PDA

Zobacz pełną wersję : D90 - falowanie obrazu przy LV



pogoski
30-01-2009, 09:26
Witam.
W ciągu tygodnia zdążyłem się zaprzyjaźnić z tym aparatem i mam nadzieję, że nie będę się musiał z nim rozstawać. Niestety, nie daje mi spokoju zaobserwowany problem.

Poczas używania Live View oraz nagrywania filmików (czyli znowu używania LV) obraz faluje. Poniżej link, do którego wrzuciłem oryginalne filmiki, na których to bardzo dobrze widać. Nie dzieję się tak zawsze, ale jednak często. Zastanawiam się, czy to wada mojego aparatu, czy jakiś inny problem. Niestety bardzo ogranicza możliwość nagrywania filmów. Przy robieniu zdjęć przez wizjer problem w ogóle nie występuje, oczywiście. Jednak, gdy robi się zdjęcia, używając LV, znowu widać falowanie.

Filmiki nakręcone z obiektywem Nikkor 50/1.8. Wyklucza to więc zasugerowany problem włączonego VR.

Oto link: http://www.megaupload.com/pl/?d=CBUSVHFO

Z góry dzięki za pomoc

sinner
30-01-2009, 09:57
to falowanie raczej jest spowodowane oświetleniem było już o tym pisane poszukaj albo sprawdź jak wygląda to gdy wyłączysz światło ?

XGrzesX
30-01-2009, 09:58
Nie udało mi się co prawda zciągnąć i zobaczyć Twojego filmu ale prawdopodobnie zjawisko o które pytasz to rezcz normalna. Zjawisko to określane jest pojęciem "Rolling Shutter".

pogoski
30-01-2009, 10:06
Tzn. jak? Mam robić filmy przy wyłączonym świetle? Takie filmy to chyba robi tylko Paris Hilton (One night in Paris :)
Filmy, na których występuje ten problem były robione faktcznie w podobnym oświetleniu, czyli dosyć żółte światło domowe.

Szukałem, oczywiście tego na forum i na Google, ale chyba nie potrafiłem odpowiednio zapytać szukajki.

A co do "normalnego" zjawiska, to mam się pogodzić z tym, że kupuję produkt, który będzie mi sam dodawał niepożądane efekty?

Wy nie zaobserwowaliście takich problemów?

Pytanie zadałem też do wsparcia technicznego Nikona - jak coś odpowiedzą, to sie podzielę.

mark3
30-01-2009, 10:18
obawiam się, że tak początkowo (na podstawie sampli), zachwalana jakość filmów jest raczej pobożnym życzeniem w tym aparacie. Nie kupiłem go dla filmów i ze zdjęć jestem b.zadowolony - natomiast wykonałem kilka prób filmowca amatora - i prosty sony W17 okazał się normalnie lepszy.... właśnie w kwestii ogniskowania, korelacji ze światłem zewnętrznym.
Nie miałem przyjemności robić prób w świetle słonecznym, ponieważ tu u nas na północy jest piąty miesiąc jesieni i czekają nas jeszcze dwa. :-)

TristisAnima
30-01-2009, 10:28
Normalna rzecz, ot zwykła niedoskonałość matrycy rejestrującej. Może z czasem przy kolejnych generacjach matryc, pozbedął się tego efektu (cekaw jestem jak jest w C5DmkII). Poza tym nie ma co za dużo wymagać i spodziewać się, że z amatorskiej puszki zrobią kamerę filmową za grube dziesiątki tys. To jest przede wszystkim aparat i w dodatku lustrzanka także proponuję kadrować przez wizjer a do filmów kupić kamerę. Sam posiadam ten swoją drogą wspaniały aparacik już kilka dni, ale z LV skorzystałem może ze trzy razy a z rejestracji filmików ani razu.

jpyt
30-01-2009, 10:29
U mnie występuje dokładnie ten sam efekt i jest on zależny od rodzaju oświetlenia w jakim kręcisz filmik. Najgorzej jest przy typowych świetlówkach (długie lufy), trochę lepiej przy tzw. żarówkach energooszczędnych (czyli też świetlówkach), no a przy świetle słonecznym to nigdy nie występuje. Efekt związany jest z wejściem w fazę z częstotliwością migania źródła światła i właśnie dlatego najbardziej go widać przy świetlówkach, które pod tym względem są najgorszym z oświetlaczy i zwyaczajnie migają z częstotliwością tych 50 razy na sekundę. Aparat podczas kręcenia robi 24 klatki na sekundę więc co jakiś czas łapie moment kiedy świetlówka przygasa. A ponieważ 50 i 24 nijak się równo nie dzieli to i efekt jest taki że moment złapanego "przygaśnięcia" się przesuwa (faluje).

PS. Jeszcze sprostowanie - powyżej dość mocno uprościłem temat - tak na prawdę odczyt matrycy następuje liniowo (linia po linii) i jakby głębiej poszukać to jeszcze to włąśnie będzie miało znaczenie dla falowania bo po prostu obraz nie jest łapany w jednym momencie i każda kolejna linia może być zarejestorwana przy innym oświetleniu jeżeli to oświetlenie się zmienia tak jak to ma miejsce przy świetlówkach.

lomax
30-01-2009, 10:41
Twój aparat na pewno nie jest uszkodzony. Takie zjawisko występuje szczególnie w świetle jarzeniówek i żarówek energooszczędnych. Spowodowane jest ich migotaniem. Przy żarówkach zwykłych lub halogenowych jest słabiej dostrzegalne z powodu ich większej bezwładności. W moim D90 oraz w Lumixie TZ5 jest podobnie, tak jak na filmikach, które załączyłeś.

pzdr

spongo
30-01-2009, 10:43
U mnie to nie występuje, spróbuj zrobić dłuższy film ze statywu i zobacz czy draganie się powtarza. Moim zdaniem światło nie ma tu żadnego znaczenia jeśli chodzi o drgania.

pogoski
30-01-2009, 10:45
Dzięki za odpowiedzi.

Tego się właśnie spodziewałem. Przed chwilą odbyłem rozmowę z panem ze wsparcia technicznego i też zrzucił wszystko na fizykę.

Oczywiście, nie zamierzam nakręcić kolejnego Matrixa na tym aparacie, ale filmowanie przydaje się, żeby zapamiętnić minutowymi sekwencjami miłe momenty rosnącego dziecka (nie wszystko da się sfotografować: głos, ruchy). Miałem jednak nadzieję, że filmiki będą akceptowalne w każdych warunkach i lepsze niż z Canona A70 (taki dotychczas używałem). Jedyne wyjście to zadbać o lepsze światło, jesli się da.

Kamera? Mam targać ze sobą na kazdy wyjazd aparat i kamerę. A potem jeszcze oglądać, najczęściej nudne, półgodzinne (jeszcze dłuższe?) filmy? Nie, dziękuję. Wystarcza mi minutka, dwie zarejestrowane na aparacie.

A podgląd LV i tak bedzie wykorzystywany jednostkowo w ekstremalnych warunkach.

spongo
30-01-2009, 11:12
Na LV możesz podejżeć zmianę balansu bieli (fajny patent)

okoterroru
30-01-2009, 19:45
Ja bym nigdy nie kupił kamero-aparatu, to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Chciałem się przesiąść z D80 na D700 ale tamto ponoć też robi filmy - co za kretyński pomysł. Jeszcze brakuje, żeby dało się z tego dzwonić i odtwarzać MP3.

pogoski
30-01-2009, 19:54
To w takim razie cienko Cie widzę w przyszłości. Chyba już nie kupisz żadnego nowego Nikona, Canona, Olympusa, Sony, itp. Nie spodziewam się, żeby jakiś z nowych modeli był pozbawiony mozliwości kręcenia filmów. Takie czasy.

Co do Twoich dodatkowych pomysłów, to pewnie dzwonić nie będzie można (głupio taką cegłę przy uchu trzymać), ale słuchanie mp3 wygląda kusząco :) Sądzę, że to kwestia 2-3 lat i znajdziesz gniazdko "mały jack stereo" w D800 oraz D4.

Poza tym wg mnie D90 robi dużo lepsze zdjęcia niż D80 (korzystałem z ojca "osiemdziesiątki" przez ostatni rok), pomimo tego... kretyństwa :)

okoterroru
30-01-2009, 20:09
No z założenia D90 powinien robić lepse zdjęcia od D80, ale ja trochę nie o tym. Nie lubię kombajnów. Chcę kupić aparat a muszę płacić za jakieś liwewiewy, super duper kamery, MP3 dolby digital i jeszcze ch.... wie co, rozumiesz. Chcę telefon - kupuję telefon, chcę kamerę - kupuję kamerę. A tu masz rację, że chyba teraz taki trend, że kamerę wciska się do każdego sprzętu.

tjach
30-01-2009, 20:49
Podobnie mówiłem kiedyś jeśli chodzi o telefony. Ale odkąd zacząłem się bawić PDA, zmieniłem zdanie :)
Z aparatami jest chyba tak samo - D90 robi filmy, nie każdy musi z tego korzystać. Ale zgodnie z prawem Murphy'ego owa funkcja przyda nam się wtedy, kiedy nie będziemy w jej posiadaniu.
A jeśli chodzi o płacenie: podejrzewam, że gdyby tak relatywnie podliczyć stosunki cen nowego D80 z czasów jego premiery oraz nowego D90 do średnich zarobków w odpowiednich czasach (do tego uwzględniając inflacje i setkę innych czynników) to wyszło by mniej więcej to samo. I gdyby nie rozwój techniki, poprzez dodawanie takich "bajerków", to zapewne fotografowalibyśmy samodzielnie zbudowanymi aparatami szczelinowymi.

Wracając do wątku:
Na Fotopolis już kilka miesięcy temu było o tym:

Przenoszenie kontrastu i odwzorowanie kolorów trzeba zaliczyć na plus. Występuje jednak jeden problem - mimo wyłączenia automatyki przysłony system i tak wyrównywał ekspozycję. Gdy w czasie panoramy pokazywaliśmy więcej nieba te wyrównania ekspozycji były skokowe.
http://d90.fotopolis.pl/index.php?n=7834

ajt
30-01-2009, 21:00
Właśnie odkryłem ciekawą cechę uboczną filmowania w D90: notatki głosowe, w dodatku z towarzyszącym obrazem :)
Coś czuję, że mi się to przyda - zdaża mi się czasem zrobić zdjęcie jakiegoś obiektu (hobbystycznie staram się fotografować i dokumentować m.in. kapliczki), a po jakimś czasie zastanawiam się, gdzie to dokładnie było. Teraz po zrobieniu serii zdjęć, będę mógł nakręcić krótki filmik z komentarzem co, gdzie i z której strony widać :)
Swoją drogą, skoro już jest mikrofon w tym D90, mogli pomyśleć o nagrywaniu samego dźwięku.

okoterroru
30-01-2009, 21:04
Przydałby się też arkusz kalkulacyjny, edytor tekstu i internet.

DarekD80
30-01-2009, 23:10
Bez przesady, LV to właśnie to co mi najbardziej brakuje w D80, a co ma D90

SlaWasII
31-01-2009, 00:26
Jeśli już, to mi brakuje CMOS-a. Reszta nie boli. :mrgreen:

R&R
01-02-2009, 18:37
Ja bym nigdy nie kupił kamero-aparatu, to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Chciałem się przesiąść z D80 na D700 ale tamto ponoć też robi filmy - co za kretyński pomysł. (...)

D700 raczej filmików nie kręci..., możesz się na niego śmiało przesiąść ;)

okoterroru
01-02-2009, 18:53
R&R nie czytałem jeszcze o D700 bo nie chcę się rozchorować. Ale jak mówisz, że nie kręci filmików to niedługo go łyknę.

okoterroru
01-02-2009, 18:54
Nie czytałem jeszcze o D700 bonie chcę się rozchorować. Ale jak mówisz,że nie kręci filmików to pewnie niedługo go łyknę

Blasius.G
01-02-2009, 19:23
Właśnie odkryłem ciekawą cechę uboczną filmowania w D90: notatki głosowe, w dodatku z towarzyszącym obrazem :)
Coś czuję, że mi się to przyda - zdaża mi się czasem zrobić zdjęcie jakiegoś obiektu (hobbystycznie staram się fotografować i dokumentować m.in. kapliczki), a po jakimś czasie zastanawiam się, gdzie to dokładnie było. Teraz po zrobieniu serii zdjęć, będę mógł nakręcić krótki filmik z komentarzem co, gdzie i z której strony widać :)
Swoją drogą, skoro już jest mikrofon w tym D90, mogli pomyśleć o nagrywaniu samego dźwięku.
koro zapominasz gdzie fotke robiles dobrym patentem jest GPS do nikona.

Blasius.G
01-02-2009, 19:25
D700 raczej filmików nie kręci..., możesz się na niego śmiało przesiąść ;)- bez obaw, ze jakis film wyskoczy z aparatu i cie napadnie uniemozliwiajac robienie zdjec.

okoterroru
01-02-2009, 19:29
Jestem już spokojny. Filmy z aparatu to jak zdjęcia z telefonu. Żałosna tandeta.

ajt
01-02-2009, 20:08
koro zapominasz gdzie fotke robiles dobrym patentem jest GPS do nikona.

Może źle się wyraziłem, tzn.
nie tyle zapominam gdzie, co zasiadając do obróbki zdjęć sprzed paru tygodni, czasem trudno mi ustalić na podstawie ich treści, w którym dokładnie miejscu dlugiej, peryferyjnej ulicy jest dany obiekt. Zwłaszcza że nie znam okolicy, bo byłem tam tylko raz, a na zdjęciu brak jakiegoś punktu orientacyjnego, tylko domki, wyglądające tak samo na całej długości ulicy. GPS (tzn. logger) od niedawna mam i spisuje się doskonale w takim właśnie zastosowaniu. Notatki głosowe plus filmik to będzie cenne uzupełnienie, posłużą do rejestracji tekstów typu "widok od wschodu" oraz wszelkich spotrzeżeń trudnych do rejestracji na zdjęciach. Czasem też wyjdzie jakiś tubylec i zacznie opowiadać.
Wracając do GPSa w aparacie (czy podłączanego), to zapis współrzędnych tylko w momencie wykonania zdjęcia byłby dla mnie często kiepskim rozwiązaniem (z powodów, których nie będę tutaj podawał, żeby za bardzo wątku nie zaśmiecać :)

SlaWasII
01-02-2009, 20:32
D700 raczej filmików nie kręci...
Jak to nie?!
Wow, Video on the D700! (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=84498) ;)

adj100
01-02-2009, 21:54
Złej baletnicy będzie przeszkadzał i paseek przy aparacie -okoterroru

okoterroru
01-02-2009, 23:35
Ja oczywiście zgadzam się, że D90 jest nowocześniejsze i lepsze od D80, ma lepszą matrycę itp. Tyle, że wsadzić do tak dobrego aparatu jaką imitację kamery to skandal. Ta kamera obraża i uwłacza temu aparatowi. To niepotrzebny bajer i wydatek pieniędzy według mnie. Myślę, że gdyby Nikon zamiast kamery dodawał do D90 np. gripa z baterią to i tak byłby tańszy. Wtedy bym go kupił.

Ster
01-02-2009, 23:40
Poczekaj pół roku, aż każda nowa lustrzanka będzie miała możliwość kręcenia filmów. Mi ta opcja bardzo pasuję, bo czasem przyda się nakręcić fragment koncertu, zamiast robić tylko zdjęcia.

okoterroru
01-02-2009, 23:44
a komórka nie wystarcza, jest mniejsza a jakość podobna

Ster
01-02-2009, 23:47
Akurat nie, po pierwsze rozdzielczość, po drugie dźwięk (chociaż Sony H1 chyba nic pod tym względem nie przebije), po trzecie dziwnie tak nagrywać coś komórką trzymając w drugiej ręce aparat (który też nagrywa i to lepiej).

ajt
01-02-2009, 23:55
Okoterroru: każdemu według potrzeb.
Mając od prawie trzech lat D200, parę dni temu dokupiłem D90 jako drugie, zapasowo-spacerowe body, również z planami wypróbowania LV w zdjęciach studyjnych. LV spodobało mi się na tyle, że D200 przejdzie na zasłużony odpoczynek, czyli zapas, a LV w D90 to będzie główny tryb fotografii w studio. Po części może dlatego, że jestem okularnikiem i każdorazowe dociskanie oka do wizjera przez okulary, by zobaczyć cały obraz, przekrzywia okulary i męczy wzrok. Na LV też lepiej mi komponować obraz i ustawiać ostrość na wybranym elemencie kadru. Filmowanie zaś, jak pisałem wyżej, przyda się do czegoś w rodzaju notatek dodatkowo dokumentujących fotografowane miejsce. Nie wykluczone, że do jakichś scenek rodzinnych też się przyda od czasu do czasu. Gripa za to do żadnej puszki nie dokupiłem i nie mam zamiaru nabywać takiego balastu :)

okoterroru
01-02-2009, 23:55
Ee.... nie ma się co sprzeczać, po prostu nie lubię dwa w jednym. Wiem, że nagrywając D90 film jakość otrzymanego obrazu byłaby dla mnie niewystarczająca więc nigdy bym go nie oglądał, więc po co miałbym go nagrywać - cała moja filozofia.

Myszon
15-03-2009, 10:36
Musze dodać swoje 2 grosze. Jako człowiek który ma pewne doświadczenia zawodowe w branży video i posiadacz D90tki powiem że niestety nikon zmaścił mozliwość kręcenia filmików ale sam fakt że jest możliwośc ich kręcenia oceniam na +. Zmaszczone są według mnie 3 ważne rzeczy

1. Filmy powinny być zapisywane w formacie quicktime - bez "pływania" podczas szybkich ruchów.
2. Powinna być możliwość manualnych ustawień expozycji - np. możliwość zablokowania zmiany.
3. Możliwośc zmiany szybkości migawki.

Jeśli chodzi o to ostatnie to właśnie dotyczy problemu którego dotyczył przynajmniej początkowo ten topic - czyli falowanie w świetle świetlówek i inncyh takich lampek.

Mimo że teoretycznie możemy dopsaować czas migawki np. 1/50 lub 1/60 sec - to i tak nie wpływa to w żaden sposób na kręcony film a przecież w normalnych kamerach np. Panasonic DVX 100 (taka posiadam) ten problem też występuje - wystarczy wtedy włączć shuter speed na 1/60 sec i migotanie znika. Ilość klatek na sekundę 24 niema tu żadnego znaczenia.

Z tym falowaniem jeszcze bym się jakoś pogodził ale "pływanie" ekranu i brak blokady expozycji eliminuje D90 z byćia gwiazdą kręcenia filmów.

A miało być tak pięknie.

Fajnie by było żeby nikon wypuścił jakiś poprawiony firmware.

Głębia ostrości jaką dają sprzeżone z puszką d90 różne obiektywy daje efekty rodem z hollywoodzkich filmów - niestety skakająca ekspozycja niweczy to w pizdu.

Pozdrawiam.

SlaWasII
15-03-2009, 11:16
Dokładnie! Blokada ekspozycji powinna wyeliminować falowanie... Scott Kelby pokazuje w 9 minucie tego filmu (http://www.dtowntv.com/2009/03/episode-03/) jak to zrobić. :)

Myszon
15-03-2009, 12:03
Musze powiedzieć kolego Wielkie Dzięki za linka! - jedna bardzo ważna rzecz została wyeliminowana! blokada ekspozycji :) - nie wiedziałem że da się to zrobić.

także punkt nr 2 z mojego posta wyżej jest już obalony.

SlaWasII
15-03-2009, 12:34
Wielkie Dzięki za linka!
Nie za ma co... ;)
IMO tzw. kamerowanie jest w fotograficznym hobby zbędnym bajerem ale skoro to "dali" trza używać. To tak à propos, że niby ma przeszkadzać w robieniu zdjęc. Nie przeszkadza, można nie używać. I wcale nie podraża kosztów produkcji body. To są rozwiązania software'owe. A że są droższe, to tylko i wyłącznie z powodów marketingowych. :mrgreen:

dogma
18-03-2009, 10:31
aparatem sie robi zdjecia a kamera filmuje wiec o czym tu gadac matryca jest przeznaczona do naswietlen ponizej sekundy i caly procesor aparatu a ten podglad na zywo to taki bajer przydaje sie jezeli musimy trzymac aparat wysoko i nie dosiegamy do wizjera jak np na koncertach... ten bajer przypomina mi telefon z aparatem...
jedyna dobra zmiana to zmiana matrycy z c -mos co jak w canonach podobno mniej pradu wcina i lepiej sprawuje sie tam gdzie swiatla brak ;]

durom
18-03-2009, 11:06
Znowu bicie piany. Jednemu przeszkadza drugiemu nie. LV jest świetną sprawą zwłaszcza w studio i dla okularników. Bardzo sobie to cenię.
A że przy okazji mogę nakręcić film? W czym to przeszkadza D90 być aparatem fotograficznym i robić zdjęcia ?