Zobacz pełną wersję : Kalibracja balansu bieli
bartlomiej
16-02-2009, 18:05
Korzystam dosyć często z tej użytecznej funkcji ale czasami aparat nie potrafi się skalibrować. Otóż bez problemu się kalibruje na śnieg w słońcu, ale na śnieg w cieniu już nie. Standardowo na białą kartkę zawsze z wyjątkiem mieszkania mojej mamy oświetlonego żarówkami energooszczędnymi (żółtobeżowe ściany). Czy kalibracja balansu bieli wymaga określonych warunków?
okoterroru
16-02-2009, 19:26
Pisząc kalibracja masz na myśli pomiar balansu bieli czy coś innego? Jaki aparat?
Nie wiem jak ze sniegiem, ale w mieszkaniu z zarowkami energooszczednymi to myslalem, ze szlag mnie trafi. Chocbym na glowie stanal, nie szlo zmierzyc. Bede strzelal, ze masz D40? Gdzies wyczytalem, ze D40 ma dosc ograniczony zakres balansu bieli i nic sie nie da z tym zrobic. Osobiscie do pomiarow polecam dekielek WB.
bartlomiej
16-02-2009, 20:09
Pisząc kalibracja masz na myśli pomiar balansu bieli czy coś innego? Jaki aparat?
Tak. Pomiar balansu bieli PRE. Mój aparat to D40
Osobiscie do pomiarow polecam dekielek WB.
Toz znaczy? Zazwyczaj używam to co jest pod reką. Ale szykuję się żeby sobie spreparować tabliczke.
Tak. Pomiar balansu bieli PRE. Mój aparat to D40
Toz znaczy? Zazwyczaj używam to co jest pod reką. Ale szykuję się żeby sobie spreparować tabliczke.
To taki dekielek jak dekielek ochronny obiektywu, tylko ze wykonany z polprzezroczystego bialego plastiku. Przykladasz do obiektywu i pstryk i masz. Na alledrogo po kilkanascie zloty rozne mozna trafic. Malo miejsca w torbie zajmuje.
bartlomiej
16-02-2009, 21:06
tylko ze wykonany z polprzezroczystego bialego plastiku.
Dzięki. Nie wiedziałem że coś takiego istnieje :shock:
Nie omieszkam zakupić :-)
okoterroru
16-02-2009, 22:43
Zaraz, ale jak ty dokonujesz pomiaru balansu na śniegu czy na ścianie mamy. Dokonujesz albo na białej albo na 18% szarej karcie, tak żeby zajmowała cały kadr. Nie ma możliwości zmierzenia balansu bieli na śniegu, który przy błękitnym niebie będzie miał niebieskie zabarwienie.
bartlomiej
16-02-2009, 22:53
Zaraz, ale jak ty dokonujesz pomiaru balansu na śniegu
Jak słońce oświetla śnieg to można zrobić balans ;-) Bardzo fajne kolory wówczas wychodzą. Nie można zrobić na śnieg w cieniu.
Dokonujesz albo na białej
Robię na białej kartce. Niestety przed chwilą próbowałem zrobić balans na białą kartkę przy ulicznych lampach sodowych i także się nie udało :-(
okoterroru
16-02-2009, 23:04
A gdzie fizycznie umieszczasz kartkę mierząc balans lamp sodowych? czy kartka wypełnia cały kadr?
...Nie ma możliwości zmierzenia balansu bieli na śniegu, który brzy błękitnym niebie będzie miał niebieskie zabarwienie.
Przyznam, że to jakaś dziwna teoria - właśnie po to ustawiasz balans bieli żeby ten śnieg nie miał niebieskiego zabarwienia, biała kartka w tych samych warunkach oświetleniowych też będzie miała takie samo (zbliżone) zabarwienie jak śnieg - przy pomiarze PRE musisz po prostu wykonać zdjęcie obiektu, który ma być na zdjęciach biały (nieco upraszczając) wypełniając cały kadr, a czy użyjesz do tego kartki, śniegu czy bluzki koleżanki to nie ma znaczenia.
okoterroru
16-02-2009, 23:39
elix - masz całkowitą rację, to ja źle się wyraziłem, ustawiasz na tym co chcesz mieć białe, szczególnie na bluzce koleżanki.
Zbigniew
16-02-2009, 23:50
A nie łatwiej robić NEfy, ustawiając mniej-więcej balans bieli poprawnie? Potem, przy wołaniu się koryguje, można zdjąć ewentualne, niechciane dominanty. Naprawdę polecam NEF. To genialny format, jeżeli chodzi o możliwości korygowania WB.
okoterroru
17-02-2009, 00:05
No i moderator ma całkowitą rację - nef i po kłopocie.
Zapomnijcie o dekielkach i tym podobnych wynalazkach. Pomiar w miejscu gdzie znajduje się obiektyw nic nie daje, bo kadr obejmuje miejsca z bardzo różną temperaturą światła - właśnie przykład ze śniegiem w słońcu i cieniu jest idealny żeby to pokazać. Pomiar na dekielek da inną temperaturę w zależności gdzie staniemy, a to bez sensu, przecież warunki się nie zmieniły.
Tylko i wyłacznie NEF. Ustawić WB na AUTO i zapomnieć o nim. WB ustawiamy podczas wywoływania rawa, albo próbkując z jakiegoś szarego elementu (nie zawsze daje naturalny efekt), albo ustawiając z wyczuciem ręcznie (najlepsza metoda, ale pracochłonna). W przypadku śniegu trzeba zdecydować co wygląda lepiej - ja próbkuję na oświetlony i wtedy oczywiście cień wychodzi niebieski, ale tak to widzi moje oko w rzeczywistości. Można iść na jakiś kompromis - ale z wyczuciem. Prawdziwa zabawa zaczyna się kiedy z jednej strony świeci żarówka a z drugiej neibieskie okno :> Spróbujcie coś wtedy zdziałać z dekielkiem.
Tak naprawdę w 95% przypadków nie ma potrzeby poprawiania tego co ustawił aparat na AUTO (choć może piszę to z trochę skrzywionej perspektywy, bo oba moje aparaty słyną z dobrego doboru WB).
bartlomiej
17-02-2009, 01:08
A gdzie fizycznie umieszczasz kartkę mierząc balans lamp sodowych? czy kartka wypełnia cały kadr?
Kartkę położyłem pod tą lampą (na pierwszym planie) na śniegu i próbowałem zrobić pomiar. Później trzymałem przed sobą. Niestety aparat wyrzucał mi że nie można zmierzyć
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img209.imageshack.us/img209/7704/201102144817gazownianx7.jpg)
okoterroru
17-02-2009, 01:26
Lampy sodowe mają silną dominatę pomarańczową, emitują światło w bardzo wąskim paśmie. Według mnie zdjęcie, które zamieściłeś jest całkiem poprawne. Tak właśnie wygląda noc w świetle lamp sodowych, wszystko jest pomarańczowe i tak ma być. Jeżeli uprzesz się na biały śnieg to da się to zrobić w postprocesingu jeżeli aparat głupieje, tylko pytanie po co? Jaki w ten sposób uzyskasz efekt, według mnie nienaturalny i nie oddający klimatu nocy. Za widzenie nie odpowiadają tylko oczy ale także mózg. Nie musisz mieć na zdjęciu białego śniegu - ty wiesz, że on jest biały i to wystarczy. Natomiast to specyficzne oświetlenie oddaje klimat zabarwiając wszystko na pomarańczowo.
bartlomiej
17-02-2009, 01:35
tylko pytanie po co?
Masz rację. Właśnie obrobiłem i cały urok zdjęcia i prawda znikła... Inna sprawa że w innym wątku objeżdżają mnie za balans bieli (ten pomarańczowy). Poniżej zdjęcie po obróbce. A staram się uczyć.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/5938/201102144817gazownianefaj8.jpg)
maniak666
17-02-2009, 01:49
Bartlomiej- dzieki Ci za bliskie memu sercu widoki- chociaz piekniejsze mnie tu sciagnely:-D W sierpniu zawitam w Legnicy, moze jakies "blardzo smaczne fywko":mrgreen:
a ja jeszcze też mam pytanko co do ustawiania PRE WB. 1) czy pomiar powinien się odbywać z lampą czy bez ?(czy zależne od tego czy będziemy używać tej lampy do zdjęć?). 2) Czy na np. kartce czy śniegu ostrość ma jakieś znaczenie, czy pomiar wykonany może być w obiektywie kompletnie nie ostry, zlewający się obraz?. 3) Czy ma jakieś znaczenie gładkość wzorca WB ?(czyli np. pogięta biała kartka lub pozaginana koszulka koleżanki)?.
wystarczy dobrać dobrą ekspozycję. wtedy aparat zawsze zmierzy nam balans
tomekudla
17-02-2009, 02:17
Ustawić WB na AUTO i zapomnieć o nim.
IMHO nie ponieważ jeśli ustawisz na auto to aparat na każdym zdjęciu może ustawić inny WB. Jeżeli ustawisz na wstępie jakiś konkretny (np. światło żarowe) to później obrabiając rawa każde zdjęcie poprawiasz o tę samą wartość. Ustawiając auto WB każde zdjęcie musisz korygować osobno. Taka drobna oszczędność czasu:)
IMHO nie ponieważ jeśli ustawisz na auto to aparat na każdym zdjęciu może ustawić inny WB.
No i tak robi, ale w różnice są praktycznie żadne. A jeżeli pojawia się spora różnica - to właśnie o to chodziło żeby ustawił inny, bo warunki się zmieniły. Pamiętaj kiedy słońce wschodzi lub zachodzi, WB zmienia się z minuty na minutę.
Jeżeli ustawisz na wstępie jakiś konkretny (np. światło żarowe) to później obrabiając rawa każde zdjęcie poprawiasz o tę samą wartość. Ustawiając auto WB każde zdjęcie musisz korygować osobno. Taka drobna oszczędność czasu:)
Nie, koryguję na jednym, a potem ustawiam taki sam liczbowy WB w całej serii - oczywiście o ile warunki się nie zmieniły.
Nie znam możliwości wszystkich aparatów, ale w d90 mam ustawienie balansu bieli na temperaturę barwową. Wydaje mi się, że w sztucznym oświetleniu, o ile jest jednorodne (ten sam typ żarówek) a zazwyczaj jest, problemu nie ma. Do zdjęć dziennych natomiast automatyczne ustawienia wystarczają, czasem jest niewielka korekta potrzebna. A jeżeli już PRE, to na szarą kartę, bowiem biel bieli nierówna.
Poprawcie mnie jeśli się mylę
okoterroru
17-02-2009, 05:44
alarec - obraz może być nieostry, wzorzec niech będzie jednolicie biały albo szary, bez załamań które powodują cienie. Lampa błyskowa SB-800 przekazuje swoją temperaturę barwową do aparatu więc najlepiej ustawić na auto, nie wiem jak w innych lampach. No chyba, że robisz zdjęcie nocne z długim czasem naświetlania, a lampą tylko chcesz doświetlić końcówkę ekspozycji, to wtedy ustawiasz WB na światło zastane. Jeżeli nie mam racji niech mnie ktoś postawi do pionu.
A nie łatwiej robić NEfy...
A oczywiście, że łatwiej :) Tylko niektórzy po prostu nie chcą robić NEFów (czego osobiście nie rozumiem ;) ), a przecież zmusić ich nie można.
Zapomnijcie o dekielkach i tym podobnych wynalazkach...
Zgadzam się.
Tylko i wyłacznie NEF. Ustawić WB na AUTO i zapomnieć o nim. WB ustawiamy podczas wywoływania rawa...
Też się zgadzam bo zazwyczaj robię dokładnie w ten sposób - czasem też zamiast AUTO można ustawić w Kelvinach, ale to wymaga trochę praktyki i oczywiście musi to umożliwić aparat.
Masz rację. Właśnie obrobiłem i cały urok zdjęcia i prawda znikła...
No bo błędem jest podejście, że białe musi zawsze być białe - WB służy raczej do tego żeby odwzorować panujące warunki (oczywiście jeśli taki jest nasz cel, bo czasem cel jest zgoła inny).
IMHO nie ponieważ jeśli ustawisz na auto to aparat na każdym zdjęciu może ustawić inny WB. Jeżeli ustawisz na wstępie jakiś konkretny (np. światło żarowe) to później obrabiając rawa każde zdjęcie poprawiasz o tę samą wartość. Ustawiając auto WB każde zdjęcie musisz korygować osobno. Taka drobna oszczędność czasu:)
Ale tych poprawek nie robisz przecież względem obecnej wartości tylko bezwzględnie, tak więc:
...koryguję na jednym, a potem ustawiam taki sam liczbowy WB w całej serii - oczywiście o ile warunki się nie zmieniły.
bartlomiej
17-02-2009, 10:29
wystarczy dobrać dobrą ekspozycję. wtedy aparat zawsze zmierzy nam balans
hmm próbowałem. Automat, z preselekcją czasu/przysłony i w manualu. Dlatego założyłem ten wątek.
P.S.
Wszytkie zdjęcia robię w NEF-ie. Po prostu chcę się nauczyć prawidłowo mierzyć balans bieli w każdych warunkach
Ja już raz to powiedziałem i powiem jeszcze raz. Z robieniem nefa jest ten problem, że jak robię dużo zdjęć, to jak zapamiętac jak dane zdjęcie ma wyglądać w rzeczywistości ?. Jak wtedy poprawić WB ?
alarec - obraz może być nieostry, wzorzec niech będzie jednolicie biały albo szary, bez załamań które powodują cienie.
Załamania są akurat dobre, przecież w kadrze na pewno występują jakieś cienie, obecność takich nieregularności pozwala uśrednić pomiar.
Ja już raz to powiedziałem i powiem jeszcze raz. Z robieniem nefa jest ten problem, że jak robię dużo zdjęć, to jak zapamiętac jak dane zdjęcie ma wyglądać w rzeczywistości ?. Jak wtedy poprawić WB ?
Na oko. Przecież oglądający twoje zdjęcie nie wiedzą jak wyglądała scena źródłowa. Zrób tak, żeby zdjęcie wyglądało naturalnie.
coach_lodz
17-02-2009, 13:25
... lub pozaginana koszulka koleżanki.
Ja proponuje robić tak: najpierw dokonujemy pomiaru WB, potem robimy zdjęcia a dopiero później gnieciemy koszulki, bluzki koleżankom... taka kolejność... ;)
p.s. przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać
Ja proponuje robić tak: najpierw dokonujemy pomiaru WB, potem robimy zdjęcia a dopiero później gnieciemy koszulki, bluzki koleżankom... taka kolejność... ;)
p.s. przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać
Witam
Czytam wątek i ... coach_lodz mnie uprzedził.
Wysunął jedynie słuszny wniosek. Najpierw pomiar balansu potem fotka a następnie gniecenie bluzki. Można zmodyfikować całą proceduę i po gnieceniu/zdjęciu bluzki ponownie focić i nie przejmować się balansem bieli.
Tak na poważnie. Nie wszystko co białe musi być zawsze białe.
Paweł
SlaWasII
18-02-2009, 17:30
Dekielek, tu potępiony w czambuł, jest IMO bardzo wygodnym narzędziem w ekstremalnych (sic) warunkach. A NEF dekielkowi nie przeszkadza! ;) Podobnie możnaby skrytykować profesjonalistów za drogie kartki, które namiętnie używają - mają przecie NEF-a. Dla mnie dekielek jest alternatywą dla drogiej kartki: tanią, szybką, wygodną do transpportu. Kupiłem go z czystej ciekawości i powiem, że nie jest źle. Powiem więcej - kilka razy pozytywnie mnie zaskoczył. Jak mnie będzie stać, kupię sobie profi kartkę 18% i będę gość! :mrgreen: Póki co, zbieram kasę na szkiełko (kilkanaście zeta wydane na dekielek nie robi robra).
Dekielek, tu potępiony w czambuł, jest IMO bardzo wygodnym narzędziem w ekstremalnych (sic) warunkach. A NEF dekielkowi nie przeszkadza! ;) Podobnie możnaby skrytykować profesjonalistów za drogie kartki, które namiętnie używają - mają przecie NEF-a. Dla mnie dekielek jest alternatywą dla drogiej kartki: tanią, szybką, wygodną do transpportu. Kupiłem go z czystej ciekawości i powiem, że nie jest źle. Powiem więcej - kilka razy pozytywnie mnie zaskoczył. Jak mnie będzie stać, kupię sobie profi kartkę 18% i będę gość! :mrgreen: Póki co, zbieram kasę na szkiełko (kilkanaście zeta wydane na dekielek nie robi robra).
tez nie bardzo rozumiem narzekania na dekielek. Przewaznie daje dobre rezultaty, a jesli nie to wtedy juz na oko widac ze cos sie nakitwasilo. Ostatnie robilem foty w pokoju gdzie 25% swiatla padalo z jarzeniowki, 25% z zarowki energooszczedne i reszta swiatla dziennego. Wtedy faktycznie dekielek sie wywalal krzaki no ale za kilkanazcie zeta to nikt sie nie powinien cudow spodziewac. Pamietajcie tez, ze wiekszosci ludzi chodzi o to zeby zdjecie ogolnie wygladalo dobrze. Tacy ludzie nie zauwaza jak sie jakis suwak w PSie przesunie o przyslowioe dwie dzialki. Oczywiscie onanisci beda smigac z szarymi kartami i pol godziny kazde zdjecie obrabiac. A ja robie w jpg i obrabiam fotki w... Picassie :-p
okoterroru
18-02-2009, 21:51
Załamania są akurat dobre, przecież w kadrze na pewno występują jakieś cienie, obecność takich nieregularności pozwala uśrednić pomiar.
mathu - robić specjalnie cienie na szarej karcie żeby uśrednić pomiar balansu bieli - o czymś takim nie słyszałem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.