Zobacz pełną wersję : Nikon 85 1.8 pod światło - czy ten typ tak ma
Witam wszystkich serdecznie, to mój pierwszy post na tym forum.
Bardzo proszę o pomoc i ocenę użytkowników nikona 85/1.8.
Wziąłem ten obiektyw z ewentualną możliwością wymiany. Słońca ostatnio nie było, więc jak tylko nadarzyła się okazja......
I szok !!!
czy takie historie, jak na zdjęciach poniżej, to sprawa typowa dla tego obiektywu, czy jest to wada egzemplarza.
W moim skromnym doświadczeniu fotograficznym nie spotkałem się z takimi efektami. Fotki są dosyć przypadkowe, ale w zasadzie co druga klatka ze źródłem światła zawiera fragmenty tęczy.
Sprawa jest dla mnie pilna, do jutra mogę ewentualnie wymienić szkło w sklepie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img255.imageshack.us/my.php?image=dsc0994bsz8.jpg)
zdjęcie 1
http://img441.imageshack.us/my.php?image=dsc0999bpb6.jpg
zdjęcie 2
http://img216.imageshack.us/my.php?image=dsc0997bjd5.jpg
zdjęcie 3
Z braku słońca ponowiłem próbę w pomieszczeniu:
http://img216.imageshack.us/my.php?image=dsc1179bqy6.jpg
zdjęcie 4
http://img216.imageshack.us/my.php?image=dsc1182bqh4.jpg
zdjęcie 5
Będę bardzo wdzięczny za pomoc i komentarz doświadczonych kolegów.
85 1.8 był projektowany pod analoga, a tam był inny czujnik obrazu, ten spadek kontrastu pod słońce to wina matrycy. W nowszych obiektywach nikon stosuje soczewki antydyspersyjne które częściowo niwelują ten efekt.
pire, to jest szkło portretowe, ile portretów robisz pod słońce ? był tu taki jeden co portretował kaloryfer tym szkłem i wychodziły straszliwe aberracje :mrgreen:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73904
Proponuję znaleźć dziewczynę, będzie lepiej ;)
hmm...
Mi nie chodzi o spadek kontrastu (rzeczywiście duży), czy mniej lub bardziej dokuczliwe aberracje (jak w linku powyżej). To co wydaje mi się dziwne to różnokolorowe tęczowe bliki (z dominacją niebieskiego) pojawiające się przy zdjęciach pod światło, a dokładniej w przypadku, kiedy w kadrze jest źródło światła.
Przecież można sobie wyobrazić portret pod światło (nie tylko słońce) z/lub bez doświetlenia światłem sztucznym.
Mój problem to : czy to szkło to wadliwy egzemplarz, czy ten typ tak ma i trza to polubić lub oswoić.
Co do dziewczyny, to mamy inne pomysły na spędzanie wolnego czasu.
Miałem to szkło ponad dwa lata (jak dobrze pamiętam) i nigdy nie rzuciły mi się w oczy bliki. Może masz jakiś filtr nakręcony? Ja nie używam filtrów. Pamiętaj jeszcze o osłonie przeciwsłonecznej, według mnie powinna być na stałe przymocowana do tego szkła.
Mówisz o czymś takim?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/rocznicastanuwojennego10-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/12/rocznicastanuwojennego10.jpg)
Niestety to nie filtr, osłona też nic nie pomoże, kiedy w wizjerze mam źródło światła.
Ale dzięki za wskazówki na przyszłość,
kurcze że też musiało na mnie trafić.
kurcze że też musiało na mnie trafić.
Przyjrzałeś się mojej fotce?
Mówisz o czymś takim?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/rocznicastanuwojennego10-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/12/rocznicastanuwojennego10.jpg)
Mniej więcej tak to wygląda, ciężko jest zrobić fotkę pod światło bez tego efektu. Też mi się kojarzy z okresem Smieny i Zenita, chyba że to ujęcie z jakiegoś planu filmowego.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img91.imageshack.us/my.php?image=dsc0994bck4.jpg)
Mało miałem słonecznego czasu więc są też próbki pod światło sztuczne: zdjęcie 4 i 5
Potwierdzam. Praca pod ostre światło kończy się tak jak na zdjęciach z pierwszego postu. Tylko... tak jak zauważył verus - ile portretów robisz pod tak ostre słońce?
Nic na Ciebie pire nie trafiło. To jest i tak rewelacyjne szkło.
pozdrawiam
U mnie tęcza jest pełniejsza (fot 4 i 5), ale efekt jest podobny.
Też mi się kojarzy z okresem Smieny i Zenita, chyba że to ujęcie z jakiegoś planu filmowego.
To zdjęcie było wykonane 13.12.2008r na Starówce Nikonem D700 w połączeniu z Nikkorem 85/1.8 :mrgreen:
To zdjęcie było wykonane 13.12.2008r na Starówce Nikonem D700 w połączeniu z Nikkorem 85/1.8 :mrgreen:
No tak, to jesteśmy w domu. A miałem nadzieję, że to wadliwa sztuka.
Poza tymi efektami to bardzo przyjemny obiektyw, ale nie widzę go w twojej stopce.
Poza tymi efektami to bardzo przyjemny obiektyw, ale nie widzę go w twojej stopce.
Po co kupować jak można pożyczyć od kumpla, prawda Maciek?
No tak, to jesteśmy w domu. A miałem nadzieję, że to wadliwa sztuka.
Takie problemy ma sporo obiektywów sprzed ery cyfrowej (ale nie tylko)... trzeba przywyknąć i pamiętać o tym.
Po co kupować jak można pożyczyć od kumpla, prawda Maciek?
Takie problemy ma sporo obiektywów sprzed ery cyfrowej (ale nie tylko)... trzeba przywyknąć i pamiętać o tym.
Właśnie porównałem z 50/1.8 , tam jest lepiej pod tym względem. Tak na pierwsze wrażenie, to tych efektów raczej nie widać w wizjerze przed naciśnięciem spustu.
Może spróbuję inną sztukę dla porównania i spokoju sumienia.
Właśnie porównałem z 50/1.8 , tam jest lepiej pod tym względem. Tak na pierwsze wrażenie, to tych efektów raczej nie widać w wizjerze przed naciśnięciem spustu.
Może spróbuję inną sztukę dla porównania i spokoju sumienia.
Tak, pobaw się, aż dojdziesz do wniosku, że musisz kupić 85mm f/1.4... wydasz 3500 złotych, ale może zaczniesz robić fajne portrety?
Tak, pobaw się, aż dojdziesz do wniosku, że musisz kupić 85mm f/1.4... wydasz 3500 złotych, ale może zaczniesz robić fajne portrety?
Nie sądzę, aby była taka zależność.
Nie sądzę, aby była taka zależność.
Nie ma takiej zależności... to była lekka ironia z mojej strony oraz zachęta do skoncentrowania się na robieniu zdjęć, a nie polowaniu na bliki. :) Mam nadzieję że nie uraziłem. Powodzenia!
Mam to szkło i bardzo sobie chwalę. Potwierdzam że pod światło kontrast bardzo spada i jest to największa wada tego szkła. Osłona pomaga jednak niestety nie zawsze i to nawet bez źródła światła w kadrze.
Nie ma takiej zależności... to była lekka ironia z mojej strony oraz zachęta do skoncentrowania się na robieniu zdjęć, a nie polowaniu na bliki. :) Mam nadzieję że nie uraziłem. Powodzenia!
Mówisz pstrykać, nieważne FF, BF, bliki i inne pier......ły, pstrykać choćby nogą od krzesła.
Tak łatwo się nie obrażam, ale do pstrykania nie jest potrzebny internet.
Temat wątku dotyczy technicznych właściwości obiektywu, a nie rozterek: pstrykać czy gadać o szkle.
Swoją drogą, jako użytkownik tego szkiełka, mógłbyś być bardziej pomocny.
Ja też mam ten obiektyw i jestem bardzo z niego zadowolony. Faktycznie przy silnym świetle jest dla mnie nie do opanowania, podobnie jak kiedyś się męczyłem z 50/1,8D. Kontrast pod światło spada, jak jest go za dużo na twarzy (słońce) wtedy też nie mogę sobie poradzić z przepałami, ale to raczej moja wina. Natomiast przy nie za dużym oświetleniu - rewelacja, taki filmowy klimat się robi, mięciutko ale nie mydło.
Nie widzę w Twoich przykładowych zdjęciach niczego, co odbiega od cech tego obiektywu. Ten obiektyw taki jest. Jedyne rozwiązanie to sprzedaż. Wymiana na inny egzemplarz, niczego nie zmieni.
Szkło jest portretowe - w ostrym oświetleniu i tak portretów z reguły się nie robi.
potwierdzam co mówi Kaleid- mój egzemplarz też łapie flary jak szalony, spadki kontrastu to też nic nowego.
W 50/1.8 jest lepiej- fakt, ale porównaj sobie jak głęboko ma osadzoną soczewkę :)
EDIT: portrety w ostrym oświetleniu się robi, pod światło też się robi... tylko "trza umić"
To nawet nie chodzi o robienie pod ostre światło.
Jak jestem razem z osobą portretowaną w cieniu (pod zadaszeniem) to wszystko jest ok. Kiedy ja wychodzę z cienia, powiedzmy na dwa metry a osoba portretowana wciąż jest w cieniu to wtedy jest tragedia. I nie mówię tutaj o jakimś strasznym słońcu tylko o pogodzie idealnie portretowej, pochmurny dzień z niebem jak wielki softbox. To szkło nie potrafi sie przebić przez taką świetlną barierę z czym 50/1.8 czy też sigma 30/1.4 nie mają najmniejszego problemu. Spadek kontrastu jest tak duży że z takim zdjęciem niewiele można już zrobić.
Flary w przypadku 85/1.8 nie są aż tak denerwujące jak ten spadek kontrastu. Wersja 1.4 jest pod tym względem zdecydowanie lepsza.
Bardzo wszystkim dziękuję za szybką reakcję, pomoc i podzielenie się własnymi doświadczeniami.
Szkło zostaje ze mną, po waszych postach dałem sobie spokój z czasochłonnym szukaniem lepszego egzemplarza. Postanowiłem polubić je takie jakim jest, a jest wystarczająco za co.
Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.