Zobacz pełną wersję : Zywotnosc migawki a gwarancja
Z gory wybaczcie jesli byl juz taki temat, ale zastanawiam sie jak to wlasnie jest z wymiana migawki - czytalem ze na nikosia d300 jest 2 letnia gwarancja(co mnie bardzo ucieszylo) jesli w tym czasie padnie migawka(powiedzmy po duzym przebiegu) bedzie podlegala pod gwarancje?
2 letnia? Ja mam roczną;) Chyba, że na Wyspach dają Wam takie gwarancje;)
No chyba jeśli padnie podczas gwarancji, jeśli nie przekroczyła 150tys, to gwarancja powinna objąć naprawę, a jeśli 150tys. zostanie przekroczone i padnie, to znaczy że po prostu zajeździłeś i trzeba zapłacić za wymianę. Tak ja to rozumiem.
Ps. dobrze Ci z tą gwarancją, w Polsce Nikon daje tylko 1 rok.
... jeśli 150tys. zostanie przekroczone i padnie, to znaczy że po prostu zajeździłeś i trzeba zapłacić za wymianę. Tak ja to rozumiem...
W sumie logicznie myslac to masz racje :) ale czasem roznie bywa w praktyce ;)
Przegladalem dzisiaj (chyba z pol dnia) rozne fora o tematyce D90 vs D300 no i jak narazie D300 jest na duzm plusie :)
mam tylko nadzieje ze go nie zajezdze kiedy wpadnie w moje rece :D
Co do tej gwarancji to sam tego nie sprawdzilem - sugerowalem sie wypowiedzia osoby z forum(zobaczymy jak to jest faktycznie)
Jestem praktycznie pewien, że wcześniej zmienisz puszkę, niż padnie w niej migawka.
No chyba jeśli padnie podczas gwarancji, jeśli nie przekroczyła 150tys, to gwarancja powinna objąć naprawę, a jeśli 150tys. zostanie przekroczone i padnie, to znaczy że po prostu zajeździłeś i trzeba zapłacić za wymianę. Tak ja to rozumiem.
Pokaż, gdzie tak napisano w umowie gwarancyjnej.
Ja na swojego mam tez dwa lata. Norma unijna. Skle Euro AGD
Pokaż, gdzie tak napisano w umowie gwarancyjnej.
Nigdzie tak nie napisano, to jest moja teoria. A Ty czego byś się spodziewał po serwisie w przypadku padnięcia migawki?
Nigdzie tak nie napisano, to jest moja teoria. A Ty czego byś się spodziewał po serwisie w przypadku padnięcia migawki?
Jeśli w czasie gwarancji - naprawy aparatu. A co, migawka jest 'wyłączona' z gwarancji? :D
Jeśli w czasie gwarancji - naprawy aparatu. A co, migawka jest 'wyłączona' z gwarancji? :D
Czyli jednym słowem, miesiąc czy dwa przed końcem gwarancji nastawmy aparaty na CH i wymienajmy baterie dopóki nie padnie migawka - dostaniemy nową gratis? Myślę że byś się zawiódł, ale to też tylko moja opinia. ;)
Na cały aparat jest 2 lata "gwarancji", gdy korzystamy ze szczególnych warunków sprzedaży konsumenckiej. To do nas (kupującego) należy decyzja czy korzystamy z gwarancji producenta (w przyp. Nikona PL - rocznej) czy właśnie z w/w ustawy. Jestem po kilku spotkaniach z rzecznikiem praw konsumenta (walczę z pewnym sklepem foto od 3 mies., o czym napiszę zresztą na wszystkich forach foto, gdy tylko sprawa się zakończy) i radził, jeśli producent daje tylko rok gw., by korzystać i powoływać się na reklamację ze wzg. na szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej.
Czyli jednym słowem, miesiąc czy dwa przed końcem gwarancji nastawmy aparaty na CH i wymienajmy baterie dopóki nie padnie migawka - dostaniemy nową gratis? Myślę że byś się zawiódł, ale to też tylko moja opinia. ;)
Spróbuj. Jeśli taka wymiana ma Twoim zdaniem sens. Ja mówię o normalnym użytkowaniu aparatu. Choć w sumie myślę, że by Ci wymieniono tę migawkę, nawet, gdybyś napstrykał 150 tysięcy zdjęć. Toć to przecież niecałe 600 zdjęć dziennie, nie pstrykając w soboty i niedziele :D
I wlasnie tego w Polsce nie rozumiem dlaczego gwarancje wydaje sie tylko na 1 rok. W niemczech gdzie kiedys gwarancja wynosila tylko 6 miesiecy musiano to zmienic ze wzgledu na prawo unijne ktore mowi ze dla osob indywidualnych ( prywatnych) okres gwarancji wynoosi 2 lata . Natomiast dla firm 1 rok. Mysle ze i w polsce dostanie sie 2 lata gwarancji, trzeba sie tylko o to upomniec.
Spróbuj. Jeśli taka wymiana ma Twoim zdaniem sens. Ja mówię o normalnym użytkowaniu aparatu. Choć w sumie myślę, że by Ci wymieniono tę migawkę, nawet, gdybyś napstrykał 150 tysięcy zdjęć. Toć to przecież niecałe 600 zdjęć dziennie, nie pstrykając w soboty i niedziele :D
To był tylko przykład, który mimo absurdalności jednak nieźle uzasadnia moją interpretację zasad gwarancji (zapisy na kartach gwarancyjnych są na tyle niejasne, że że z samego przeczytania nie można wywnioskować na 100% jak jest w przypadku migawki).
A to co jest dla Ciebie normalnym użytkowaniem, dla innych może być nienormalnym i odwrotnie. Robienie nie 600, a 16tys klatek jednego dnia też jest normalne w niektórych zastosowaniach, zresztą zgodnych z instrukcją.
Slawskip
23-01-2009, 10:33
I wlasnie tego w Polsce nie rozumiem dlaczego gwarancje wydaje sie tylko na 1 rok. W niemczech gdzie kiedys gwarancja wynosila tylko 6 miesiecy musiano to zmienic ze wzgledu na prawo unijne ktore mowi ze dla osob indywidualnych ( prywatnych) okres gwarancji wynoosi 2 lata . Natomiast dla firm 1 rok. Mysle ze i w polsce dostanie sie 2 lata gwarancji, trzeba sie tylko o to upomniec.
przeczytaj posta prz3mo jeszcze raz. Ja od siebie dodam, że gwarancja udzielana przez producenta jest dobrowolna i nie musi jej dawać wcale, z kolei Ustawa o szczególnej sprzedaży konsumenckiej mówi że mamy na obojętnie jaki sprzęt dwa lata gwarancji z tym że tutaj gwarantem jest sprzedający.
Z tego co sie zdazylem juz dowiedziec to rok gwarancji daje nikon a kolejny rok sprzedawca, ja jednak kupujac sprzet polecam wykupic rozszerzona gwarancje, ja do mojego d300 dokupilem gwarancje/ubezpieczenie na 3 lata ubezpieczeniem takim sa objete nawet uszkodzenia mechaniczne, wiec w tym wypadku nie ma sie juz co zastanawiac nad tym czy migawka padla bo sie wyeksploatowla czy jest to jakas wada puszki
W samochodach spotyka się zapisy że gwarancja jest na X lat nie więcej niż X przejechanych kilometrów. Nie zauważyłem w gwarancji Nikona zapisu że trwa ona rok czy dwa pod warunkiem że zrobi się mniej niż Xtyś zdjęć.
I wlasnie tego w Polsce nie rozumiem dlaczego gwarancje wydaje sie tylko na 1 rok. W niemczech gdzie kiedys gwarancja wynosila tylko 6 miesiecy musiano to zmienic ze wzgledu na prawo unijne ktore mowi ze dla osob indywidualnych ( prywatnych) okres gwarancji wynoosi 2 lata . Natomiast dla firm 1 rok. Mysle ze i w polsce dostanie sie 2 lata gwarancji, trzeba sie tylko o to upomniec.
Zanim napiszesz cos podobnego,zapoznaj sie najpierw z podanym
LINKS
(http://de.wikipedia.org/wiki/Garantie)
a pisze tam miedzy innymi :
"... Eine Garantie ist eine zusätzliche, freiwillige Leistung des Händlers und/oder des Herstellers..."
..mysle,ze z niemieckim nie masz problemow - a wydaje mi sie, ze mylisz pojecia :)
pozdrawiam
Ja na swojego mam tez dwa lata. Norma unijna. Skle Euro AGDnie ma takich norm o gwarancji 2 lata w Unii. To nie gwarancja. Gwarancje daje producent, nie sklep.
I wlasnie tego w Polsce nie rozumiem dlaczego gwarancje wydaje sie tylko na 1 rok. W niemczech gdzie kiedys gwarancja wynosila tylko 6 miesiecy musiano to zmienic ze wzgledu na prawo unijne ktore mowi ze dla osob indywidualnych ( prywatnych) okres gwarancji wynoosi 2 lata . Natomiast dla firm 1 rok. Mysle ze i w polsce dostanie sie 2 lata gwarancji, trzeba sie tylko o to upomniec.
przeczytaj co ci napisano niżej, bo to co piszesz jest ... bardzo nieścisłe. Mylisz pojęcia.
To co niżej to się zgadza:
Z tego co sie zdazylem juz dowiedziec to rok gwarancji daje nikon a kolejny rok sprzedawca,
.. gwarancja udzielana przez producenta jest dobrowolna i nie musi jej dawać wcale, z kolei Ustawa o szczególnej sprzedaży konsumenckiej mówi że mamy na obojętnie jaki sprzęt dwa lata .... z tym że tutaj gwarantem jest sprzedający.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.