PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Chińska armia terakotowa cesarza Qin



Calme
14-02-2009, 18:17
Od 1 stycznia do 15 marca w Chełmskim Muzeum przy ul. Lubelskiej 57 można podziwiać wystawę „Chińskiej armii terakotowej cesarza Qin”


http://pl.wikipedia.org/wiki/Terakotowa_Armia


Krótka relacja z dzisiejszego dnia.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img129.imageshack.us/img129/3554/chin1wl4.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/5373/chin2lb1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/9997/chin4ah8.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img11.imageshack.us/img11/9881/chin3ak3.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img19.imageshack.us/img19/2891/chin6vk4.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/3668/chin7kj8.jpg)

alfapasje
15-02-2009, 01:18
ciekawiło mnie właśnie jak Ci to wyszlo, ale zaskoczony raczej nie jestem:)
na plus oczywiście.

Martix
15-02-2009, 11:41
O i nawet można robić foty, czy robiłeś jak nie patrzyli?
Interesujący reportażyk.

Calme
15-02-2009, 11:43
O i nawet można robić foty, czy robiłeś jak nie patrzyli?
Interesujący reportażyk.
Można bez problemu robić nawet z lampą jeśli ktoś lubi. Nie robią żadnego problemu.

dominik77
15-02-2009, 17:20
Podoba mi się zdjęcie z końmi "od tyłu" - ciekawa perspektywa.

Natomiast w tym reportażu bardzo brakuje planu ogólnego z widokiem na główną halę. To robi największe wrażenie.

dominik77
15-02-2009, 17:25
Sorry - nie doczytałem. Myślałem, że to reportaż z Chin. :-)

jurekb
15-02-2009, 19:23
O i nawet można robić foty, czy robiłeś jak nie patrzyli?
Interesujący reportażyk.

Można można bo to co krąży po Europie, to przecież idealne kopie, nie oryginały.

124miko
15-02-2009, 20:31
W październiku byłem niedaleko Xian na miejscu "odkrywki" armii terakotowej. Oczekiwania moje były dużo większe niż rzeczywistość, którą zobaczyłem. Hale są co prawda ogromne, ale ilość zrekonstruowanych postaci jest niewielka. W pierwszej hali jest tylko kilka rzędów całych figur, potem trochę rozbitych i na końcu nieliczne częściowo odtworzone. Druga hala ( dużo mniejsza ) to trochę innych figur ( wyższych rangą wojskowych-też tylko częściowo zrekonstruowanych). Hala trzecia ( duża ) to tylko widok przykrytych wykopalisk ( nic nie widać ), oraz kilka figur w gablotach.
Reasumując warto tam pojechać jeszcze raz za jakieś 20 lat. Być może wtedy będzie to coś zapierającego dech.