PDA

Zobacz pełną wersję : Zakup sprzętu, na co zwrócic uwagę.



stefq
17-01-2009, 23:04
Witam i na wstępie powiem ze szukałem i jakos nie mogłem znaleźć wątku na ten temat, czyli na co zwrócić uwage przy zakupie aparatu. Body to d80 i czy jest sens robic na szybko jakies testy na hod/bad pixele w sklepie którym ma byc Media Markt i obiektyw 18-105 vR, czy on dobrze bedzie współpracował z tym body? Czy poprosty kupic i nie patrzec na nic i robic zdjecia?

papajpo
17-01-2009, 23:05
W MM masz ileś tam dni na zwrot bez podawania powodu

conrado
17-01-2009, 23:40
Tak na szybko raczej nie ocenisz czy istnieje problem hot/bad pikseli. Tym bardziej, że raczej nie będziesz mógł zrzucić zdjęć na komputer. Ale z nowymi body nie ma jakiś większych problemów. Jakby co, to zrób tylko test na ff/bf obiektywu i to by było na tyle. Zresztą, jakby coś było nie tak, to zawsze możesz zwrócić towar do kilku dni od zakupu, przy zachowaniu oryginalnych kartonów oraz papierów.

ryszkut
18-01-2009, 00:00
po co w MM. bedzie dużo drożej niż gdzieś indziej. ff/bf testowanie ci wystarczy

stefq
18-01-2009, 00:11
po co w MM. bedzie dużo drożej niż gdzieś indziej. ff/bf testowanie ci wystarczy

patrzac na najnizsze ceny ze skąpiec.pl to jest taniej i mam na miejscu. od reki i nie musze czekac i sie martwic czy przesyłka dojdzie czy nie...

conrado
18-01-2009, 01:43
po co w MM. bedzie dużo drożej niż gdzieś indziej.

A to akurat zależy. Zazwyczaj mają znacznie drożej, ale czasami zdarzają się wyjątki. Np. wczoraj udało mi się znaleźć we wrocławskim MM 50 1.8 za 385zł czyli tyle samo ile wynosi najniższa cena na ceneo :)

Mruk
18-01-2009, 01:45
Ja tam byłem na tyle bezczelny, że jak kupowałem swojego d80 to z 1,5 godzinki siedziałem ze swoim laptaczem w sklepie (fotojoker), tłukłem fotki i szukałem hot/bad pikseli :] Opłaciło się, bo w pierwszym body znalazłem 3 hot'y, drugie zostało już u mnie :) Zawsze to mniej łażenia i kłócenia się ze sprzedawcą o wymianę/oddanie sprzętu. Pozdrawiam...

conrado
18-01-2009, 02:13
No jest to na pewno jakiś sposób. Ja ostatnio jak testowałem 50-tkę 1.8 z d80 w MM, to odczuwałem taką dziwną presję ze strony pracownika działu foto. Jakoś tak zdawało mi się, że nie za bardzo w sos było mu to, że tak dokładnie testowałem sprzęt. Ale nie stawiał oporów :) Tak czy siak, gdyby trzeba było, to siedziałbym i z 2 godziny testując sprzęt.

Mruk
18-01-2009, 02:26
U mnie było podobnie... W sumie gostek się zdziwił, że tu i teraz chcę przetestować sprzęt,. Pożyczyłem sobie kawałek lady, krzesełko spod fotokiosku, a sprzedawca chodził, oglądał co ja tam robię i mina jego była bezcenna jak poprosiłem o drugie body... I wogóle jestem ciekaw jakie są losy tamtego walniętego, bo pytałem się, co robią w takiej sytuacji, gdy ktoś znajdzie bad/hot pixele. Sprzedawca odpowiedział, że przeceniają puchę, która czeka na "uświadomionego" o wadzie klienta... Znając życie pakują w pudełko jakby wszystko było ok i czeka na niczego nie świadomą ofiarę... W każdym razie na pewno nie ma co się krępować. W końcu to za nasze pieniądze dokonujemy zakupu i mamy prawo do sprawdzenia sprzętu. Sprzedającemu pewnie to nie pasi, bo jak coś to mamy natychmiastowe dowody na ewidentne braki w działaniu sprzętu... Ale cóż, to jego problem... :]

conrado
18-01-2009, 02:51
Tak... "uświadomionego" klienta. W sumie i tak większość nabywców nigdy się nie dowie, albo nie będzie nawet potrzebowało wiedzieć o tych ukrytych wadach. Większość sprzętu z MM trafia przecież w ręce "niedzielnych" fotografów :)

Domis
18-01-2009, 03:46
To kolejny watek jak testowac sprzet przy zakupie. Moze wsisac to do faq?

pow
18-01-2009, 12:56
Nie wchodząc w szczegóły, to powiem tylko, że w Saturnie też można spokojnie przetestować aparat, sprawdzić na laptopie itp., Co mnie samego zdziwiło, da się też negocjować ceny, nieznacznie, ale zawsze.

mariobor
18-01-2009, 13:50
Tak... "uświadomionego" klienta. W sumie i tak większość nabywców nigdy się nie dowie, albo nie będzie nawet potrzebowało wiedzieć o tych ukrytych wadach. Większość sprzętu z MM trafia przecież w ręce "niedzielnych" fotografów :)

Mój kolega kupił w Euro Agd Canona 400D. Po testach w domu, okazał się że ma hota na LCD i ileś tam na matrycy sprzęt zwrócił następnego dnia oddali mu kasę itd. I wszystko było by fajnie gdyby nie nie telefon po paru dniach od "nowego" nabywcy tego sprzętu. Okazuję się że bałwany nie wyciągnęli nawet karty zwrotu na której były jego wszystkie dane osobowe. Sprzęcik puścili dalej w obieg. Miał ich pozwać o ochronę danych osobowych ale sobie odpuścił(pewnie byłaby sprawa wygrana). Oczywiście opowiedział drugiemu nabywcy o wadach sprzętu i z tego co mówił to takiej wiązanki na temat sklepu jeszcze w życiu nie słyszał ;)

Xano
18-01-2009, 14:23
Całkiem niedawno miałem przygodę w sklepie, który podobno "nie dla idiotów" jest. Poprosiłem o lampę SB-600. "Jest ostatnia na wystawie, ale nie używana, bo nie praktykujemy sprawdzania na miejscu" - usłyszałem. Więc poproszę, chociaż cena 100zł większa niż w pobliskim sklepie, w którym akurat zabrakło, a wyjazd pilny. Czy mogę sprawdzić sprzęt - pytam. "Nie ma takiej potrzeby, sprzęt jest nowy, ale jeśli pan musi to proszę". Biorę do ręki lampę i... Na tylnej ścianie dwie długie rysy jedna na LCD druga na korpusie. Nie chciało mi się już sprawdzać czy lampa działa. Rzuciłem tylko na odchodne, że kitu nie dam sobie wcisnąć.
Wygląda na to, że ten sklep jednak dla idiotów jest...

Pozdrawiam

moonrage
18-01-2009, 16:13
Całkiem niedawno miałem przygodę w sklepie, który podobno "nie dla idiotów" jest. Poprosiłem o lampę SB-600. "Jest ostatnia na wystawie, ale nie używana, bo nie praktykujemy sprawdzania na miejscu" - usłyszałem. Więc poproszę, chociaż cena 100zł większa niż w pobliskim sklepie, w którym akurat zabrakło, a wyjazd pilny. Czy mogę sprawdzić sprzęt - pytam. "Nie ma takiej potrzeby, sprzęt jest nowy, ale jeśli pan musi to proszę". Biorę do ręki lampę i... Na tylnej ścianie dwie długie rysy jedna na LCD druga na korpusie. Nie chciało mi się już sprawdzać czy lampa działa. Rzuciłem tylko na odchodne, że kitu nie dam sobie wcisnąć.
Wygląda na to, że ten sklep jednak dla idiotów jest...

Pozdrawiam

Kolega miał podobnie, tylko, że z kompaktem, też rysa na wyświetlaczu była.