Zobacz pełną wersję : [ Sport ] AZS Politechnika - ZAK S.A.
Kilka fotek z sobotniego meczu:
1 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka01.jpg)
2 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka02.jpg)
3 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka03.jpg)
4 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka04.jpg)
5 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka05.jpg)
6 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka06.jpg)
7 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka07.jpg)
8 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka08.jpg)
9 )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/siatka09.jpg)
pare fajnych klatek... jednak zdecydowanie odpuscilbym pokazywanie blokow i plecow siatkarzy bo to strasznie nudne :)
Jeśli tak chcesz podchodzić do sprawy, to co w tej grze nie jest nudne? :wink: To jest raptem kilka, może kilkanaście akcji powtarzanych w kółko, na okrągło i do znudzenia. A wynik jest tylko statystyką tych typowych udanych i nieudanych akcji. Im wyższy poziom grających, tym mniej przypadkowości. Szczególnie w męskiej siatkówce widać to jak na dłoni. :)
tzn jak chce podchodzic do sprawy bo nie rozumiem :)
dla mnie ten sport to glownie ataki i obrony... zdjecia blokujacych ktorym nie widac twarzy moim zdaniem kompletnie nie oddaja gry i tylko o to mi chodzilo...
a gra wg mnie w ogole nie jest nudna... jest dynamiczna, co chwile sa zdobywane punkty, wszystko sie dzieje bardzo szybko... dla fotografow to jeden z trudniejszych sportow...
... dla mnie ten sport to glownie ataki i obrony...
Zgoda, ale tak przewrotnie zapytam, czy widziałeś w męskiej siatkówce dużo tych ataków bez bloków? Tych obronionych piłek bez bloku? A jak jest atak i jest blok (najczęściej podwójny), to ktoś musi być przodem, a ktoś inny musi być tyłem. Czasem da się zrobić zdjęcie z boku, jak nie zasłania sędzia i słupek od siatki. Między zawodnikami zawsze jest siatka i to jest chyba ta największa trudność (głównie dla układów AF :wink:). Takie są niestety reguły tej gry.
chyba jednak sie nie rozumiemy... ja nie mowie zeby nie bylo widac blokujacych... chodzi mi tylko o to ze nie lubie zdjec na ktorych blok jest najwazniejszy tak jak na Twojej 1 i 9 i jeszcze na dodatek nie widac twarzy zawodnikow... konkretnie o te zdjecia chodzilo mi w moim pierwszym poscie... no i moze jeszcze o 7 kiedy pisalem o plecach siatkarzy ;)
kilka fajnyh jest ale dosc szeroko:) JK my z Lachą patrzymy na te fotki ze strony uzytecznosci do gazet, a niestety zdjecia na których niewidac twarzy czy wogole tylko sa plecy odpadaja... sam sie o tym przekonałem. Jezeli wrzucamy fotki do oceny w kategori sport to po to aby posluchac opini i sie czegos nauczyc....wiadomo kazdy ma swoją wizje ale niektóre pomysły są poprostu nietrafione a niektóre są standardem do którego nalezy dązyc
Oj, myślę, że się jednak rozumiemy - taka specyfika siatkówki. :)
To pewnie nie czas i nie miejsce, żeby dyskutować o technice bloku i są od tego dużo lepsi specjaliści niż my, ale tak w skrócie. Wszyscy dążą do tego, żeby zbyt wysoko skakać, bo najlepiej blokuje się dłońmi, a nie łokciami, a i twarz nie jest najlepszą częścią ciała do blokowania ataków. :wink: Trzeba to robić bardzo blisko siatki i przekładać dłonie na drugą stronę, a w konsekwencji twarz jest zasłonięta przez taśmę i ramiona blokujących. Jeśli taki podwójny, czy potójny blok jest technicznie dobrze postawiony, to zrobienie zdjęcia twarzy blokujących jest raczej dziełem przypadku, niż zamierzonego działania.
Dlaczego tak mało jest fajnych zdjęć mocnej zagrywki z wyskoku? Ano dlatego, że w momencie uderzania piłki zawodnik jest zazwyczaj w dość karykaturalnej i mało ciekawej pozie. Piszę "zazwyczaj", żeby nie było, ze zawsze. :wink: Bardzo fajne są natomiast zdjęcia robione ułamek sekundy wcześniej, ale mają one taki drobny feler, że piłki nie widać i nie wiadomo po co facet tak skacze. :-? Trzeba by piłkę doklejać, ale to już nie przejdzie,
Wiem, wiem. Chciało by się robić takie zdjęcia, ale to niestety dość specyficzna dyscyplina sportu. :wink:
A jeśli mowa o standardzie gazetowym, to być może macie rację. Ja zdjęć do gazet nie robię i może dlatego patrzę na to trochę inaczej. :)
projacek
26-01-2009, 01:18
Jaki obiektyw?
Tak jak poprzednicy, kilka fajnych klatek jest, mi głownie podchodzą 2, 3 i 5
Bartek - NinoVeron
26-01-2009, 02:06
3 i 5 bardzo dobre :)
...... my z Lachą patrzymy na te fotki ze strony uzytecznosci do gazet, a niestety zdjecia na których niewidac twarzy czy wogole tylko sa plecy odpadaja...
No to miejcie pretencje do pań i panów redaktorów, którzy was ograniczają. Oni od was wymagają konkretnego rodzaju fotografii, bo wam za to płacą. Wymagają tego, co jest im potrzebne (albo tylko myślą, że jest im to potrzebne, ale to już pewnie temat na inną dyskusję), czyli właśnie określonego rodzaju zdjęć do określonej gazety. A co to są zdjęcia do gazety? To zazwyczaj miniaturki, przy których nasze forumowe malutkie fotki wydają się gigantyczne. Ten rozmiar zdjęć oraz jakość druku gazetowego powodują, że zdjęcie nie może mieć zbyt dużo drobnych detali, bo one zginą i będą mało czytelne, albo nie bedą czytelne. Najlepiej jak na zdjeciu jest znana osoba (twarz znajej osoby) i jakiś wytrych typu piłka, bramka, czy rakieta tenisowa, a reszta praktycznie się nie liczy. Z tym jest tak samo jak z większością gazetowych newsów - jeśli na zdjeciu jest Doda, najlepiej goła, to zdjęcie jest dobre i się sprzeda. Wybaczcie to porównanie. To, że gazety kupują od was tylko określony rodzaj zdjęć, wcale nie znaczy, że fotografia gazetowa jest kwintesencją fotografii sportowej i wyznacza kanony tej fotografii. To wcale nie znaczy, że wasze zdjęcia oddają ducha rywalizacji sportowej (trochę górnolotnie, ale tak to się powszechnie określa). Moje pewnie też nie oddają, ale przynajmniej się staram. :wink: Tak to odbieram czytając gazety - sportowe także. Może się mylę, ale takie jest moje zdanie.
...... Jezeli wrzucamy fotki do oceny w kategori sport to po to aby posluchac opini i sie czegos nauczyc....wiadomo kazdy ma swoją wizje ale niektóre pomysły są poprostu nietrafione a niektóre są standardem do którego nalezy dązyc
I tu również się mylisz. Nie "wrzucamy" (przynajmniej ja nie "wrzucam") fotek po to, żeby ktoś je oceniał, tylko po to, żeby podyskutować o tych zdjęciach i o konkretnej dyscyplinie sportu. Wymienić uwagi, może pogadać o różnych sztuczkach i wypracowanych metodach robienia zdjęć. Nie znam na naszym forum żadnego guru od fotografii sportowej, o którym mógłbym z całą pewnością powiedzieć, że może oceniać czyjeś zdjęcia, że może kogoś czegoś sensownego uczyć. Zresztą tu nie chodzi o żadną naukę, ale o wymianę poglądów - taki jest cel działania każdego forum internetowego. Uczyć należy się w szkole.
Jaki obiektyw? ......
Nikkor 70-200, bez cropa.
Tak sie zastanawiam Jacku jak czesto faktycznie ogladasz zdjecia sportowe czy to w gazetach, portalach czy to na stronach agencyjnych. Juz kilka razy przeczytalem to co napisales i normalnie nie wiem co Ci napisac...
Wiem jedno, po przeczytaniu Twouch postow w tym temacie normalnie rece mi opadly. Dzial sport istnieje od zawsze i jeszcze z niczyja opinia nie moglem sie tak bardzo nie zgodzic jak wlasnie z Twoja :)
Może na tym to właśnie polega, że ludzie mają różne opinie na różne tematy. :)
A odnośnie tego, czy i jak często oglądam zdjęcia sportowe, powiem tylko, że pierwsze własne (kiepskie, bo wtedy mój sprzęt na lepsze nie pozwalał) zdjęcia sportowe robiłem już w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. To tak dla wyjaśnienia.
Ale może jednak napisz, co Cię tak bardzo zbulwersowało w mojej wypowiedzi. Może da się o tym podyskutować?
Najbardziej nie moge sie z Toba zgodzic w sprawie:
No to miejcie pretencje do pań i panów redaktorów, którzy was ograniczają. Oni od was wymagają konkretnego rodzaju fotografii, bo wam za to płacą. Wymagają tego, co jest im potrzebne (albo tylko myślą, że jest im to potrzebne, ale to już pewnie temat na inną dyskusję), czyli właśnie określonego rodzaju zdjęć do określonej gazety. A co to są zdjęcia do gazety? To zazwyczaj miniaturki, przy których nasze forumowe malutkie fotki wydają się gigantyczne. Ten rozmiar zdjęć oraz jakość druku gazetowego powodują, że zdjęcie nie może mieć zbyt dużo drobnych detali, bo one zginą i będą mało czytelne, albo nie bedą czytelne. Najlepiej jak na zdjeciu jest znana osoba (twarz znajej osoby) i jakiś wytrych typu piłka, bramka, czy rakieta tenisowa, a reszta praktycznie się nie liczy. Z tym jest tak samo jak z większością gazetowych newsów - jeśli na zdjeciu jest Doda, najlepiej goła, to zdjęcie jest dobre i się sprzeda. Wybaczcie to porównanie. To, że gazety kupują od was tylko określony rodzaj zdjęć, wcale nie znaczy, że fotografia gazetowa jest kwintesencją fotografii sportowej i wyznacza kanony tej fotografii. To wcale nie znaczy, że wasze zdjęcia oddają ducha rywalizacji sportowej
Po pierwsze nikt mi nie kaze robic dokladnie takich zdjec jak robie... nikogo to nie obchodzi, najwyzej nie sprzedam. Powiem wiec... zdecydowanie czesciej sprzedaja sie takie zdjecia jak Twoja np. 2 niz bardzo ciasne kadry, ktore ja preferuje. :D
Piszesz tez, ze zdjecia nie moga miec za duzo detali itp... a gdzie u Ciebie jest cos wiecej poza zawodnikiem i pilka? :)
nie zgodze sie tez co do przedostatniego zdania... wiekszosc, jesli nie wszyscy najwybitniejsi reportezy sportowi pracuja dla gazet lub agencji fot. i to oni wypracowali jakis kanon fotografii sportowej, ktory mam nieodparte wrazenie ze chcesz zlamac... pewnie powiesz ze sie myle ale takie mam zdanie :)
acha i nic mnie nie zbulwersowalo ;) poprostu jestem w szoku ze moge sie z kims tak mocno nie zgadac ;)
Ale co ja chcę złamać? Sztampę? Ja chcę tylko powiedzieć, że o wartości zdjęcia sportowego nie decyduje jedynie to, że kupi go jakiś Przegląd Sportowy, czy Wyborcza. Tam są zamieszczane specyficzne zdjęcia sportowe, które mają ilustrować newsy. Zwykła masowa reporterka podporządkowana wymogom prasowym. Ale są też innego rodzaju zdjęcia sportowe i innego rodzaju ocena ich wartości. Jak już pytasz o przeglądanie zdjęć, to ja też zapytam. Widziałeś kiedy to zdjęcie (wiem, że to nie siatkówka):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/foto_kon_001-1.jpg
źródło (http://www.pkol.pl/pl/files/konkursy/foto_kon_001.jpg)
Kupi to jakaś gazeta do działu sport? Dzis nie nie kupi. Ale może za jakiś czas kupi, bo to jest zdjęcie, które reprezentowało Polskę w konkursie fotograficznym MKOL. To nie moje zdjecie, nie chcę oceniać tego zdjecia, nie chcę tego wartościować, nie chcę się wypowiadać na temat tego konkursu. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że nie zawsze kryteria zakupu zdjęć przez gazetę, są jedyne i najważniejsze.
nie no jasne ze gazety nie rzadza... ale to zdjecie ktore pokazales to dla mnie najlepszy przyklad ze to chyba JA mam wypatrzony gust bo to zdjecie dla mnie jest nic nie warte... :)
Bo o gustach się nie dyskutuje. Każdy ma jakiś punkt widzenia na sprawę. Autor tego zdjęcia również. Ale jak widać nie tylko autor, bo jury to osoby dość poważne, między innymi: Ryszard Parulski, Wojciech Zabłocki, ale również Leszek Fidusiewicz. Można dyskutować o różnych sprawach, ale podstawową wartością jest to, że trzeba się wzajemnie szanować, a nie pouczać, jak być powinno. Tam, gdzie wykraczamy poza wiedzę ścisłą opartą na matematyce, fizyce, czy chemii, każdy może mieć własne zdanie, upodobania i własne poglądy. Nawet wtedy, gdy tak zwana większość wszystko robi inaczej i według jednego kopyta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.