. Ale i tak nie spodziewaj się efektów z prawdziwego softboxa.

kurdt
21-03-2009, 23:26
Czy ktoś z Was ma może coś takiego: http://www.abitus.pl/skleprodukt.do;jsessionid=A78FF8593866307AD0CCD8E0 4730E462?idk=54&idp=401 i może powiedzieć jak to się sprawuje? (czyt. czy to się w ogóle do czegoś nadaje ;) )

kurdt
23-03-2009, 00:21
czyli nikt nie miał w łapce?

markB
24-03-2009, 19:05
Akurat takiego nie mam, ale mam podobny Lastolite (http://www.lastolite.com/ezybox-hotshoe.php), z tym, że 60 cm. Nie nazwałbym tego sprzętu reporterskim, nawet 40 cm wersji. Trudno sobie wyobrazić reportera latającego z worem (a właściwie dwoma worami) mieszczącym to ustrojstwo. Natomiast jest to namiastka studyjnego oświetlenia do portretów, głównie oblicza, bo pojedyncza sabinka zbyt słaba do oświetlenia całej postaci. W moim musi pokonać dwie warstwy płótna. Przy doświetlaniu, uzupełnianiu światła, jest OK. Używalny też w warunkach terenowych, np. plener ślubny. Oraz całkiem niezły do błyskowego oświetlania martwej natury (w rozsądnej wielkości) i studyjnego makro. Czyli - jeśli ktoś potrzebuje okazjonalnie oświetlenia studyjnego, głównie do portretów, ma zapas Sabinek i małą chatę, a nie chce wojny z kobietą o zajmujące miejsce normalne lampy studyjne, to może sobie coś takiego sprezentować.

kurdt
25-03-2009, 11:56
Dzięki za odpowiedź. Zasadniczo dysponuję normalnym studiem więc w kwestii gabarytów sprzętu nie mam problemów ;)
Co do nazwy to również mało reporterskie mi się to wydawało ;) Ale zwą jak chcą...

Potrzebuję raczej czegoś na "wyjazdy" i miejsca gdzie ciężko wepchać się z zestawem lamp. Czegoś co założone na SB będzie w miarę rozsądnie rozpraszać światło, z drugiej strony nadmiernie nie tłumiąc jej mocy.

Zastanawia mnie też mocowanie, do którego bezpośrednio montowany jest softbox. Mianowicie czy da się je jakoś zaadaptować, aby umieścić w tej obręczy inną nasadkę - garnek, mniejszy beauty dish, etc.?

markB
25-03-2009, 14:16
Jeśli ten softboks z abitusa jest identycznie mocowalny jak Lastolite (a tak mi wygląda), to ten pierścień z tyłu softboksu jest osobnym elementem. Pierścień wciska się pod te wystające fragmenty softboksu i przykręca do niego metalową szynę z sankami na lampę.