Zobacz pełną wersję : [ Sport ] [PLK] Anwil - Basket - 4 odsłona
Dawno nie było zdjęć z tego meczu :mrgreen:
moja wersja
1. Atak
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_0035.JPG)
2. Lewitacja i zaklinanie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_0044.JPG)
3. będzie dobrze
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_0114.JPG)
4. chociaż po takiej instrukcji chyba nie koniecznie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_0209.JPG)
5. Wzmożona czujność
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_9727.JPG)
6. Rozluźnienie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_9939.JPG)
7. Ostatkiem sił
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_9955.JPG)
8. Na pocieszenie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.sigma.info.pl/FORUM_NIKON_FOTO_DLA_WWW/anwil-basket/DSC_9991.JPG)
Stary lis Urlep [trener z którym zdobyliśmy jedyne mistrzostwo polski] pokazał jak się walczy do końca
Zapraszam do krytyki
projacek
29-01-2009, 23:55
Chłopie, kurcze świetna jakość tych fotek, D90 daje rade :-) Wywaliłbym 4 za brak ostrości, ale rozumie, ze chciales pokazac Urlepa :-), no i 8, jakoś mi nie pasi :-)
z Urlepem - co polowałem to nic nie robił - ta mina najlepsza z moich - jak była akcja fajna to kątem oka na niego - on szaleje a ja robię akcję - eh cóż nie zawsze można mieć szczęście :D
a 8 to włosy - szkoda tylko, że dziewczyny nie równo zrobiły ale mnie się podoba
6 - bardzo bardzo fajna :)
ogolnie mi sie podobaja - procz 4
pozdr
kieplinek
30-01-2009, 17:20
chciałeś zatem proszę :)
drażni mnie to że każde zdjęcie ma inny kadr inne rozmiary itd... ja jestem zwolennikiem trzymania się trzech kadrów 2/3 3/4 lub 1/1
barwnie ok... ostrość ucieka czasami ale to kwestia obiektywu...
1 - chyba bez zastrzeżeń ostrość uciekła i crop za duży
2 - kadrowo jestem na nie
3 - ładne bardzo ładne... tu się nie przyczepiam.
4 - nie jest dobrze w sumie nic nie jest dobrze... ani kadr ani ostrość ani barwa...najsłabsze ( takie na siłe )
5 - zły kadr tylko to... poziom 2/3 i miodzio by było
6 - zły kadr tylko to... poziom 2/3 i miodzio by było
7 - jak wyżej...
8 - nie lubię takich kardów ale zdjęcie dobre
dzięki za opinie - każda dla mnie ważna bo coś podpowiada
kadry - rozumiem, szkoły są różne - na początku też trzymałem się standardów ale praktycy pokazali, że nie trzymają się i jest super więc i ja zacząłem co nie oznacza, że tak jest najlepiej - narazie mi tak pasuje
ostrość - mam nadzieję, że to nie obiektyw [70-200 2,8] - tylko moja nieuwaga
4. Brakowało mi czegoś z Urlepem i jest na siłę - w sumie faktycznie niepotrzebnie
kieplinek
30-01-2009, 19:48
kadry - rozumiem, szkoły są różne - na początku też trzymałem się standardów ale praktycy pokazali, że nie trzymają się i jest super więc i ja zacząłem co nie oznacza, że tak jest najlepiej - narazie mi tak pasuje
szkoła jest jedna ( po to są skale robienia zdjęć by się ich trzymać... ) niestety zostało to zbezczeszczone cyfrowo
spróbuj wywołać zdjęcia kadrowane jak kto che... a zawsze efektem końcowym powinno być wywołane zdjęcie.
ostrość - mam nadzieję, że to nie obiektyw [70-200 2,8] - tylko moja nieuwaga
to był skrót myślowy... tam czasem trzeba iaczej ustwiać bo występuje przesunięcie ostrości za obiekt itd...
spróbuj wywołać zdjęcia kadrowane jak kto che... a zawsze efektem końcowym powinno być wywołane zdjęcie.Widziales kiedys odbitki z reportazu sportowego, oprocz tych, ktore ewentualnie sobie sam wykonales? :) Takie zdjecia leca do prasy (lub na www), gdzie i tak (jesli oryginaly trzymaja proporcje) sa kadrowane w najrozniejszy sposob. Od kwadratu do waskich "kiszek". Nie bronie powyzszych kadrow, bo tez mi sie do konca nie podobaja (kolega Sum_MC za bardzo wzial sobie do serca dowolnosc, kadrujac zdecydowanie zbyt ciasno, przez co kompozycja zdjec sie sypie), ale nacisk na trzymanie jakiegos okreslonych proporcji, to smieszne jest. Standardy juz nie istnieja. Kiedys byly okreslone proporcjami papierow, a ze z wielu dziedzin fotografii odbitek sie juz wlasciwie nie robi, okresleniem dobrego kadru jest tylko i wylacznie kompozycja zdjecia, a nie jakis tam papiery foto. :)
Widziales kiedys odbitki z reportazu sportowego, oprocz tych, ktore ewentualnie sobie sam wykonales? :) Takie zdjecia leca do prasy (lub na www), gdzie i tak (jesli oryginaly trzymaja proporcje) sa kadrowane w najrozniejszy sposob. Od kwadratu do waskich "kiszek". Nie bronie powyzszych kadrow, bo tez mi sie do konca nie podobaja (kolega Sum_MC za bardzo wzial sobie do serca dowolnosc, kadrujac zdecydowanie zbyt ciasno, przez co kompozycja zdjec sie sypie), ale nacisk na trzymanie jakiegos okreslonych proporcji, to smieszne jest. Standardy juz nie istnieja. Kiedys byly okreslone proporcjami papierow, a ze z wielu dziedzin fotografii odbitek sie juz wlasciwie nie robi, okresleniem dobrego kadru jest tylko i wylacznie kompozycja zdjecia, a nie jakis tam papiery foto. :)
dzięki stig za wypowiedź - chce też aby mi pomogła więcej zrozumieć - czy możesz napisać przykłady zdjęć i jak Ty byś to widział ?
czy możesz napisać przykłady zdjęć i jak Ty byś to widział ?Majac na mysli swobodne kadrowanie, nigdy nie sugerowalem aby tak ciasno otaczac brzegiem kadru wybrany element akcji. Za bardzo skupiasz sie na dopasowaniu kadru do wybranych postaci. Na pewno nie nalezy obcinac tak zeby powietrza wewnatrz bylo wiecej niz przy marginesach (zdjecie 7), ani też tak, żeby brzeg kadru zwalal sie ludziom na glowy (4, 5, 7). Na zdjeciu cheerleaderek tez brakuje powietrza po bokach -- szczegolnie rzuca sie to w oczy zaraz po tym, kiedy dojrzy sie te dziure w srodku.
stig - dzięki - rozumiem i będę wcielał w życie :)
kieplinek
02-02-2009, 22:30
Widziales kiedys odbitki z reportazu sportowego, oprocz tych, ktore ewentualnie sobie sam wykonales? :) Takie zdjecia leca do prasy (lub na www), gdzie i tak (jesli oryginaly trzymaja proporcje) sa kadrowane w najrozniejszy sposob. Od kwadratu do waskich "kiszek". Nie bronie powyzszych kadrow, bo tez mi sie do konca nie podobaja (kolega Sum_MC za bardzo wzial sobie do serca dowolnosc, kadrujac zdecydowanie zbyt ciasno, przez co kompozycja zdjec sie sypie), ale nacisk na trzymanie jakiegos okreslonych proporcji, to smieszne jest. Standardy juz nie istnieja. Kiedys byly okreslone proporcjami papierow, a ze z wielu dziedzin fotografii odbitek sie juz wlasciwie nie robi, okresleniem dobrego kadru jest tylko i wylacznie kompozycja zdjecia, a nie jakis tam papiery foto. :)
chyba się źle zrozumieliśmy...
mi chodzi o to, że bardzo żałuję iż odchodzi się od trzymania kadrów.
to w jaki sposób zdjęcia ( nawet i moje ) są kadrowane przez niektórych moderatorów sprawia że mam drgawki często... ale jeżeli zdjęcia publikowane są przez autora to jestem tu konserwatywnie nastawiony do trzymania kadrów ( w wyjątkowych sytuacjach można szaleć gdy wychodzi to na dobre całemu zdjęciu - ale nie za często... bo efekt się wtedy gubi... )
co do odbitek i tego że ich się już nie robi... całe sedno w tym że efektem końcowym zdjęcia powinna być odbitka... nie ma lepszej metody oglądania zdjęć jak nie na papierze.
mi chodzi o to, że bardzo żałuję iż odchodzi się od trzymania kadrówAle jakich kadrow? :) Kazdy kadr jest dobrym kadrem, jesli tylko nie szkodzi zdjeciu. 3:2 to nie jest zaden wzorzec. Takie byly (sa) papiery foto, ale niby dlaczego trzeba sie tego trzymac? Bo producenci sobie cos takiego wymyslili? Nie wszystkie ujecia (a w reporterce szczegolnie) da sie zamknac w 3:2 czy 2:3. Ba! A co z aparatami 6x6 czy 6x7? Tez rozwalac sobie kadr w imie jakiegos tam papierka z maszyny? Co prawda to nie sprzet reporterski, ale zdecydowanie bardziej stworzony do celow, ktorych efekty winny jak najbardziej konczyc w postaci odbitek. Jesli kadr wykonanego zdjecia az sie prosi o obciecie do innego stosunku bokow, to na cholere sie temu sprzeciwiac? W imie czego -- odbitki? Nie wiem czy ktos w ogole robi odbitki z takich zdjec... A jesli odbitek sie nie robi, to po co sie tego trzymac? Sensownego argumentu brak.
co do odbitek i tego że ich się już nie robi... całe sedno w tym że efektem końcowym zdjęcia powinna być odbitka... nie ma lepszej metody oglądania zdjęć jak nie na papierze.Sa dziedziny fotografii (np. RTG) ;), z ktorych robienie odbitek (poza oczywistymi sytuacjami, typu przeslanie na konkurs) nie ma sensu. Reporterka leci do prasy -- i ogladasz je pozniej na papierze. Fakt, ze gownianym, ale jednak papierze -- tak jak sobie zyczysz. ;) Do papierowego portfolio czy na wystawe, to kadru sie trzymac nie musisz, bo raczej nie bedzie mialo znaczenia, czy zmiescisz sie z obrazkiem idealnie od brzegu do brzegu jakiegos tam swistka papieru z laboratorium, czy tez nie.
Jesli juz sie uprzesz na odbitki ze zdjec reporterskich, a kadr bedzie nieco inny -- zawsze mozesz wpakowac je w passe-partout albo najzwyczajniej w swiecie obciac nadmiar nienaswietlonego papieru. :)
kieplinek
03-02-2009, 00:23
Ale jakich kadrow? Ba! A co z aparatami 6x6 czy 6x7? Tez rozwalac sobie kadr w imie jakiegos tam papierka z maszyny? Co prawda to nie sprzet reporterski, ale zdecydowanie bardziej stworzony do celow, ktorych efekty winny jak najbardziej konczyc w postaci odbitek.
Po pierwsze nie to jest tematem... bo to nie sprzęt do reporterki... a po drugie 6x7 daje kadry 6x7 i takie się zazwyczaj je drukuje... odbitka to odbitka i oglądanie internetowe nie jest tym samym...
Nie wiem czy ktos w ogole robi odbitki z takich zdjec... A jesli odbitek sie nie robi, to po co sie tego trzymac? Sensownego argumentu brak.
Widzisz może Ty nie robisz... ale bardzo wielu fotografów (na szczęście) dba jeszcze o magię zdjęcia na papierze fotograficznym...
czym innym są zdjęcia z WPF oglądane na monitorze a czym innym na wystawie na dobrych wydrukach...
tu mnie nie przekonasz...
Sa dziedziny fotografii (np. RTG) ;), z ktorych robienie odbitek (poza oczywistymi sytuacjami, typu przeslanie na konkurs) nie ma sensu.
RTG jest złym przykładem - bo akurat większość RTG to rentgeny kości zawsze wywoływane...
Jesli juz sie uprzesz na odbitki ze zdjec reporterskich, a kadr bedzie nieco inny -- zawsze mozesz wpakowac je w passe-partout albo najzwyczajniej w swiecie obciac nadmiar nienaswietlonego papieru. :)
rozumiem, że nie masz odbitek swoich zdjęć...
prawdę kiedyś powiedział mi Jerzy Dudek ( fotograf nie bramkarz...) "Nie kadruje po sfotografowaniu to uczy dyscypliny i zaangażowania w to co się robi..." i ja chyba jestem z tej szkoły fotografowania.
Po pierwsze nie to jest tematem... bo to nie sprzęt do reporterki... a po drugie 6x7 daje kadry 6x7 i takie się zazwyczaj je drukuje... odbitka to odbitka i oglądanie internetowe nie jest tym samym...No ale wlasnie przy tym przykladzie wyjasnilem -- ze nie bedac aparatem do reporterki, jest przy okazji jednoczesnie o wiele bardziej predysponowanym formatem do wykonywania z niego powiekszen. I co wtedy? 6x6 czy 6x7 to zle (gorsze) kadry niz 3:2? :)
Widzisz może Ty nie robisz... ale bardzo wielu fotografów (na szczęście) dba jeszcze o magię zdjęcia na papierze fotograficznym... czym innym są zdjęcia z WPF oglądane na monitorze a czym innym na wystawie na dobrych wydrukach...Ale ja Ciebie przeciez nie probuje przekonywac, ze z niczego nie nalezy robic odbitek. Konkursy i wystawy, to akurat przypadki o ktorych z reszta sam wspomnialem (nie zauwazyles, czy nie chciales?). Jednakze to ukoronowanie pracy fotoreportera (kilka prac lub jeden ich cykl). Nie powiesz mi jednak, ze po kazdym meczu lecisz z karta czy plyta do labu, zeby sobie zrobic odbitki. :) O to mi chodzi.
A jeszcze jedna, dosc istotna sprawa w kontekscie wystaw. Czyzbys nie widzial nigdy wystawy zdjec, w ktorej nie bylo tylko formatu 3:2? Takie przeciez proporcje okreslasz jako standard, ktorego bezwzglednie nalezy sie trzymac. :)
RTG jest złym przykładem - bo akurat większość RTG to rentgeny kości zawsze wywoływane...Zakladajac, ze wywolanie, to jak aktualna konwersja RAW, skalowanie, etc. obrazu z aparatu cyfrowego, to jednak odpowiednika odbitki tutaj nie widze -- a o odbitkach wlasnie rozmawiamy, i to tez mi chodzilo. Zreszta RTG nie byl wlasciwym przykladem, ile jedynie nawiasowym wtraceniem o charakterze humorystycznym.
rozumiem, że nie masz odbitek swoich zdjęć...Alez mam. Nie robie jednak ich nalogowo z kazdej imprezy, zeby sie przejmowac takimi *******ami jak proporcje kadrow. :)
prawdę kiedyś powiedział mi Jerzy Dudek ( fotograf nie bramkarz...) "Nie kadruje po sfotografowaniu to uczy dyscypliny i zaangażowania w to co się robi..." i ja chyba jestem z tej szkoły fotografowania.Wiesz... Kiedys jeden gowniarz, ktory siedzial obok mnie na meczu, opowiadal pozniej koledze "Eeee... Saldat to wali seriami na tym koszu, a sztuka to jest strzelic jedno zdjecie z akcji i zrobic je dobrze.". Niby nie ma o czym dyskutowac, bo to najprawdziwsza prawda. Tyle, ze ten gowniarz to hmmm... "fotograf" i cala jego pogarda zawarta w tymze komentarzu (nie dedukuje, tylko wyniknelo to z dalszej rozmowy) ma zwiazek z tym, ze on posiada aparat, ktory ledwo sie z 3 fpsami wyrabia. Jak wiec nie trudno sobie wyobrazic (fotografujac ten sport), z akcji to on niewiele tych zdjec zrobi, i efekty (pomijajac juz te oczywiste ograniczenia sprzetowe) ma generalnie mniej niz mierne. Jakies jednak "usprawiedliwienie" trzeba sobie czasami znalezc. ;)
Tak tez traktuje wszelkie "prawdy" i zasady wywodzace sie mocno z ery analogowej. I dziwi mnie, ze ludziska nie zauwazaja czesto towarzyszczacej temu hipokryzji. Fotografuja sprzetem cyfrowym, szybkostrzelnymi aparatami z wysokoczulymi matrycami. Jak nic wykorzystuja maksymalnie zdobycza techniki, a pozniej dokladaja do tego stwierdzenia: "ja nie kadruje po wykonaniu zdjecia, ja nie obrabiam, ja nie to, ja nie sramto"...
Zdaje sobie sprawe, ze dobre skadrowanie w wizjerze latwe nie jest. I ze jednak lepiej miec dobrze skadrowane juz na etapie wciskania spustu. Sam jednak dobrze wiesz, ze na koszu malo kiedy jest na to czas. 1/10 sekundy dluzej podczas lapania (zastanawiania sie, korygowania kadru), i nie bedziesz mial ujecia. O ile w kazdej innej dziedzinie fotografii niz reportaz jest na to czas, o tyle tutaj obcinajac 20% z lewej i 15% od gory -- ma naprawde nijakie znaczenie. Czego by nie mowic, i jak dlugo by nie debatowac -- liczy sie tylko efekt koncowy.
A na koniec, kolego Kieplinek -- podaj prosze (bo sie nam istota tej dyskusji cholernie rozmydlila), jakie proporcje kadrow sa wedlug Ciebie standardem, (cokolwiek mialoby znaczyc stwierdzenie "po to są skale robienia zdjęć by się ich trzymać...").
...
Wiesz... Kiedys jeden gowniarz, ktory siedzial obok mnie na meczu, opowiadal pozniej koledze "Eeee... Saldat to wali seriami na tym koszu, a sztuka to jest strzelic jedno zdjecie z akcji i zrobic je dobrze.". Niby nie ma o czym dyskutowac, bo to najprawdziwsza prawda. Tyle, ze ten gowniarz to hmmm... "fotograf" i cala jego pogarda zawarta w tymze komentarzu (nie dedukuje, tylko wyniknelo to z dalszej rozmowy) ma zwiazek z tym, ze on posiada aparat, ktory ledwo sie z 3 fpsami wyrabia. Jak wiec nie trudno sobie wyobrazic (fotografujac ten sport), z akcji to on niewiele tych zdjec zrobi, i efekty (pomijajac juz te oczywiste ograniczenia sprzetowe) ma generalnie mniej niz mierne. Jakies jednak "usprawiedliwienie" trzeba sobie czasami znalezc. ;)
...
Czy przypadkiem nie było to na meczu Anwilu ? - bo coś mi ta sytuacja przypomina :)
Czy przypadkiem nie było to na meczu Anwilu ? - bo coś mi ta sytuacja przypomina :)Nie, to lokalny idiota. ;)
nie tylko lokalni idioci byli na meczu Anwilu :D
nie tylko lokalni idioci byli na meczu Anwilu :D
żeby była jasność - nie miałem na myśli Ciebie, kieplinka, czy jacka - ot mam małe takie doświadczenie z jednym wszechwiedzącym tylko efektów nie mającym .... zresztą powołującym się na stiga broniąc złych zdjęć [nawet gorszych od moich :) ]
Dla jasnosci -- to nie mialo nic wspolnego z meczem Anwilu. A nawet jakby, to na pewno nikt z Waszych znajomych. :)
adamturek
03-02-2009, 16:19
żeby była jasność - nie miałem na myśli Ciebie, kieplinka, czy jacka - ot mam małe takie doświadczenie z jednym wszechwiedzącym tylko efektów nie mającym .... zresztą powołującym się na stiga broniąc złych zdjęć [nawet gorszych od moich :) ]
Domyślam się, że chodzi o mnie :D.
Call me "Wielka mądra głowa" :D
No Panowie, spokoj prosze...
adamturek
03-02-2009, 16:37
No Panowie, spokoj prosze...
W w/w moim poście nie ma krzty złych intencji.
Pełen luzik. :-D
Wiem, że jak więcej wiem to tak naprawdę nic nie wiem.
:mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.