Zobacz pełną wersję : PS i linia pod kątem
Jak zapobiec "schodkom" na liniach pod katem? Wycinam element z tla, aby np dodac cien i powstaje problem: linie nie sa idealnie proste jak te pionoowe...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img156.imageshack.us/img156/1153/1kopiajn1.jpg)
To bedzie drukowane czy na WWW?
carlos_76
16-02-2009, 18:26
w skrócie wyższa rozdzielczość obrazka. W Twoim przykładzie masz ustawione 72dpi czyli typową rozdzielczość "ekranową". Teoretycznie wystarczającą do wyświetlenia czegoś poprawnie na ekranie monitora (zastosowanie np. : forum, www itp.) Do druku powinno stosować się co najmniej 300dpi. Ale jak widać na ekranie w 72dpi nie wszystko wygląda ok. Spróbuj więc zwiększyć rozdzielczość a schodki powinny się bardziej wygładzić. Niech wypowiedzą się fachowcy ale sam jestem ciekaw na ile trzeba podwyższyć rozdzielczość żeby otrzymać idealnie gładką linię... Pamiętaj, że zwiększenie rozdzielczości znacznie zwiększa rozmiar pliku.
pozdrawiam
Nie wierz w ani jedno słowo dotyczące rozdzielczości (poza tym, że widzisz teraz, na forum obrazki w rozdz. 72 dpi). Bo już na innych stronach www, gdzie można skalować obrazki (engine forum tego nie dopuszcza dla userów) to też niekoniecznie musi być 72 dpi. Może być większe lub mniejsze, jak sobie autor strony zrobi.
Pamiętaj też, że jakakolwiek zmiana rozdzielczości obrazka nie zmienia w żaden sposób jego wagi, rzecz jasna.
A to, że do druku potrzeba 300 dpi to mit, który wziął się stąd, że 20 lat temu naświetlarki miały ustawioną defaultową liniaturę 150 lpi. A do druku potrzeba zdjęć o maxymalnej rozdzielczości dwa razy takiej, jak liniatura.
Jak pewnie zdajesz sobie sprawę, od ostatnich 20 lat technika poligraficzna nie stoi w miejscu jak wryta i jeśli teraz naświetla się płyty z liniaturą 180 lub 200 linii na cal, to żeby wycisnąć ze zdjęcia max jakość - rozdzielczość powinna wynosić odpowiednio 360-400dpi. A niektórzy jakby się uparli i powtarzają ten mit od czasów króla Cwieczka, że 300 i 300... Nic podobnego.
Twój problem ma stosunkowo mały związek z rozdzielczością, za to duży z rozmiarami zdjęcia i antyaliasingiem. Poniżej to samo kółko (fragment) wyświetlony na ekranie w sposób (wyżej bez) i (niżej z) antyaliasingiem. Po prostu obrabiaj obrazki w programie, który daje lepszy antyaliasing - będziesz miał mniejsze ząbki.
http://i44.tinypic.com/2rh9ro2.jpg
Z tym, że musisz pamiętać o jednym - obojętne jak duży będzie rozmiar obrazka, jak duża będzie mityczna wielkość, którą się nazywa rozdzielczość i również jak duże będzie powiększenie na ekranie, a także zależy to do od wielkości monitora wyrażonej w pixelach - zawsze, przy pewnym powiększeniu będzie widać ząbki, bo taka jest cecha ekranów, które zna ludzkość. Można to minimalizować na różne sposoby, ale innych monitorów na razie nie ma.
To bedzie drukowane czy na WWW?
www- wlasnie jak zmniejszam do rozmiaru jaki jest wymagany wychodzi ta pixeloza schodkowa.
Nie wierz ...
Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz poparta przykladem.
Pozdrawiam.
(...)jeśli teraz naświetla się płyty z liniaturą 180 lub 200 linii na cal, to żeby wycisnąć ze zdjęcia max jakość - rozdzielczość powinna wynosić odpowiednio 360-400dpi.
Nie zgadzam się. Stosunek wyjściowej rozdzielczości do gęstości siatki może mieć 1,5. Przy stosunku 2 do 1 i tak część informacji zostanie odrzucona. Wynika to z obrócenia o 45 stopni siatki rastra. Te 45% daje liniowo dokładnie 0,41 braku na długości. Do zakrycia całego nazwijmy to miejsca przed obróceniem wystarczy stosunek 1,41 do 1. Nie bawiąc się w ułamki 1,5, czyli jak nic 300dpi jest uniwersalne. Oczywiście przy FM jest troszeczkę inaczej.
Witaj -
pragnąłbym zauważyć, że myślałem o osiągnięciu maxymalnej jakości - co podkreśliłem w cytacie.
[...]to żeby wycisnąć ze zdjęcia max jakość -
Na pewno Twoje obliczenia są rzetelne, i za nic nei chcę z nimi polemizować. Co prawda nie rozumiem, dlaczego te słynne 300 są dobre na raz i do małych liniatur i do dużych - ale pewnie masz ku temu odpowiednie argumenty. Nie musisz ich przytaczać, wierzę na słowo, że masz i że są dobre.
Jednak, skoro Adobe (a także Aldus, autor PageMakera i Freehanda, a także Macromedia) twierdzą inaczej, to - pomimo sympatii, jaką mam nadzieję żywimy do siebie - raczej pozostanę przy ich wersji.
Ponieważ istnieją dwie szkoły 1,5 oraz 2,0 :-) a prawda jest taka, że jak to piszesz nie ma magicznego wytrycha w postaci 300dpi bo często wystarcza i 240 albo i mniej. Jak ktoś chce osiągnąć jak to piszesz max jakość to powinien kontaktować się z drukarnią (ew z naświetlarnią). Ale komu się chce, żyjemy w za szybkich czasach. Szczególnie przy masówce za parę groszy (foldery, ulotki), niech się matri drukarnia. A za duża rozdzielczość jest równie niebezpieczna jak z mała. W tym pierwszym przypadku możemy nie mieć wpływu na to co jest odrzucane, dlatego lepiej niech odrzucą 60 z 300 co da im 240 niż mają odrzucić 160 z 400 bo to prawie połowa i nie wiadomo co z tego wyjdzie. A jak 300 będzie za mało do dointerpolują tylko trochę stąd 300 uznano chyba za najbardziej uniwersalne. Chyba
Ale komu się chce, żyjemy w za szybkich czasach.
Widzę to, ale nie pochwalam. Filozofia dawania wszędzie jednej rozdzielczości, 'bo sobie dointerpolują', czy 'niech się martwi drukarnia' skutkuje tym, co widzę dookoła w poligrafii: szmirą, błędami na poziomie szkolnym i bylejakością.
Nie stosuję się do tego i nie będę. Dokąd mam sposobność zrobić dobrze, robię.
Bywa, że z różnych względów muszę drukować takie zdjęcia a nie inne - ale jak mogę zrobić lepiej, nie robię gorzej, z lenistwa, nieznajomości, czy niechęci.
No to jesteś takim samym kosmitą jak ja.
Efekt: narobić się i niewiele zarobić. Ja właśnie cały dzień walczę z plikiem 800 pikseli podstawy. Dostałem go, aby przygotować do druku gdzie powinien mieć 1800. Zamiast go "surowego" podpiąć do projektu, ja siedzę i go muskam. Bo lubię..., ale właśnie sobie uświadomiłem, że więcej grosza z tego nie będzie, raczej więcej czasu, czyli mniej grosza na minutę :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.