Zobacz pełną wersję : drabinka naświetleń
Witam. Mam pytanie. Posidam Nikon D40. W trybie "M" miałam ustawione poprawne parametry (czas i przysłona) drabinka naświetleń wskazywała 0. Lampa błyskowa wyłączona, choć była zalecana. Gdy robię kompensacje ekspozycji np. na "-2 "to na drabince wyświetla mi kreseczki na "+ ". Dlaczego tak jest? Czy to znaczy,że jeśli chcę mieć zdjęcie niedoświetlone o np.-2 to musze to zrobić przez zmianę parametrów? W instrukcji pisze,że kompensacje można wprowadzić w trybie "M" tylko nie przez klawisz i pokrętło.
żółto-czarny
30-01-2009, 00:24
Gdy robię kompensacje ekspozycji np. na "-2 "to na drabince wyświetla mi kreseczki na "+ ".
Niemożliwe. Musiałać coś pomylić. Drabinka pokazuje aktualny stan naświetlenia, a nie że powinnaś iść w przeciwnym kierunku. Czyli jeżeli drabinka jest na "+" to prześwietlasz.
Tak ma być. Bo jest tak:
1. Kompensacja 0, aparat mierzy światło. Wychodzi mu naświetlenie X. Ustawiasz parametry ekspozycji tak, żeby naświetlenie było poprawne, czyli masz drabinkę na środku.
2. Ustawiasz kompensację na -2, czyli mówisz aparatowi "punkt zero ma się znajdować o 2EV od tego co pomierzysz"
3. Aparat mierzy tą samą scenę co w p. 1 i wychodzi mu TO SAMO naświetlenie X. Tyle, że w p. 2 powiedziałaś mu 'jak Ci wyjdzie X, to zrób X-2'. I co ma biedny aparat zrobić? Musi Ci powiedzieć (bo jest w trybie M i sam nic nie może ustawić), że aby osiągnąć zamierzony poziom naświetlenia X-2 musisz niedoświetlić... czyli obecny pomiar X jest jaki? Prześwietlony. O 2Ev. Stąd drabinka wędruje na +2 - jak ją ustawisz na środku, uzyskasz idealnie X-2.
Eeee... mam nadzieję, że wytłumaczyłem jasno. :)
PS. Moje D200 zachowuje się tak samo - sprawdzone przed chwilką.
No to macie jakieś super ekstra aparaty, bo u mnie wprowadzenie korekty ekspozycji w trybie M nie działa ;)
Pomyślcie, po co ustawiać tryb M i wprowadzać ekspozycje? :D
No to macie jakieś super ekstra aparaty, bo u mnie wprowadzenie korekty ekspozycji w trybie M nie działa ;)
Pomyślcie, po co ustawiać tryb M i wprowadzać ekspozycje? :D
Ja wiem ze naj naj jest tryb auto ale czasem trzeba cos innego sprobowac :-p
No to macie jakieś super ekstra aparaty, bo u mnie wprowadzenie korekty ekspozycji w trybie M nie działa ;)
Pomyślcie, po co ustawiać tryb M i wprowadzać ekspozycje? :D
Nie my mamy sprawne, a ty niekoniecznie.
Przeczytaj jeszcze raz co napisał odie.
Pomyślcie, po co ustawiać tryb M i wprowadzać ekspozycje? :D
A po co ustawiać A i wprowadzać korektę? Czym to się różni? Niczym.
Słyszałeś kiedyś o świadomym używaniu spota?
Odniosłem się do słów kolegi Mecyja.
W trybie M wprowadzając korektę ekspozycji -/+ nic nie da bo nadal aparat zarejestruje scenę z takimi parametrami jakie były dobrane przy pomiarze światła.
W pozostałych trybach oczywiście tak, ale nie w M
Weźmy np taką scenę. Pokój, jedna żarówka, chcemy zrobić zdjęcie żony. Ustawiamy M, i patrząc na drabinkę naświetleń ustawiamy poprawne parametry. Wychodzi nam, że poprawnie wyjdzie zdjęcie przy np: f1.8 1/80
Chcemy wprowadzić korektę ekspozycji, aby było ciut jaśniej niż nam to pokazuje body, ustawiamy korektę na -2EV. Pstrykamy zdjęcie i co się okazuje?
Zdjęcie wyszło identyczne jak bez korekty bo nadal mamy f1.8 i 1/80. W trybie M ten sposób wprowadzania korekty ekspozycji nie działa. Musimy posiłkować się innymi rzeczami.
Oczywiście drabinka będzie nam się zmieniała tak jak to napisał Odie.
A kto ci powiedział że korekta ma służyć do zmiany parametrów ekspozycji? Przecież korekta nakładana jest na światłomierz, a nie czas czy przysłonę.
Jeszcze raz pytam - czy wiesz na czym polega świadome używanie spota? I w ogóle jak światłomierz wyznacza sugerowaną ekspozycję?
A kto ci powiedział że korekta ma służyć do zmiany parametrów ekspozycji? Przecież korekta nakładana jest na światłomierz, a nie czas czy przysłonę.
Jeszcze raz pytam - czy wiesz na czym polega świadome używanie spota? I w ogóle jak światłomierz wyznacza sugerowaną ekspozycję?
Spot? tzn ktoś szedł i spot? tzn upadł?
eee:/ proszę wytłumacz mi na czym polega świadome używanie spota i w ogóle jak światłomierz wyznacza sugerowaną ekspozycję :)
Światłomierz mierzy na standaryzowaną szarość 18% niezależnie od rzeczywistych możliwości aparatu. Jeżeli wiem że granica przepalenia w mojej matrycy to np. +3.5EV od tej mierzonej szarości, to używając manuala i pomiaru punktowego mogę ustawić taką korekcję, pomierzyć rozkład świateł (albo jasność kartki papieru), wybrać to co chcę mieć najjaśniejsze i światłomierz wskaże mi jaką mam dobrać ekspozycję. Raz na całą serię zdjęć, bez zabawy w przekadrowanie, AE lock i inne automatyki.
Spot? tzn ktoś szedł i spot? tzn upadł?
eee:/ proszę wytłumacz mi na czym polega świadome używanie spota i w ogóle jak światłomierz wyznacza sugerowaną ekspozycję :)
Też bym chętnie posłuchał - wytłumacz proszę, bo mimo wszystko uważam że szymony, odie i piwkoo dobrze prawią.:)
http://www.phototrip.pl/porady/pomiar/pomiar.html
lukrobax
31-01-2009, 00:00
No świetnie, ale nadal korekta ekspozycji dla trybu M nie ma sensu. Jeżeli chcesz "świadomie użyć spota" to to co pomierzysz punktowym pomiarem w trybie M, modyfikujesz o wspomniane w artykule +/- 2,5EV za pomocą czasu lub przysłony... ręcznie...
Bo może chcę użyć M zamiast A? I dążyć do uzyskania 0 na drabince?
lukrobax
31-01-2009, 00:25
O rety, Ty ciągle swoje, nikt Ci nie każe używać trybów z automatyką.
Powiedz po co Ci to zero na drabince? nie łatwiej mieć +/- określoną liczbę EV na drabince, zamiast najpierw ją ustawiać i dążyć do zera?
Wsumie doszłam do wniosku,że po co tak męczyć aparat w trybie "M". Byłam tylko ciekawa czemu jak daje EV na + to na drabince robi się na -. Myślałam że to jakiś błąd.
lukrobax
31-01-2009, 01:00
Nie nie, żaden błąd, po prostu jak w trybie manualnym załóżmy że ustawiasz czas i przysłonę tak, by na drabince było zero - prawidłowe naświetlenie, po czym zrobisz korektę ekspozycji o +2EV to aparat Ci mówi wówczas, że zdjęcie jest niedoświetlone o 2EV czyli wyświetla na drabince -2EV, a Ty musisz czasem lub przysłoną skorygować odpowiednio ekspozycję, tak by zdjęcie zostało naświetlone zgodnie z tym czego oczekiwałaś wprowadzając +2EV...
Mam nadzieje że w miarę jasno;)
A dlaczego drabinka ekspozycji jest zrobiona w ten sposób, że "-" jest w prawo a "+" w lewo?
Przemek Paśnik
16-10-2009, 10:06
A dlaczego drabinka ekspozycji jest zrobiona w ten sposób, że "-" jest w prawo a "+" w lewo?
Żeby Ci co z Canona przechodzą mieli pod górkę na start :mrgreen: a tak na serio to ostatnio też się nad tym zastanawiałem. Dobrze, że w jednocyfrowych seriach drabinka ekspozycji nie ma ujemnych wartości w w górę :-)
Jedyna odpowiedź jak mi wpadła do głowy to taka: np. przy korekcji ekspozycji ujemnej minus jest po prawej stronie, żeby łatwiej było się zorientować, że zmniejszając wartości czasu i/lub przesłony (kręcąc kółkiem w lewo) dojdziemy do zerowej korekcji. Ale to dość pokrętne wytłumaczenie i nie sądzę, żeby było zgodne z prawdą.
Żeby Ci co z Canona przechodzą mieli pod górkę na start
A w Canonie jest odwrotnie, tzn. "+" po prawej?
A w Canonie jest odwrotnie, tzn. "+" po prawej?
Tak wlasnie jest :)
Aha, nie wiedziałem, czyli to tylko dziwny pomysł Nikona z tą drabinką w drugą stronę. Nada priwyknut'. :-?
Zawsze można sobie zamienić w menu i ma się plus po prawej :)
Korekta ekspozycji w trybie M jest potrzebna i jak najbardziej ma sens.
Jeśli z jakiegoś względu (sposób pomiaru światła, rodzaj i kontrastowość sceny, zamierzone efekty) chcemy całą serię zdjęć prześwietlać lub nie doświetlać wprowadzamy korektę i nie musimy zaprzątać sobie głowy tym żeby za każdym razem pamiętać - wprowadź korektę do wskazania światłomierza.
Oczywiście można to zrobić inaczej ustawiając parametry ekspozycji tak by wskazania światłomierza pokazywały nie zero a wartość skorygowaną, ale czasami jest wiele łatwiej ustawić to raz i już. Poza tym czasami wprowadzając korektę w trybie M można skorygować moc błysku nie używając korekty błysku.
Zawsze można sobie zamienić w menu i ma się plus po prawej
W cyfrankach tak można? Bo ja patrzyłem tylko na analogi (sam mam F80). Co nie zmienia faktu, że bardzo mnie interesuje skąd się ta idea wzięła (a w analogach właśnie zaczęła)?
W cyfrankach tak można? Bo ja patrzyłem tylko na analogi (sam mam F80).
Nie pamiętam już jak było w innych modelach, ale w D300 i D700 jak najbardziej tak. W D700 funkcja f12
Michał Kozik
17-10-2009, 09:42
Może to ustawienie plusa i minusa wzięło się z tego że japończyki nie czytają od lewej do prawej? <hmm>
Patrykok
17-10-2009, 10:03
A dlaczego drabinka ekspozycji jest zrobiona w ten sposób, że "-" jest w prawo a "+" w lewo?
w D700 można sobie skonfigurować drabinkę, tzn: z której strony mają być wartości + i -.
Może to ustawienie plusa i minusa wzięło się z tego że japończyki nie czytają od lewej do prawej? <hmm>
Ale te same (no, niedokładnie) Japończyki robiły i robią Kwanona, a tam drabinka była i jest zgodna z powszechnym zwyczajem kierunków osi matematycznych. Drabinka Nikona to chyba jedna z większych zagadek ludzkości. :-D
Powtórzę: moim zdaniem to jest próba ułatwienia dojścia do zera światłomierza przez zmianę wartości czasu/przysłony (jak jest "-" na drabince to trzeba zmniejszyć te wartości czyli kręcić kółkiem w lewo, a jak "+" to zwiększyć czyli kręcić kółkiem w prawo, żeby do tego zera dojść).
A to nie jest tak, że drabinka jest taka, żeby się wskaźnik drabinki przesuwał zgodnie obrotem kółek?
żółto-czarny
17-10-2009, 19:51
No właśnie jest tak jak piszecie obaj, tzn. jak w D80 jak kręcę kółkiem w lewo, to kręcę w stronę "+". Nie zmienia to faktu, że gdyby zarówno kierunek drabinki jak i kółka były odwrotnie ustawione, to wyszłoby na to samo, a bardziej po polsku :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.