Zobacz pełną wersję : Awaryjność sprzętu
SlaWasII
14-02-2009, 16:33
Od jakiegoś czasu słyszy się narzekania na jakość serwisu Nikona. Zastanawiam się, czy wraz z gwałtowną ilością sprzedanych w Polsce aparatów, idzie w parze rozwój serwisu. Jest wiele głosów narzekających na długie terminy naprawy. Gdy wybierałem DSLR-a wszyscy radzili: weź Nikona ze względu na serwis. Może nie jest tak źle i te kilka przypadków to jakiś ułamek procenta spośród tysięcy sprzedanych? Dostępu do pewnych danych mieć nie będziemy.
Postanowiłem więc zrobić ankietę.
Byłem raz u nich i nie narzekam. Mapowanie matrycy poszło raz dwa, bardzo miło i kulturalnie.
blackside
14-02-2009, 16:45
Hym sposób załatwienia sprawy zależy myślę od klasy posiadanego sprzętu .
Sprzetu nie oodawałem ale na maile w sprawie obiekcji wzg. sprzętu odpowiedzieli niemal natychmiast :-)
wysyłąłem dwa razy za pierwszym raze naprawiali 3 tygodnie i niby usuneli usterke a 5 tygodni temu pojawiła sie ponownie i tak już 5 tydzień czekam aż go naprawią
SlaWasII
14-02-2009, 17:10
BARDZO WAŻNE:
Jak ktoś miał więcej niż jedą rzecz w naprawie, niech w ankiecie uwzględni ten najgorszy przypadek.
W ankiecie koniecznie zaznaczamy 4 opcje:
- czy gwarancja
- ile razy wracała do serwisu
- jak długo trwał serwis jednej rzeczy (łącznie)
- jaki sprzęt
Jak nic się nigdy nie zepsuło, zaznaczamy OPCJĘ NR 1 i nic więcej!
Uff!
Ciężka sprawa stworzyć taką ankietę. Mam nadzieję, że czegoś nie przeoczyłem.
Te procenty są trochę bez sensu ale na podstawie ilości oddanych głosów, łatwo będzie coś się dowiedzieć... ;)
blackside
14-02-2009, 17:16
Ciekawy pomysł.
Fajnie by było gdyby pojawiła się opcja
- czy usterka usunięta
- czy nie uszkodzono czegoś innego
Coś w tym guście
Już mam d70 5 lat i mi się nie popsuł :) D80 też się trzyma
SlaWasII
14-02-2009, 17:24
Ciekawy pomysł.
Fajnie by było gdyby pojawiła się opcja
- czy usterka usunięta
- czy nie uszkodzono czegoś innego
Coś w tym guście
Miałem wiele pomysłów ale nie chciałem za bardzo gmatwać.
W pierwszej wersji chciałem dać możliwość do wyboru tylko jedną opcję ale wtedy musiałbym to rozpisać na 63 pozycje... Ponieważ widać kto jak głosuje, błędne będzie można przy dokładnej analizie odrzucić. Już widzę, że niektórzy nie doczytali i nie zaznaczyli czy gwarancja, bądź wpisali więcej niż jeden sprzęt... Nie każdy ma czas zagłębiać się w szczegóły i po prostu skreśla. Chwała mu i za to.
Raz miałem usterkę D70 już po gwarancji. Nikon uznał, że to wada fabryczna i serwis wykonał reperację bezpłatnie.
Co do ankiety: ciekawe było by zobaczyć ile obiektywów AFS się popsuło w porównaniu do śrubokrętów (tzn 100 razy więcej czy 1000 razy więcej) ;)
SlaWasII
14-02-2009, 17:34
ciekawe było by zobaczyć ile obiektywów AFS się popsuło w porównaniu do śrubokrętów (tzn 100 razy więcej czy 1000 razy więcej) ;)
Obawiam się, że trzeba by zrobić kilka ankiet, inaczej co niektórzy się pogubią. Już widzę błędne odpowiedzi... ;)
Podoba mi się ta ankieta. Krótkie podsumowanie pokazujących się powoli wyników to "nikon to nikon!".
Myślałem że mam szczęście do sprzętu - przewineło się przez moje ręce pare puszek (F75, F80, F90, F801, D70, D200, D300) 4 z nich mam do dziś i jeszcze poza czyszczeniem matrycy w D70 nie miałem powodów do odwiedzania serwisu.
Jednak marka robi swoje.
SlaWasII
14-02-2009, 17:51
Krótkie podsumowanie pokazujących się powoli wyników to "nikon to nikon!".
Weź poprawkę, że zaglądają tu głównie użytkownicy Nikona...
Jednak marka robi swoje.
Własnie!
Wydaje mi się, że kilka przypadków odpowiednio nagłośnionych, może sprawiać błędne wrażenie o kiepskim serwisie...
Acha!
Procenty nie są takie całkiem bez sensu. Weźmy pierwsze trzy opcje. Ich suma powinna równać się 100% jeśli wszyscy skreśliliby prawidłowo 4 opcje lub jedną (tą pierwszą)! Każdy może oddać jeden głos. Jak ktoś zanaczy że coś się zepsulo i nie skreśli ani opcji 2 ani 3, to procenty to pokażą. Itd...
Brakuje w tej ankiecie odpowiedzi "serwis odmówił naprawy"
Oto moja dość dawna przygoda z serwisem Samsunga.
Pewnego razu, chcąc zrobić zdjęcie czegoś-tam wyładowała mi się bateria. Przejściówka usb-kontakt była akurat używana przez mp3, więc podłączyłem kabelkiem do komputera (który używałem tylko do ładowania różnych rzeczy przez usb, bo karta graf była w serwisie). Po chwili poczułem nieprzyjemny zapach palonego plastiku - kabelek do aparatu zaczął się szybko topić. Parząc sobie ręce o topiący sie plastik odczepiłem kabel od komputera i aparatu, i odesłałem to wszystko do serwisu. Po paru tygodniach serwis odesłał to wszystko, i napisał że sam spaliłem kabel. Z ciekawości mój tata rozebrał miejsce, w którym najbardziej stopił się plastik - w środku była płytka laminatowa, na której znalazła się przyczyna usterki - spalił się procesorek na laminacie. Ciekawe jakim cudem według serwisu dostałbym się tam i spalił ten procesorek, szczególnie że wszystkie naklejki w miejscach śrubek były firmowo pozaklejane?
Była to jedyna moja przygoda z serwisowaniem czegoś fotograficznego, a także pierwsze złe doświadczenie z jakimkolwiek serwisem - z serwisowaniem sprzętu komputerowego zawsze miałem dobre wspomienia - np. moją kartę graficzną (8800GTS 512mb) po pierwszym popsuciu zamienili na nową, gdy i ta się pechowo popsuła - zwrócono mi pieniądze, za które klika miesięcy temu sprawiłem sobie GTX 260, i jeszcze nawet trochę zostało na kupowaną w tym samym czasie lustrzankę:p
Miałem po kolei: D50, D80, D200, D40, D300, D40, D90 plus przynajmniej kilkanaście różnych szkieł NIKONA, do tego dwie lampy SB-800 i trochę drobiazgów.
Nigdy nie odnotowałem żadnej awarii jakiekolwiek z posiadanych komponentów ze stajni Nikona, dlatego zresztą pozostaję wierny tej marce.
pozdrawiam
vincent vega
19-02-2009, 00:44
boję się zaznaczyć pierwszy punkt..tfu, na psa urok!
SlaWasII
19-02-2009, 03:13
boję się zaznaczyć pierwszy punkt..tfu, na psa urok!
Śmiało! W razie czego, błędne wyniki ankiety zwalimy na brak reprezentatywności próby - nie wszyscy posiadacze fotoaparatów w Polsce posiadają internet... itp. ;)
vincent vega
19-02-2009, 18:01
a co mnie ankieta obchodzi... boje sie ze sprzęt usłyszy że rozpowiadam na prawo i lewo że sie nie zepsuł jeszcze...
;)
SlaWasII
20-02-2009, 17:03
a co mnie ankieta obchodzi... boje sie ze sprzęt usłyszy że rozpowiadam na prawo i lewo że sie nie zepsuł jeszcze...
;)
Mimo wszystko proszę byś zagłosował. A jakby co, zawsze możesz splunąć przez bodaj lewe ramię... ;)
Megazordon
21-02-2009, 03:50
a co mnie ankieta obchodzi... boje sie ze sprzęt usłyszy że rozpowiadam na prawo i lewo że sie nie zepsuł jeszcze...
;)
Niby zabobonny nie jestem, ale jednak jakiś lęk przed udziałem w tej ankiecie miałem. Mam nadzieję, że się teraz wszystko nie spieprzy (czyli D50, dwa Tamrony i Nikkor). Pierwsza opcja zaznaczona i jeszcze, odpukać, działa :)
SlaWasII
25-02-2009, 19:45
Widzę, że kilka osób niezbyt starannie wypełniło akietę. Probabilistyka zna takie przypadki... ;)
Ja moze mialem fart, a moze nie. Dałem D80 bez gwarancji z 70-200 z gwarancją, na skalibrowanie puchy i mapowanie hotpixela.
- Czas naprawy równiutki tydzień i jeszcze pani zadzwoniła, że jest gotowy i moge odebrać.
(Co prawda 2 razy musiałem się kopsnąć do w-wa. )
- Wydaje się być ze kalibracje zrobili a hota nie ma na pewno.
- Koszt naprawy = 0zł
jak dla mnie ok, i nie pokazywałem legitymacji prasowej. Moze zrobili by jeszcze szybciej :)
Kundzior
25-02-2009, 22:38
Tami 28-75 w serwisie ponad pół roku, cierpiał na BF. Wynik nowy obiektyw.
SlaWasII
28-02-2009, 09:08
Na ten moment głosowało 181*100/25810=0,7% użytkowników forum.
SlaWasII
08-03-2009, 10:10
Zapraszam również do oddania głosu tu: Awaryjność sprzętu #2 (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=89578)
Wrażenia jak najbardziej negatywne kontakt telefoniczny jak najbardziej ok. Ale terminowość poniżej krytyki. Mój D90 leży tam od 11 lutego i dalej nic z nim Nie zrobiono! Aparatu nie mam od 27 stycznia (niezgodność towaru z umową) 11 lutego trafił do serwisu Nikon i z tego co wiem jeszcze nic z nim nie zrobiono czeka na wycenę naprawy… Koszmar. W czwartek (05.03) dowiedziałem się że nie mają części na podmiankę żeby zdiagnozować usterkę …
Osobiście na szczęście nie musiałem jeszcze korzystać z serwisu Nikona, ale co do obsługi słyszałem kilka różnych opinii. Jedni mówią, że strasznie długo trzeba czekać, inni narzekali, że nie zawsze naprawiają usterkę i trzeba odsyłać do poprawki. Niestety znajomemu zdarzyło się, że "zaginęły" akcesoria (miał problem z aparatem i nie wiedział co było przyczyną, więc odesłał body wraz z obiektywem i filtrami na obiektywie) - wrócił bez filtrów.
SlaWasII
13-03-2009, 03:33
Niestety znajomemu zdarzyło się, że "zaginęły" akcesoria
Czy je odzyskał?
SlaWasII
19-03-2009, 14:52
241*100/26359=0,91% :(
SlaWasII
13-05-2009, 14:41
295*100/27673=1,07% :)
SlaWasII
17-05-2009, 09:49
Użytkowników D90 zachęcam do oddania głosu tutaj: Ankieta: Czy zdarzyły się Tobie jakiekolwiek błędy w Nikonie D90? (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=92008)
Blasius.G
17-05-2009, 12:12
Moglaby jeszcze byc opcja "drobna przypadlosc, ktora ustapila samoistnie" :) Bywa i tak.
Co do opcji zaznaczenia marki sprzetu mysle, ze z racji niewielu korpusow D3 bedzie tam niewiele zaznaczen i tu nie wystapi obiektywna ocena. Choc oczywiscie trudno zakladac, ze profesjonalne korpusy za 20tys zl. sa bardziej awaryjne od amatorskich za 2, 3tys zl:)
SlaWasII
17-05-2009, 13:05
...mysle, ze z racji niewielu korpusow D3 bedzie tam niewiele zaznaczen i tu nie wystapi obiektywna ocena.
W każdej populacji, nawet bardzo małej, zawsze jest jakaś reprezentatywna próba.
Dopóki w ankiecie bierze udział ok. 1% użytkowników forum, nie ma co nawet marzyć o reprezentatywności... :mrgreen: Jest jeszcze problem populacji. W tej ankiecie może wziąć udział wyłącznie użytkownik forum. Nie jest to więc ankieta, robiona stricte wśród użytkowników Nikona. Ale cóż, IMO zawsze to coś. Na zrobienie ankiety ulicznej nie mam niestety środków... ;)
Przepraszam, że tutaj, ale widze, iz jestescie w wiekszosci juz po jakichs przejsciach z Nikonem i wiecie co i jak, dlatego chcialbym zapytac, jak sprawa wyglada z pogwarancyjnym mapowaniem matrycy i gdzie w Poznaniu moge tego dokonac. Uzywam sprzetu do astrofoto i swiecacy na masakrycznie czerwono bad pixel, sprawil, iz moj aparat jest bezuzyteczny. Za wszelka cene chce go wyeliminowac, prosze o wszelka pomoc za ktora z gory dziekuje.
SlaWasII
17-06-2009, 15:49
Ale nawet jak zmapują, to w tym miejscu nie będzie rejestrował nic! :evil: Równie dobrze możesz sobie w PS stempla przystawić...
Ale nawet jak zmapują, to w tym miejscu nie będzie rejestrował nic! :evil: Równie dobrze możesz sobie w PS stempla przystawić...
Ten miesiac moge przebolec, bo i tak mamy biale noce, byleby tylko aparat wrocil do jako takiej sprawnosci. Ten wypalony piel, przy ISO 1600 czy nawet 800 i t exp wynoszacych > 30 sek powoduje pojawienie sie smugi (jakby promienia bijacego od niego) przez caly wymiar zdjecia (krotszy wymiar), przy czasach t exp = 10s, widoczny juz jest przy ISO 200. Na pewno mapowanie moze pomoc? Wiesz moze gdzie w Poznaniu moglbym tego dokonac?
SlaWasII
18-06-2009, 19:15
W Poznaniu, to wiem gdzie jest dworzec PKP, Malta i konkurs skrzypcowy. ;)
Acha, była kiedyś taka kawiarnia turecka...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.