Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Wysyłacie zdjęcia gdy ktoś o nie prosi?



litespeed
26-01-2009, 15:32
Coraz częściej dostaje maile z prośbą o przesłanie zdjęć, które zamieszczam na mojej stronie internetowej. Czasem proszą osoby prywatne, które sfotografuję na jakiejś imprezie, czasem zespoły stotografowane na jakimś koncercie, czasem zawodnicy proszą o zdjęcia z zawodów. Co robić w takiej sytuacji? Wysłać zdjęcie np. dla zespołu muzycznego w zamian za link na stronie do mojego portfolio? Zażądać zapłaty za zdjęcie? Fotografią nie zajmuje się jeszcze w pełni zawodowo, nie współpracuje na stałe z żadną agencją, stawiam dopiero pierwsze kroki w tej branży, aczkolwiek staram się trzymać pewien, może nie wysoki, ale dobry "poziom" wykonywanych zdjęć ;)

Valwit
26-01-2009, 15:35
generalnie: wysylam, ale obrobione, i nie oryginal. ale bywaja tez wyjatki :)

litespeed
26-01-2009, 16:04
generalnie: wysylam, ale obrobione, i nie oryginal. ale bywaja tez wyjatki :)
Ale za opłatą, czy np. w zamian za link zwrotny? Ja na swojej stronie mam zdjęcia z dodanym moim logo w rogu i najczęściej dotychczas proponowałem skorzystanie z tego zdjęcia niodpłatnie (mam wtedy jakąś promocję np. na stronie znanej kapeli).

Valwit
26-01-2009, 16:50
Ale za opłatą, czy np. w zamian za link zwrotny? Ja na swojej stronie mam zdjęcia z dodanym moim logo w rogu i najczęściej dotychczas proponowałem skorzystanie z tego zdjęcia niodpłatnie (mam wtedy jakąś promocję np. na stronie znanej kapeli).

zazwyczaj jakas forma gratyfikacji jest. piwo, darmowe bilety, znizka, czapka, cos tam :) ale za darmo tez bywa. zasadniczo jak kogos trafie na ulicy na przyklad to jesli sobie zyczy to dostaje kopie, a jak fajna to nawet odbitke ;)

sailor
26-01-2009, 18:20
zazwyczaj jakas forma gratyfikacji jest. piwo, darmowe bilety, znizka, czapka, cos tam :) ale za darmo tez bywa.

samochodow za darmo przypadkiem nie naprawiasz?? albo mieszkan nie wynajmjesz?? usmiechnalbym sie .. nawet piwo postawil

mpwt
26-01-2009, 21:10
samochodow za darmo przypadkiem nie naprawiasz?? albo mieszkan nie wynajmjesz?? usmiechnalbym sie .. nawet piwo postawil

To się nazywa hobby :D

Valwit
27-01-2009, 00:39
samochodow za darmo przypadkiem nie naprawiasz?? albo mieszkan nie wynajmjesz?? usmiechnalbym sie .. nawet piwo postawil

no dokladnie, jak mpwt napisal: to jest hobby. jesli robie cos na zlecenie to jest normalnie umowa, kasa i klient dostaje co chcial, wiec to jakby OT tutaj, bo raczej nie o to bylo pytanie

uszko1986
27-01-2009, 00:51
skoro już o umowie mowa to mam pytanko.We wrześniu może mi się ślub trafi.Nie mam pojęcia jak spisać umowę,czy muszę mieć jakąś działalność itd.Moglibyscie wyjaśnić co i jak? Będzie to moje pierwsze spotkanie z czymś takim ;)
Cos słyszałem o umowie zlecenie.Ale jak to wygląda konkretnie?Odprowadza się jakieś podatki od tego?
Z góry dzięki za odpowiedź.

Edit:Moglibyscie jakieś linki podesłać do poczytania.

Marcin T
27-01-2009, 07:54
skoro już o umowie mowa to mam pytanko.We wrześniu może mi się ślub trafi.Nie mam pojęcia jak spisać umowę,czy muszę mieć jakąś działalność itd.Moglibyscie wyjaśnić co i jak? Będzie to moje pierwsze spotkanie z czymś takim ;)
Cos słyszałem o umowie zlecenie.Ale jak to wygląda konkretnie?Odprowadza się jakieś podatki od tego?
Z góry dzięki za odpowiedź.

Edit:Moglibyscie jakieś linki podesłać do poczytania.
a zaglądałeś do tego działu? http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=131

litespeed
27-01-2009, 11:29
no dokladnie, jak mpwt napisal: to jest hobby. jesli robie cos na zlecenie to jest normalnie umowa, kasa i klient dostaje co chcial, wiec to jakby OT tutaj, bo raczej nie o to bylo pytanie
Dokładnie. Mnie interesuje sytuacja gdy robię zdjęcia dla siebie, nie na zlecenie. Robie je np. na koncercie. Zamieszczam na moim foto blogu, tarfia na nie zespół, podobają mu się i prosi o możliwość skorzytsania z nich.

Valwit
27-01-2009, 15:16
Dokładnie. Mnie interesuje sytuacja gdy robię zdjęcia dla siebie, nie na zlecenie. Robie je np. na koncercie. Zamieszczam na moim foto blogu, tarfia na nie zespół, podobają mu się i prosi o możliwość skorzytsania z nich.

to tez nie jest takie czarno-biale ;) bo jesli to jakas lokalna kapela to co najwyzej na piwo ich stac, jesli cos wieksze to moga sie szarpnac na wejsciowke lub dwie, plyte, backstage-pass. roznie bywa. w sumie sprowadza sie to do kwestii tego jak ze soba gadacie i jak bardzo im sie fota podoba.

velaskez
29-01-2009, 07:15
Generalnie wysyłam, ale mniejsza rozdziałka i podpisane. Lub tylko podpisane, to zależy. W końcu Ty zrobiłeś, zdjęcie masz do Niego prawa.

cetoslava
29-01-2009, 07:52
Ja tak samo. Bezproblemowo wysyłam, pomniejszone, obrobione z podpisem. W końcu te osoby są na zdjęciach, a o takie zawsze proszą.

Jak są foty na zlecenie/umowę, to już wiadomo nie wysyłam.

sebah
29-01-2009, 10:07
za darmo to nawet wpie***** sie nie dostanie :)

raz dalem w zyciu zdjecia za darmo i potem to sie ciagnelo za mna jak jasny gwint, co chwile byly prosby czy niue moglbym zrobic paru zdjec i ciagle mialo byc za darmo, a jak zaproponowalem jakas cene to juz bylo nie dobrze. dlatego od tamtego czasu nic za darmo nie daje... trudno

cetoslava
29-01-2009, 11:45
Myślę, że to wszystko zależy od sytuacji. Jeśli np. jedziesz na koncert tak po prostu i przy okazji zrobisz kilka fajnych zdjęć i przykładowo nie masz oferty ich odprzedaży do prasy, to czemu nie.
Czasem udaje się z tych koncertów pare zdjęć sprzedać (ale tylko do prasy) i wtedy te sprzedane zdjęcia wiadomo przepadają, tym bardziej że pozbywam się praw majątkowych (lepsza kwota). Nie ryzykuję i tych konkretnie zdjęć już dalej nie rozsyłam zainteresowanym.
Ale najczęściej zdjęcia robię na potrzeby pewnego serwisu, nie mając z tego właściwie nic prócz darmowego wejścia na koncert i satysfakcji, bo są to tylko takie koncerty, na które sama i tak bym poszła, wtedy nigdy nie robię problemów i udostępniam zdjęcia, na zasadach, o których pisałam wcześniej. Serwis, na którym zamieszam zdjęcia też mi się nie przyczepi - bo sama go prowadzę.
Poza tym moje zdjęcia nie są rewelacyjne i jakoś tłumy się o nie nie biją ;) , więc każda okazja do autopromocji (adres e-mail jako sygnatura foty), jest dobra.

Oczywiście rozumiem, ze w pełni profesjonalny fotograf działa na trochę innych zasadach.

Marek Urbanowski
02-02-2009, 16:55
samochodow za darmo przypadkiem nie naprawiasz?? albo mieszkan nie wynajmjesz?? usmiechnalbym sie .. nawet piwo postawil

Jednak jest cos w tym co sailor napisał... nie mówie żeby nie wysłac za darmo, sam czasami to robię. Jednak osoba( mam na mysli kogos obcego) , której wyślecie zdjecie, w swojej braznży zawsze was skasuje niestety.
Podam przykład: byłem kiedyś na targach kosmetycznych i obywał sie tam konkurs zdobienia paznokci zrobiłem zdjecia pracy, która zajeła 1 i 2 miejsce. Kosmetyczka wzieła moja wizytówke i po jakims czasie poprosiła o zdjecia, gdyz te które ona zrobiła do niczego sie nie nadawały.napisała ,że chce je wystawić w salonie z odpowienia adnotacja o wygranym konkursie.Zapytałem czy w zamian moge liczyć na pazurki dla mojej pani, a ona na to, że owszem ale za 130 pln.:) bo w końcu to jej praca i ona z tego żyje, a zdjecia, no cóż pstryk i już.
Bardzo wiele osób tak podchodzi do tego tematu. Często słysze od znajomych wpadłbyś porobić zdjecia za free, jednak nikt nie powie jak bedziesz miał kłopot z autem to tez wpadnij za free. Bo naprawa to juz praca za kase, a zdjecia..jak powyżej.
Mam nadzieję, że zostałem własciwie zrozumiany:)

ozzy
02-02-2009, 18:25
a wykonując swoją pracę, jako przysługę dla znajomych, po pewnym czasie odkrywasz... jak dużo masz znajomych :mrgreen:
jeśli będą jacyś nie foto pracujący za darmo, to chętnie wyskoczę z nim/nimi raz czy dwa na browarka ;)