Zobacz pełną wersję : Paprochy w wizjerze
Witam,
Pewnie niektorych moje pytanie rozsmieszy:)ale,
mam pytanie czy da sie jakos usunąc paproch w wizjerze? Gdzie on moze faktycznie siedziec?
Pozdrawiam
Motorniczy
13-02-2009, 18:11
On siedzi w aparacie.
Paprochy dostały się albo na matówkę albo (co gorsza) pod pryzmat. W 1 przypadku najlepiej oddać do czyszczenia do serwisu. Jeśli to drugie to lepiej naucz się z tym żyć, bo czyszczenie tego jest drogie gdyż trzeba rozebrać całą górę aparatu co wiąże się z wymianą gum.
Witam,
Pewnie niektorych moje pytanie rozsmieszy:)ale,
mam pytanie czy da sie jakos usunąc paproch w wizjerze? Gdzie on moze faktycznie siedziec?
Pozdrawiam
Masz następujące możliwości:
1. Paproch jest między szybką okularu a wizjerem. Odkręcasz okular (jeśli to D700), przedmu****esz.
2. Jest na zewnętrznej stronie matówki (mało prawdopodobne) - dmuchasz gruchą.
3. Jest na wewnętrznej stronie matówki, czyli od strony pryzmatu. Da się go usunąć dmuchaniem jeśli matówka jest wyjmowalna. W innym przypadku jak kol. mini21 - albo zanosisz do serwisu, albo przestajesz go zauważać.
jak nie widac go na zdjeciach to olej, ja bym tak zrobil :)
Paprochy dostały się albo na matówkę albo (co gorsza) pod pryzmat. W 1 przypadku najlepiej oddać do czyszczenia do serwisu. Jeśli to drugie to lepiej naucz się z tym żyć, bo czyszczenie tego jest drogie gdyż trzeba rozebrać całą górę aparatu co wiąże się z wymianą gum.
Koledze cos sypnelo do puszki, w tym takze miedzy matowke i pryzmat i sam zabral sie za nieumiejetne czyszczenie. W koncu sie poddal i puszka poszla do serwisu. Serwis zapodal dwa warianty:
1) kompleksowe czyszczenie (matryca+paprochy miedzy matowka a pryzmatem) w stopniu max mozliwym, bez wymiany czesci - okolice 200-300 PLN
2) to samo ale z wymiana czesci (gumy+matowka+jakis ekran od rzutowania czujnikow autofocusa) i tu usluge wycenili na ok 800 PLN, z czego koszt czesci to okolice 300 PLN, a robocizna pozostale 500.
Podaje zeby uswiadomic czym moze skonczyc sie nieumiejetna proba czyszczenia tych obszarow.
SlaWasII
13-02-2009, 21:07
Zastanawiam się, jak w przypadku DzejBi ten paproch się tam dostał?!
Normalnie, matowka nie jest szczelnie oddzielona od pryzmatu, pomiedzy tymi elementami jest mimo wszystko wolna przestrzen... wiec nawet dmuchajac gruszka moznaby przedmuchac element z dowolnego miejsca w srodku
miedzy matowke a pryzmat :)
SlaWasII
13-02-2009, 21:49
Osobiście nigdy nie dmucham i nie chucham na optykę. To znaczy raz to zrobiłem wiele lat temu i zapaskudziłem sobie matówkę w Prakticy... bo zobaczyłem paprocha. Siedzi on tam do dzisiaj - taka pamiątka dająca do myślenia. Z wiekiem coraz gorzej go widzę :mrgreen:
enthropia
13-02-2009, 23:19
Osobiście nigdy nie dmucham i nie chucham na optykę. To znaczy raz to zrobiłem wiele lat temu i zapaskudziłem sobie matówkę w Prakticy... bo zobaczyłem paprocha. Siedzi on tam do dzisiaj - taka pamiątka dająca do myślenia. Z wiekiem coraz gorzej go widzę :mrgreen:
Ojjj, dmuchanie gruszką a chuchanie to jest zdecydowana różnica.
Nie obraź się, ale to Twoje dmuchnięcie musiało być albo nieumiejętne, albo wyjątkowo pechowe.
Ja to sobie nie wyobrażam utrzymania aparatu i szklarni bez porządnego dmuchnięcia od czasu do czasu.
Wracając do problemu - jeśli paprocha nie ma na fotkach, to najlepsza metoda jest jedna jedyna - olać (czyt. zignorować).
Pozdro. :)
SlaWasII
13-02-2009, 23:41
Ojjj, dmuchanie gruszką a chuchanie to jest zdecydowana różnica.
Są też inne techniki. Jest tu na forum gościu, co chciał dmuchnąć na paprocha, bodaj przez słomkę i... opluł matrycę. Jak to czytałem to osmarkałem sobie wąsy. ;)
badabuzz
14-02-2009, 00:47
Ale mi to krwi napsuliście...
Ja mam paprocha na wizjerze w moim D300 od nowości... Na zdjęciach w ogóle go nie widać więc do tej pory się tym nie przejmowałem...
A tu problemy takie!
Lepiej tak, niż jak w przypadku mojego D80... Wizjer super a na zdjęciach dwa paprochy :D
Koledze cos sypnelo do puszki, w tym takze miedzy matowke i pryzmat i sam zabral sie za nieumiejetne czyszczenie. W koncu sie poddal i puszka poszla do serwisu. Serwis zapodal dwa warianty:
1) kompleksowe czyszczenie (matryca+paprochy miedzy matowka a pryzmatem) w stopniu max mozliwym, bez wymiany czesci - okolice 200-300 PLN
2) to samo ale z wymiana czesci (gumy+matowka+jakis ekran od rzutowania czujnikow autofocusa) i tu usluge wycenili na ok 800 PLN, z czego koszt czesci to okolice 300 PLN, a robocizna pozostale 500.
Podaje zeby uswiadomic czym moze skonczyc sie nieumiejetna proba czyszczenia tych obszarow.
Do takich usług/wymian to oni pierwsi.
"Odpinasz" matówkę, dmuchasz, "zapinasz"
ZERO złotych.
Pozdr
sprocket
14-02-2009, 03:07
Najlepie sprawdzic przez dmuchanko czy da sie cos zrobic, jesli nie to lepiej sobie odpuscic i przyzwyczaic sie do Baby Jagi ;)
Normalnie, matowka nie jest szczelnie oddzielona od pryzmatu, pomiedzy tymi elementami jest mimo wszystko wolna przestrzen... wiec nawet dmuchajac gruszka moznaby przedmuchac element z dowolnego miejsca w srodku
miedzy matowke a pryzmat :)
Dokładnie. Jeżeli paproch jest "ostry" to znajduję się pod matówką a pryzmatem. Jeżeli jest "nie ostry" znajduję się na matówce. Pierwszy przypadek czyszczę wyjmując matówkę - odgina się drucik i sama wychodzi - po czym ostre dmuchanie i paprochów nie ma - lecz powrócą na pewno :) W d700 matówkę zdejmuję sam - jeszcze jest w miarę duża ale w dx-ach już bym tego nie zrobił - za mała matówka. Ogólnie trzeba się z tym oswoić. Mam jednego paprocha jeszcze głębiej ale to już zostawię do serwisu jak oddam na rutynowe czyszczonko. Pozdrawiam.
Do takich usług/wymian to oni pierwsi.
"Odpinasz" matówkę, dmuchasz, "zapinasz"
To akurat byla ekstremalna sytuacja, a kolega wzial sie za czyszczenie odpinaja matowke i mieszajac szpatulka... takze skutek jaki to odnioslo chyba nie musze opisywac...
A mnie i mojego czyszczenia byłego D70s i tak nikt nie pobije :mrgreen:
Postanowiłem wyczyścić matówkę odkurzaczem.
Założyłem cienką końcówkę (taką do czyszczenia kątów), żeby zmieściła się do środka aparatu.
Po chwili usłyszałem jakiś trzask.
Wyłączyłem odkurzacz.
Zakładam obiektyw, włączam aparat, patrzę przez wizjer, a tam nic.
Coś dziwnego.
Wyłączam, zdejmuje, patrzę, a tam nie ma matówki!
Musiałem rozpruć worek z odkurzacza, żeby wyjąć to małe szkiełko.
Szczypcami musiałem odgarniać brud, aż znalazłem to małe szkiełko.
Wziąłem je pod kran, umyłem ludwikiem, ale niestety, była już tak porysowana, że nic nie było widać.
No i nie obyło się bez serwisu.
200 zł trzeba było zapłacić za wymianę.
Dlatego lepiej nic samemu nie ruszać.
Może prócz gruszki.
Postanowiłem wyczyścić matówkę odkurzaczem.
Założyłem cienką końcówkę (taką do czyszczenia kątów), żeby zmieściła się do środka aparatu.
Po chwili usłyszałem jakiś trzask
????????? ty powaznie mówisz?? bo normalnie nie wierze... bez obrazy ale ogólnie to z Tobą jest wszystko OK??? heeheh
Gdyby forum nie było czyszczone co jakiś czas, to pewnie byś to jeszcze znalazł.
Wtedy to była moja 1 lustrzanka (czyli jakieś 3 lata temu) i płacenie 80 zł w serwisie było dla mnie trochę za dużym wydatkiem.
A że gdzieś na forum czytałem o samodzielnym czyszczeniu, to postanowiłem sam spróbować :)
przepraszam za tą ostrą wypowiedź, ale jak wyobrazilem sobie odkurzacz wyjący w srodku body to az mnie dreszcze przeszly :D ehhe
Postanowiłem wyczyścić matówkę odkurzaczem.
Założyłem cienką końcówkę (taką do czyszczenia kątów), żeby zmieściła się do środka aparatu.
Po chwili usłyszałem jakiś trzask.
Muszę Ci przyznać, że jesteś debeściak:-D. Ostatnio wyciągałem matówkę z F80, bo była mi potrzebna do fotki, ale żeby zrobić to odkurzaczem na to nie wpadłem.:-D
diabel200
15-02-2009, 17:10
u mnie paproch siedzi od chwili kiedy puszka trafila do mych drzwi tzn od nowosci:( ostatnio tak sie zastanwaim czy aby nie dostalem sztuki ktora ktos oddal do sklepu.
jak na poczatek dosc marnie ja oceniam, nie dzialajce przyciski formatu, paproch, ogromne problemy z af, jak na nowa to dosc dziwne nie sadzicie?
i jeszcze to ze w kartoniku jak ja wyciagnalem byla zalorzona juz oslonka na wyswietlaczu, choc w instrukcji jest dosc jasno zobrazowane ze powinno sie to robic samemu. Czyzby taki gratisik od skelu?
i jeszcze to ze w kartoniku jak ja wyciagnalem byla zalorzona juz oslonka na wyswietlaczu, choc w instrukcji jest dosc jasno zobrazowane ze powinno sie to robic samemu. Czyzby taki gratisik od skelu?
Ja w moim d300 też miałem osłonkę od razu założoną na wyświetlaczu. Oczywiście na osłonie była folia, a pierwszy paproch pokazał się po założeniu sigmy 70-300. Wygląda jak mały kawałek nitki, ale jest na samym dole więc się już przyzwyczaiłem i mam go gdzieś ;]
Z Wami to jak z mama, zawsze cos poradzicie.
Dzieki bardzo za klarowne wytlumaczenie.
Wiekszosc z Was radzi mi to olac, wiec tak zrobie, a jak kiedys dam sprzet do przeczyszczenia to zwroce im na to uwage.
Dzieki bardzo
Pozdrawiam
J
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.