PDA

Zobacz pełną wersję : Wybór lustrzanki



Jessica
18-01-2009, 00:10
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem lustrzanki cyfrowej. Lubię fotografować, ale dotąd używałam tylko kompaktu Canon PowerShot G3 i czsem Samsunga Digimax S500. Zastanawiałam się nad Alfą 350, ale raczej jestem nastawiona na Nikona, tylko nie wiem, którego. Znalazłam ofertę D60 + Nikkor 18-55mm/3.5-5.6 II VR + 55-200mm/4.0-5.6 VR za 2000 złotych. Z drugiej strony myślałam nad D80, ale jest oczywiście dużo droższy. Czy warto kupować tę pierwszą ofertę? Czy lapiej kupić samo body, ew. z kitem i samemu dokupić jakieś szkło? Będę wdzięczna za odpowiedzi i porady czy inne propozycje, tylko bez szaleństw, bo jestem ograniczona cenowo;)

PS. Czytałam podobne wątki na forum, ale i tak mam wątpliwości. Jeśli coś źle zrobiłam to z góry przepraszam;)

I tak ogólnie witam, to mój pierwszy post:)!

conrado
18-01-2009, 01:40
Witamy na forum :) Po przeczytaniu tych wszystkich tematów na forum wciąż nie jesteś zdecydowana? Wydaje mi się, że prawie wszystko na ten temat zostało już powiedziane. Z mojej strony doradzam d80. Głównie dlatego, że sam takowego posiadam, a jak wiadomo każdy chwali swoje. D60 jest mniej zaawansowana od 80-tki. Teraz tylko kwestia jak bardzo zaawansowany sprzęt jest Ci potrzebny? W jakim stopniu masz zamiar zaangażować się w fotografię? Takich pytań można by zadać jeszcze sporo. Naprawdę polecam przeszukać to oraz inne fora. Jest tak wiele wątków poruszających tą problematykę, nie ma raczej sensu pisać po kilka razy to samo. Jakby co to w tym dziale jest temat odnośnie wyboru miedzy d40, a d80. Zajrzyj tam :)

avatar
18-01-2009, 04:20
To mój pierwszy post więc witam serdecznie! :)
Pozwolę sobie podpiąć sie do tego wątku. Mam podobny dylemat jak koleżanka Jessica, z tym że ja zastanawiam się nad zestawem Nikon D60 AF-S 18-55 mm DX VR, AF-S 55-200 mm DX VR (ok 2000pln) albo w alternatywie Nikon D90 z ob. Nikkor 18-105mm DX VR (ok 3500pln). Nie ukrywam będzie to moja własna pierwsza lustrzanka i jak to ktoś już tu gdzieś na forum napisał, nie chciałbym wylądować w zbyt głębokiej wodzie. Do tej pory zdjęcia robiłem "tradycyjnym" cyfrowym kompaktem, czasem za pomocą Minolty 7000 AF (nie pamiętam niestety jaki obiektyw, to nie był mój aparat ale po wywołaniu fotki w porównaniu do kompaktu były o klasę lepsze, stąd też decyzja o zakupie lustrzanki). Odkąd wpadł mi w ręce ten drugi zacząłem bliżej interesować się fotografią i co nieco już wiem ale myślę że nadal nie wykracza to za bardzo poza pojęcie "początkujący amator" :). Reasumując czy ten pierwszy zestaw to dobry wybór czy może lepiej dołożyć i brać D90? Wiem że ten obiektyw z D90 jest dobrze oceniany ale czy jednak samo body nie będzie zbyt skomplikowane na początek? Czy nie okaże się że po prostu przepłacę za coś, czego przez długi czas w 100% nie wykorzystam? Jak myślicie?
Z góry dzięki za podpowiedzi.

Jessica
18-01-2009, 11:06
Chodziło mi też o to, czy warto kupować te obiektywy, bo cena jest interesująca. No i czy Nikon D60/D80 jest porównywalny z A350. Jak już mówiłam, dopiero zaczynam przygodę z lustrzanką i nie jestem pewna, czy lepiej kupić D60, zainwestować w jeszcze jeden "lepszy" obiektyw, a potem się przesiąść, kiedy będę wiedziała, co mi najbardziej odpowiada - portrety, makro, krajobrazy itp., czy lepiej od razu kupić lepszą lustrzankę z kitem i jeszcze jakimś szkłem;)

irek6311
18-01-2009, 11:22
Nikon D60/D80/D90 to tylko narzędzia i od was fotografów zależy jakie będą fotki ,
ja polecam Nikona D60 +Kit zestaw < to Super zestaw na początek ,
Nikona D80 czy D90 powinien kupić ten kto o Fotografii myśli na Poważnie !
szkoda kasy na lepsze Body jak Fotograf na Auto trybie fotki robi i narzeka że z Body za 2tyś czy 4tyś zl wychodzą fotki jak z Kompakta .

avatar
18-01-2009, 13:19
Jessica, jeśli chodzi o Sony to słyszałem że lepiej jest kupić A300+lepszy obiektyw niż A350, ale lepiej żeby się bardziej doświadczeni koledzy wypowiedzieli.
Co do mojego wpisu, to skoryguję że ten zestaw z D60 kosztuje ok 2600pln, no ale to nadal kilkaset złotych taniej. Czy wobec tego uważacie że na początek lepiej brać tą D60? Czy ktoś z Was używał tych obiektywów i może je szczerze polecić lub nie? A jak w kwestii matrycy? Czy ta zastosowana w D90 jest dużo lepsza i może jednak warto w ten zainwestować? Jeśli chodzi o fotografię to myślę o niej raczej poważnie,ale nie będzie to moja praca ani też jedyne hobby. Tak naprawdę zamierzam w pierwszej kolejności dokumentować "rozwój" mojego dziecka, później zdjęcia makro (owady/kwiaty) i czasem jakieś widoki. Bardzo lubię też zdjęcia robione późnym wieczorem/nocą ale takowego jeszcze nie udało mi się ładnego zrobić :). Nie zamierzam korzystać z aparatu tylko w trybie auto. Co więc radzicie?

SlaWasII
18-01-2009, 14:25
Najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy stać cię będzie na rozwój - inwestowanie sporej gotówki na nowe obiektywy, kiedyś na nowe body. Jeśli nie, to bierz ten zestaw w ciemno i ciesz się robieniem zdjęć i nie zagłębiaj w niuanse sprzętowe o jakich tu się często spierają.
Gwarantuję Ci, że obojętnie co byś nie kupiła w tym segmencie cenowym, to niedługo stwierdzisz, że najważniejszy jest obiektyw. Dobry obiektyw kosztuje od 2500zł w górę.
Kitowe obiektywy w tym zestawie są IMO rewelacyjne jeśli chodzi o jakość/cena. Zdjęć owadów nimi za bardzo nie zrobisz. Tu trza obiektyw z makro. Pomyśl czy nie warto zrezygnować z tele i kupić jakiś jeden dobry obiektyw z makro (Sigma ma takie w cenie ok 1600zl), zamiast tych dwóch kitów.
Jest jeszcze sprawa lampy błyskowej. Wbudowana lampka jest troszkę za słaba i wali na wprost. Zdjęcia wychodzą jak z kompaktów...
Osobiście mam taki zestaw i nie narzekam. Jednak w przyszłości mam w planach się rozwinąć. Na razie wystarcza do zabawy w bardziej zaawansowaną fotografię i naprawdę jest co poznawać w trybach nie-auto.

irek6311
18-01-2009, 17:15
avatar (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=25476) w twoim wypadku najsensowniejszy zakup to Nikon D90 z ob. Nikkor 18-105mm DX VR < zestaw dla ambitniejszych fotografów ,
rozpisywać się nie będę bo o Nikon D90 dużo już napisano na Forum < Poczytaj ,
Fotki nocne i wszystkie inne Nikon D90 na pewno zrobi OK jak Manual w Body będziesz używać ;)
Nikon D60 ma matrycę starszej generacji (CCD / większe szumy przy wyższym ISO ) i bez śrubokręta < duży minus !
Nikon D90 ma matrycę nowej generacji (CMOS / mniejsze szumy przy wyższym ISO) i śrubokręt < duży plus !

pil74
18-01-2009, 17:40
Nie ukrywam będzie to moja własna pierwsza lustrzanka i jak to ktoś już tu gdzieś na forum napisał, nie chciałbym wylądować w zbyt głębokiej wodzie.
A dlaczego obawiasz się tej głębokiej wody?
Wg mnie to nie głęboka woda, tylko większe pole manewru i większe możliwości na przyszłość. Twoje umiejętności zaczną być coraz większe i bardzo szybko możesz dojść do wniosku że D60 to mało.
W D60 bym sie nie pakował, podobnie jak te kitowe szkła 18-55 i 55-200.
Stać Cię na D90 to go bierz lub D80. Zamiast pierwszego obiektywu kupić używkę 18-70. Jaśniejszy i ostrzejszy. Na początek wystarcza. A "tele" 55-200 bym sobie darował. I jak już to zbierał na N70-300VR. Różnica w obrazowaniu znaczna.
I na koniec kij w mrowisko. Jakbym miał kupić D60 + ww. szkła i w zasadzie sie do nich ograniczyć to wolałbym Canona G9. :)

Polecam testy szkieł na optyczne.pl

Jessica
19-01-2009, 10:13
Chyba zdecydowałam się na D60 + 18-55 + 55-200. Jestem wdzięczna za odpowiedzi , a jeśli jeszcze ktoś miałby dla mnie poradę, to bardzo proszę i z góry dziękuję:-D. W sumie chyba na razie wystarczy mi to body, a po jakimś czasie dokupię jszcze jakieś porządniejsze szkło;)

SlaWasII
19-01-2009, 10:32
Nikon D60 ma matrycę starszej generacji (CCD / większe szumy przy wyższym ISO ) i bez śrubokręta < duży minus !
Zależy jak dla kogo. Jeśli ktoś ma stado słoików starego typu to faktycznie. Nowy użytkownik kupujący nowe szkła ma mały kłopot. I tutaj różnica w cenie między tymi z silnikiem, a tymi bez - nie jest warta śrubokręta, jeśli spojrzeć na cichość i szybkość ostrzenia. ;)
Z szumami się zgodzę.
Aczkolwiek, mi szumy nie przeszkadzają. Poza tym lepiej kupić jasne szkło niż przepłacać za mniejsze szumy. Za kilka lat wszystko to będzie zabytek. A szkła wolniej się starzeją od body.

irek6311
19-01-2009, 17:12
Stada obiektywów są na Allegro i tam ja te jaśniejsze f/2,8 skupuję SlaWasII (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=17835) ;)
te stare Tokiny czy Nikkory są jednak bez silniczka i wtedy śrubokręt w Body to zaleta .

blackside
19-01-2009, 17:25
kurcze 2,8 a 3,5 to faktycznie przepaść. ..:P
Pomiętaj tylko byś kupiła wersje szkła VR.

SlaWasII
19-01-2009, 17:34
Stada obiektywów są na Allegro i tam ja te jaśniejsze f/2,8 skupuję SlaWasII (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=17835) ;)
te stare Tokiny czy Nikkory są jednak bez silniczka i wtedy śrubokręt w Body to zaleta .
LOL! Dobre!
Mój brat ma stadko starych, na śrubokręt. Testowaliśmy je z jego D80. Znam temat. Jednakże silent silniczki są rewelacja! A te na śrubokręt jak zaczną ostrzyć to aż zęby bolą. Nawiasem mówiąc, rozglądam się za jakimś takim. Będę ostrzył ręcznie, tak jak przez ostatnie kilkadziesiąt lat to robiłem... a jak se kiedyś kupię D300... ech... to będzie jak znalazł.

Kaktusek
19-01-2009, 17:39
A d80 ma tak śrubokręt?

mpwt
19-01-2009, 17:47
I tutaj różnica w cenie między tymi z silnikiem, a tymi bez - nie jest warta śrubokręta, jeśli spojrzeć na cichość i szybkość ostrzenia. ;)


Możemy podyskutować, bo mam trochę inne zdanie na ten temat i pewnie doświadczenie w podobnych dyskusjach na forum :D
Więc szczególnie fotoamatorom (bo amatorom trochę mniej) polecam puszkę ze śrubokrętem...

P.S. w serii Dxx śrubokręt ma D50, D70, D70s, D80 i D90.

SlaWasII
19-01-2009, 18:14
Możemy podyskutować, bo mam trochę inne zdanie na ten temat i pewnie doświadczenie w podobnych dyskusjach na forum :D
Zamieniam się w słuch, bo ze śrubokrętami doświadczenie mam małe. Może zmienię zdanie. Wyraziłem swoją subiektywną (sic) opinię na podstawie testów jakie kiedyś robiłem z D80 i N70-300. Może w innych konfiguracjach jest lepiej.
Jak mnie przekonasz, chętnie odszczekam... :mrgreen:

mpwt
19-01-2009, 18:38
Jak mnie przekonasz, chętnie odszczekam... :mrgreen:

Przekonywać zamiaru Cię nie mam, bo i po co. Innych w sumie też nie ;) Ale chodzi mi tylko o to, żeby zwrócić nowym osobom na pewne rzeczy. Tak w skrócie bez wchodzenia w szczegóły (i oczywiście są wyjątki ale to potwierdza regułę :p ):

1. Szybkość działania śrubokręta nie jest synonimem wolny. To wszystko zależy od szkła jak i od body. Baa, szkła ze śrubokrętem mogą być szybsze od tych z wbudowanym silnikiem! Choć fakt, że na Dxx szkła AF-D mają wolniejszy AF.
2. Nie wszystkie obiektywy z własnym silnikiem muszą mieć SWM, HSM (tyczy się szkieł innych niż Nikorry) (czyt. są równie wolne)
3. Napęd w body to większa alternatywa jeśli chodzi o wybór szkieł (AF-D), ważne szczególnie dla amatorów, którzy mogą kupić tańsze a nie gorsze (czyt. na potrzeby fotoamatorów) szkła.
4. Większość szkieł z wbudowanym silnikiem jest typu G, ma to znaczenie jak ktoś ma starsze puszki analogowe albo...
5. ...chce mieć tanią wersję obiektywu do makro (np. N50/1.8 + pierścienie za 50 zł, mając obiektyw typu G trzeba już wejść w znacznie droższe pierścienie). Znów ważne dla fotoamatorów.
6. Nie oszukujmy się, manualne ostrzenie na puchach z serii Dxx jest naprawdę niemal awykonalne. Tak, tak, w Zenitach też się ostrzyło ręcznie, ale popatrzcie jeszcze raz przez wizjer Zenita.

Wbrew pozorom głównie chodzi o większą alternatywę dla fotoamatorów. Możliwość podpięcia niezłych szkiełek typu N35/2, N50/1.8 czy N85/1.8. Również o dostęp tanich (ale wystarczających na potrzeby fotoamatorów) szkieł typu (jak ostatnio robi szał) T55-200 (wow, tylko 129 zł!) czy S70-300. Jednocześnie MYK i za 50 zł mamy pierścienie i możliwość zabawy w makro. A sorki, zapomniałem, że za śmieszne pieniążki można kupić N60/2.8D czy T90... A gdy ktoś kiedyś zamieni D50/D70/D80/D90 na coś z linii Dxxx (pomijam już F100 :D ) będzie w szoku. Jak to, to ten AF z tych szkieł może być szybszy od AF-Sa?

Oczywiście nie twierdzę tutaj, że szkła G (z własnym napędem) są gorsze. Ba, częściej są lepsze optyczne, mają super hiper nano powłoki, potrafią przeostrzać (czego nie lubią robić szkła D a na co często skarży się Jacek_Z). Aaa, no i oczywiście są cichutkie (hola, hola, moje poza S70-300 wszystkie są wystarczająco dla mnie ciche). Ale powiedzmy sobie szczerze., fotoamator z małym zasobem $$$ (a tacy często są zaczynający fotoamatorzy w liceum, czy studiach) lubi mieć alternatywę. I body ze śrubokrętem mu takie coś daje.

Oczywiście jest pewna grupa odbiorców, którym do szczęścia wystarczy N18-55 i N55-200. I takim wystarczy D40/D60 na całe życie (lub póki nie wyrwą bagnetu). Albo jak ostatnio w sklepie widziałem, pyta się tatuś synka co chce... i wychodzą ze sklepu z D700 i 18-200 (ale to już inny temat). Choć (co widać tutaj na forum) wielu się wydawało, że taki zestaw N18-55+N55-200 wystarczy na całe życie a potem płacz i zgrzytanie zębami, że manualne ostrzenie w body Dxx jest niemal awykonalne (nawet z użyciem LV!). Nie mija rok i zmiana puchy.

Ja lubię mieć alternatywę, ale jak trochę uzbieram $$$ to i tak kupię N24-70G :D
Ale dzisiaj cieszę się z posiadania N35/2, N50/1.4 i 85/1.8 (pożyczonej ;) ) i cieszę się, że od razu wszedłem w body ze śrubokrętem (no tak, bo znów dla fotoamatora jest problem, bo zmiana puchy to zawsze więcej $$$)...

Pisałem na szybko, bo już chcę uciec do domu z pracy, więc wybaczcie za ewentualne potknięcia.

pixel-x
19-01-2009, 18:47
Witaj Jessica.Jeżeli potrzebujesz aparat "do domowego użytku'' to śmiało bierz D60 ale z jednym obiektywem np. 18-105 VR Uniwersalny zakres ogniskowych, obiektyw lepszy od tych z zestawu .Wychodząc na spacer, czy gdziekolwiek musisz ciągnąć dwa obiektywy bo trudno przewidzieć ,który może się przydać.Niewygodna,duża torba i ew.zmiana obiektywów mogą być uciążliwe.W domu 55-200 raczej się nie przyda a w "okolicznościach przyrody" będzie za mało.Inaczej jak jesteś ukierunkowana na konkretną tematykę np. ptaszki i krajobraz to wtedy można bawić się w wymianę.Domyślam się,że będziesz raczej dokumentowała to co się wokół Ciebie dzieje ,więc ten zestaw zupełnie wystarczy.Mały,lekki, w miarę tani np. tu http://www.sklepfotograficzny.pl/aparaty-cyfrowe/lustrzanki/Nikon/D-60-18-105mm/ do tego jakaś lampa błyskowa w zależności od możliwości finansowych może być SB400/600.Nie upieram się przy D60 ,może być i coś droższego,ale na początek to jest wg. mnie dobry wybór no chyba, że kasa jest mało istotna. Co Ci po super body jak nie starczy na dobre szkła a te są ważniejsze. Pozdrawiam.

Cthulhu
19-01-2009, 19:02
Albo jak ostatnio w sklepie widziałem, pyta się tatuś synka co chce... i wychodzą ze sklepu z D700 i 18-200 (ale to już inny temat).
:shock::shock::shock:

Niektórym to dobrze :)

wasilewk
19-01-2009, 19:13
...[...]Ja lubię mieć alternatywę, ale jak trochę uzbieram $$$ to i tak kupię N24-70G :D
Ale dzisiaj cieszę się z posiadania N35/2, N50/1.4 i 85/1.8 (pożyczonej ;) ) i cieszę się, że od razu wszedłem w body ze śrubokrętem (no tak, bo znów dla fotoamatora jest problem, bo zmiana puchy to zawsze więcej $$$)...

Pisałem na szybko, bo już chcę uciec do domu z pracy, więc wybaczcie za ewentualne potknięcia.

Cześć Marcin !
Wszystkiego najlepszego w nowym roku !
Cieszę się razem z Tobą na wizję tego szkiełka. Gratuluję !

Do autorki wątku:
Czy kierowca jeżdżący Syreną105, F126p, F125P, Polonezem i Toyotą Corollą jest lepszym kierowcą od tego, który jeżdził i jeżdzi tylko taką samą Toyotą ? Nie sądzę !

Dlatego kup aparat, który po wszelkich próbach 'nie chce się dać odkleić od rąk' !
Jeśli takie cudeńko Ci przypadnie: będziesz szczęśliwa.

Mnie przypadło: ale dopiero po kolejnych zmianach: D700 + N24-70.
Gdybym ten zestaw miał wcześniej, to na pewno wiele nerw i kłótni (również tu na Forum) bym sobie oszczędził.

Pozdrawiam.

mpwt
19-01-2009, 19:57
Czołem i również wszystkiego dobrego!


Mnie przypadło: ale dopiero po kolejnych zmianach: D700 + N24-70.

Ok, ok, nie popadajmy w skrajności. To już jest taki zestaw marzeń. ;)

A dałem przykład z N24-70G, żeby pokazać że nie jestem wrogiem obiektywów typu G :D

SlaWasII
19-01-2009, 20:06
Powiem nieśmiało: hau, hau...
mpwt, za ten obszerny tekst, jak będę w Wawie w delegacji, to chętnie postawię flaszkę!
Musimy sobie wyjaśnić tylko, czy te szybkie śrubokręty nie pochodzą z Twojego D700?! A że śrubokręt może prześcignąć lub choćby dorównać nieultradźwiękowym - nie przeczę. Trza uważać co sie kupuje. Miałem na uwadze śrubokręt w D80 vs nowoczesne SWM (lub HSM).

mpwt
19-01-2009, 20:26
Miałem na uwadze śrubokręt w D80 vs nowoczesne SWM (lub HSM).

Mówisz np. o porównaniu D80 + N55-200 AF-S i D80 + N50/1.8 AF-D?
No nie wiem, który szybszy... ;)

wasilewk
19-01-2009, 20:29
...[...]

Ok, ok, nie popadajmy w skrajności. To już jest taki zestaw marzeń. ;)

[...] :D

Racja, dlatego zaznaczam, że mój przykład dotyczył tylko 'klejenia się do rąk' - w innym przypadku zostanę posądzony o propagowanie profi-sprzętu początkującym amatorom.
Pzdr.

Jessica
19-01-2009, 20:36
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
W sumie teraz rozważam opcje:
1) D60 + 18-105mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 2100zł)
2) D60 + 18-55mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 1600)
3) D60 + 18-55 VR + 55-100 VR (ok. 2000)
4) D80 + 18-105 VR (ok. 2600)


Dlatego kup aparat, który po wszelkich próbach 'nie chce się dać odkleić od rąk' !
Jeśli takie cudeńko Ci przypadnie: będziesz szczęśliwa.
Mnie przypadło: ale dopiero po kolejnych zmianach: D700 + N24-70.
Gdybym miała kasę, to też bym miała zastaw marzeń... a może niekoniecznie. Chcę dobrze wybrać i cieszyć się z tego co mam;) Pytanie tylko, czy D60 "nie będzie mi się chciał odkleić od rąk"? Lubię fotografię i mam nadzieję, że przerodzi się to w moją pasję, ale nie chcę ryzykować, że kupię sobie nie wiadomo jaki sprzęt, a przejdzie mi za parę miesięcy czy nawet tygodni;P Chcę kupić lustrzankę, która pomoże mi rozwinąć hobby i nauczy wszystkiego, no i przy okazji starczy możliwościowo na jekiś czas, a jeśli by mi (nie daj Boże) "przeszło", to zawsze będzie służyć jako "domowy" aparat;)

SlaWasII
19-01-2009, 20:48
Mówisz np. o porównaniu D80 + N55-200 AF-S i D80 + N50/1.8 AF-D?
No nie wiem, który szybszy... ;)
Nie wiem. Porównywałem na D80 stary N70-300 na śrubokręt (dokładnie nie podam) z N55-200 VR AF-S.

mpwt
19-01-2009, 20:58
Nie wiem. Porównywałem na D80 stary N70-300 na śrubokręt (dokładnie nie podam) z N55-200 VR AF-S.

To może ustalmy od razu, że stary N70-300AF-D jest (jakby tu ładnie powiedzieć) do niczego ;)



1) D60 + 18-105mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 2100zł)
2) D60 + 18-55mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 1600)
3) D60 + 18-55 VR + 55-100 VR (ok. 2000)
4) D80 + 18-105 VR (ok. 2600)


Wybieram zestaw nr 4!
Choć czemu nie na początek (jak już chcesz tanio) D80 + 18-55 VR?

SlaWasII
19-01-2009, 21:01
W sumie teraz rozważam opcje:
1) D60 + 18-105mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 2100zł)
2) D60 + 18-55mm VR + po jakimś czasie droższe szkło (ok. 1600)
3) D60 + 18-55 VR + 55-100 VR (ok. 2000)
4) D80 + 18-105 VR (ok. 2600)


To masz podobny problem do mojego kiedyś.
Ja wybierałem między 1 a 4 i wziąłem 3 (tam ma być chyba 55-200 VR)

Dziś wybrałbym 4. Też jest 500zł drożej...
Koniecznie przejdź się do sklepu i pomacaj. Mówią, że D60 jest za mały dla faceta. Ale to może być zaletą jak ktoś ma zręczne palce. :)

moonrage
19-01-2009, 21:11
Sorry nie czytałem poprzednich postów bo zwykle mi się nie chciało, mam prawo ;) Ja bym pod rozwagę wcisnął tu jeszcze szkło nikkora 18-70

SlaWasII
19-01-2009, 21:22
To może ustalmy od razu, że stary N70-300AF-D jest (jakby tu ładnie powiedzieć) do niczego ;)
I dlatego uważam, że śrubokręt do Dxx to żadne mecyje...

slawekkawek
19-01-2009, 21:22
witam ja bym brał w ciemno nikona i polecam d80 może nie jest to super profesjonalna maszyna ale można nią naprawdę dużo ... portrety obiektywem 50 mm i architektura nikorem 70-300 :D
jest droższa tak oczywiście ale w co jak w co ale w aparaty warto inwestować :D
przepraszam za jakieś błędy ale jestem nowy...
pozdrawiam

mpwt
19-01-2009, 21:26
I dlatego uważam, że śrubokręt do Dxx to żadne mecyje...

A ja uważam, że generalizujesz i za przykład dajesz jedno z najgorszych szkieł jakie wyszło ze stajni Nikona (pewnie miałeś i śni Ci się po nocach) a pomijasz od diabła świetnych genialnych szkieł...

altrey
19-01-2009, 21:31
Witam

Chyba pierwszy raz doradzam ale z tych zestawow ktore proponujesz to TYLKO 4.
Wspomnisz nie tylko tu moje slowa iz pakowanie sie w zestaw z 55-200mm/4.0-5.6 VR to pomylka i bardzo szybko mozesz tego pozalowac....

Pozdrawiam,
Pawel

SlaWasII
19-01-2009, 21:33
Możesz altrey uzasadnić?
Mam taki właśnie i nie żałuję. Za dwa obiektywy (18-55 i 55-200VR) dałem w promocji ok. 1000zł. Na lepszy mnie póki co nie stać. A poza tym też pewnie wybrałbym dziś 4.

Zdaje się, że nie dojdziemy do konsensusu.
Autorka wątku ma już chyba dość danych by sama zadecydować.
Fakt, że D80-tka w rękach dziewczyny zawsze robiła na mnie wrażenie!
Będę trzymał kciuki. Daj znać co kupiłaś.

mpwt
19-01-2009, 21:43
Zdaje się, że nie dojdziemy do konsensusu.

Bez przesady, niby dlaczego?



Fakt, że D80-tka w rękach dziewczyny zawsze robiła na mnie wrażenie!


To ja już się przyzwyczaiłem do takiego widoku. Małżonka z D70s (choć używa D80/D700 z gripem, ba! jak nie ma gripa to narzeka!): :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/zonaD80grip.jpg)

Dziewczyny, nie bójcie się D70/D80/D90! :D

SlaWasII
19-01-2009, 21:58
Bez przesady, niby dlaczego?
Bo każdy ocenia subiektywnie w odniesieniu do swoich potrzeb-możliwości. Jakby jeszcze uzasadnieniem potrafił, ach, przekonać?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://slocina.neostrada.pl/nikonforum/DSC_nikonforum.jpg)

Chłopaki nie bójcie się D40/D50/D60! :mrgreen:

mpwt
19-01-2009, 22:11
Bo każdy ocenia subiektywnie w odniesieniu do swoich potrzeb-możliwości.

Ach widzisz... bo ja próbuję wyjaśnić sens śrubokrętu w kontekście nie tylko swoich potrzeb a w kontekście z lekka szerszym, w tym sensie, żeby inni mieli pogląd na sprawę i wiedzieli co tracą/zyskują nie mając/mając ten cholerny śrubokręt w body. A jak napisałem, są osoby którym do szczęścia wiele nie brakuje...

SlaWasII
19-01-2009, 22:33
Dlatego też powiedziałem hau, hau... następny aparat zamierzam kupić z tym śrubokrętem. Ty mnie przekonałeś swoim uzasadnieninem. Inni niekoniecznie.

pil74
19-01-2009, 22:34
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
ale nie chcę ryzykować, że kupię sobie nie wiadomo jaki sprzęt, a przejdzie mi za parę miesięcy czy nawet tygodni;P Chcę kupić lustrzankę, która pomoże mi rozwinąć hobby i nauczy wszystkiego, no i przy okazji starczy możliwościowo na jekiś czas, a jeśli by mi (nie daj Boże) "przeszło", to zawsze będzie służyć jako "domowy" aparat;)
Trzeba było tak odrazu. W takim razie po co Ci D60 + te plastikowe szkiełka? Kup lepiej Canona G9. Mniejszy poręczniejszy, matrycy nie zasyfisz przy przepinaniu szkieł ,a do tego ładniejsze jpg wypluwa niz d60 z takimi szkłami.
I zaręczam Ci, że umożliwi Ci robić i w automacie jak i w pełnym manualu, nawet jakbyś rawy chciała wywoływać to też będzie super.
Ale fakt D60 ładniej będzie w dłoni wyglądał niż niepozorny G9

mpwt
19-01-2009, 22:41
Dlatego też powiedziałem hau, hau... następny aparat zamierzam kupić z tym śrubokrętem. Ty mnie przekonałeś swoim uzasadnieninem. Inni niekoniecznie.

Ok :D To wszystko jasne. Choć wspominałem, że nikogo nie chcę przekonywać. Ja tylko daję argumenty/fakty. Kto co z nimi zrobi to już jego sprawa. :D Teraz zobaczyłem twoją fotkę. Fajna :)

moonrage
19-01-2009, 22:59
Nie ma rady, trzeba zawsze pomacać body, a nóż będzie Ci D80 lepiej leżało w dłoniach........

SlaWasII
20-01-2009, 00:00
Teraz zobaczyłem twoją fotkę. Fajna :)
Fajna jest ale technicznie niekoniecznie. Nie wiem dlaczego 11 punktów AF wymiękło - ostrość ustawiona na lewe ramię (za pomocą tego śrubokręta). Ma dla mnie wartość pamiątkową - zostałem sfotografowany z ukrycia. Jest to mocno wycięty (1/4) fragment większego kadru. Ta fotka była robiona D80-tką z N50 /1.8 przymkniętym do bodaj 6.3 ISO400.
Twoja jest za to super ostra. Podobasie.

xxxam
20-01-2009, 00:42
Witaj Jessica,
2 tyg temu stałem przed podobnym dylematem jak twój.
Zest nr 4 też był na mojej liście, jednak za namową fotokolegów zakupiłem to co w stopce.
Dwa obiektywy za dokładnie te same pieniądze (razem 2600)
18-55 do cioci na imieniny i do ganiania za dzieckiem (szeroki kąt)
50 jako podstawowy
i powiem ci że 18-55 tylko raz założyłem, natomiast ta mała 50 za 400 zł to bardzo fajny obiektyw na początek (IMO jako amatora). Szczególnie jeśli nie planujesz jednocześnie zakupu lampy, bo pozwala na pstrykanie bez przy gorszym świetle (i nie musisz przez byle pomieszczenie używać lampy a ta wbudowana to naprawde nieporozumienie)
D80 - też nie żałuję że dołożyłem i wziąłem zamiast D60 - mam poczucie że to puszka na wyrost i jeszcze długo będzie mi wystraczać. Pozatym byłem napalony na 50/1.8 a różnica ceny tego obiektywu z silnikiem i bez niweluje różnice w cenie miedzy D60 i D80
co do porównania D80 -> D90 to D80 a za różnice lampa

Jessica
20-01-2009, 21:47
Trzeba było tak odrazu. W takim razie po co Ci D60 + te plastikowe szkiełka? Kup lepiej Canona G9. Mniejszy poręczniejszy, matrycy nie zasyfisz przy przepinaniu szkieł ,a do tego ładniejsze jpg wypluwa niz d60 z takimi szkłami.
I zaręczam Ci, że umożliwi Ci robić i w automacie jak i w pełnym manualu, nawet jakbyś rawy chciała wywoływać to też będzie super. Ale fakt D60 ładniej będzie w dłoni wyglądał niż niepozorny G9.

Bardzo śmieszne... może tak byś łaskaw najpierw przeczytać to, co piszę, a potem komentować? Bo ja pisałam, że chcę się rozwinąć i zacząć robić bardziej profesjonalne zdjęcia, bo fotografia coraz bardziej mnie wciąga, ale nie siedzę jeszcze w tym na tyle, żeby powiedzieć, iż to będzie moja pasja na całe życie, rozumiesz? Jak nie to twój problem...

Za wszysktie rady dziękuję. W najbliższym czasie pójdę do sklepu i "przymierzę" oba aparaty;) Tylko, że z kupnem trzeba będzie trochę poczekać, bo wyjeżdżam na ferie. I jeszcze się na spokojnie zastanowię.

D.Anihilati
20-01-2009, 22:29
może tak byś łaskaw najpierw przeczytać to, co piszę, a potem komentować? Bo ja pisałam, że chcę się rozwinąć i zacząć robić bardziej profesjonalne zdjęcia, bo fotografia coraz bardziej mnie wciąga, ale nie siedzę jeszcze w tym na tyle, żeby powiedzieć, iż to będzie moja pasja na całe życie, rozumiesz?
A ja czytalem i czytam i coraz mniej rozumiem i coraz bardziej mam wrazenie, ze stanowisko kolegi nie jest pozbawione sensu.
Piszesz, ze lubisz fotografie i ze Cie wciaga, ale nie doczytalem sie (popraw mnie jesli cos przeoczylem) - co lubisz fotografowac, co najczesciej fotografujesz. Co ma byc tematem tych bardziej "profesjonalnych zdjec"? Wtedy bedzie Ci mozna porzadnie doradzic. A nie rozpetywac kolejna wojne o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca (czyli czy D80 jest lepszy od D60).
Nie napisalas tez co Cie drazni w Twoich dotychczasowych aparatach, a co Ci sie podoba. Jakie funkcje sa dla Ciebie zbedne, a jakich Ci brakuje. Co sprawia, ze uwazasz, ze Twoje dotychczasowe aparaty nie pozwalaja Ci sie rozwijac?
Przykro mi, ale mysle, ze niektorzy moga Twoje posty odczytywac w kategoriach: mam kompakty, lubie robic zdjecia, ale mi nie wychodza, to kupie sobie lustrzanke i zdjecia beda bardziej profesjonalne, a jeszcze Nikon to nie Sony. I zupelnie rozumiem wypowiedz Pil74, mimo drobnej zlosliwosci, jest to propozycja, ktora moze warto byloby wziac pod uwage.
Ja nie lubie odradzac lustrzanek dla samej zasady - nawet kompletnemu laikowi nie odradzilbym DSLRa - chce, to niech skacze na gleboka wode. Moze mu sie uda, a po co ma podnosic raban, ze przemawia przeze mnie zawisc. W PRLu pol Polski miala zenity/practiki, choc duza czesc spoleczenstwa trzymala je tylko w szafie (mowie tutaj na podstawie probki statystycznej z mojego otoczenia - moze sie calkowicie myle). To niech teraz pol spoleczenstwa ma DSLRa w szafie (albo w gablotce) - na zdrowie.

Jesli nie masz sprecyzowanych zainteresowan i rzeczywiscie wydaje Ci sie ze lustrzanka rozwiaze problem "profesjonalnie wygladajacych zdjec" to moze jednak zastanow sie nad Sony A300 (niekoniecznie A350).

pil74
21-01-2009, 11:01
Chyba moją drobna uszczypliwość została zbyt na poważnie wzięta.
Więc jeszcze raz postaram się jaśniej przedstawić mój punkt widzenia.
Największe moje „ale” dotyczy tych szkieł. Oba są siebie warte czyli niewiele. Po pierwsze są ciemne. Zawsze będzie Ci brakować światła i żaden VR nic tu nie zmieni. Kolejna kwestia to ostrość. Jaką taką ostrość uzyskasz przymykając je do f8. W pomieszczeniach bez zewnętrznej lampy nie ujedziesz, a na zewnątrz w mniej słoneczne dni też może być niezbyt wesoło. Kupisz takie szkła i prędzej niż później zaczniesz myśleć o ich wymianie.
Wg mnie szkoda na nie kasy i najgorszy możliwy wybór. Brak Ci kasy kup używkę N 18-70 na tutejszej giełdzie. A potem zbieraj na N70-300VR. Albo na początek 18-105VR.
Natomiast porównując ten zestaw do G9/G10 nie uważam żeby był on lepszy od tych kompaktów. Jedyną jego przewagą będzie to, że będziesz mogła podpiąć jakiś sensowny obiektyw, o ile wcześniej nie zrazisz się do fotografii patrząc na wyniki jakie uzyskasz przy pomocy tych szkiełek.
Wychodzę z założenia, że szkoda kasy na półśrodki, a takimi są wg mnie oba te szkła.
A taki G9 czy G10 jest mniejszy, poręczniejszy, oferuję masę rzeczy i wypluje lepsze jpg niż D60 z takimi szkłami.
Reasumując kup D60 ale z jednym, a dobrym obiektywem. Polecam albo N18-70 albo 18-105VR. Bo zamiast tego zestawu co przedstawiłaś to wolałbym G9/G10. Ale to tylko moje zdanie.

Jessica
21-01-2009, 11:13
Do D.Anihilati:
Po pierwsze: nie uważam, że lustrzanka zrobi bardziej profesjonalne zdjęcia, ale pomoże mi nauczyć się je robić.
Po drugie: nie jestem ukierunkowana na żadną konkretną dziedzinę, ale najbardziej lubię fotografować (dzkie) zwierzęta, krajobrazy i ludzi, w szczególności dzieci.
Czego mi brakuje w moim Samsungu Digimax S500? Np. tego, że nie mogę sama ustawić czasu otwarcia migawki, wartości otworu przysłony. Tego, że ma obiektyw 5.8-17.4mm.

Do pil74:
Przepraszam, wzięłam twoją wcześniejszą wypowiedź zbyt poważnie;). Już wiem, o co ci chodzi. i w sumie dziękuję za tę nutkę ironi, bo uświadomiłam sobie, że i tak, i tak będę fotografować. Chodzi o działanie umysłu - doceniasz coś, kiedy ktoś ci tego zabroni robić, a to była taka... umysłowa wizualizacja tej sytuacji:P Co do szkieł, to nie wiem, jakie "robią" zdjęcia, bo ich nigdy nie używałam. Dlatego założyłam ten temat, żeby się doradzić;) WIęc nie besztaj mnie, bo niektórzy nie mają takiego doświadczenia jak inni:)

pil74
21-01-2009, 12:05
Napisałaś, że lubisz fotografować ludzi w szczególności dzieci. A jak dzieci to ruch, czyli krótkie czasy. (no chyba, że preferujesz ukazywać dynamikę w postaci rozmazanych ujęć to co innego) A jak krótkie czasy to dużo światła. A te szkła tego nie mają. Vr nie pomoże, matryca w D60 nie lubi wysokich ISO. A do tego ciemne szkła, które na domiar złego jakąś ostrość mają dobrze przymknięte.
Natomiast do widoczków takie N18-55 dobrze przymknięte się nada, szczególnie w połączeniu ze statywem.
N55-200 do zwierzaczków??? Oj ciężko, z powodów jak wyżej, no i krótko. Lepszy byłby 70-300.
Nie będziesz zadowolona z rezultatów.

PS.
Jejku, nie besztam Cię. Przepraszam jak tak to odebrałaś.

D.Anihilati
21-01-2009, 22:48
Do D.Anihilati:
Po pierwsze: nie uważam, że lustrzanka zrobi bardziej profesjonalne zdjęcia, ale pomoże mi nauczyć się je robić.

Lustrzanka nie jest nauczycielem. To tylko wyrobnik. A jesli odrzucimy takie personifikacje - po prostu narzedzie.



Po drugie: nie jestem ukierunkowana na żadną konkretną dziedzinę, ale najbardziej lubię fotografować (dzkie) zwierzęta, krajobrazy i ludzi, w szczególności dzieci.
No to rzeczywiscie klopot - bo IMHO potrzebujesz pelnego spektrum zakresu ogniskowych od szerokich katow (krajobrazy), przez standardy (ludzie) po dlugie tele (dzikie zwierzeta).



Czego mi brakuje w moim Samsungu Digimax S500? Np. tego, że nie mogę sama ustawić czasu otwarcia migawki, wartości otworu przysłony.
A te Canony to maja.



Tego, że ma obiektyw 5.8-17.4mm.

Ale co konkretnego Ci przeszkadza w tym obiektywie? A konkretnie w tych ogniskowych? Bardzo szerokie, ale
AFAIR to jest odpowiednik 35-105 dla aparatu maloobrazkowego (i dopiero dla tych wartosci da sie cos sensownego powiedziec w odniesieniu do zakresu obiektywow w lustrzankach).



Już wiem, o co ci chodzi. i w sumie dziękuję za tę nutkę ironi, bo uświadomiłam sobie, że i tak, i tak będę fotografować. Chodzi o działanie umysłu - doceniasz coś, kiedy ktoś ci tego zabroni robić, a to była taka... umysłowa wizualizacja tej sytuacji:P
Biorac pod uwage wypowiedz pil74, ktory nie "zabrania" Ci fotografowac, tylko niejako odradza (czy jak Ty to nazywasz "zabrania") lustrzanke, mam wrazenie, ze uswiadomilas sobie ze i tak, i tak bedziesz... miala lustrzanke. ;-)

A tak powaznie, to zeby sie nie okazalo, ze kupisz D60 + jakis kitowy obiektyw a potem okaze sie ze i szklo do wymiany i body.

avatar
22-01-2009, 03:01
WOW! Panie/Panowie kilka dni nie zajrzałem na forum a jak wróciłem to byłem w szoku że taka dyskusja się wywiązała :) Bardzo się z tego cieszę bo po przeczytaniu materiału mam teraz pewność że pchanie się w D60 z kitowymi obiektywami nie będzie dobrym rozwiązaniem i zdecydowałem się jednak na D90 + 18-105 VR. Udało mi się dostać instrukcję do D90 i powiem szczerze obawy prysły. Pomimo mnogości funkcji, ustawień itp. wszystko jest dosyć przejrzyście i zrozumiałym (przynajmniej dla mnie :)) językiem napisane. Jednym słowem długo będę miał co odkrywać. Teraz tylko muszę się rozejrzeć za jakimś sklepem gdzie można go korzystnie na raty kupić, bo aż taką gotówką w chwili obecnej nie dysponuję (btw macie może jakieś propozycje gdzie?). Dziękuję osobom które na początku już skierowały mnie bardziej ku D90 i całej reszcie której dyskusja mnie w tym upewniła.
Mam nadzieję że niedługo może będę się mógł pochwalić swoimi osiągnięciami i odważę się poddać je Waszej krytyce :D

GeparD
23-01-2009, 08:11
Do D.Anihilati:
(...)
Czego mi brakuje w moim Samsungu Digimax S500? Np. tego, że nie mogę sama ustawić czasu otwarcia migawki, wartości otworu przysłony. Tego, że ma obiektyw 5.8-17.4mm.
(...)

sorry ale nie chce byc uszczypliwy, wymieniony aparat udestepnia manualne ustawienie otwarcia migawki w zakresie 8 - 1/1,500s (wystarczy ustawic pokretlo programow na M), co do ogniskowej, jest to ekwiwalent 35 - 105 dla pelnej klatki z zakresem przysony F2.8 ~ F7.1(Wide), F4.9~F12.4(Tele)

oczywiscie 'maupka' nie oddaje w ten sam sposob glebi ostrosci co lustro

zrodlo:
http://www.samsungcamera.com/product/pro_view.asp?prol_uid=1057&cat_uid=11

SlaWasII
23-01-2009, 09:39
Widzę, że ostatnie posty zamiast zachęcić do rozwoju w kreatywnej fotografii, zniechęcają. Nie martw się koleżanko. Tak to jest jak ktoś wyda czapkę pieniędzy na wypasiony sprzęt, to później wybrzydza i zachwala "profesjonalne" Dxx.
Co tu dużo gadać, kup cokolwiek na co Cię stać byle miało lustro. W tych pieniądzach nic więcej nie uradziMy ponad to co tu zostało napisane.
Jest jedna zasadnicza różnica między lustrem a kompaktem i nie trzeba jej chyba tłumaczyć. To już wiesz. A IMO (i nie tylko) najważniejszy jest fotograf, potem obiektyw, na końcu body. Niuanse bo ciemny, bo szumi itp. to są marudzenia, które kosztują kilkakrotnie więcej niż jesteś w stanie wydać.
Za kilka lat, można pomyśleć o czymś więcej, vide moja stopka. Właśnie to jest zaletą lustra - możliwość rozbudowy.
Na koniec dodam, że od początku przymierzałem się do D300, byłbym w stanie to zapewne udźwignąć finansowo ale doszedłem do wniosku, że zacznę powoli. Jak za kilka lat go wreszcie kupię, to zostanie mi D60 jako rezerwowy, mały, poręczny na imprezki. I tu jego małość jest zaletą!
Dlaczego D60 skoro wystarczyłby D40? A bo mnie stać, a poza tym lubię mieć niemacany na gwarancji. Dlaczego nie D80? Bo o 500zł droższy, a i tak nie zadowoliłby w pełni. No i wielki... he, he... ;)
To jest moje subiektywne (sic!) zdanie wyrażone z mojego punktu widzenia.

metal137
23-01-2009, 10:25
W 100% zgadzam się z powyższym postem napisanym przez SlaWas'a. Sam niedawno przesiadłem się z prostego kompaktu na D60 + kitowy obiektyw 18-55 i moje spotrzeżenia są następujące: po pierwsze, ilość funkcji nawet w prostej lustrzance w porównaniu z kompaktem i tak Cię przytłoczy. Po drugie - nie uważam, że kitowy obiektyw to jakaś tragedia, że ciemny, nieostry, itp. Ceny obiektywów o lepszych parametrach (przynajmniej fabrycznie nowych), są tak wysokie, że na początek spokojnie można zadowolić się kitem i robić nim jasne i ostre zdjęcia w większości typowo spotykanych warunków. A nauka zaczyna się w momencie przełączenia aparatu w któryś z trybów manualnych i po prostu robieniu zdjęć, eksperymentowaniu, czytaniu na ten temat, podglądaniu innych, itp. Jaka by to nie była lustrzanka, moim zdaniem jesteś w stanie robić nią zapierające dech zdjęcia, choć na pewno możliwości sprzętu w pewnym stopniu ograniczają, to i tak pole do popisu jest ogromne. Dlatego kupuj to na co Cię stać i po prostu fotografuj, fotografuj i jeszcze sto razy fotografuj :)

Pzdr
M