Zobacz pełną wersję : Konwertery szerokokątne...
Witam, ostatnio przeglądając ulubiony serwis allegro:P znalazłem kolejną zabawkę która zwróciła moją uwagę - nakręcany konwerter szerokokątny z firmy Fox oraz Raynox. Posiadam D50 i obiektyw 18-70mm i jeśli niezbyt wielkim nakładem finansowym udałoby się poszerzyć trochę kąt widzenia byłbym bardzo happy:) Czy ktoś z Was miał już styczność z tego typu nasadkami na obiektywy i czy one spełniają swoją funkcję?
Boryszuk
23-02-2009, 08:59
Ja mam "chinczyka".
Po pierwsze potezna winieta technologiczna-gwint na filtr wyraznie widzialny w kadrze. U mnie pomoglo stoczenie 2mm na tokarce.
Po drugie, przyciemnia
po trzecie, strasznie mydli wszedzie, poza centrum kadru. Trzeba uzywac wysokich przyslon zeby miec ostry caly obrazek, chociaz i tu nie jestem pewien czy pomoze bo nie uzywam tego jakos specjalnie czesto i po prostu nie sprawdzalem.
Moze te bardziej markowe beda lepsze pod tym wzgledem. jesli tak, to chetnie sam sobie sprawie takiego ;)
Mam przejściowo nasadkę 0,7 x z Foto-Tipa dedykowana do N 18-55 (daje na krańcowej ogniskowej (18 mm) odpowiednik kąta widzenia ok 13mm): na szerokim kącie po przymknięciu jest znośnie, ale powyżej 24mm strasznie mydli
Dziękuję za odpowiedź, niestety takie dodatkowe szkiełko nie zastąpi szerokiego kąta i traci się jednak sporo na jakości, jednak gdyby ktoś mógł wrzucić jakieś foto żeby zobaczyć jak wyglądają efekty działania konwerterów.
Boryszuk
28-02-2009, 10:52
1. Bez konwertera
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/viewer.php?file=jsucygzpmfz90ha4lf9n.jpg)
2. Z chinskim konwerterem x0.45.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/viewer.php?file=0ybh1s4kopumog2tgrp.jpg)
Dodam tylko, ze wiekszosci "winiety" udalo mi sie pozbyc po wrzuceniu soczewki na tokarke i obcieciu praktycznie calego gwintu do mocowania filtra. Jeszcze jest minimalnie widoczna, chociaz to zalezy jak ostrzy. Konkretnie mysle, ze to zalezy od odleglosci koncowej soczewki konwertera od matrycy (kit 18-55 kreci mordka przy ostrzeniu).
Teraz wyglada to mniejwiecej tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/viewer.php?file=uvjygz73epmk8uj0xqo3.jpg)
Czy ktoś z Was miał już styczność z tego typu nasadkami na obiektywy i czy one spełniają swoją funkcję?
pisałem o swoich doświadczeniach tu (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=79178)
sam juz tego nie używam, ....... przekazałem młodemu adeptowi fotografii, efekty ......... całkiem, całkiem.
Pozdrawiam.
Krzysi3k
06-03-2009, 21:49
pisałem o swoich doświadczeniach tu (http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=79178)
sam juz tego nie używam, ....... przekazałem młodemu adeptowi fotografii, efekty ......... całkiem, całkiem.
Pozdrawiam.
a mógłbyś pokazać jakieś fotki z tym konwerterem w pomieszczeniach ? Te na dworze wygladają dość OK
szczesliwa
07-03-2009, 22:25
zawstydzę się, jeśli mnie zaraz wyśmiejecie, ale tak oglądam ostatnio w sklepach konwertery szerokokątne i jeszcze nie znalazłam odpowiedzi na pytanie: który konwerter da mi 'mniejszą ogniskową' czy będzie to np 0,4 czy 0,7. nie wiem już czy ta wartość to procent o który zwiększa się pole widzenia czy mnoży się to przez ogniskową i wtedy im mniejsza wartość tym mniejsza ogniskowa. Zamieszałam, ale może ktoś zrozumie i odpowie :)
zawstydzę się, jeśli mnie zaraz wyśmiejecie, ale tak oglądam ostatnio w sklepach konwertery szerokokątne i jeszcze nie znalazłam odpowiedzi na pytanie: który konwerter da mi 'mniejszą ogniskową' czy będzie to np 0,4 czy 0,7. nie wiem już czy ta wartość to procent o który zwiększa się pole widzenia czy mnoży się to przez ogniskową i wtedy im mniejsza wartość tym mniejsza ogniskowa. Zamieszałam, ale może ktoś zrozumie i odpowie :)
Jeżeli nakładasz konwerter np. 0,7x na obiektyw o zakresie ogniskowych np 18-50 uzyskujesz kąt widzenia obiektywu odpowiadający obiektywowi 0,7x (18 - 50) = 12,6 - 35 mm. Trzeba jednak uważać na konwertery nierenomowanych producentów : często mnożnik np. 0,5x tak naprawdę daje np 0,66x, więc niektóre wartości odbiegają od stanu rzeczywistego. Dodatkowym problemem przy szerokim kącie (nieodpowiednim dobraniu konwertera) jest winieta (przyciemnienie naroży kadru) i spadek ostrości szczególnie w narożach kadru (+ew. wzrost innych wad aberacja, zniekształcenia itd)
Za zazwyczaj niską cenę (często poniżej 200,-) uzyskujemy jednak mozliwość znaczego powiększenia kąta widzenia już posiadanego obiektywu
Reasumując im mniejszy ekwiwalent ogniskowej wyjdzie po przemnoiżeniu ogniskowej obiektywu przez mnożnik konwertera tym wiecej zmieści się w kadrze
a mógłbyś pokazać jakieś fotki z tym konwerterem w pomieszczeniach ? Te na dworze wygladają dość OK
.... nie mam nic z pomieszczeń, robiłem tylko plenery
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.