kobyll
12-02-2009, 23:16
Przejrzałem wątek o podrabianych kartach jednak nie znalazłem tam informacji na temat takiego przypadku. Otóż: zakupiłem na allegro kartę CF SanDisk 4GB - no właśnie i tutaj zaczyna się problem... Po wielokrotnym formatowaniu karty na wszystkie możliwe sposoby Windows pokazuje, że karta ma pojemność 3,77GB jednak cały czas coś co nie istnieje zajmuje 1,8GB. Po podłączeniu czytnika do Maca sytuacja jest bardziej klarowna - Mac od razu twierdzi, że jest to 2GB. Czy jest możliwe, że jest to karta 2GB, a jedynie oklejona i zhackowana w taki sposób, by pokazywała się pojemność 4GB?
PS. Wg różnych porównań do wzorów jakie znalazłem w necie, przynajmniej z wyglądu karta wygląda na podróbe, jednak jestem to w jakimś stopniu przeboleć, nie dałem za nią majątek, jednak skąd taka dziwna pojemność?
PS2. Po kolejnych formatach ma Macu w Windowsie karta teraz też pokazuje pojemność 1,95GB...
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem?
PS. Wg różnych porównań do wzorów jakie znalazłem w necie, przynajmniej z wyglądu karta wygląda na podróbe, jednak jestem to w jakimś stopniu przeboleć, nie dałem za nią majątek, jednak skąd taka dziwna pojemność?
PS2. Po kolejnych formatach ma Macu w Windowsie karta teraz też pokazuje pojemność 1,95GB...
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem?