PDA

Zobacz pełną wersję : Matryca do D80



py1szczak2
28-01-2009, 19:16
Witam
1.Co myślicie o tej aukcji
http://www.allegro.pl/item535016735_nikon_d80_matryca_ccd_czesci_zamienn e_nikon.html

Jestem zainteresowany kupnem bo przez własną głupotę porysowałem sobie filtr na matrycy czyszcząć ją patyczkami kosmetycznymi nasączonymi izopropanolem,kupno i wymiana tych matryc jest tańsza niż miało by to zostać zrobione w serwisie Nikona w Warszawie,aparat mam do marca na gwarancji.

2.Oprócz rys na filtrze dochodzą jeszcze różowe zafarby w rogach zdjęć naświetlanych z czasem dłuższym niż 1min,wydaję mi się że jest to wada aparatu-matrycy ale pewności nie mam czy takie cuda podlegają gwarancji.


Co o tym myślicie ?
Pozdrawiam Piotr

Riddle
28-01-2009, 19:28
W rogach zdjęć w każdym D80 pojawia się fiolet/róż przy dłuższych czasach.

kronos28
28-01-2009, 19:29
Jestem zainteresowany kupnem bo przez własną głupotę porysowałem sobie filtr na matrycy czyszcząć ją patyczkami kosmetycznymi nasączonymi izopropanolem,kupno i wymiana tych matryc jest tańsza niż miało by to zostać zrobione w serwisie Nikona w Warszawie,aparat mam do marca na gwarancji.

jak chcesz cała matryce wymieniać... nie wiem czy się nie da wymienić samego filtra dolnoprzepustowego bo matryce to masz cała - porysowany jest filtr przed matrycą. Zadzwoń do serwisu i zapytaj.



2.Oprócz rys na filtrze dochodzą jeszcze różowe zafarby w rogach zdjęć naświetlanych z czasem dłuższym niż 1min,wydaję mi się że jest to wada aparatu-matrycy ale pewności nie mam czy takie cuda podlegają gwarancji.

to norma dla matryc CCD - efekt grzania się matrycy/elektroniki w pobliżu matrycy. Nie podlega gwarancji - norma. Włacz redukcję szumów dla długich czasów - to pomoże.

py1szczak2
28-01-2009, 19:30
W rogach zdjęć w każdym D80 pojawia się fiolet/róż przy dłuższych czasach.

Czyli nie ma co liczyć na gwarancję i nie jest to wada aparatu ?:cry:

Mówię o czymś takim jak na pierwszym zdjęciu.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=83880

kronos28
28-01-2009, 19:36
Czyli nie ma co liczyć na gwarancję i nie jest to wada aparatu ?:cry:

Mówię o czymś takim jak na pierwszym zdjęciu.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=83880

nie jest to wada, nie ma co liczyć na gwarancję. Aparat chodzi dobrze (matryca też)

filtra też ci nie wymienią w ramach gwarancji, bo sobie sam go załatwiłeś...

py1szczak2
28-01-2009, 19:41
filtra też ci nie wymienią w ramach gwarancji, bo sobie sam go załatwiłeś...

Wysłalem jakiś czas temu maila do serwisu z zapytaniem o wymianę samego filtra niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi,jutro spróbuję tam zadzwonić.
Dzięki za rady.

velaskez
29-01-2009, 07:35
Najlepiej do nich zadzwoń bo wysyłanie maili niewiele daje. A wymiana filtra samemu...jeśli nie masz doświadczenia jako chirurg, albo wprawnych rąk, to ja bym się za to nie brał.

py1szczak2
29-01-2009, 19:18
Niestety,po wielokrotnych próbach nie udało mi się porozmawiać z nikim więcej niż automatyczną sekretarką informującą o wciśnięciu cyfry 1 w celu połączenia z serwisem firmy NIKON POLSKA tak się teraz zastanawiam że pewnie każde z ok 10-ciu połaczeń zostanie uznane za zrealizowane i przyjdzie za nie zapłacić,no cóż rady automatycznej sekretarki - BEZCENNE.:evil:

SlaWasII
29-01-2009, 22:00
czyszcząć ją patyczkami kosmetycznymi nasączonymi izopropanolem
Izopropanol, jak czysty, to spoko ale patyczki kosmetyczne?! To Ci ktoś doradził?
Nie napisałeś, jak te rysy widać na zdjęciu.

py1szczak2
29-01-2009, 22:43
Nie napisałeś, jak te rysy widać na zdjęciu.

Zarysowania są widoczne przy przymknięciu większym niż f16 więc tragedi nie ma ,ale drażniący jest sam fakt że wiem o ich istnieniu.

W1LOVE
29-01-2009, 22:53
Zarysowania są widoczne przy przymknięciu większym niż f16 więc tragedi nie ma ,ale drażniący jest sam fakt że wiem o ich istnieniu.

Wszystkie rysy powstały na skutek twoich działań patyczkami ?

py1szczak2
29-01-2009, 22:59
Tak ,na pewno.
Zanim zabrałem się za czyszczenie były tylko paprochy,prawdopodobnie wystarczyła by sama grucha której wtedy nie miałem,zaryzykowałech dmuchnięcie ustami przez wężyk i udało mi się opluć filtr matrycy i tak się wszystko zaczeło.:(

SlaWasII
29-01-2009, 23:06
Ja bym sobie odpuścił.
Jak Cię stać, możesz kupić i na razie nie wymieniać - może tym sposobem przestanie drażnić. ;)
A jak się wkurzysz, to będziesz miał na co pluć... :mrgreen:

wigi
29-01-2009, 23:30
już kiedyś na forum była mowa o wymianie samego filtra i serwis Nikona na pewno tego nie robi - wynieniają jedynie komplet: matrycę z filtrem

W1LOVE
29-01-2009, 23:53
Tak ,na pewno.
Zanim zabrałem się za czyszczenie były tylko paprochy,prawdopodobnie wystarczyła by sama grucha której wtedy nie miałem,zaryzykowałech dmuchnięcie ustami przez wężyk i udało mi się opluć filtr matrycy i tak się wszystko zaczeło.:(

A czy podołał byś wymianie takiej matrycy ?
Bo ok kupujesz za 80zł wymieniasz i coś się zepsuje i co wtedy ???

SlaWasII
30-01-2009, 00:02
...coś się zepsuje i co wtedy ???
Koleś co sprzedaje tę matrycę ma cały worek innych części... :)

wigi
30-01-2009, 00:14
Koleś co sprzedaje tę matrycę ma cały worek innych części... :)
i może właśnie czeka na jednego, ale dobrego klienta, który po kolei wszystko od niego wykupi - zaczynając od wymiany filtra na matrycy... ;)

py1szczak2
30-01-2009, 00:18
Ja bym sobie odpuścił.

Może jest to najlepsza rada,robić fotki i się nie przejmować.
Ale jak tu się nie przejmować,właśnie wróciłem z pracy i zobaczyłem że jakiś skur....syn powyłamywał mi lusterka w samochodzie zaparkowanym przed blokiem a AC nie mam.:evil:

Tak więc z filtrem na matrycy daję sobie na wstrzymanie,potrzebuję kasę na nowe lusterka-trzeba zajrzeć na allegro.

W1LOVE
30-01-2009, 00:36
Może jest to najlepsza rada,robić fotki i się nie przejmować.
Ale jak tu się nie przejmować,właśnie wróciłem z pracy i zobaczyłem że jakiś skur....syn powyłamywał mi lusterka w samochodzie zaparkowanym przed blokiem a AC nie mam.:evil:


A dobrze zaparkowałeś ???

kronos28
30-01-2009, 00:39
daj to do czyszczenia do jakiegoś fotoserwisu. Może to nie rysy a włókna z patyczków.... ale wątpię.

na następny raz nie pchać łap do środka...

Aras
30-01-2009, 16:23
Wszystkie matryce zostały wymontowane z aparatów głównie po upadku które się nie włączały, przez co nie miałem możliwości ich wcześniejszego sprawdzenia i dlatego nie daję na nie gwarancji
OT
Czytając te słowa przypomniało mi się jak bodaj 6 czy 7 lat temu kupiłem na allegro (to była chyba nawet moja pierwsza transakcja) procesor w którego opisie było napisane coś w stylu "nie mam możliwości sprawdzenia, nie daję gwarancji bla bla bla". Umoczyłem kasę, ale nauczyłem się by omijać z dala aukcje z cyklu "brak możliwości sprawdzenia".

mibartek
30-01-2009, 16:37
OT
Czytając te słowa przypomniało mi się jak bodaj 6 czy 7 lat temu kupiłem na allegro (to była chyba nawet moja pierwsza transakcja) procesor w którego opisie było napisane coś w stylu "nie mam możliwości sprawdzenia, nie daję gwarancji bla bla bla". Umoczyłem kasę, ale nauczyłem się by omijać z dala aukcje z cyklu "brak możliwości sprawdzenia".

dokładnie. Mój znajomy swego czasu tak sprzedawaną nagrywarkę kupił bodajże z tego co pamiętam. Oczywiście nie działała. z ciekawości popisał maile do innych kupujących i okazało się ze na 20 nagrywarek chyba 7 czy 8 działało. Reszta nie. W każdym razie na pewno powyżej połowy było zepsute. A że było napisane że nie ma możliwości sprawdzenia i nie wie czy działają to koleś był czysty.
także za kolegą - ja bym z takiej aukcji nic nie kupił.

SlaWasII
30-01-2009, 16:51
W świetle powyższych dwóch postów, muszę zaznaczyć, że to co napisałem w #13 to był żart. Zbyt drogi sposób na poprawę samopoczucia...

elix
30-01-2009, 17:07
A nie zastanawia Was np to że
...Wszystkie matryce zostały wymontowane z aparatów głównie po upadku...

Koleś musi mieć strasznego pecha albo dziurawe ręcę ;) Dla mnie od razu takie rzeczy wydają się podejrzane - równie dobrze mogą to być matryce z aparatów "znalezionych", może nawet kogoś z forumowiczów, którym "zaginęły".

SlaWasII
30-01-2009, 17:23
Jest to bardzo prawdopodobne.
Myślę, że równie dobrze gościu może kupować uszkodzone lub "znalezione", by po zdemontowaniu sprzedać.
Bardziej zastanawia brak wiedzy o sprawności tego co sprzedaje. Chyba, że liczy na zwroty do 10 dni... :mrgreen: Zanim serwis zamontuje, dziesięciodniowa "gwarancja" minie.

Ergo: nie polecam!

Wiewioor
02-02-2009, 05:40
Witam forumowiczów,

ja kupiłem u tego gościa górny wyświetlacz LCD do D70 - zaryzykowałem i opłaciło się. Sam wymieniłem i aparat śmigał jeszcze długo (do puki nie umarła migawka:( ).

Słowem - jak się nie boisz wymieniać matrycy i lubisz ryzyko (jest ryzyko - jest przyjemność) - to bierz. Sama wymiana skomplikowana mocno nie jest.

Pozdrawiam,

Konrad