Zobacz pełną wersję : N17-55 2,8 - czy można brać "w ciemno"?
Mata_Hari
14-01-2009, 01:15
Witam.
Z racji na fakt, że szukam dobrego, jasnego i PEWNEGO standardowego szkła do mojej D80 zastanawiam się nad nabyciem używanego w/w obiektywu. Nie mam siły na bawienie się w trafi - nie trafi z Tamronem 17-50 stąd pomysł zakupu Nikora. Na nowy mnie nie stać i będę chciała zapolować na używany. Zanim to jednak nastąpi, chciałabym się zapytać, czy można tego Nikora brać "w ciemno". Oczywiście kupując używkę nie bez znaczenia dla mnie będzie wygląd zewnętrzny obiektywu (co się często przekłada na stan wewnętrzny szkła ;) ) ale czy w jego przypadku też trzeba bawić w testy? Jak to jest? Czy jak Wy kupowaliście to szkło, to zdarzyło Wam się, że było z nim coś nie tak? Czy napotkaliście mydło, problemy z celnością AF, BF/FF, czy też inne "atrakcje"?
Chciałabym mieć standardowego zooma, który byłby zbliżony ostrością do N50, ale nie chcę bawić się w wybieranie 1 z 1000 ;) Oglądałam w necie zdjęcia z takiego tandemu, jaki byłby u mnie i wydaje mi się, że byłoby to to, czego szukam. Pytanie tylko, czy za nie małą dla mnie kwotę, uzyskam to za pierwszym razem, czy może być tak jak z osławionym już Tamronikiem (17-50). Jakie macie w tej materii doświadczenia? Będę wdzięczna za Wasze wypowiedzi.
Niestety, biorąc pod uwagę doświadczenia forumowiczów wniosek mi się nasuwa jeden - pewniaków niestety nie ma. Zawsze warto/należy sprawdzić - chociaż pobieżnie - i to nawet w przypadku szkieł z najwyższej półki. Jeśli jednak chcesz kupować w ciemno, to wg mnie Nikkory dają najwięcej szans na dobre trafienie za pierwszym razem.
P.S> W moim przypadku, przy kilku zoom-ach Nikona nie miałem żadnego problemu - może jestem po prostu zbyt mało dociekliwy ;)
Mata_Hari
14-01-2009, 01:41
Właśnie ze względu na to, że chyba Nikory dają największe szanse trafienia za pierwszym razem pomyślałam o tym szkle. Gdyby nie to, nie szarpałabym się na nie (bo dla mnie, w tej chwili to spory wydatek), tylko poszła do sklepu i kupiła Tamrona. Nie znaczy to, że nie ma dla mnie między nimi różnicy, bo jest, ale w tej chwili Tamron by mi wystarczył, gdyby tylko szansa trafienia dobrego egzemplarza nie byłaby równoważna trafieniu 6 w Dużym Lotku ;)
Nie znaczy to, że nie ma dla mnie między nimi różnicy, bo jest, ale w tej chwili Tamron by mi wystarczył, gdyby tylko szansa trafienia dobrego egzemplarza nie byłaby równoważna trafieniu 6 w Dużym Lotku ;)
Aż tak źle nie jest, wystarczy tylko sprzedawca z kilkoma sztukami i z pewnością da się wybrać w godzinkę ten jedyny ;) :)
Mata_Hari
14-01-2009, 02:07
Jakoś nie bardzo chce mi się w to bawić, tym bardziej, że nie mam nigdzie w pobliżu sklepu, który miałby na stanie tyle sztuk. Do tego obawiam się, że mogę czegoś od razu nie dostrzec, a potem będzie za późno na jakieś zmiany.
Mam wrażenie, że już wybrałaś :)
Mata_Hari
14-01-2009, 02:29
Mam wrażenie, że już wybrałaś :)
Nie no, nie wybrałam, tylko panicznie boję się problemów z Tamronem. Wcześniej myślałam, że to właśnie jego kupię, ale jak się zaczęły sypać narzekania i masowo został wysprzedawany przez ludzi, wpadłam w "nicość". Do tego jeszcze doszedł fakt, że stary Tami bez silnika ponoć lepszy od nowego, a starej wersji, nieużywanej już chyba nie znajdę. Nikora nigdy wcześniej nie brałam pod uwagę ze względu na cenę, ale potrzebuję coś zdecydowanie lepszego niż posiadany N18-200, który to sprawdziłby mi się w kiepskich warunkach oświetleniowych i miał jakość fotek chociaż zbliżoną do N50. Bardzo lubię 50-tkę, ale za wąska jest by mogła być standardem na DXie. Dlatego z "bólem kieszeni" zaczęłam się zastanawiać nad 17-55. Nie chciałabym tylko, by po wydaniu nie małej kwoty pieniędzy (nawet za używkę) okazało się, że trafiłam na wadliwy egzemplarz.
Gdybym miała pod ręką sklep z większą ilością Tamronów do wyboru, a u boku kogoś, kto by potrafił szkiełko dobrze sprawdzić na miejscu, nie zastanawiałabym się. Nie mam jednak pod ręką takiego sklepu, ani nikogo, kto mógłby mi pomóc w wybraniu tego jedynego egzemplarza. Mam wątpliwości, czy sama potrafiłabym go odpowiednio stestować tak, by potem nie wyszły jakieś hocki.
Witam.
Z racji na fakt, że szukam dobrego, jasnego i PEWNEGO standardowego szkła do mojej D80 zastanawiam się nad nabyciem używanego w/w obiektywu. Nie mam siły na bawienie się w trafi - nie trafi z Tamronem 17-50 ...........
Chciałabym mieć standardowego zooma, który byłby zbliżony ostrością do N50, ale nie chcę bawić się w wybieranie 1 z 1000 ;) Oglądałam w necie zdjęcia z takiego tandemu, jaki byłby u mnie i wydaje mi się, że byłoby to to, czego szukam. Pytanie tylko, czy za nie małą dla mnie kwotę, uzyskam to za pierwszym razem, czy może być tak jak z osławionym już Tamronikiem (17-50).
1 z 1000. Nie przesadzasz ? Piszesz osławionym Tamronikiem. Co ciekawe najgorszą opinie T17-50 wystawiają Ci którzy nigdy go nie mieli, podobnie jest w Twoim przypadku. Jakiś procent szkieł posiada wady i dotyczy to szkieł wszystkich producentów, również Nikon-owi zdaża się wypuścić bubla i to w segmencie szkieł profi. Ja mojego Tamrona kupiłem w necie, bez testowania. Mam kilku znajomych którzy również zakupili T17-50 w sprzedaży wysyłkowej. Wszystkie szkła są ostre i bez FF/BF. Masz kasę i potrzebę to kup N17-55 ale nie dorabiaj negatywnej opini obiektywom które nigdy nie miałaś. Zobacz w stopkach forumowiczów, T17-50 jest jednym z najczęściej wymienianych. Jak myślisz ? dlaczego. Pozdrawiam
Miałem w przeszłości dwa Tamrony 17-50 (z silnikiem i bez) i jeden 28-75, wszystkie kupowałem bezpośrednio w sklepie. Zawsze testowałem na miejscu przynajmniej kilka sztuk, by wybrać najlepszą. Nie zdecydowałbym się na zakup w necie, widząc jaki był odrzut ..tym bardziej używki. Ale przyznam, że N17-55 pierwszego również odrzuciłem (kupowałem jeszcze pod D200) drugi był już idealny. Zatem nie ma zasady.. chyba, że sprzedawca wysyłkowy jest na tyle miły, że faktycznie sprawdzi przed wysyłką i dopuszcza przy tym możliwość wymiany (to mało realne, bo musiałby nie wypełnić karty gwarancyjnej).
Mata_Hari, mieszkasz w Łodzi i mówisz, że nie masz gdzie wybrać i nie miałby kto pomóc? ..przecie to fotokrzemowa dolina ..a i pomocnych dłoni sporo :)
Moja rada - nie kupuj bez przymiarki i nie szukaj tu potwierdzenia, że będzie dobrze. Ktoś uczciwie sprawdzi u siebie i będzie ok, a u Ciebie może być ruletka.
PS. ..jeśli 50/1,8 bywa dla Ciebie za wąski (..co rozumiem), to spróbuj 35/2, może się okazać idealnym, jasnym uzupełnieniem 18-200. Osobiście polecam.
Ale przyznam, że N17-55 pierwszego również odrzuciłem (kupowałem jeszcze pod D200) drugi był już idealny.
Co było nie tak z pierwszą sztuką 17-55? Również zastanawiam się nad tym obiektywem, również pod D200?
Co było nie tak z pierwszą sztuką 17-55? Również zastanawiam się nad tym obiektywem, również pod D200?
W całym zakresie strzelał minimalnie przed obiektem. Zauważyłem to po imprezie, w związku z którą go kupiłem. Na początku myślałem, że AF działa losowo i trafia tak +/- w 60% ..potem zauważyłem, że tam gdzie trafił GO była większa, tam gdzie miał problem leciałem na pełnej dziurze. Zrobiłem test na planszy (którą jak widzę to już mnie mdli :) ..i zamieniłem na drugą sztukę, która już była OK. Na szczęście Nikkory, które mam (miałem) kupuję w firmie w której pracuję i tutaj chłopaki z magazynu nie robili najmniejszych problemów. Kupując np. 24-70, 70-300, 85, 50 itp. wszystko było OK od pierwszego strzału. Różnica pomiędzy N17-55 a T17-50 była taka, że jak wspomniałem na początku - N17-55 walił minimalnie FF ale w całym zakresie podobnie, więc mając puszkę z korekcją można było z miejsca o problemie zapomnieć. Trefne tamrony lecą nierównomiernie, czyli w pewnym zakresie lecą idalnie a w innym pudłują. Przy T17-50 bywa np. że zakres ok. 20-50 jest idealny, a ok. 17-20 leci z FF. Wg mnie nie jest to problem, bo ten zakres używamy raczej do kadrów, w których za cholerę tej przypadłości nie zauważymy.. no chyba, że ktoś męczy plansze testową i spać mu to nie daje ;)
Przemek Paśnik
14-01-2009, 11:08
Obecnie jestem na etapie poszukiwania tego szkła, również chcę kupić używkę. Osoby które wystawiają N17-55 na aledrogo już były przeze mnie molestowane o sample :wink: to chyba jedyny możliwy sposób selekcji: poprosić o RAWy na f2.8 i np 4.0 na poszczególnych ogniskowych. Ostatnim razem dostałem skrajnie różne zdjęcia z dwóch obiektywów. Wcześniej myślałem, że można brać w ciemno, ale po tych samplach już wiem, że selekcja jest niestety potrzebna. Szkoda, to przecież niemała kasa, nawet za używkę :(
..jeśli ktoś się pozbywa 17-55 można przypuszczać, że wskakuje na FX i puszcza w obieg sprawdzone, dobre szkło.. wystarczy zapiąć i sprawdzić. Jeśli ktoś pozbywa się topowego szkła pod FX to bym już dokładniej drążył ;) ..kuzyn z Łodzi (obecny na forum) chciał tak niedawno zamienić 17-55 na 28-70.. na szczęście wyczuł pismo nosem i w porę zrezygnował. Ja również swego czasu wyrwałem tutaj "okazyjnie" kilkumiesięczną 85tkę z zagrzybioną tylną soczewką, na szczęście z odkręceniem nie było problemu :)
Mata_Hari
14-01-2009, 13:20
1 z 1000. Nie przesadzasz ? Piszesz osławionym Tamronikiem. Co ciekawe najgorszą opinie T17-50 wystawiają Ci którzy nigdy go nie mieli, podobnie jest w Twoim przypadku. Jakiś procent szkieł posiada wady i dotyczy to szkieł wszystkich producentów, również Nikon-owi zdaża się wypuścić bubla i to w segmencie szkieł profi. Ja mojego Tamrona kupiłem w necie, bez testowania. Mam kilku znajomych którzy również zakupili T17-50 w sprzedaży wysyłkowej. Wszystkie szkła są ostre i bez FF/BF. Masz kasę i potrzebę to kup N17-55 ale nie dorabiaj negatywnej opini obiektywom które nigdy nie miałaś. Zobacz w stopkach forumowiczów, T17-50 jest jednym z najczęściej wymienianych. Jak myślisz ? dlaczego. Pozdrawiam
Chyba się kolego trochę zapędziłeś. Ja nigdzie nie napisałam, że Tamron jest złym szkłem. Uważam wręcz przeciwnie i gdyby nie to, że jednak chyba większość miała problemy z wybraniem tego dobrego egzemplarza to bym się nawet nie zastanawiała tylko do razu go kupiła.
Ja nie twierdzę, że Nikory to są szkła idealne i każdy egzemplarz, który się nie podepnie jest super. Jestem od tego bardzo daleka, bo wiem, jak sytuacja wygląda. Bazując jednak na tym, co można poczytać w necie, jakie opinie posiadacze szkieł zamieszczają, szkła Nikona są jednak stosunkowo pewniejsze niż szkła firm trzecich.
Ja tu nie urządzam żadnej nagonki na Tamrona, bo jak sam możesz się przekonać, też Tamrona w swojej torbie mam. Obawiam się tylko i wyłącznie, że nie będę w stanie znaleźć tego dobrego egzemplarza, albo nawet jak go wreszcie wyszukam, to i tak się po pewnym czasie okaże, że jednak jest bee. Chodzi mi tu o czas jaki trzeba poświęcić na znalezienie właściwego szkła oraz o brak zaufania do siebie samej jeśli chodzi o odpowiednie sprawdzenie szkła przy kupnie.
Cieszę się, że Tobie tak bezproblemowo udało trafić się na dobry egzemplarz. Gratuluję i zazdroszczę. Nie znaczy to jednak, że każdy miał i będzie miał takie szczęście ;) (nie znaczy też, że od razu każdy musi mieć pecha oczywiście)
Ja chciałabym sobie po prostu w miarę możliwości oszczędzić problemów, to wszystko.
Mata_Hari
14-01-2009, 13:25
mieszkasz w Łodzi i mówisz, że nie masz gdzie wybrać i nie miałby kto pomóc? ..przecie to fotokrzemowa dolina ..a i pomocnych dłoni sporo :)
Moja rada - nie kupuj bez przymiarki i nie szukaj tu potwierdzenia, że będzie dobrze. Ktoś uczciwie sprawdzi u siebie i będzie ok, a u Ciebie może być ruletka.
PS. ..jeśli 50/1,8 bywa dla Ciebie za wąski (..co rozumiem), to spróbuj 35/2, może się okazać idealnym, jasnym uzupełnieniem 18-200. Osobiście polecam.
Byłam wczoraj w kilku sklepach - żaden nie prowadził Tamrona :(
Pomocna dłoń fajna sprawa, ale ja mam taką naturę, że nie lubię ludziom zawracać głowy. Wiem, że każdy ma swoje sprawy, więc w miarę możliwości wolałabym sobie radzić sama.
Nad 35/2 zastanawiałam się, ale stwierdziłam, że jednak wolałabym mieć jakieś dobrego zooma, tym bardziej, że nie wiem, czy nie pozbędę się 18-200. Gdybym miała brać stałkę,, to bardziej korci mnie S30/1,4, ale tam też spora loteria, tym bardziej, że sprzedawcy przeważnie mają na stanie tylko jedną sztukę :(
sokrates
14-01-2009, 13:47
owszem może się zdażyć trefna sztuka, ale nie demonizował bym - swojego tamrona 17-50 kupowałem co prawda osobiście i z body w sklepie, ale 1 szt. trafiła mi się idealna. Nikkora 17-55 kupowałem wysylkowo w B&H - również nie widzę problemów z ostrością i celnością AF na f2,8.
Pracuję na dwóch Nikkorach 17-55 (prywatnie i służbowo), oba były kupowane bez przebierania i oba pracują na korpusach D200. Spisują się doskonale pod każdym względem i nie widać pomiędzy nimi jakiejkolwiek różnicy.
Mata_Hari - mam N17-55 i polecam go w 100%. Nigdy nie zawiódł. Kupiłem nówkę u Sławka.
Artur Jonik
18-01-2009, 00:20
Ja kupilem nikkora w ciemno z B&H. Wszystko jest idealnie.
tamrona 17-50 mozesz wymieniać do skutku zamawiając w euro rtv agd
Mata_Hari
18-01-2009, 02:54
tamrona 17-50 mozesz wymieniać do skutku zamawiając w euro rtv agd
Ale wymieniać w ramach gwarancji, czy jeszcze zanim zostanie podbita?
terpsych
18-01-2009, 08:53
Z tego co wiem, to Cichy na allegro oferuje tamrony sprawdzone pod względem mydła, a jeśli wypadnie bf/ff z puszką to można odesłać. Radzę zapytać go mailem
Terpsych
wcale nie tak trudno z tamronem czy sigmą.. miałem 2 sigmy 18-50 kupione przez neta... i obie wpierw z d50 a potem z d300 nie wykazywały żadnych problemów... teraz kupiłem na forum używanego 17-55 2 letniego i również nie wykazał żadnych problemów a chodzi znacznie lepiej niż sigma... no i to pancerna zabawka... ;)
pozatym, zabawa w dokładne testy zawsze wykaze problem, kupić, nie przejmować się, strzelać... jak bedzie widac na zdjeciach to wtedy można kombinować... :] plus masz taki że jak kupisz sigme czy tamrona to gwarancja jest, a jak sama napisałas 17-55 nie kupisz nowego... ale jest to kompletnie inna jakość i napewno będziesz bardziej zadowolona z nikkora 17-55, więc może przeglądnij ceny takich regulacji w miescie łodzi a potem pomyśl o zakupie ;)
a. i pomocna dłoń wcale nie jest tu tak pomocna... na jednym d80 wyostrzy dobrze, a u ciebie bedzie cos nie tak.. nigdy nie można mieć pewności ;)
sokrates
18-01-2009, 21:31
tamrona 17-50 mozesz wymieniać do skutku zamawiając w euro rtv agd
tylko po co się męczyć, skoro jest Nikkor?
terpsych
18-01-2009, 21:46
tylko po co się męczyć, skoro jest Nikkor?
Bo może dla niektórych różnica w cenie jest warta tej męki
Z tego co wczoraj sie pytałem w RTV Euro AGD to w przypadku trefnego obiektywu wymienią go w 3 dni jezeli szybko zgłosi się usterke.
Mata_Hari
18-01-2009, 23:17
Z tego co wczoraj sie pytałem w RTV Euro AGD to w przypadku trefnego obiektywu wymienią go w 3 dni jezeli szybko zgłosi się usterke.
Ja się dziś dowiedziałam, że na jakiekolwiek wymiany jest 10 dni i to tylko pod warunkiem, że się zamawia przez internet.
Mata_Hari
18-01-2009, 23:18
tylko po co się męczyć, skoro jest Nikkor?
Uwierz mi, że gdyby tylko różnica w cenie nie była tak duża, to z pewnością w stronę tego Tamrona nie patrzyłabym.
terpsych
18-01-2009, 23:26
A brałaś pod uwagę Tokiny 28-70 lub 28-80?
T.
Mata_Hari
19-01-2009, 01:34
A brałaś pod uwagę Tokiny 28-70 lub 28-80?
T.
O Tokinach nie myślałam, bo jakoś nie słyszałam o nich zbyt często. Brałam pod uwagę Tamrona 28-70, głównie ze względu na fakt, że szeroki kąt mam oddzielnie, ale chyba jednak częściej jako standard wykorzystam szerszy kąt z 17-50 nie przepinając obiektywu, niż 70 mm.
Tak przynajmniej myślę, ale czy mam rację, to się pewnie dopiero w praniu okaże ;)
70mm by się przydało, ale najważniejsza jest dla mnie ostrość i plastyka szkiełka i nie wiem, czy tu Tamron 17-50 nie wygrywa z 28-70. Niby czytam i czytam o tych dwóch szkłach (Nikorka chyba odpuszczę ze względu na cenę, bo póki co mój sprzęt nie zarabia na siebie), ale nadal nie wiem, które z nich jest optycznie lepsze.
Który jest ostrzejszy i lepszy optycznie: T 17-50, czy T 28-70?
Miałem Tokinę 28-70/2,6-2,8 za czasów D200 jeszcze, dobijała mnie troszkę "szybkość" AF, budowa obiektywu oczywiście pancerna i tutaj nie ma co porównywać do Tamrona. Jeśli chodzi o porównanie ostrości, to raczej delikatnie skłaniam się ku Tamronowi, względem "plastyki" czy jak kto woli "ciepełka" wg mnie nie ma między nimi znacznej różnicy, oba szkiełka ce****e raczej chłodna kolorystyka.. tutaj Tamron 28-75 jest zdecydowanie górą.. ale jak kto woli. W tej "plastyce" właśnie tkwi podstawowa różnica w obrazowaniu pomiędzy T17-50 a N17-55.
Mata_Hari ..powiem Ci, że dla mnie T12-24 była kiedyś (gdy uzupełniałem ją T28-75) podstawowym szkłem. Czułem lekki dyskomfort powodowany dziurą w ogniskowych, bo jednak używałem jej do +/-18mm (dalej już troche traciła optycznie). Zdecydowałem wymienić T28-75 na T17-50 ..i od tej chwili Tokina poszła w lekką odstawkę. Po jakimś czasie pozbyłem się i Tamrona i Tokiny kupując N17-55.. pomyśl czy nie warto byłoby pójść w tym kierunku. Myślę, że mając N17-55 odechce Ci się też z czasem podmieniać go na N50/1,8. Podsumowując - gdy pozbędziesz się T12-24 i N50 i dołożysz do tego to co masz odłożone na T17-50, jak w pysk styknie Ci na delikatną używkę N17-55.. ..jeśli namieszałem, to przepraszam ;)
Mata_Hari
19-01-2009, 13:51
Miałem Tokinę 28-70/2,6-2,8 za czasów D200 jeszcze, dobijała mnie troszkę "szybkość" AF, budowa obiektywu oczywiście pancerna i tutaj nie ma co porównywać do Tamrona. Jeśli chodzi o porównanie ostrości, to raczej delikatnie skłaniam się ku Tamronowi, względem "plastyki" czy jak kto woli "ciepełka" wg mnie nie ma między nimi znacznej różnicy, oba szkiełka ce****e raczej chłodna kolorystyka.. tutaj Tamron 28-75 jest zdecydowanie górą.. ale jak kto woli. W tej "plastyce" właśnie tkwi podstawowa różnica w obrazowaniu pomiędzy T17-50 a N17-55.
Mata_Hari ..powiem Ci, że dla mnie T12-24 była kiedyś (gdy uzupełniałem ją T28-75) podstawowym szkłem. Czułem lekki dyskomfort powodowany dziurą w ogniskowych, bo jednak używałem jej do +/-18mm (dalej już troche traciła optycznie). Zdecydowałem wymienić T28-75 na T17-50 ..i od tej chwili Tokina poszła w lekką odstawkę. Po jakimś czasie pozbyłem się i Tamrona i Tokiny kupując N17-55.. pomyśl czy nie warto byłoby pójść w tym kierunku. Myślę, że mając N17-55 odechce Ci się też z czasem podmieniać go na N50/1,8. Podsumowując - gdy pozbędziesz się T12-24 i N50 i dołożysz do tego to co masz odłożone na T17-50, jak w pysk styknie Ci na delikatną używkę N17-55.. ..jeśli namieszałem, to przepraszam ;)
Nie, namieszać nie namieszałeś, tylko, że ja nie chciałabym się póki co pozbywać szerokiej Tokiny, bo ja lubię sobie czasem coś pogiąć ;) A i N50 jeszcze mi się nie znudziło.
Zastanawiałam się nad tym Nikonem 17-55, ale od jakiegoś czasu jakby mniej mi już siedział w głowie. Ja jednak nie zarabiam jeszcze w żaden sposób na zdjęciach i nie wiem, czy jest w moim przypadku sens wykładania takiej kasy za szkiełko.
Teraz bardziej zastanawiam się nad tym, który jest optycznie lepszy: Tamron 17-50, czy może T 28-75. Ze względu na posiadaną Tokinę sensowniejszy rozwiązaniem chyba byłby dłuższy, ale gdyby 17-50 był jednak od niego lepszy, to wzięłaby 17-50, bo Tokiny głównie do krajobrazów i architektury używam i to głównie w czasie urlopu, a czasem potrzebny jest zakres ciut szerszy niż 28mm.
Którego Ty byś polecał, który wg Ciebie jest optycznie lepszy (jeśli któryś w ogóle jest): T17-50, czy 28-75?
Jeśli satysfakcjonuje Cię T12-24 (sam wspominam b.ciepło) ..to nie zastanawiałbym się nad wyborem. Zdecydowanie T 28-75. Jest ciepły, ostry, przyjemny dla oka, kontrastowy pod światło. Jakością zdjęć wygrywa wg. mnie z Tokiną 28-70 i Sigmą 24-70. Niestety wykonaniem od nich odbiega, ale jeśli masz zamiar się nie nadźwigać i użytkować typowo amatorsko, to się nim nacieszysz. Na długim końcu to już całkiem fajny portrecik z niego. Jeśli kiedyś wpadnę na jakąś niezajechaną używkę, to pewnie sam się skuszę i zapnę do analoga.
To moja subiektywna opinia, niemniej wynikająca z praktyki.. nie z obserwacji testów ;)
Mata_Hari
19-01-2009, 17:33
Jeśli kiedyś wpadnę na jakąś niezajechaną używkę, to pewnie sam się skuszę i zapnę do analoga.
No tak, tylko Ty go mówisz do analoga podepniesz, a ja potrzebuję do D80 :(
Czy zatem Nikkor 17-55 jest już pogrzebany? Jeśli tak to szkoda, ale nawet wówczas powinien (moim zdaniem) być to obiektyw możliwie szeroki np. od 17-18 mm. To, że pokrywa w pewnym stopniu zakres szerszego zooma to bardzo dobrze. Rzadziej będziesz musiała wymieniać. Zoom od 28 mm dla DX'a będzie bardzo niepraktyczny, gdyż jego dolny zakres wypada w bardzo często używanych kątach widzenia. I nawet mając te dwa obiektywy nigdy nie będziesz czuła się komfortowo.
No tak, tylko Ty go mówisz do analoga podepniesz, a ja potrzebuję do D80 :(
..przecież ja go miałem pod D200 i chwalę. W tej chwili mam już pod cyfrą to co lubię, ale jego na tyle dobrze wspominam, że gdy zdarzy się okazja chętnie wrócę i zapnę tam, gdzie już nie będzie odrobinę za wąski po prostu :)
Mata_Hari
19-01-2009, 18:21
..przecież ja go miałem pod D200 i chwalę. W tej chwili mam już pod cyfrą to co lubię, ale jego na tyle dobrze wspominam, że gdy zdarzy się okazja chętnie wrócę i zapnę tam, gdzie już nie będzie odrobinę za wąski po prostu :)
No tak, racja :)
Mata_Hari
19-01-2009, 18:27
Czy zatem Nikkor 17-55 jest już pogrzebany? Jeśli tak to szkoda, ale nawet wówczas powinien (moim zdaniem) być to obiektyw możliwie szeroki np. od 17-18 mm. To, że pokrywa w pewnym stopniu zakres szerszego zooma to bardzo dobrze. Rzadziej będziesz musiała wymieniać. Zoom od 28 mm dla DX'a będzie bardzo niepraktyczny, gdyż jego dolny zakres wypada w bardzo często używanych kątach widzenia. I nawet mając te dwa obiektywy nigdy nie będziesz czuła się komfortowo.
Dzięki za tę wypowiedź. Porusza ona bardzo ważny problem, który mógłby wypłynąć dopiero po zakupie, już podczas użytkowania, a wtedy trzeba by się albo z nim męczyć, albo jakoś uporać.
Tak się zastanawiam i chyba jednak swoje kroki skieruję w stronę Tamronka 17-50. To będzie chyba lepszy wybór, bo zważywszy na fakt, że po to kupuje się jasne szkiełko by móc focić w gorszych warunkach oświetleniowych, a takie przeważnie są w pomieszczeniach, logiczniej będzie wziąć coś szerszego niż długiego. Podejść bliżej przeważnie się podejdzie, a ściany cofnąć się nie da ;)
Kupiłem 2tyg. temu N17-55 jutro leci do serwisu. Ogromne problemy
z celnoscia AF!
Pozdr.
....w pomieszczeniach, logiczniej będzie wziąć coś szerszego niż długiego. Podejść bliżej przeważnie się podejdzie, a ściany cofnąć się nie da ;)
Nie można zapominać też o tym, że niekiedy wypadnie nam pracować razem z innymi fotografami. A używają oni często (czasem przesadnie) bardzo szerokich szkieł. I co wówczas? choć ściana za naszymi plecami będzie 20 metrów to i tak nic nie wskóramy, będziemy mogli fotografować ich plecy. Zresztą jeśli chodzi o wnętrza to innego (rozsądnego) wyboru nie ma.
Kupiłem 2tyg. temu N17-55 jutro leci do serwisu. Ogromne problemy
z celnoscia AF!
Pozdr.
Był nowy czy używany?
Mata_Hari
19-01-2009, 19:47
Był nowy czy używany?
Też jestem ciekawa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.