Zobacz pełną wersję : fotocela a jasność
Witam! Mam taki problem, odpaliłem w tej chwili swoje lampy studyjne quantuum i problem taki ze nie wyzwalają się nawzajem przez fotocele i czy moze byc to spowodowane tym ze jest jasno w pomieszczeniu? Powiem szczerze że niedawno kupiłem te lampy i zawsze robiłem zdjecia jak było ciemniej a pierwszy raz spróbowałem odpalić jak jest jasno. Z gory dzieki za odpowiedz
tył, po lewej u góry - "pół słoneczka" - wyłącznik fotoceli
od tego bym zaczynał sprawdzanie
Może nie tyle że za jasno ale raczej za ciemno :D Pokrętne ale prawdziwe. Jeśli dostarczysz wystarczająco silny błysk żeby fotocela wyraźnie odczuła różnicę pomiędzy jasnością otoczenia a chwilą kiedy ma wyzwolić lampę, to wyzwoli.
Sprawdzone doświadczalnie ;)
hmmm po porannym poście sprawdzałem jeszcze wyzwalanie a nawet wiozłem sb 800 i przybliżyłem do fotoceli na odległość okolo 30 cm i nie wyzwalało jedynie jak zrobiłem cień dłonią, a wieczorem robiłem zdjęcia i bez problemu wszystko wyzwalało. O co chodzi?
mysle, ze chyba wlasnie sam sobie odpowiedziales na pytanie
zrodla swiatla w pomieszczeniu zaklocaja prace fotoceli i tyle ... czasami wystarczy jakis odblask i fotocela glupieje
jak byś podał coś więcej na temat odległości lamp i jak tam masz jasno to z ciekawości sam zerknę bo warto znać granicę możliwości sprzętu :)
z 30 cm nie ładowałbym z sabiny w fotocelę bo wtedy ma chyba prawo zgłupieć
Odległość miedzy lampami to okolo 3,5m, w pomieszczeniu nie jest bardzo jasno bo na oknach są rolety wewnętrzne i światło przebija. A z Sb800 próbowałem w kilku odległości a chodziło mi ze najbliżej zbliżyłem sie do okolo 30cm i nie wyzwalała.
dwie możliwości:
- coś, gdzieś przełączyłeś - jakiś zwykły błąd ludzki - odpal quantuma z kabla, jak zadziała to z SB ustawionej na manual
- szlak coś trafił - to tylko elektronika
w takich warunkach (popołudnie) odpalalem lampę z wbudowanej i nawet duży softbox i dodatkowe światło żarowe jej nie przeszkadzało, a na oknach były tylko firanki i odległość kolo 4m
Witam! Mam taki problem, odpaliłem w tej chwili swoje lampy studyjne quantuum i problem taki ze nie wyzwalają się nawzajem przez fotocele i czy moze byc to spowodowane tym ze jest jasno w pomieszczeniu? Powiem szczerze że niedawno kupiłem te lampy i zawsze robiłem zdjecia jak było ciemniej a pierwszy raz spróbowałem odpalić jak jest jasno. Z gory dzieki za odpowiedz
Masz rację jeśli w pomieszczeniu jest za jasno to fotocela nie odpali lamp, ponieważ działa w ten sposób że reaguje na różnicę potencjału światła. Jeśli jest za jasno to najprościej mówiąc, fotocela jest oślepiona.
pablodesign
13-02-2009, 13:41
Wprawdzie ja mam tanie blyskotki 34/68Ws ale rowniez to zauwazylem - wieczorem musze miec wylaczone oswietlenie w pokoju, albo bardzo sciemnione zeby lampy prawidlowo na fotocele odpalaly. W dzien nie ma zadnego problemu.
pablodesign - kolega ma odwrotny problem, tobie żarowe oślepia fotocele, a on w dzień nie może odpalić
luk009 - sprawdziłem dziś w środku dnia, lampy oddalone o 4m, równolegle do siebie, minimalna moc, jasne pomieszczenie, obie pod oknami, fotocele od strony okien i odpalają bez problemu
Mam pytanie: jak odpalić fotocele w słoneczny dzien na zewnątrz na lampi zewnętrznej 300ws?
Czy wystarczy zakryc czyms z jednej strony fotocele by słońce na nią nie świeciło i błysk ją wyzwoli?
Kundzior
03-06-2011, 17:54
Nie wyzwolisz, zakup radiowego wyzwalacza rozwiąże Twój problem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.