Zobacz pełną wersję : doświadczeni w Nikkor 18-200 VR
Sprawa wygląda tak: korzystam z obiektywu od kilku miesięcy, zero problemów. Aż podkusiło mnie, żeby ustawić aparat na statywie i skierować go pionowo w dół (ułożyłem przedmiot poniżej), zrobiłem przybliżenie przedmiotu, wykadrowałem i zamierzam zrobić zdjęcie, ale mój kochany obiektyw pod wpływem ciężaru własnego, jedzie powolutku dalej, robiąc większe przybliżenie niż bym chciał.
Pytanie brzmi: czy wasze obiektywy, w takiej pozycji, też nie trzymają tubusa, czy to wada, czy "ten typ tak ma"?
fjerzy to naturalne niestety dla tego szkla. Mialem go co prawda krotko, ale zawsze mnie to denerwowalo - wieszasz sprzet na szyi, obiektywem w dol i ciach - samoczynnie zmienia ogniskowa. Niestety - nie wiedziec czemu Nikkor nie zastosowal blokady zoomu, tak jak to robi np. sigma w niektorych swoich modelach. Tak wiec musisz sie przyzwyczaic.
Ten typ tak ma w moim przypadku ta cecha/wada uwidacznia się przy ogniskowej 45-90mm. Mam już taki nawyk, że jak nie używam aparatu do obiektyw skręcam do 18mm. Dla nie nie jest to wkurzające, ponieważ pomimo negatywnych opinii o tym obiektywie, procent fotek nieostrych jest znikomy i zawsze z mojej winy zbyt szybko naciśnięty spust ( zanim vr się ustabilizuje ).. A przydatność w podróżach wielka.
Od 35-135 ten obiektyw zawsze się wysuwa. W innych zakresach nie ma problemu stąd czasem trudno zauważyć. Ale wysuwają się wszystkie.
Ja jak miałem ten obiektyw skracałem ogniskową do 18 i tak nosiłem i się nie wysuwał.
autograf
14-01-2009, 17:23
Zdecydowanie "ten typ tak ma".
Miałem ten obiektyw.
no to chyba na tyle. To nie jest straszna wada, da się żyć. Dzięki.
Rozwiązanie (http://www.pbase.com/regcoulterphotography/nikon_18200_fix)
sprocket
14-01-2009, 18:16
Eeee :) nitka w szczelinke supełek i moj tak sie juz nie wysuwa dwa lata.
Potwierdzam u mnie też wysuwa się samoczynnie w zakresie ok 28-135. Rozwiązanie podane przez markam bardzo proste. Muszę wypróbować, choć to wysuwanie tak bardzo mi ni przeszkadza.
Wysuwa się wszystkim, to już wiesz. To jest ciężkie szkło, zwłaszcza grupa soczewek z przodu.
Niestety - nie wiedziec czemu Nikkor nie zastosowal blokady zoomu, tak jak to robi np. sigma w niektorych swoich modelach.
Swoją drogą, chyba by mnie krew zalała za każdym razem, kiedy musiałbym odblokowywać jakiś "*******nik", żeby szybko zrobić zdjęcie. Dzięki bogu nie wpadli na to. Obiektyw pewnie i trwale (można biegać) blokuje się na 18 mm i jest gotowy do strzału w każdej chwili. Trzeba jednak wyrobić sobie nawyk "zamykania" na 18.
lodzermensch
16-01-2009, 12:17
Nawyk z zasuwaniem zooma na minimalną ogniskową tak czy inaczej powinien być naturalny, niezależnie czy to 18-200, czy coś innego. Po prostu jest to dobre zabezpieczenie przez brudzeniem wewnętrznego tubusa. Warto mieć taki nawyk. Polecam.
P.S. No chyba, że obiektyw ma wewnętrzne ogniskowanie...
albertnowicki
22-01-2009, 15:14
Sprawa wygląda tak: korzystam z obiektywu od kilku miesięcy, zero problemów. Aż podkusiło mnie, żeby ustawić aparat na statywie i skierować go pionowo w dół (ułożyłem przedmiot poniżej), zrobiłem przybliżenie przedmiotu, wykadrowałem i zamierzam zrobić zdjęcie, ale mój kochany obiektyw pod wpływem ciężaru własnego, jedzie powolutku dalej, robiąc większe przybliżenie niż bym chciał.
Pytanie brzmi: czy wasze obiektywy, w takiej pozycji, też nie trzymają tubusa, czy to wada, czy "ten typ tak ma"?
Niestety ten typ tak ma.... :?
Mój zachowuje się w identyczny sposób (ma dopiero pół roku), kupiony z drugiej ręki i mam wrażenie lekkiego luzu na wysuniętym do 200mm tubusie. Aha i wysuwanie wygląda tak, że jak jest na 18mm to nei wyjedzie, ale jak tylko przekrocze 24mm to wyjedzie do 135mm i tam się zatrzymie. Masakra ;)
Sigma w swoim 18-200 miała chociaż blokadę przed wysuwanie w pozycji złożonej.
Aha, na domiar tego: kolega kupił nówkę sztukę, ma dokładnie to samo....
Piotrek Charchuła
22-01-2009, 21:24
Ja na początku gdy miałem ten obiektyw nie miałem tego problemu ale niestety z biegiem czasu się poluzował i wysuwa się dość często.
Ja go mam na razie 2 miesiace i mi sie nie wysuwa, ale moze kiedys ...
Mam już drugi i oba się wysuwały. Mnie to prawie nie przeszkadza, ale swoją drogą ile droższy byłby, gdyby zaprojektowano go poprawnie ?
Tak jak u innych mój też się wysuwa. Sam kiedyś pytałem na forum o to samo :)
Przyzwyczaisz się :(
ray_knox
23-01-2009, 03:28
Swoją drogą, chyba by mnie krew zalała za każdym razem, kiedy musiałbym odblokowywać jakiś "*******nik", żeby szybko zrobić zdjęcie. Dzięki bogu nie wpadli na to. Obiektyw pewnie i trwale (można biegać) blokuje się na 18 mm i jest gotowy do strzału w każdej chwili. Trzeba jednak wyrobić sobie nawyk "zamykania" na 18.
dlatego dobrym patentem - będąc w "gotowości bojowej" - jest blokowanie pierścienia ogniskowej przy pomocy palca środkowego (ew. wskazującego, jak kto woli), trochę jest to upierdliwe, ale przynajmniej nie trzeba za każdym razem kręcić obiektywem "od końca do końca" ;) a poza tym to tą "cudowną" właściwość tego obiektywu powinni zamieszczać w specyfikacjach, no bo w końcu "ten model tak ma" ;)
Piotrek Charchuła
23-01-2009, 09:08
Tak jak u innych mój też się wysuwa. Sam kiedyś pytałem na forum o to samo :)
Przyzwyczaisz się :(
Dokładnie, ja w końcu sie przyzwyczaiłem. Ten obiektyw ma bardzo duzy zakres ogniskowej więc żeby nie było tak fajnie to musi mieć jakieś wady :-P
Dokładnie, ja w końcu sie przyzwyczaiłem. Ten obiektyw ma bardzo duzy zakres ogniskowej więc żeby nie było tak fajnie to musi mieć jakieś wady :-P
Dobrze to ująłeś, niech to będzie puentą tegoż wątku :-D.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.