Zobacz pełną wersję : serwis Nikona Wrocław
Witam
szukam serwisu w którym wykonałbym nast. rzeczy:
- czyszczenie body
- zmiana ustawien (umożliwienie nie wciągania końcówki kliszy)
dot. aparatu F80
Niekoniecznie chodzi mi o autoryzowany serwis. Jeśli jest jakiś Janek/Franek, który zna się na rzeczy i potrafi to zrobić bez spieprzenia puszki dawajcie znać.
W sumie w grę wchodzi nie tylko Wrocław, lecz całe województwo Dolnośląskie i Opolskie (często jeżdżę po tych dwóch lokacjach)
Serdeczne dzięki za odpowiedzi
Pozdrawiam
Adrian
Najblizszy serwis masz w:
1. Berlinie
2. Warszawie,
3. Pradze.
We Wroclawiu nikt nie bawi sie we wgrywanie nowego softu w F80.
Do czyszczenia mozesz oddac na Psie Budy lub na Daszynskiego.
Ten gość z Psich Bud brzmi przez tel jakby nie wiedział jak wygląda F80, albo co to w ogóle Nikon...
Ostatecznie na czyszczenie podjechać do niego mogę, ale zależy mi na zmianie tego cholernego wciągania kliszy, bo już mnie męczy wieczorne siedzenie z kawałkami kliszy i polowanie na koncówke rolki ;)
Trudno, co zrobić.. Jak w moje ręce wpadnie Fuji S5, to wyślę z żalem Nikona w voyage do Wawy..
(..)Ostatecznie na czyszczenie podjechać do niego mogę, ale zależy mi na zmianie tego cholernego wciągania kliszy, bo już mnie męczy wieczorne siedzenie z kawałkami kliszy i polowanie na koncówke rolki ;)
To kup sobie wyciągarkę, łatwo się jej używa i świetnie się sprawdza.
Ten gość z Psich Bud brzmi przez tel jakby nie wiedział jak wygląda F80, albo co to w ogóle Nikon...
Możesz powiedzieć na czym opierasz swoje wrażenie?
masz na mysli takie, jak na allegro sie widuje? po zdaje sie trzydziesci pare złotych?
Możesz powiedzieć na czym opierasz swoje wrażenie?
JA: Dzień dobry
PB: dbry...
J: Proszę Pana, czy można u Pana wykonać czyszczenie aparatu i zmiany ustawień w oprogramowaniu?
PB: Ale o co Panu chodzi? (irytacja w głosie)
J: No chodzi mi o zmiane ustawien, zeby koncówke filmu zostaiał aparat poza puszką kliszy..
PB: Nieeee tego to nieeeee
J: Aha.. ale wyczyscic aparat u Pana mozna?
PB: ale co Pan ma na mysli?
J: ......
reszta rozmowy wygladala tak, jakbysmy gadali o chlodnicach samochodowych. Konsensus taki, ze mam podjechać i on zobaczy o co mi chodzi...
A głos po drugiej stronie był jak goscia od pogrzebów, a nie speca od aparatów...
Ale ja za długo w handlu siedze chyba i juz mam pokrzywione..
W fachowość Pana z Psich Bud nie wątpie, zmartwiło mnie tylko, że nie rozumiał zagadnień często rozumianych przez laików.
Pewnie i tak sie u niego zjawie, bo wysyłka aparatu do Wawy będzie oznaczała zbyt długa rozłąkę z aparatem ;)
Pozdrawiam
http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?products_id=1390
Mam coś podobnego. Wyciąga 10 na 10 prób (ale teraz w głównej mierze to kabelek USB wyciąga mi zdjęcia ;)).
http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?products_id=1390
Mam coś podobnego. Wyciąga 10 na 10 prób (ale teraz w głównej mierze to kabelek USB wyciąga mi zdjęcia ;)).
W tym przypadku też trzeba nasłuchiwać "pyknięcia kliszy"? ;)
tak, ale to nie filozofia, wystarczy zrozumieć jak to działa i można wyciągać wszystko.
ja rozumiem jak to dziala, ale zeby klick odbijającej sie koncówki kliszy od klizy włożonej (w przypadku mojego wyciągania) był "tym klickiem" nierzadko potrzebuje dobrych kilku chwil w ciszy... akcja nierealna w glosnym miejscu.. A duzo klicków dzieje sie w puszce z kliszą, wiec o pomylke nielatwo.. Wprawe jakąś mam, ale mimo wszystko to mordęga..
Ten z pozoru mrukliwy Pan zaskoczyłby Ciebie tym, co potrafi. Ja nigdzie indziej nie robię, tylko u niego.
Polecam
P.S. A chciałbyś oddać swój sprzęt "nerwusowi" :mrgreen:
Dzięki Szuwar za polecenie.. :)
U mnie problem jest w tym, że coś nie styka przy przełączniku (którego nienawidze) od zmiany rodzaju pomiaru... Podoba mi sie wersja z modeli DX oraz FX gdzie przełącznik jest powyżej nad pryzmatem. Wygodniejsze to to.. A tak.. Planuje zakup Fuji S5 i tam też małe badziewne pokrętełko. D200 też i tak mozna by wymieniać...
A frustracja wynika z ostatnich fotek w -15 mrozie, gdy trzeba było pstrykać w rękawicach. Zmiana truby pomiaru była katorgą.. Ale mróz nie wplynał na "niestykanie" przełącznika. Trzeba nim chwile pomanipulować zanim "załapie"..
PS: Faktycznie, wole do naprawy mojego aparatu zegarmistrza niż discjockeya :)
Przelacznik na pryzmacie mialo F5 i podobne.
Przelacznik do pomiaru swiatla w F80/D200 obsluguje bez problemu w rekawiczkach, ale mi na mroz wystarczaja cienkie polarowe.
Ten z pozoru mrukliwy Pan zaskoczyłby Ciebie tym, co potrafi. Ja nigdzie indziej nie robię, tylko u niego.
Pan Andrzej jest najlepszym fachowcem, jakiego znam. Szkolił się za granicą. Jeśli on powie Ci, że się czegoś nie da naprawić - możesz to spokojnie wyrzucić. :) Zaś głos ma specyficzny i alergię na dziwnie brzmiących "pytaczy" i próbujących napraw przez telefon.
Pan Andrzej jest najlepszym fachowcem, jakiego znam. Szkolił się za granicą. Jeśli on powie Ci, że się czegoś nie da naprawić - możesz to spokojnie wyrzucić. :) Zaś głos ma specyficzny i alergię na dziwnie brzmiących "pytaczy" i próbujących napraw przez telefon.
Jak dla mnie moze miec i alergię na pył księżycowy.. Ja na szczęście brzmię normalnie, więc może Twoja teoria nieco leży..
A o jego fachowości przekonam się w ciągu najbliższego miesiąca.
A co do zmiany softu? Tylko autoryzowany serwis moze to zrobić? Nie ma nikogo we Wrocławiu, kto byłby w stanie?
Pozdrawiam
Nie ma nikogo chyba nawet w PL poza nieautoryzowanym serwisem w Wawie kto bylby w stanie wgrac soft do F80. Sa dwa probelmy:
1. posiadanie nowego softu
2. posiadanie zlacza komunikacyjnego (aparat podpina sie od diagnostyki przez zlacza obiektywu).
Mi przy okazji wgrano soft w Wawie jak aparat pojechal do czyszczenia.
We Wroclawiu serwis na Psich Budach jest jednym z lepszych jakie znam. Swoja droga to sie ciesz, ze nie miales do czynienia z sw. pamieci Panem, ktory mial serwis obok dawnego klubu studenckiego "Studnia". Facet byl naprawde dobry, ale ilosc dymu papierosowego i popiolu jaka mial w zakladzie mogla spowodowac pylice. Co prawda szklo dostalem idealnie czyste, ale walilo tanimi Popularesami przez nastepne 2 miesiace. Moze smord papierosowy to byl jego sposob na grzyba na soczewkach? Tego sie juz nie dowiemy.
Ja znalazłem niedawno bardzo dobry, jednoosobowy serwis na Ulanowskiego (został tam przeniesiony bodajże z Jaworowej). Pan Janek jako jedyny we Wrocławiu podjął się wyczyszczenia Taira 300 (dzwoniłem wszędzie, nawet na Psie Budy). Polecił mi go mój nauczyciel-fotograf,który też u niego naprawia sprzęt. Ceny przystępne i obsługa miła :)
dokładny adres to Ulanowskiego 10A(biały jednorodzinny domek w którym jest studio fotograficzne) a nr tel. 071 372 42 83
martamarta
14-11-2009, 15:20
Witam... czytalam posty ale nic konkretnego nie znalazłam... więc tak odnośnie nazwy wątku... jest we wrocławiu serwis nikona? Poszukuję pilnie.
BugsBunny
14-11-2009, 15:28
autoryzowany serwis Nikona jest wyłącznie w Warszawie
można jeszcze popytać w No1 na Odrzańskiej, z kim współpracują
o ile pamiętam to F80 nie umożliwia pozostawienia końcówki kliszy po zwinięciu - trzeba kupić wyciągarkę albo Canona
autoryzowany serwis Nikona jest wyłącznie w Warszawie
można jeszcze popytać w No1 na Odrzańskiej, z kim współpracują
o ile pamiętam to F80 nie umożliwia pozostawienia końcówki kliszy po zwinięciu - trzeba kupić wyciągarkę albo Canona
Odrzańska zanosi na Psie Budy i dolicza swoje .... nie warto do nich iść.
Natomiast warto bezpośrednio na Psie Budy. Rzetelnie, czysto, na czas i stosunkowo niedrogo.
Nie znam lepszego serwisu we Wrocławiu.
Co do softu F80 - nikt we Wrocku tego nie zrobi. Szukałem bardzo długo. natomiast o otwieraniu tylnej klapki aby pozostawic końcówkę filmu było ze 100 razy na forum. Stosowałem - działa
To i ja polecę Pana Andrzeja - grzebał mi w przeróżnym sprzęcie - od najtańszej puchy po 80-200 AF-s (znalazł w nim... żuczka, nie uwierzyłbym, gdyby nie to, że przy tym byłem) i zawsze było ok. Inna sprawa, że to jest mechanik precyzyjny i zaawansowanej elektroniki raczej nie zrobi, ale czyszczenie F80 to podejrzewam, że przeprowadziłby jedną ręką przy zgaszonym świetle przez dziurkę od klucza.
Zapytam przewrotnie - na cholerę zostawiać końcówkę filmu na zewnątrz? Nawet w manualnych puszkach chowałem ją do kasetki, by nie pomieszać naświetlonych filmów z tymi do naświetlenia.
BugsBunny
14-11-2009, 23:07
Zapytam przewrotnie - na cholerę zostawiać końcówkę filmu na zewnątrz? Nawet w manualnych puszkach chowałem ją do kasetki, by nie pomieszać naświetlonych filmów z tymi do naświetlenia.
czasem zmieniają się warunki i chcesz użyć innego filmu zanim skończysz założony, a kiedy indziej dopstrykać ten pierwszy do końca
czasem zmieniają się warunki i chcesz użyć innego filmu zanim skończysz założony, a kiedy indziej dopstrykać ten pierwszy do końca
Wygodniej i znacznie szybciej mieć dwie puszki :)
Do autora wątku: kup raczej wyciągarkę, jeśli jest Ci niezbędna. Jeśli nie - zawsze możesz podejść do labu i poprosić o wyjęcie ogonka, robią to za darmo. I jedno i drugie wyjście będzie sporo szybsze (i podejrzewam, że tańsze) od załatwiania sprawy przeprogramowania puchy przez serwis.
emigrant
16-11-2009, 17:10
axer, czasem trzeba zmienić niezakończony film w terenie.
A ode mnie pytanie: Czy ktoś z dolnośląskiego pomógłby mi w sprawdzeniu sprawności portu danych i kabla transmisji w F100?
Kupiłem kabel, przymierzałem kilka kart RS232 do laptopa (USB, PCMCIA i ExpressCard) i z żadną nie chce ruszyć. Wina może być w 3 sprzętach:
1. niesprawny port w korpusie F100
2. niesprawny kabel
3. niekompatybilna karta RS232
Chciałbym sprawdzić korpus i kabel u kogoś, kto ma działający komplet. Jeśli oba są sprawne, będę dalej szukał odpowiedniej karty.
Z góry dziękuję za pomoc lub jakąś wskazówkę
axer - mając 3 obiektywy, zamiast je zmieniać można by mieć trzy puszki do nich :) Dość analogicznie.
Próbowałem metody z dwoma kliszami, które wkłada się w charakterystyczny sposób i w ten sposób "chwyta" końcówkę.. Działa, ale wymaga totalnej ciszy, zeby uslyszeć "pykniecie". Nie zawsze taką się ma, ale najczęściej robi się to w domu na koniec dnia.
Jak dla mnie moze miec i alergię na pył księżycowy.. (...)
Pozdrawiam
sorry za OT, ale Slepy czyscisz mi monitor :D
Wygodniej i znacznie szybciej mieć dwie puszki :)
Do autora wątku: kup raczej wyciągarkę, jeśli jest Ci niezbędna. Jeśli nie - zawsze możesz podejść do labu i poprosić o wyjęcie ogonka, robią to za darmo. I jedno i drugie wyjście będzie sporo szybsze (i podejrzewam, że tańsze) od załatwiania sprawy przeprogramowania puchy przez serwis.
Mi tam w Warszawie, na miejscu, w 5 minut ustawili to, zeby nie wciagal filmu do konca. I zrobili to calkowicie za darmo. Moze zadzwon, napisz maila i zapytaj sie ile to kosztuje. Bo oprogramowania to oni nowego nie wstawiaja, tylko ta jedna funkcje zmieniaja.
F80 aby zostawial koncowke, musi miec nowy soft wgrany (chyba, ze to F80 z ostatniej serii z tym softem fabrycznie). Pojawia sie nowy CF. Robi to serwis za darmo przy okazji innych czynnosci (np. czyszczenia puchy, jak sie o to poprosi).
Odebrałem dziś swojego FG20 z serwisu na Ulanowskiego. Wszystko jak w najlepszym porządku, miła i fachowa obsługa, a co najważniejsze, w miarę szybko, bo to nie psie budy gdzie prawie cały Wrocław zjeżdża serwisować sprzęt ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.