Zobacz pełną wersję : Tamron SP AF 90mm f/2.8 Di Macro vs Nikon Nikkor 105/2.8 D Micro
W tych całych wojnach o to czy Tamron jest najlepszy, najczęściej pomijany jest jeden ważny aspekt dla fotografujących robale. Odległość przedmiotowa ale nie ta liczona od matrycy tylko ta od miejsca na filtr.
Od dawna korzystam z tamrona, ale ostatnio kupiłem nikona 105.
105mm jest o tyle lepszy od Tamrona 90, że ponad 4 cm większa odległość modela od filtra obiektywu przy skali 1:1 to naprawdę dużo i to jest przeważającym argumentem za nikonem. Z zestawem lamp Sb-r1 + nikkor 105 z 3 pierścieniami pośrednimi przynajmniej nie włażę tymi lampami na model i mam sporo miejsca przed obiektywem. Dla mnie pełny komfort.
Jakośc zdjęć jest porównywalna z obydwoma obiektywmi. IMHO zdjęcia z Tamrona są jakby nieco cieplejsze w odbiorze.
Ogólnie polecam nikona fotografującym robale , tymbardziej, że teraz jest już wycofany z produkcji i można go trafić w dobrym stanie za 1,5 tys. zł.
Mialem przez chwile w reku nowego nikona AF-S 60 mm. Ogolnie fajny obiektyw ale odleglosc od filtra do modela ma 3 x krótszą od starszej sześdźiesiątki !!!! Odradzam ten obiektyw dla makromaniaków. 1:1 z 2 cm !!!!!
105mm jest o tyle lepszy od Tamrona 90, że ponad 4 cm większa odległość modela od filtra obiektywu przy skali 1:1 to naprawdę dużo i to jest przeważającym argumentem za nikonem.Zawsze mozesz kupic Tamrona 180mm lub Sigme 150. ;)
[/FONT]Zawsze mozesz kupic Tamrona 180mm lub Sigme 150. ;)
dokładnie, albo Nikkora 200... i będzie jeszcze większa odległość od fotografowanych obiektów ;)
Tak, jednak szkło(Tamron) jest poniekąd osłonięte przed uszkodzeniami mechanicznymi i nie potrzeba dużej potrzeby zakładania osłony przeciwsłonecznej. Zalezy jak się na sprawe spojrzy ;)
Bardzo dobry "kundelek" :)
.
Tak, jednak szkło(Tamron) jest poniekąd osłonięte przed uszkodzeniami mechanicznymi i nie potrzeba dużej potrzeby zakładania osłony przeciwsłonecznej. Zalezy jak się na sprawe spojrzy ;)
a czy jest wogóle sens zakładania osłony przeciwsłonecznej przy zdjęciach makro? mz nie, i nigdy tego nie czyniłem :)
a czy jest wogóle sens zakładania osłony przeciwsłonecznej przy zdjęciach makro? mz nie, i nigdy tego nie czyniłem :)
Czy ja napisałem, że przy zdjęciach makro.. choc właśnie, jak wcześniej napisałem, obiektyw juz tę "wbudowaną" osłonę ma :) Można takim obiektywem zrobić również portret.. i w przypadku np bocznego światła wskazane jest taka przyczepiana osłonka. Tak można zrzędzić, że do portretów za ostry, a do makro bardziej żyletkowaty N60mm
Dla mnie jest przydatności(jednak) "wbudowanej" osłony przeciwsłonecznej w przypadku makro :)
.
Dla mnie jest przydatności(jednak) "wbudowanej" osłony przeciwsłonecznej w przypadku makro :)
a czy możesz bardziej po polskiemu to napisać? bo nie rozumiem ;)
piszemy tu o zastosowaniach makro, a przyznasz, że ta Twoja wbudowana osłona w makro jedynie przeszkadza, bo znacznie zmniejsza dystans do obiektu :)
Tak mi się napisało nie po polskiemu, jednak czuje, że zrozumiałeś :)
Wbudowana oslona zmniejsza dystans, jednocześnie chroniąc np przed przypadkowym otarciem/uderzeniem w szkło.
Upieram się, że Tamronik jest ekonomiczną wersją, optycznie niewiele(?) ustepująca Nikkorowi ( oprócz nieuzywalnego f2,8 )
.
Upieram się, że Tamronik jest ekonomiczną wersją, optycznie niewiele(?) ustepująca Nikkorowi ( oprócz nieuzywalnego f2,8 )
do jakości optycznej Tamrona 90 nie musisz chyba nikogo przekonywać, wg mnie nie ustępuje on Nikkorowi w tym względzie (to mój pierwszy prawdziwy obiektyw makro, używałem go ok. półtora roku) - to znakomite szkło w przystępnej cenie :)
A jak na tle tych omawianych szkieł wygląda Nikkor 105 mm f/2.8 G AF-S VR IF-ED MICRO, czy wart jest swojej ceny (2400,-).
Nowe nie zawsze jest lepsze, jak to wygląda w tym przypadku ?
Może ktoś ma jakąś wiedzę, od kilku dni próbuje podjąć decyzję co kupić Tami 90 czy Nikkor 105 VR.
Sokolik Wędrowny
21-01-2009, 12:23
[/FONT]Zawsze mozesz kupic Tamrona 180mm l
Podczepię się pod wątek: ktoś miał do czynienia z tym Tamronem 180? Jakoś mnie ciągnie do szkła makro o tej ogniskowej. Jak wypada w porównaniu z Sigmą 150/180 tudzież N 2,8/180? Tak, wiem, że ten ostatni nie jest "makro"... :)
Waham się między bohaterem wątku a wymienionymi przeze mnie szkłami... Z tym że "od zawsze" pociągają mnie dłuższe ogniskowe, odwzorowanie 1:1 pełni tu rolę miłego dodatku...
Podobnież sigma 150 macro jest całkiem niezła ale zastanawiałem się czy aby nie jest odrobine za dluga. W sumie 105 mm zupełnie wystarcza żeby komfortowo fotografować owady z 3 pierścieniami pośrednimi + zestaw sb-r1 co w wypadku Tamrona było nie do pomyślenia.
Przykładowe zdjęcia, które zrobiłem w zeszły weekend.
Zdjęcie 2a.jpg było robione własnie nikkorem 105mm z 3 pierścieniami + sb-r1. To wystarczyło by zrobić zdjęcie z profilu i jeszcze pozostało trochę miejsca. W przypadku tamrona udałoby się zdjęcie tylko od góry i to praktycznie opierając grzbiet lamp o podłoże. Nie ma sensu pokazywać takich zdjęć. Musicie mi wierzyć na słowo
Aby zwiększyć odległość przedmiotową oraz skalę odwzorowania, do tamrona 90mm z 3 pierscieniami dołożyłem teleconverter SP AF 1.4X Tamron. Zdjęcie 1a.jpg jest wynikiem takich eksperymentów. Zdjęcie 1.jpg to crop 100% i od razu widać duży spadek jakości w porównaniu do fotki 2.jpg, która tez jest cropem 100%. Obydwa zdjęcia były robione z przysłoną f11. (w skali od f2.8 do f32 a nie w skali f2.8 do f57 - niektórzy wiedzą o co mi chodzi). Możliwe, że z telekonwerterem lepiej by było użyc f8 albo f5.6 ale tego nie testowałem. Aktualnie od dzisiaj mam 2 komplety pierścieni pośrednich więc teraz dopiero sie zacznie ;). SB-r1 juz chyba nie dadzą rady ale mam do tego sb-900.
I tu od razu taka dygresja. Nie kupujcie tanich pierścieni pośrednich typu digital, danubia, marumi itp. Tam za styki robią takie blaszki, które mi po 2 latach użytkowania po prostu się powyginały. Dlatego kupiłem sobie nowe pierścienie Soligor. Konstrukcja taka jak Kenko czy moj telekonwerter Tamron. Od razu czuć różnicę. Samo wchodzi w obiektyw. Kropki oznaczające punkt mocowania są po obu stronach. Zamiast tych pie... blaszek są takie łatwo chowające się bolce. I nie ma tej pie... blaszki z boku pierścienia przykręconej na dwie śrubki, która z czasem się obluzowuje i aparat zamiast wartości przysłony pokazuje error. U mnie dało się to we znaki w pierścieniu 36mm, bo tam ta blaszka jest najdłuższa i utrzymywana jest tylko przez te 2 maciupcie śrubeczki. Ta blaszka to jakiś ogranicznik czy cuś ale wszystkie tanie pierścienie za ok. 270zł tak mają. Wystarczy, że minimalnie nie trzyma pionu i po zawodach.
Zdjęcia niekadrowanie (opócz cropów rzecz jasna)
1a.jpg
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto-przyroda.info/test/1a.jpg)
1.jpg
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto-przyroda.info/test/1.jpg)
2a.jpg
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto-przyroda.info/test/2a.jpg)
2.jpg
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto-przyroda.info/test/2.jpg)
Podobnież sigma 150 macro jest całkiem niezła ale zastanawiałem się czy aby nie jest odrobine za dluga.Co ma znaczyc to "odrobine za dluga"? Ze zabraknie Ci odejscia, czy co? To nie szklo do portretow tylko do makro. Wieksza odleglosc soczewki od robala, to chyba zaleta a nie wada, prawda?
Słuszne pytanie. Problem polega na tym, że nie miałem w ręku takiego obiektywu więc nie wiem za bardzo czego się spodziewć. Bo w sumie nie ma to jak możliwość własnoręcznego potestowania.
Po prostu zwyczajnie obawiam się, że zabraknie mi światła jak podopinam jakieś pierścienie do 150 czy 180. A 150 czy 180 w sumie przeznaczone są głównie do już z daleka szybko uciejących owadów typu motyle w godzinach gdy są w pełnej aktywności. Jak dla mnie w tych warunkach 105mm nikona to optimum. Zawsze mogę sobie dopiąć choćby 12mm pierścień. Fotografowałem sporo owadów i wydaje mi się, że i tak najważniejsze jest światło. A czy obiektyw ten czy tamten to już technikalia i chcę jak najmniej się takimi bzdurami zajmować.
Jestem zadowolony z zakupu i tak samo zatrzymam sobie tamrona, któremu, jak już w tym wątku było stwierdzone, niepotrzebna jest osłona przeciwsłoneczna. Tamronik będzie mi służył do focenia roślin a nikona na prawdziwe owadzie makro łowy. I tyle w tym temacie
Na 150 czy 180 skuszę się jak będę miał kiedyś aparat z klatką FX jak przedmówca. Aktualnie nie widzę takiej potrzeby.
panczo, ponieważ masz chyba lampki sb-r1, to przyznaj, że strach trochę byłoby je zakładać na mocno wysuwający się plstikowy ryjek Tamrona ;)
hehe i tu trafiłeś w samo sedno problemu. Jakieś póltora roku temu mój piękny Tamronik + sb-r1 podczas cudownego pleneru zwyczajnie się rozkręcił, po prostu nagle przednia część obiektywu odpadła. W serwisie powiedzieli, że to jedyny taki przypadek w historii. Spytałem czy to przez te sb-r1. Odowiedzieli, że gdzie tam, jak to możliwe? Ale miałem wrażenie, że chyba nikt sb-r1 nie męczył nigdy z tamronem jak ja. Zresztą tam w zestawie jest 5 pierścieni z różnymi gwintami do obiektywu i żaden nie ma 55mm jak w tamronie. Użyłem redukcji filtrowej. Czyli można na siłę dopasować wszystko ale nie wiadomo co będzie potem.
No i do tego ta odległość przedmiotowa. A mój błąd polegał na tym, że najpierw kupiłem lampy do makro a dopiero od 3 miesięcy mam dużą lampę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.