Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : D50 nie mierzy blysku



sprocket
06-08-2006, 22:44
Witam - zawsze robilem zdjecia z w budowana lampa na P i oczywiscie przyslona byla zawsze 3.5 4 lub 5,6 i bylo ok teraz zrobilem na pref. A z przyslona 8 i zglupialem, czym daje wieksza przyslone tym zdjecie bardziej niedoswietlone - to co aparat nie zwieksza wogole mocy blysku ? Jak to jest :shock: kto mnie oswieci bo mysle i mysle i nie wiem:) nic nie wymysle chyba

JK
06-08-2006, 22:50
Zwiększać to zwiększa, ale jak przekroczy maksymalną moc błysku lampy wbudowanej, to już więcej zwiększyć nie może. Nawet jeśli wyjdzie z pomiaru, że trzeba więcej mocy, to i tak "mocniej" nie błyśnie.

sprocket
06-08-2006, 22:54
nie nie - to cos nie tak bo robie zdjecie z dwoch metrow i juz przy przys. 8 widac niedoswietlenie

Jacek_Z
06-08-2006, 23:11
a jaka jest liczba przewodnia lampy w D50 przy używanej przez ciebie ogniskowej i czułości?
jeśli około 12 to dzieląc przez 2 metry dostajesz maksymalną przysłonę 6. 8 to za dużo

JK
06-08-2006, 23:11
Tak, tak. Nie pamiętam jaką liczbę przewodnią ma ta wbudowana lampa, ale pewnie coś rzędu 12-14 dla ISO200. Dla przykładu SB-800 ma dla ISO200 liczbę przewodnią 53. To jednak dużo więcej. Ta wbudowana lampka jest dość słaba. Jeśli jest to rzeczywiście coś około 12-14 to zasięg błysku dla ISO200 i przysłony f/8 będzie mniejszy niż 2 metry.

puch24
06-08-2006, 23:17
Większa liczba przysłony to mniejsza przysłona - 8 jest mniejszą przysłoną od 5,6, wpuszcza 2x mniej światła, a więc lampa musi 2x silniej błysnąć.

Lampa w D50 ma liczbę przewodnią 15m przy ISO 200, tzn. że przy przysłonie 8 i odległości 2 m lampa błyska już pełną mocą (2m * 8 = 16m). Jak jeszcze mocniej przymkniesz przysłonę (np. do 11) możesz robić zdjęcia z odległości niecałego 1,4m! (15 / 1,5 = 1,36).

sprocket
06-08-2006, 23:17
Liczba przewodnia lampy D50 przy iso100 to 11 - to prawie to samo co w moim F80 tam lampa dawala sobie rade zawsze, ja mysle ze to kwestia ustawien chyba lub ( :shock: glosno nie powiem) to nie mozliwe jest by robiac zdjecie z 2 metrow przy przyslonie 8 lampa juz byla za slaba

JK
06-08-2006, 23:23
sprocket, No to dobrze myślałem. W instrukcji D200 (taką mam pod ręką) jest napisane, że liczba przewodnia dla ISO100 to 12, czyli nieco więcej niż lampki z D50. A w tabelce stoi jak byk, że zasięg błysku dla ISO200 i f/8 to 0,6-1,9 metra, czyli D50 będzie miało jeszcze mniej. Niestety to taka smutna prawda. Zawsze możesz zwiększyć ISO. :wink: :D

puch24
06-08-2006, 23:24
Liczba przewodnia przy ISO 100 podawana jest tylko dla porównania, bo aparat ma minimalnie ISO 200. Niestety, taka jest smutna rzeczywistość - wbudowane lampki są słabe i w zasadzie sprawdzają się przy doświetlaniu cieni w dzień, ale nie po ciemku. Radą w sytuacji bez wyjścia jest zwiększenie ISO albo praca z maksymalnym otworem obiektywu. A matematyka jest bezlitosna: 2*8=16 (tak mnie przynajmniej uczyli). :wink:

Jacek_Z
06-08-2006, 23:24
sprocket - mozliwe. liczba przewodnia podzielona przez metry daje przysłonę. to manualne obliczanie. dla automatyki albo AF to przysłona maksymalna (albo maksymalny zasięg - zalezy co jest zakładane - przysłona czy odległość)

sprocket
06-08-2006, 23:27
Puch 24 - no chyba masz racje, robilem zdjecia na iso200, zmiana na iso 800 pomogla jest ok ale z ta cyfra chyba jest cos nie tak bo pamietam robilem zdjecia F80 na sali weselnej przy iso 400 i zawsze bylo pieknie oswietlone oczywiscie wbudowana lampa, czyzby cyfra potrzebowala wiecej oswietlenia?:)
Problem rozwiklany - dziekuje ale jesli ktos by mial jeszcze cos do powiedzenia zapraszam

Jacek_Z
06-08-2006, 23:42
400 a 200 iso to jedna róznica - to zwiększa znacznie zakres.
a po drugie - negatywy mozna niedoświetlac, maja tolerancję, więc jeśli brakowało tam tylko 1 EV to mogłeś tego nie zauwazać na odbitkach (lab korygował) - choc negatyw powinien wyglądac na mniej "kryty"

puch24
06-08-2006, 23:46
ISO 400 na jasno oświetlonej sali weselnej, + ewentualnie dłuższy czas naświetlania i odrobinę bardziej otwarta przysłona mogły razem dać większy wpływ oświetlenia zastanego, a flesz tylko trochę doświetlił. Poza tym, jak zauważył Jacek_Z, negatyw ma większą tolerancję naświetlania, i niedoświelenie mogło nie być tak widoczne.

JK
06-08-2006, 23:52
Jak się robi RAWy, to w D50 też można śmiało o 1EV wyciągnąć w NC. Przy ISO200 po takiej korekcie wszystko powinno być OK.

sprocket
06-08-2006, 23:54
Dziekuje wam za odpowiedzi, faktycznie tym wlasnie sie rozni analog od cyfry ze negatyw mozna troszke nie doswietlic i bedzie ok. Zaskoczylo mnie to strasznie w fotografii cyfrowej w zasadzie pozostaje ustawic automatyczne iso dla fotografowania z blyskiem i aparat troszke wyciagnie sam ile sie da dla tych malych odleglosci i pozostaje tez lampa zew. :)

Kundzior
07-08-2006, 02:38
A zostaw Ty tę wbudowaną błyskajke w spokoju, już o niebo lepsza jest jakaś zewnętrzna lampa, nawet manualna czy tam bez iTTLa.

sprocket
07-08-2006, 04:33
Wbudowana lampa zawsze sie przyda bo zawsze jest a nie zawsze masz w poblizu wieksza mozna sie jeszcze cieszyc ze wogole dziala :lol:

puch24
07-08-2006, 08:54
Wbudowana lampa przydaje się, tylko nie można od niej wymagać więcej niż ona może. W zasadzie pozostaje praca blisko maksymalnego otworu obiektywu. Bardzo przydaje się do lekkiego rozjaśnienia cieni w dzień, ale trzeba pamiętać o zdjęciu osłony p-słonecznej z obiektywu, o czym ja ciągle zapominam! :( Potem na zdjęciach mam ciemny półksiężyc na dole.