Zobacz pełną wersję : Tamron 90/2.8 macro i problem z przysłoną
Przemas-Glasgow
31-01-2009, 17:45
cześc
zakupiłem sobie używany obiektyw tamron 90mm/2.8 Sp Macro 1:1 ,jest to starsza wersja,nie Di.
Po podpięciu pod nikona D700 i wybraniu preselekcji przysłony mam problem.
mianowicie:
ustawiam przysłone na 2.8 i kiedy naciskam spust migawki do połowy żeby ustawic ostrośc,w obiektywie zmienia się przysłona,czym bliżej obiektu jedzie mordka to się przesłona zmienia pomiedzy 2.8 a chyba 5.6 ,mam ustawiony obiektyw na FULL.
czy to normalne ,jak jest u Was??
A i jeszcze jedno,jak szkiełko zmieni mi przysłonę na np. 3.2 to potem nie mogę pokrętłem zmienic na 2.8.
nie wiem co jest grane.
Pozdrawiam,doradźcie coś
To normalne zachowanie obiektywów makro ,mój Nikkor 105 macro też tak ma.To normalne zjawisko fizyczne,
wiele razy opisywane tutaj i nie ma powodów do zmartwienia czy szukania wad.
chyba każde szkło macro tak ma, moja 60-tka od około metra ma 3,2 a im bliżej tym mniejszy otwór względny. wynkia to z kostrukcji tych szkieł.
u S105 nie widać w aparacie żeby coś się zmieniało
Przemas-Glasgow
31-01-2009, 18:49
ok Panowie
ale mam taką sytuację ,że synek stoi z 2 metry od aparatu i chcę mu zrobic portret na 2.8 i się nie da,bo zmienia się przysłona podczas ostrzenia na 3.2 (tzn się da,ale nie na 2.8)
miałem kiedys takiego Tamrona podpiętego do Eosa 5 (analog) i nie przypominam sobie żeby takie rzeczy się działy
ale skoro to normalne to ok
dzięki za szybką odpowiedź
moonrage
31-01-2009, 19:05
2.8 będziesz miał tylko na ostrości ustawionej na nieskończoność
miałem kiedys takiego Tamrona podpiętego do Eosa 5 (analog) i nie przypominam sobie żeby takie rzeczy się działy
Robił to samo, ale cię oszukiwał.
Przy ostrzeniu na bliższe odległości (a zwłaszcza zakres makro) odsuwany jest układ optyczny - to normalne zjawisko w każdym obiektywie. Spada też wtedy oczywiście ilość światła dochodząca do matrycy. W przypadku obiektywów potrafiących uzyskać skale odwzorowania rzędu 1:1 ten efekt jest tym bardziej zauważalny. I teraz są dwa wyjścia - albo aparat przekalkuluje parametry ekspozycji mając zablokowaną daną o przesłonie i w związku ze spadkiem światła przedłuży czas naświetlania (i tak się dzieje w Canonach), albo poda faktyczne światło obiektywu w danym momencie i dopasuje ekspozycję (i tak się dzieje w Nikonach).
P.S. Pytanie pojawia się jak bumerang - może by je gdzieś przykleić? Chociaż pewnie też to niczego nie zmieni.
Proponuje czytanke (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=78578)
pozdrawiam
2.8 będziesz miał tylko na ostrości ustawionej na nieskończoność
Nie, 2.8 wskakuje mniej więcej od 3 metrów. W Canonie pokazuje cały czas 2.8, ale zasada jest ta sama - światła im bliżej tym mniej wpada.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.