Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : straciłem wszystkie zdjęcia!



noise13
09-02-2009, 19:54
Czy jest na forum ktoś kto zajmuje się odzyskiwaniem danych z dysków?

Chodzi o dysk SEAGATE BARRACUDA 7200.11 firmware SD15 (500MB) trefna seria, nie widzi dysku w biosie, po 2 tygodniach użytkowania po prostu przestał "istnieć".

admin
09-02-2009, 19:56
Przeszukaj forum, byl watek w tej sprawie. Zawsze da sie odzyskac, kwestia... Dopisz reszte.

Wspolczuje.

noise13
09-02-2009, 19:59
cena też mnie interesuje, w specjalistycznej firmie krzyknęli 2-5 tysięcy ale to nie ludzie to wilki, aż tak bardzo nie zależy mi na danych.

Siupes
09-02-2009, 20:51
mi seagate zalatwil z 300 zdjec z 2 dni tylko na szczescie. byly to pierwsze i ostatnie dwa dni dyskow seagate w moim domu.
wydaje mi sie ze jak to twoje domowe zdjecia, to ceny profi odzyskania danych tylko cie zalamia (w sumie te 2000 pln to wydaje mi sie tanio calkiem).
na przyszlosc:
osobiscie mam ostatni miesiac na laptopie i na 1 dysku, potem robie tez kopie na 2 dysku (oba zewnetrzne) a na laptopie mi miniatury z lightrooma zostaja.
kiedys jeszcze nagrywalem dvd jak doszedlem do 4gb, ale kiedys mi plyta padla i dalem sobie siana (pewnie jak mi 2 dyski naraz padna to bede sobie w brode plul)

nowart
11-02-2009, 02:53
noise13 - 2 tysiące złotych za tak wielki dysk, który trzeba podpiąć przez specjalne karty - a nie każda "specjalistyczna" firma takie posiada - to jak za darmo. Znając życie będzie tak - wyślesz do takiej specjalistycznej firmy, oni sprawdzą co masz na dysku (nie daj Boże abyś miał tam jakieś dane firmowe, klientów itd) i cena magicznie wzrośnie do 4-5tysięcy. Nie zgodzisz się to już tych danych nigdy nie zobaczysz na oczy - gwarantuję Ci to :) Tak wygląda "profi" rynek recovery w PL... dużo by tu pisać...
Napisz na PM to Ci pomogę.

krzysztof jot
12-02-2009, 02:01
Czy jest na forum ktoś kto zajmuje się odzyskiwaniem danych z dysków?

Chodzi o dysk SEAGATE BARRACUDA 7200.11 firmware SD15 (500MB) trefna seria, nie widzi dysku w biosie, po 2 tygodniach użytkowania po prostu przestał "istnieć".

poczytaj strone Seagata -wszystko tam jest. Na dysk masz 3 letnią gwarancje, z tego co słyszałem w tych partiach dysków firma gwarantuje zwrot kosztów odzyskania danych. Zwłaszcza że one tam są nawet nie draśnięte :) , a dysk "nie padł" tylko jakieś procedury bezpieczeństwa blokuja dostep do danych. To wina błedu w oprogramowaniu - jest soft do poprawy, ale na zblokowanym to juz nie zadziała chyba...

Artur_A
12-02-2009, 02:07
Tough guys don't do backup :D Sprawdzę ile zażyczy sobie mój spec i jakby wyszło taniej dam Ci kontakt na priva

sokrates
12-02-2009, 12:11
kiedyś załatwiłem podobną sytuację tak: padła elektronika, więc kupiłem 2 identyczny dysk (ważne są wszystkie nr. seryjne aby były identyczne) i podmieniłem, dane udało się bezpiecznie zgrać. Może i ty spróbuj tą drogą?

akustyk
12-02-2009, 12:21
jezusie...

pomijam fakt braku backupow, bo jak sie domyslam dolaczysz wreszcie do pierwszej
grupy ("informatycy dziela sie na dwie grupy: tych co robia regulanie backupy i tych
co tego jeszcze nie robia"). pomijam fakt, ze zapewnie nie robiles zadnych
kopii zdjec na DVD, bo w koncu po co wydac te 2 PLN na dobra plytke i poswiecic
kilka minut na zgranie.

ale wrzucic jedna jedyna kopie zdjec na nowy, niesprawdzony dysk, ktory z definicji
jest podzespolem mechanicznym i podatnym na awarie i na ktory bezwzglednie nie
wolno zrzucac kluczowych danych bez solidnych testow?

jeszcze mi napisz, ze kupiles dysk najtaniej jak sie dalo, czyli w firmie, ktora na 90%
magazynie urzadza sobie zawody sportowe kartonami ze sprzetem...




szczerze zalowac i obiecywac poprawe. zalowac nie przypadku losowego,
tylko wlasnej, ujme to delikatnie: niefrasobliwosci...

nowart
12-02-2009, 18:02
Na dysk masz 3 letnią gwarancje, z tego co słyszałem w tych partiach dysków firma gwarantuje zwrot kosztów odzyskania danych.

Bajki z mchu i paproci, niestety. Żadna firma produkująca HD nie zwróci nikomu kosztów odzysku danych w razie jego nagłej awarii. Że niby oddajemy do jakiejś wspaniałej firmy (np Ontrack), oni nas kasują ulgowo 3 tysiączki (Boże uchroń od sytuacji kiedy znajdą na nim ważne dane firmowe) a firma Seagete nam je grzecznie oddaje...?
Tak to tylko w Erze :lol:

velaskez
12-02-2009, 18:37
Chyba krzyknęli 2-5 tys za gigabajt danych... Było o tym:) I to niedawno w cafe bodajże.

krzysztof jot
13-02-2009, 13:32
Żadna firma produkująca HD nie zwróci nikomu kosztów odzysku danych w razie jego nagłej awarii. ... :lol:

oczywiscie, ALE napisałem " Z TEJ PARTII DYSKÓW..." nie znasz tematu - to ogolnoświatowy kataklizm :) Serwery seagate przez dwa tygodnie były całkowicie zablokowane od proszących o pomoc - kilka partii dysków miało zły firmware i padają "nie padając" , ale blokując dostęp do danych poprzez uruchomienie jakichś programowych procedur bezpieczeństwa - a firma obiecywała co mogła, aby ratować dupsko. Podałem linka - tam wszystko jest...

k_sko
13-02-2009, 15:34
kiedyś załatwiłem podobną sytuację tak: padła elektronika, więc kupiłem 2 identyczny dysk (ważne są wszystkie nr. seryjne aby były identyczne) i podmieniłem, dane udało się bezpiecznie zgrać. Może i ty spróbuj tą drogą?

To sie zgadza, ale np. ja mialem takiego Samsunga (a niech go %^&* strzeli), ktory byl rzadkim modelem, i niestety nie wszystko dalo sie odzyskac.

W jakims sensie te zdjecia, ktore stracilem, moge ponownie zrobic ale w 100% to nie bedzie to samo.

KS

maver_79
07-03-2009, 22:18
Też miałem taka przygodę z SEAGATE BARRACUDA 7200.11 firmware SD15 (500MB). Na stronie proline.pl http://proline.pl/sklep.php?prodid=SEAGATE+ST3500320AS poczytaj komenty i problemy (podają jakieś linki). jest rozwiązanie. zastosowałem sie do wskazówek i 500GB wróciło w stanie nienaruszonym.
ogólnie chodzi o zmianę firmware na SD1A, zabangla na bank

Tom01
08-03-2009, 14:15
Zrobiliśmy w serwisie interface do tych dysków, wykonaliśmy kilka udanych "napraw". Na dysku pada obszar serwisowy z translatorem i/lub dysk wchodzi w tryb zajęty. Dlatego go nie widać lub ma pojemność 0GB. Da się to zrobić, ale nie polecam nikomu bez minimalnego doświadczenia w elektronice.

marcinas
08-03-2009, 15:15
how to: http://seagate.custkb.com/seagate/crm/selfservice/search.jsp?DocId=207951

Tom01
08-03-2009, 15:20
how to: http://seagate.custkb.com/seagate/crm/selfservice/search.jsp?DocId=207951

To nie jest ratunek w przypadku dysków, w których "zadziałało" wadliwe firmware.

marcinas
08-03-2009, 16:29
no tak, masz racje, ale ja przed chwilą sprawdziłem i mam 3 takie dyski więc wgrałem nowy firmware na wszelki wypadek

Tofifik
08-03-2009, 16:53
kurtka, kolejne problemy. Mam dysk ST3500320AS i we wlasciwosciach wyswietla ze ma firmware SD15.
Ale jest jeden problem mam go juz prawie 1,5 roku. Nie wiem teraz czy upgdadowac czy nie :/

Tom01
08-03-2009, 18:21
Nie wiem teraz czy upgdadowac czy nie :/

Zdecydowanie tak.

Polsar74
08-03-2009, 18:25
Zdecydowanie tak.

a mógłbyś pomóc i opisać jak to zrobić - też mnie to czeka.

Tom01
08-03-2009, 18:36
a mógłbyś pomóc i opisać jak to zrobić - też mnie to czeka.

Na stronie Seagate jest opis krok po kroku.

http://seagate.custkb.com/seagate/crm/selfservice/search.jsp?DocId=207951

Ściąga się firmware odpowiednie do dysku jako obraz płyty CD, wypala się, startuje i aktualizacja. Ważne, żeby odpiąć inne dyski na czas programowania.

jurekb
08-03-2009, 19:51
Tom01 ja robiłem upgrade 500tki. Mam pytanie, ten program dziwnie działa - nie pokazuje użytkownikowi podejmowanych przez siebie akcji tzn odpala się z boota wskazuje się typ dysku a potem pisze tylko naciśnij jakiś przycisk i komp sie wyłącza.
Czy to tak ma być?
Co prawda mam wersję softu SD1A. Wcześniej jaka była nie sprawdziłem :oops:

Tom01
08-03-2009, 19:56
Tom01 ja robiłem upgrade 500tki. Mam pytanie, ten program dziwnie działa

Pierwszy ekran jest informacyjny. Naciskamy F10 i przechodzimy do głównych opcji programu. Program podaje kilka typów dysków do aktualizacji i odpowiadające im literki A, B, C. Po robocie faktycznie wyłącza komputer.

x-mario-x
11-03-2009, 02:30
Ważne, żeby odpiąć inne dyski na czas programowania.
-------------------------
Program podaje kilka typów dysków do aktualizacji i odpowiadające im literki A, B, C.
Trochę sobie zaprzeczasz...
Dzięki temu forum dowiedziałem się, że od ponad roku użytkowania miałem obrotową tykającą bombkę seagetową... Jakkolwiek regularnie archiwizowaną.
Na wszelaki wypadek podczas programowania odpiąłem pozostałe dyski (też Seagate, innej pojemności, producent stwierdził, że te akurat niczego nowego nie wymagają).
Wszystko poszłoby dobrze od razu gdybym nie miał nowej, multimedialnej klawiatury podpiętej na USB. Mam płytę główną Gigabyte, i o ile w BIOS-ie mogłem swobodnie się poruszać, to po wystartowaniu z CD z obrazem ściągniętym ze strony Seagate'a klawiatura nie działała. Na szczęście znalazłem wśród rupieci przejściówkę z USB na zwykły port myszy/klawiatury i uaktualniłem firmware.

Tom01
11-03-2009, 03:01
Trochę sobie zaprzeczasz...

Może Pan mi wskazać gdzie? Program działa dokładnie tak jak napisałem. Firmware może dotyczyć więcej niż jednego modelu dysku i trzeba go wybrać samodzielnie. A zalecenie odpięcia pozostałych poza aktualizowanym, widnieje w zaleceniach Seagate.

x-mario-x
11-03-2009, 23:00
Może Pan mi wskazać gdzie? Program działa dokładnie tak jak napisałem. Firmware może dotyczyć więcej niż jednego modelu dysku i trzeba go wybrać samodzielnie. A zalecenie odpięcia pozostałych poza aktualizowanym, widnieje w zaleceniach Seagate.
Ok, ma Pan rację, jakoś się zafiksowałem że ten problem dotyczy tylko jednego typu dysku...

dko
11-03-2009, 23:17
kiedyś załatwiłem podobną sytuację tak: padła elektronika, więc kupiłem 2 identyczny dysk (ważne są wszystkie nr. seryjne aby były identyczne) i podmieniłem, dane udało się bezpiecznie zgrać. Może i ty spróbuj tą drogą?

i to jest chyba najtańsza forma odzyskania tych fotek :) (pamiętaj o tych samych wersjach firmware dysku, seagate lubił kiedyś sobie co 3-4 tyg zmienić firmware !!!!)

Tom01
11-03-2009, 23:36
i to jest chyba najtańsza forma odzyskania tych fotek :) (pamiętaj o tych samych wersjach firmware dysku, seagate lubił kiedyś sobie co 3-4 tyg zmienić firmware !!!!)

Niestety to nie zadziała. Na talerzu, w obszarze serwisowym jest zapisane, kto on jest, oraz translacja LBA, a to jest właśnie uwalone.

Jeśli ktoś ma problem z takim dyskiem, proszę o kontakt poza forum. Jestem w stanie to naprawić. Jeśli przy dysku nie majstrował żaden domorosły fachowiec, skuteczność jest 100%.

Tofifik
12-03-2009, 19:33
no i poszedł upgrade w ruch. Dla bezpieczeństwa po uruchomieniu programiku do upgrade wcisnąłem s sprawdzil jeszcze raz rodzaj dysku, a potem w moim przypadku a 32MB cache (ciekawe ze tam wg analogii bylo jeszcze 48 i 96MB do wyboru). Potem kompik sam się wyłączył.
Uruchomienie i wielkie zdziwienie (po tym jak windows wykrył jeszzce raz dysk - logiczne bo zmiana programu), patrze i nie mam partycji. Ostry stan przed zawałowy i jedyne co mogłem wymysleć to restart. Po restarcie wszstko wróciło do normy.

Ciekawe czy dyski z serii 12 są dobre bo musze kupic nowy dysk i nie wiem czy kupic ten sam i upgradować go czy serie 12. A moze inny?

Calme
12-03-2009, 20:58
Kup sobie WD ;)

Tofifik
13-03-2009, 00:32
właśnie tak myśle WB 640 jest chyba obecnie najlepszy. bo kilkanaście złotych droższy od 500GB

Tom01
13-03-2009, 15:45
właśnie tak myśle WB 640 jest chyba obecnie najlepszy. bo kilkanaście złotych droższy od 500GB

Nie jest najlepszy. Problem z Seagate nie ma nic wspólnego z ich niedoskonałością mechaniczną, szybkością ani niezawodnością w sensie ryzyka utraty danych. To pluskwa w oprogramowaniu, nic więcej.

Tofifik
13-03-2009, 16:47
to jakiego bys polecił?

Tom01
13-03-2009, 17:42
to jakiego bys polecił?

Od wielu lat mam najwięcej doświadczeń z Seagate i pomimo największej ilości, wpadek i problemów jest najmniej.

Tofifik
19-03-2009, 01:47
i na koncu kupiłem WD black 32Mb cache 640GB.