PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Dzieciowy pstryk i coś a'la portret



Boleczek
18-02-2009, 23:09
Mały dzieciaczek - wdzięczna rzecz. Do studia ciężko zagonić, a jak zagonisz to tracisz naturalny urok i wychodzi monidło :)
Jak widzisz "tą nieuchwytną" chwilę, która trwa 3-5 sekund to aparat tkwi w torbie, szafie lub "gdzieś tam" chyba że... masz fatrta... Ja prawie miałem. Pociecha sama z siebie legła na misiach, zagapiła się w kawałek Disneya, a aprat z przypiętą lampą leżał 8 m dalej. Skok tygrysi, ale delikatny (coby dzidzi nie wystraszyć), aparat w łapy, omiotłem ustawienia... Kurcze! wszystko na Manualach z poprzednich fot. I na dodatek jakimś cudem jpegi ustawione... W sekundę przestawiłem co się dało, lampa w sufit... ale i tak nie zdążyłem wszystkiego co chciałem... Efekt... mnie cieszy, ale wiem, że można było lepiej. Brak NEFa wyszedł w obróbce - marnej. f4 - płytki focus, ale złapał spojrzenie... WB - pomieszanie halogenów z lampą i telewizorem dało takie coś...

Podoba się komuś?

RAZ JESZCE - TO PSTRYK A NIE STUDIO :)
PS. Nikona mam już prawie tydzień :))))





https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/viewer.php?file=4hqqnm1b1yx8o5l8w0hu.jpg)

andrzej_laskowski
19-02-2009, 08:06
Dla Ciebie, pewnie, sentymentalne.
Dla postronnych, sobie takie, raczej słabe niż srednie.

Boleczek
19-02-2009, 10:00
Taaa.... człowiek traci obiektywizm :(
Dzięki

icek
19-02-2009, 10:16
Podpisuję się pod kolegą, średnio wyszło. BW i ostrość jaka lubię ale kadr ... bleee pozostawia sobie wiele do życzenia. Ciasno tam strasznie szkoda ramienia ... za mało tego misia na podłodze, szkoda też czubka głowy.

Hmmm myślałem aby jakoś inaczej uciąć kadr ale szkoda byłoby głowy kubusia.