Zobacz pełną wersję : "Małpka" tania i dobra
Witam,
chodzi mi o poradę w wybraniu aparatu kompaktowego który byłby w miarę mały i nadawał się do wykonania "fotek" które na standard ów klasy nadawały by się do oglądania. W grę wchodzą również stare modele. Dostępne na alle w formie używek. Po prostu kompak wykonujący świetne fotki jak na możliwości w swojej klasie. Napisałem temat w "innych systemach" z racji, że z tego co się naczytałem Nikon raczej "małp" dobrych nie wykonuję.
Pozdr
mrpawcio
26-01-2009, 23:16
Canon a720 is lub coś z serii a6xx
sumerian_pl
26-01-2009, 23:49
Ja bym polecił Canona A590IS. Cena bardzo znośna, bo nowy można kupić już za ok 400 złotych. Sam używam, kupiłem do noszenia na co dzień w plecaku, bo przecież nie będę codziennie nosił ze sobą lustrzanki z obiektywem. Dzięki temu udało mi się zrobić kilka zdjęć w dosyć ciekawych momentach.
Zakres ogniskowych to 35-140mm/f2.6-5.5 dla 35 mm. Nie ma kosmicznych optycznych zoomow, co jest dużą zaletą.
Panas lx3 ---> parę dni temu kupiłem i nie mogę się nadziwić ;)
Panas lx3 ---> parę dni temu kupiłem i nie mogę się nadziwić ;)
No rzeczywiście tani i wart swojej ceny...
no fakt... nienajtańszy...
ale wart każdej wydanej złotówki ;)
superkomornik
31-01-2009, 16:20
Ten panasłoik jest bardzo interesujący, tylko ta cena :( Z dolnej półki cenowej to najlepiej Konana z serii A, jak ktoś juz wczesniej wspomniał, np A590is. Szajsungi i inne wynalazki mozna sobie odpuscic.
Są jeszcze Fuji F30, ale nie kazdemu odpowiada kolorystyka w kompaktach i hybrydach Fuji (kolory sa mniej nasycone, niz np w olympusach).
ewentualnie coś z serii IXUS czy jak to się piszę...
generalnie to nawet udana jest seria panasonica "tz" np tz5 - ale okropnie szumi.
o niebo lepiej fotografowało mi się ixusem 870IS.
jest jeszcze ixus chyba 980IS - też robi bardzo fajne fotki.
a tak na marginesie sam się zastanawiam nad LX3... i widzę że zdobywa on coraz większe uznanie.
Ornithoctonus
01-02-2009, 15:08
Polecam IXUSY, robiłem nimi sporo zdjęć makro.
Obojętnie jaki IXUS.
Mam jednego ze starszych modeli i bardzo sobie chwalę :D
Mój głos na Canona A710/A720 IS :)
Niskie szumy, fajny aparacik, możliwość wgrania CHDK (wtedy dostajemy RAW, bracketing, histogram na żywo, zebrę i sporo więcej...)
Do tego taki 710IS w zestawie można już pewnie za około 300zł kupić :)
Jak możesz poczekać jeszcze to wychodzi Fujifilm FinePix F200EXR http://www.optyczne.pl/1560-nowość-Fujifilm_FinePix_F200EXR.html
Trzeba by poczekać na jakieś miarodajne testy, bo następcy F30/F31 nie pokazali klasy. Ale ta dwusetka wygląda bardzo obiecująco.
+ matryca
+ stabilizacja matrycy
+ obsługa kart SD
Trzeba by poczekać na jakieś miarodajne testy, bo następcy F30/F31 nie pokazali klasy.
Tu się nie zgodzę http://www.dpreview.com/reviews/Q408premiumgroup/page12.asp.
Ale ja też bym poczekał, bo F200EXR może nie będzie dużo droższy. Ja miałem Fuji F30 i byłem bardzo zadowolony. Teraz też szukam małpy z matrycą 1/6".
Też potrzebowałem aparatu " szturmowego". Kupiłem Panasonic LZ8 (pod wpływem testów na DPreview).
Gorąco polecam.
a610 jest dobre i tanie
sam mam :)
faktycznie, aparacik niczego sobie, nówki już nie kupisz ale zestawy na allegro po 300+ złotych są dość fajne, ja za swojego dałem 2 lata temu coś około 1000zł :P
iso50 przyciąga uwagę :]
W czwartek kupiłem Minoltę S414 za 80zł + przesyłka. Przebieg, wg. właściciela to 100 klatek.
Ojciec kiedyś kupił taką samą Minoltę jako pierwszy aparat cyfrowy (zapłacił z kartą 256MB ok. 2000zł).
Ma 1/1.8`` 4MP matrycę, ISO 64-400, ekwiwalent ogniskowych 35-140mm. Jest stosunkowo wolna ale zdjęcia z niej wychodzą przepiękne.
[edit] średnica mocowania filtrów nietypowa - 35,5mm ale w Raysfoto można kupić przejściówki 35,5-37mm. Mam zamiar dokupić do tego taką przejściówkę, polar Marumi i NDx8 szary pełny, żeby wykorzystać ISO64 i długie czasy naświetlania.
Budowa tego aparatu jest prawie pancerna - obudowa jest z aluminium.
sprocket
15-02-2009, 17:07
Tez kiedys polecalem Ixusy a w moim po roku matryca zaczela kaprysic tzn. pasy na zdjeciach.
Te Ixusy maja tylko jedna wielka zalete, sa male jak pudelko Tiktakow i mozna miec zawsze takiego w kieszeni ale zdjeciami odnosnie jakoscia nie powalaja, ciasno upakowana elektronika robis woje - szumy to jedno ale strasznie malo detalu na tych zdjeciach jest.
O kurcze ten panas z pierwszej strony to kosztuje jak dobra lustrzanka :|.
A co do samego aparatu to widzę ze wyświetlacz wstawili taki żeby tylko nie szło zmieścić wizjera i żeby tylko zjadł baterię po godzinie :].
wasilewk
15-03-2009, 17:37
A ja zachorowałem na aparat mojej córci: czerwony Panasonic Lumix G1.
Cichutko chodzi, jak ktoś chce, to może sobie obiektywy powymieniać (mini G są na razie dwa, ale podobno można poprzedniki poprzez przejściówkę).
Żeby jeszcze to był normalny crop 1.5 !
No, ale powiększenie do A4 jest oglądalne. A jak pasuje do małej dłoni... miut ! (jak by miś napisał). :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.