Zobacz pełną wersję : Grip vs 50 1.8
pietrobas
04-02-2009, 02:04
Zakupiłem niedawno D80 z 18-70, zastanwiam sie teraz, na co postawić w następnej kolejności. Czy na wygodę obslugi, lepszy chwyt i wyważenie, czy calkiem niezły z opinii obiektyw, w znakomitej cenie. Prosze o jakieś popowiedzi.
Dodam, że w przypadku opcji A, B zakupie do pół roku, i na odwrót ;)
Przemekk
04-02-2009, 02:09
Jakbym ja miał wybierać to wziąłbym obiektyw. Myślę, że bez gripa można się obejść (tym bardziej, że nie masz ciężkich obiektywów). A 50 to bardzo fajne szkło za nieduże pieniądze...
travis69
04-02-2009, 02:38
Ja bym brał obiektyw również. W sumie to już wziąłem ;) Nie odczuwałem potrzeby posiadania gripa, aparat trzyma mi się dobrze i bez tego.
bierz obiektyw uywany, a za zaoszczedzone na tym pieniazki kup dodatkowy akku.
miałem niedawno tezn sam problem :) grip-50-zoom
wybrałem zooma (n70-210) bo 50mm mam juz w kicie, co nie znaczy ze nie mam zamiaru kupic stalki 50mm ze wzgledu na jej swiatlo i ostrosc :) gripa zostawilem sobie na lato a zoomem uzupelnilem zakres
stachmuszel
04-02-2009, 08:31
Nie jestem wielkim człekiem i dłonie mam normalnych rozmiarów, ale nie wyobrażam sobie pracy z D80 bez gripa. Ten kto nie dotknął ten nie wie...
Pozdr.
brzezior
04-02-2009, 08:36
Wczoraj zacząłem moją przygodę z 50/1,8. Chyba zostanę miłośnikiem stałęk...
Kup obiektyw - on przyniesie wartość dodaną twoim zdjęciom, w przeciwieństwie do gripa. Rewelacja!!!
Posiadam na stanie ową 50 i gripa kolejnośc w jakiej je zakupiłem to 50 ->grip
proponuję Ci zrobić tak samo bo pomimo znacznej wygody pracy D80 z gripem radość dostarczona Ci przez obiektyw - bezcenna ;)
Ja jako pierwsza rzecz kupilem gripa i nie zaluje swojej decyzji...to calkiem inna a co za tym idzie i wiele lepsza praca z aparatem, a N50 1.8 mialem zaledwie 2 miesiace i go sprzedalem. Uwazam ta ogniskowa w DX za zupelnie bezuzyteczna i zbedna. Jesli juz mialbym sie teraz zdecydowac ,to lepiej wziasc cos w granicach 35mm. Podsumowujac ...z tej perspektywy i doswiadczen ktore mam wzialbym gripa a nie 50 1.8.
Sowulus12
04-02-2009, 11:09
Ja jako pierwsza rzecz kupilem gripa i nie zaluje swojej decyzji...to calkiem inna a co za tym idzie i wiele lepsza praca z aparatem, a N50 1.8 mialem zaledwie 2 miesiace i go sprzedalem. Uwazam ta ogniskowa w DX za zupelnie bezuzyteczna i zbedna. Jesli juz mialbym sie teraz zdecydowac ,to lepiej wziasc cos w granicach 35mm. Podsumowujac ...z tej perspektywy i doswiadczen ktore mam wzialbym gripa a nie 50 1.8.
A 85 mm pod FX też jest dla Ciebie bezużyteczne?
50 f/1.8 to świetne szkło, bardzo ostre, będziesz zadowolony, a grip kupisz następnym ruchem. Tu ktoś dobrze napisał - wartość gripa rośnie przy bardzo ciężkich szkłach, a 50 to waga musza ;)
pietrobas
04-02-2009, 11:15
Dziękuje za odp. sytuacja przedstawia sie tak, że miałem okazje robić już kilka razy zdjęcia d80 z gripem i także 50. Nie moge powiedzieć, że ta ogniskowa mi sie nie przyda, po prostu brak mi jeszcze na to doświadczenia, ale mam nadzieje, że wykorzystam ją w portecie, lub gdy będzie brakowało światła. Co do gripa, bez niego brakuje ewidentnie miejsca na ostatni palec na korpusie, tak czy inaczej grip i tak jest dla mnie tylko kwestią czasu, nawet patrząc w przyszlości pod kątem wymiany na d90, lub następny korpus, jeśli nie zostanie zmienione zasilanie. Wiem, że powinienem napisać np d300, ale póki co nie stawiam sobie tak dalekich założeń ;)
Podsumowując, problemem jest co kupić wcześniej, i z czego zdąże bardziej skorzystać ?
Ja mam D90 czyli rozmiarowo to samo co d80. Mam też gripa i podpinam go w zasadzie tylko wtedy kiedy mam zamiar zrobić więcej zdjęć pionowych. W teren znacznie wygodniejszym rozwiązaniem jest zabieranie korpusu bez gripa, dzięki czemu aparat z średniej wielkości obiektywem (np. 18-70) wisi na pasku obiektywem w dół. Po dołączeniu gripa cały zestaw zachowuje się w sposób niezdecydowany i najczęściej krawędzią wbija w brzuch lub bok (kiedy stoję), a przy chodzeniu obiektyw zaczyna to unosić się w powietrze to walić w bok co nie jest zbyt przyjemne a i zapewne zdrowe dla zestawu
Co do faktu, że jeden palec może uciekać - ja i tak zawsze lewą dłoń trzymam na obiktywie, bo jakośc trzeba kręcić zoomem, więc to że korpusu nie trzymam wszystkimi palcami nie wpływa na komfort fotografowania (przynajmniej w moim przypadku)
N50 1.8 mialem zaledwie 2 miesiace i go sprzedalem. Uwazam ta ogniskowa w DX za zupelnie bezuzyteczna i zbedna.
Nie ma zbednych i bezuzytecznych ogniskowych. Kazda ma swoje zastosowanie, a przy odrobinie pomyslowosci mozna pokusic sie o wykonanie zdjecia niekonwencjonalnego, czyli uzyc ogniskowej nieprzeznaczonej do danego rodzaju fotografii. Ale najwazniejsza zaleta 50/1.8 jest jego swiatlo, przyslony F1.8 z AF, za te pieniadze nie dostaniesz nigdzie.
Krótko mówiąc grip w większości przypadków nie wpływa na to jak wyglądają Twoje zdjęcia, natomiast obiektyw tak. Nie ma się co zastanawiać,ja też przymierzam się do gripa ,ale ciągle pojawiają się coraz to inne ważniejsze rzeczy i jakoś żyje więc i tym razem odkładam ten zakup co i Tobie radzę ;)
Dziwne pytanie w ogóle.
Kupić obiektyw, czy grip. Jeśli chcesz po prostu wydać pieniądze, to kup żonie/dziewczynie prezent i po sprawie.
Chyba sam najlepiej wiesz, czy chcesz dołożyć do foto-zestawu szkło o znanych ci parametrach, co wpływa bezpośrednio na jakość zdjęć, czy wolisz poprawić ergonomię pracy z aparatem (co w przypadku D80 i gripa nie jest bez znaczenia oczywiście), co wpływa na jakość zdjęć mniej bezpośrednio.
Mając 18-70 masz w zasobach 50mm. Fakt - z gorszym światłem, ale jednak. Przekonaj się jak bardzo lubisz tą ogniskową na DX, popstrykaj, poeksperymentuj z obiektywem na stało ustawionym na tą ogniskową (nie ruszać pierścienia zoomowania!!!). Jak dojrzejesz do decyzji, że taka ogniskowa jest super, to na pewno warto zainwestować w światłosiłę obiektywu, czyli kupić 50 1.8
A w tym czasie w pierwszej kolejności kup grip - którego nie masz. D80 z gripem to zupełnie inny aparat się robi... :)
Reasumując: Kupiłbym grip.
Chociaż jak miałem D80 to najpierw kupiłem 50 1.8, później grip.
;-)
pietrobas
04-02-2009, 15:57
messer, rzeczowa odpowiedź na dziwne pytanie ?
Gdybym wiedział co kupić w pierwszej kolejności tematu bym nie zakładał. Wydaje sie to logiczne, choć z prawami logiki nie ma zbyt dużego związku.
ja bym 50mm wziął. bez gripa można się obejść (chyba, że masz lampę zewn. i nie możesz już utrzymać body :) ). Stałka uczy fotografowania, myślenia. f1.8 to nie tylko jasne światło ale także znakomita GO.
bez jaj, grip czy stałka ze światłem 1.8 za 400zł? hehe
Sowulus12
04-02-2009, 17:11
Nie ma zbednych i bezuzytecznych ogniskowych. Kazda ma swoje zastosowanie, a przy odrobinie pomyslowosci mozna pokusic sie o wykonanie zdjecia niekonwencjonalnego, czyli uzyc ogniskowej nieprzeznaczonej do danego rodzaju fotografii. Ale najwazniejsza zaleta 50/1.8 jest jego swiatlo, przyslony F1.8 z AF, za te pieniadze nie dostaniesz nigdzie.
Dokładnie - 50 mm pod DX to prawie 85 na FX ;) jak może być bezużyteczne? Ja tam moją 50 bardzo szanuije, potrafi zaskoczyć.
KURNA*CHATA
04-02-2009, 22:31
Cena uzywanych 50mm 1.8 na rynku wtornym jest niewiele nizsza od nowych z pelna gwarancja :)
Ja bym bral 50mm :) -duzo frajdy da Ci to szkielko :)
Oczywiście że w pierwszej kolejności kup 50tkę. Grip fajna sprawa, ale dla mnie tylko wtedy gdy mam do zrobienia więcej zdjęć . Natomiast w moim przypadku kiedy aparat częściej zabieram ze sobą w teren grip jest po prostu zwyczajnym balastem, bez którego spokojnie mogę się obejść. A w jego miejsce wolę zabrać jedno szkło więcej.
Co do jego przydatności to fajnie że pasuje do D90. Łatwiej się go sprzeda. Natomiast mając już D80 wiem, że następnym body będzie coś już z półki Dxxx.
W pierwszej kolejności zawsze bym kupował obiektyw.
pietrobas
05-02-2009, 13:29
Dzieki za odpowiedzi, rzeczywiście, w pierwszej kolejności, kupuje 50 ;)
velaskez
05-02-2009, 17:01
Ja również najpierw 50, potem grip:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.