Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Coma WOŚP Szczecin
Szalejący tłum gimnazjalistów i iso 3200 ;)
1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/214txkh-2.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/214txkh.jpg)
2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/2mrs4cj-2.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/2mrs4cj.jpg)
3
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/6xzznq-1.jpg
źródło (http://i40.tinypic.com/6xzznq.jpg)
4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/2h87s3t-2.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/2h87s3t.jpg)
5
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/os8jli-1.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/os8jli.jpg)
6
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/i4q1j7-1.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/i4q1j7.jpg)
7
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/2rp2mi9-2.jpg
źródło (http://i39.tinypic.com/2rp2mi9.jpg)
Rogucki nie fałszował? Nie aktorzył za dużo? Ostatnie mi się podoba :) Musiało być w Szczecinie cholernie zimno...
Piotrek był normalny. A że było zimno to przekonałem się bardzo namacalnie- następnego dnia rano wylądowałem na izbie przyjęć w szpitalu ;)
pewnie z powodu odrmożenia, co?
nie z powodu przegrzania małpy :P ech...
foty dobre bardzo, szum jest, ale no cóż. ciekwie choć można było ciekawsze kadry. a te iso3200 to na słonie ?
heh;) jasne że odmrożenie, to oczywiste, ale już nie jest tak oczywiste to jaką część sobie odmroziłem...mówię Wam chłopaki- warto inwestować w kalesony...:)
co do kadrów- stałem w tłumie, dużego pola manewru nie miałem. iso 3200 bo moje szkło na 200 ma max. otwór=f/5.6
heh;) jasne że odmrożenie, to oczywiste, ale już nie jest tak oczywiste to jaką część sobie odmroziłem...mówię Wam chłopaki- warto inwestować w kalesony...:)
co do kadrów- stałem w tłumie, dużego pola manewru nie miałem. iso 3200 bo moje szkło na 200 ma max. otwór=f/5.6
nie ma jak to dobre rady :)
oj...to bym się nie spodziewał, że można sobie odmrozić ... robiąc zdjęcia :)
właśnie też się nie spodziewałem, tym bardziej, że jak się trzyma aparat w ręku to choćby się paliło, waliło- zdjęcia najważniejsze:)
a potem...nie chciałbym tego jeszcze raz przeżyć. Ostro się strachu najadłem- chcieli mnie kroić...
właśnie też się nie spodziewałem, tym bardziej, że jak się trzyma aparat w ręku to choćby się paliło, waliło- zdjęcia najważniejsze:)
a potem...nie chciałbym tego jeszcze raz przeżyć. Ostro się strachu najadłem- chcieli mnie kroić...
hehe, nie ma jak to zapalony fotograf :)
czyli kalesonki obowiązkowo na koncertach zimą :P
Foty całkiem fajna, coma to tragedia ;)
ale jakie poświęcenie na sztuki :) nawet ding donga poświęcił, ja bym się na to nie zdobył :P
Nie przemawiają do mnie te zdjęcia, od 1 do 6 to w sumie jedno i to samo, bez ekspresji, szaro bure, takie pstryki - może coś wyjdzie. Ostatnie również nieciekawe. Bardzo kiepsko wychodzi Ci obróbka wysokiego ISO z D300. Robiłeś RAWy czy tylko JPGi?
Koncerty to naprawdę ciężki temat, przeważnie oświetlenie zmienia się wyjątkowo dynamicznie a artyści rzadko tkwią w miejscu, uchwycenie gry świateł z odpowiednim kadrem oraz pozą artysty wymaga niezłego treningu i nieco szczęścia. Tak więc ćwicz, analizuj co wychodzi, wprowadzaj poprawki i z czasem jeżeli wyczujesz ten temat na pewno coś wyjdzie :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.