Zobacz pełną wersję : FM - pomiar światła
Laickie pytanie ;) Pracę światłomierza porównywałem z moim D300, wygląda to mniej więcej poprawnie. Zrobiłem pierwszy film (ASA 400), jeszcze nie wywołany, więc dokładnie nie wiem. Teraz co mnie zastanawia: Jeśli zdjęcie jest bardzo prześwietlone, przy czasach mniejszych niż 1/15s aparat pokazuje diodę przy znaczku "-", zamiast "+". Przy większych wyświetla poprawnie. Walnięty światłomierz, słaba baterio, czy co? ;) Z góry dzięki za pomoc.
P.S. - Aha, zauważyłem że problem pojawia się przy nastawach iso na >1600. od 200 do 800 tylko z czasem 1s jest taki problem.
marcin_G
14-02-2009, 23:36
Obstawiam wytartą ścieżkę w układzie światłomierza. W większości manulanych lustrzanek Nikona, praca światłomierza opiera się na trzech potencjometrach, symulujących odpowiednio zmianę czasu migawki, przysłony i czułości. W środkowej cześci skali ścieżki mogą być wytarte, zaś w skrajnych położeniach mogą źle kontaktować.
Jedno i drugie prowadzi do objawów przez Ciebie opisanych
Rozumiem że muszę zanieść toto do jakiegoś szpeca ;) Dzięki za info, jak tylko skończę film oddam go do poleconego mi zakładu.
Zmartwie Cie. To uszkodzenie opisane przez Kol. Marcina jest nienaprawialne.
Hmm, nienaprawialne czy się nie opłaca naprawiać? Nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, ale jednak...
Hmm, nie napisałem tego - przy przymknięciu przesłony (f/11, f/22) wszystko zaczyna działać jak należy. Wiem że głupie pytania zadaję, ale dziecko cyfrowej ery jestem ;)
Jesli to rozsypal sie swiatlomierz (wytarta sciezka) to jest nienaprawialne, z racji wieku sprzetu oraz konstrukcji samego swiatlomierza. Ta sciezka jest napylona na szkle. Czesc jest nie do dostania.
Swiatlomierz ma banalna konstrukcje, jest to mostek z 4 rezystorami/potencjometrami i galwanometrem po srodku. Krecac przyslona, czasem i czuloscia masz zrozwnowazyc mostek.
Dzięki za informacje, jednak zaniosę to do kogoś, może okaże się że nie jest tak źle i jakimś cudem uda się to "wyratować".
marcin_G
16-02-2009, 20:25
gALL - masz rację i jej nie masz. Masz, bo potencjometry są nieosiągalne jako części zamienne. Nie masz, bo przełożenie szczotki w inne miejsce, tak by "zamiatała" po oporniku a nie po szkle daje dobre rezultaty. W ten sposób osobiście uratowałem mojego F2 :) wiele zależy od kumatości szpeca.
Życzę powodzenia w reanimacji FMki
Drogi Marcinie, zauwaz jedno, swojego F2 sam naprawiales a nie dawales komus i to sprawidzlo sie w przypadku Twojego korpusu. Tak samo jak ja pare rzeczy zrobilem w swoim FE2 bez serwisu.
Kolega chce oddac aparat do serwisu a to nie bedzie za darmo. Mysle, ze nie wazne jaki serwis to wezmie za to conajmniej 100-150zl a to juz jest ekonomicznie nieuzasadnione. Do tego znalezc serwis kumaty w Nikonie FM/FE to jak szukanie igly w stogu siana. Sa to dosc leciwe konstrukcje do tego z czasu kiedy w PRL szczytem marzen byla Praktica albo Zenit.
Lepiej kupic za podobne pieniadze drugiego FM ze sprawnym swiatlomierzem (np na niemieckim lub amerykanskim E-bayu) a tego trzymac jako bank czesci.
Na początek polecam zmianę baterii. Kosztuje grosze. Jeśli to nie pomoże zanieść FM-a do fachowca. Żyją jeszcze tacy co na tym sprzęcie zęby zjedli. Powodzenia
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.