Zobacz pełną wersję : [ Grafizacja ] Kicz Polski
Taka mała podróbka...
http://www.cezarmart.com/gallery/Nostalgia_0158_720.jpg
bardzo ladny kicz musze powiedziec :-)
jak ja lubie Twoje zdjecia - zawsze mnie czyms zaskoczysz , dla mnie swietne a pomysł pokazania tej chałupy poprzez pryzmat bramy rewelacyjny :-D
borregaard
14-01-2009, 21:15
Jeśli kicz polski,to musi być w kolorze...
Mnie się podoba to wyobrażenie Polski,chociaż to już tylko skansen...to się nie wróci,przepadło nieodwracalnie....
Pzdr
Andrzej
Naprawdę mówicie że kolor lepszy...?
borregaard
14-01-2009, 21:21
Naprawdę mówicie że kolor lepszy...?
Ja całkiem poważnie....:-D
Ja całkiem poważnie....:-D
No to się cieszę, bo na kolorze już dałem krechę...
Naprawdę mówicie że kolor lepszy...?
Nie ma nad czym dyskutować. Tytuł pasuje idealnie, dobre zdjęcie.
A do mnie tytuł "nie gada". Co miałes na myśli tytułując swoją pracę - jeśli mozesz oczywiście? Nie sadzę, jak Harb ( z całym szacunkiem) ze wystarczy zaskoczyć...
A do mnie tytuł "nie gada". Co miałes na myśli tytułując swoją pracę - jeśli mozesz oczywiście? Nie sadzę, jak Harb ( z całym szacunkiem) ze wystarczy zaskoczyć...
Autor mówiąc "Kicz Polski" miał na myśli "Kicz Polski". Wiesz chyba co oznacza słowo "kicz", a wyraz "polski" jest przymiotnikiem od rzeczownika "Polska", więc jak zestawisz te dwa słowa razem otrzymasz wyrażenie "Kicz Polski".... :)
Dzięki za wskazówki, jednak odnoszę wrażenie, że slowo polski ( celowo mała litera - nie wiem czemu w Twojej odpowiedzi uzywasz i malej i dużej - czyżby dla zmylenia "przeciwnika"...;) ) miało oznaczac przymiotnik. Inaczej - Polski - tu odnosimy sie do nacji, Ojczyzny - czyż nie? Stąd moje "zakłopotanie"... Poza tym jestem ciekaw co skłania Cię do odnajdywania symboli ( obraz , strzecha ) i określania ich w tej konwencji? Czyżby "NOSTALGIA"...
W kolorze lepsze choć motyw, z kręgu tych, za którymi nie przpadam :-D
Dzięki za wskazówki, jednak odnoszę wrażenie, że slowo polski ( celowo mała litera - nie wiem czemu w Twojej odpowiedzi uzywasz i malej i dużej - czyżby dla zmylenia "przeciwnika"...;) ) miało oznaczac przymiotnik. Inaczej - Polski - tu odnosimy sie do nacji, Ojczyzny - czyż nie? Stąd moje "zakłopotanie"... Poza tym jestem ciekaw co skłania Cię do odnajdywania symboli ( obraz , strzecha ) i określania ich w tej konwencji? Czyżby "NOSTALGIA"...
W tytule użyłem dużej litery do przymiotnika "polski", bowiem jest konwencja używania dużych liter w tytułach. Na przykład w zdaniu potocznym piszesz "mały domek", ale w tytule "Mały Domek". Nie piszesz w tytule "Mały domek".
A tytuł "Nostalgia" według mnie lepiej pasuje niż "Kicz Polski". Oryginalny tytuł miał być "Nostalgia", ale ponieważ chciałem się zasekurować przed oskarżeniem o kiczowato-odpustowy typ obrazka, bowiem taki to charakter miał być jego oryginalnym zamierzeniem, a nie chciałem potem prowokować sytuacji w której musiałbym się tłumaczyć, więc od razu i asekuracyjnie postanowiłem umieścić mój zamiar w samym tytule.
Tak było już nieraz że celowo charakteryzuję swoje zdjęcie w pewnym kierunku, a jak potem ludzie mi to wytykają i ja mówię że to celowy zamiar, to oni znowu gadają że naginam i daję ściemę.
Uff, czy wyczerpany jest już temat tytułu?
P.S. Czy znany jest Wam klip "Pieją kury" w wykonaniu Grzegorza z Ciechowa? Właśnie tamta stylistyka mnie zainspirowała do tej pracy.
Uff, czy wyczerpany jest już temat tytułu?
P.S. Czy znany jest Wam klip "Pieją kury" w wykonaniu Grzegorza z Ciechowa? Właśnie tamta stylistyka mnie zainspirowała do tej pracy.
No nie do końca ;) Boli to, że z tego się "nabijasz" - a to Polska właśnie!! W tym ( symbolach ) jest piękno właśnie moim zdanem. Nie kicz, a piękno!
Pieją kury znamy ( nie Pieją Kury... )
Pozdrówka :)
No nie do końca ;) Boli to, że z tego się "nabijasz" - a to Polska właśnie!! W tym ( symbolach ) jest piękno właśnie moim zdanem. Nie kicz, a piękno!
Pieją kury znamy ( nie Pieją Kury... )
Ależ przecież się z tego nie nabijam. Wręcz przeciwnie, tytuł "Nostalgia" sugeruje że mnie ta atmosfera chałup, świętych obrazów i odpustów inspiruje! :)
Aaaaa... to takie buty. Zupelnie inna bajka.
Komentarze czytalem, ale odnosze sie wylacznie do wizualnej strony zdjecia.
Kolor koniecznie z "bajerami". BW pasowalo mi bez nich (i bez tytulu).
Zdjecia podobaja mi sie obydwa, a tytul poniekad przeoczylem,
poniewaz takie mam podejscie do krajobrazu (czytaj: fotografii).
Fotografuje dla krajobrazu, nie odwrotnie. Takie male usprawiedliwienie ;)
P.S.
Czarku, tak to juz z toba jest, ze trudno nadazyc.
Wielu zmyliles, jak widac na zalaczonym "obrazku" :).
Ależ przecież się z tego nie nabijam. Wręcz przeciwnie, tytuł "Nostalgia" sugeruje że mnie ta atmosfera chałup, świętych obrazów i odpustów inspiruje! :)
No dobra - ja o kiczu Ty o nostalgii ...
Firefighter
15-01-2009, 13:04
Świetna fotka - tytuł adkwatny do tego co widać :) a widać wszystko to co powinno być widać ..
ktoś wcześniej napisał, że to już nie wróci - i faktycznie niewiele jest już takich miejsc w realu !!
pozdrawiam
No to ja tradycyjnie muszę wsadzić swoje trzy grosze oraz pochwalić. Innych postów pisać chyba nie potrafię. A więc:
Na strzechę dodałbym gniazdo z bocianem i od dziś mogę tam mieszkać. Jest tam uroczo i mam wrażenie, że do miasta nie daleko. Przez bramę. Patronka czuwa, podwórko czyste, schludne. Kupuję to!
No to ja tradycyjnie muszę wsadzić swoje trzy grosze oraz pochwalić. Innych postów pisać chyba nie potrafię. A więc:
Na strzechę dodałbym gniazdo z bocianem i od dziś mogę tam mieszkać. Jest tam uroczo i mam wrażenie, że do miasta nie daleko. Przez bramę. Patronka czuwa, podwórko czyste, schludne. Kupuję to!
Jarek, to jest taki mały ahtystyczny fotomontaż. Brama jest z Lublina, a chata z Zagrody Guciów na Roztoczu. Bramę zrobiłem ostatniego listopada, a chatę w 2007.
Dlatego dałem tutaj, do Grafiki.
No ja wiem, za nieruchomość też chciałem płacić malowanymi dolarami, gdzie ja bym się ruszył z tej ciemnej puszczy. Zostaję tu chyba do końca życia.
No ja wiem, za nieruchomość też chciałem płacić malowanymi dolarami, gdzie ja bym się ruszył z tej ciemnej puszczy. Zostaję tu chyba do końca życia.
Jest coś taniego tam w tej puszczy? Tak dla spokojnych emerytów? Żeby sarny do okien mi podchodziły?
Boli to, że z tego się "nabijasz" - a to Polska właśnie!! W tym ( symbolach ) jest piękno właśnie moim zdanem. Nie kicz, a piękno!
Pieją kury znamy ( nie Pieją Kury... )
Dokładnie tak,zgadzam się w 100% słowo "kicz" jest delikatnie pisząc nie na miejscu,zwłaszcza jeśli autor twierdzi że fotografia ma podłoże nostalgiczne
Dokładnie tak,zgadzam się w 100% słowo "kicz" jest delikatnie pisząc nie na miejscu,zwłaszcza jeśli autor twierdzi że fotografia ma podłoże nostalgiczne
A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?
borregaard
16-01-2009, 19:36
A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?
Ależ może,jak wszystko inne...
Ależ może,jak wszystko inne...
Właśnie się nad tym zastanawiałem, czyli jaka jest różnica pomiędzy kiczem o podłożu nostalgicznym, a nostalgią o podłożu kiczowatym... Czyli co (albo kto) jest na górze a co (kto) na dole.... :)
A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?
Pewnie i może...
Chodzi o to,że na Twojej pracy (bardzo dobrej zresztą) znajduje się obrazek który dla wielu osób sporo znaczy,jest symbolem.towarzyszem i świadkiem naszej historii dlatego gdy pojawia się w kontekście kiczu powoduje bardzo mieszane uczucia !!!!
Sam mieszkam w małym miasteczku otoczonym wioskami, niestety nie są to już te wioski z drewnianymi płotami, szopami w których zawsze znajdowało się coś ciekawego, domostwami krytymi szczechą .... teraz to wszystko wyłożone poz-brukiem, a na podwórku ciągniki wysokiej klasy.
Opowiem pewną historię z mojego dzieciństwa.
Otóż większość mojego dzieciństwa spędziłem w Józefowie Biłgorajskim. Spędzałem tam praktycznie każde lato. Wtedy to była taka sobie mała osada, z bardzo tragiczną historią okupacyjną, jak ktoś jest ciekaw to jest dużo materiałów na ten temat.
Cały moje wspomnienie tej osady to pola tytoniowe i chmielowe, snopki, wozy drabiniaste, bielone chaty, baby w chustach, odpusty i zabobony. Cudowne dzieciństwo!
Któregoś lata baby józefowskie były bardzo poruszone bo zdarzył się cud. Otóż pewnego wieczora ktoś zauważył że święty obraz zszedł ze ściany i znaleziono go później na progu chaty. Po paru dniach te zjawiska się powtórzyły i wszystkie baby nic nie robiły tylko biegały podniecone od chałupy do chałupy że ło jezu świnte łobrazy ze ścian same schodzą i potem na progach chałup się je znajduje!
Wtedy to pewnego lipcowego wieczoru moja ciotka siedziała przy świecach z sąsiadką i strasznie przejęte opowiadały sobie o tych cudach. Za oknem cykały świerszcze, na pobliskich mokradłach rzeki Nepryszki kumały żaby, gdzieś tam kolejne obrazy same ze ścian schodziły i na próg wędrowały, baby w chustach odmawiały litanie za te święte wędrujące obrazy, a ja w ciemnym kącie ciemnego pokoju przysłuchiwałem się modlącym babom.
W tym to dokładnie momencie cichutko wstałem, na palcach podszedłem do obrazu wiszącego na ścianie, pamiętam ten obraz bardzo dobrze - Pan Jezus na łodzi przemawiający do ludzi na brzegu, obok wisiał inny z dwojgiem dzieci na dziurawym mostku i Aniołem Stróżem - i cichutko zdjąłem ze ściany obraz, ten z Panem Jezusem. Zrobiłem to bardzo cichutko, tak że baby zupełnie mnie nie zauważyły. Wziąłem ten obraz w ręce, i jeszcze ciszej na palcach zaniosłem go na próg domu, i na palcach wróciłem do pokoju z powrotem do mojego kąta.....
Świetna historyjka :) domyślam się,że nie zostałeś zdekonspirowany ? Miasteczko z tego co pamiętam podczas II wojny światowej najpierw było pod Radziecką okupacją a potem wcielono je do GG ?? to był obszar dużej aktywności partyzantki
Niestety tej atmosfery o której piszesz już nie ma,a szkoda...bardzo szkoda
borregaard
16-01-2009, 20:52
Właśnie się nad tym zastanawiałem, czyli jaka jest różnica pomiędzy kiczem o podłożu nostalgicznym, a nostalgią o podłożu kiczowatym... Czyli co (albo kto) jest na górze a co (kto) na dole.... :)
Może być wsio co wymyślisz,co pamiętasz,jak Cię wychowano i w jakim środowisku...jak również co sobie wyobrażasz,z czym się utożsamiasz .Pamiętaj,że to
co jest dla jednych kiczem,innym przypomina coś z czym się stykali lub w czym żyli...
Tu nie ma co roztrząsać ,bo kicz jest w stanie opananować jednostkę ,z gruntu,"nowoczesną"...i nie ma ratunku...Patrz np. mój kolega po habilitacji z topologii zauroczony Laskowskim.....i tyle.Kolorowe jarmarki w natarciu....:-D
Nostalgia przyłazi póżniej,z wiekiem....
Pzdr
Andrzej
Nostalgia przyłazi póżniej,z wiekiem....
Zgadzam się :)
Świetna historyjka :) domyślam się,że nie zostałeś zdekonspirowany ? Miasteczko z tego co pamiętam podczas II wojny światowej najpierw było pod Radziecką okupacją a potem wcielono je do GG ?? to był obszar dużej aktywności partyzantki
Niestety tej atmosfery o której piszesz już nie ma,a szkoda...bardzo szkoda
Pod ruską okupacją był bardzo krótko, praktycznie przez parę dni, bo na mocy Ribbentrop-Mołotow te rejony miały należeć do Hitlerowców.
Tragiczna historia o jakiej mówię to że pewnego dnia Niemcy dokonali całkowitej likwidacji Żydów. Całkowitej. Obok w Bełżcu zresztą był obóz zagłady gdzie wszystkich pacyfikowanych wywieziono. Nie mylić Bełżca z miasteczkiem Bełz z przejmująco pięknej piosenki Magdy Umer. Ale historia ta sama...
Z dnia na dzień osada opustoszała całkowicie i do tej opustoszałej osady jak sępy natychmiast wprowadziło się lokalne chłopstwo zajmując opustoszałe domy razem ze wszystkim w środku. Wkładali swoje dzieci do łóżeczek jeszcze ciepłych po dzieciach żydowskich, gotowali w tych samych garnkach gdzie jeszcze były resztki jedzenia żydowskiego. Rodzina mojego dziadka i babci była jedną z nich...
Poczytam o tym na pewno !!!! wojna powoduje dziwne zachowania,przypuszczam że zasiedlanie tych domostw odbyło się pod auspicjami okupanta !?!?
W mojej rodzinie było inaczej ... mój śp.ojciec był polakiem mieszkającym w Niemczech i został wcielony do Hitlerjugend, jego starszy brat był czołgistą w I armii pancernej, walczył na Łuku Kurskim gdzie dostał się do sowieckiej niewoli, miał szczęście i został wymieniony co było rzadkością !!!! wojna zakończyła się dla niego na terytorium Belgii
Po wojnie ojciec mój wrócił do kraju i został wcielony do Ludowego Wojska Polskiego,gdzie miała miejsce inna ciekawa historia,ale to już temat na oddzielną opowieść ....:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.