Zobacz pełną wersję : D60: ciągły AF i stabilizacja
SlaWasII
13-01-2009, 23:51
Wybieram ciągły AF i robię zdjęcia seryjne. W trakcie, obracam aparat (poziomo) zmieniając kadr tak, aby zmieniła się odległość. Mam włączony VR. Zauważyłem, że ostrzenie fajnie działa dopóki nie zacznę serii. Poza pierwszym w serii, w kolejnych AF już nie działa. Tzn. w wizjerze widzę że ostrzy, obiektyw mruczy (czyli ostrzy), a na zdjęciach nieostro.
Nie rozumiem!
Jak wyłączę VR to jest jakby lepiej. Czy tak ma być z tą stabilizacją czy może obiektyw jest nie tego?
A może jak obracam aparatem, to stabilizacja "opiera" się o skrajne położenie i nie działa? Czyli jak aparat będę trzymał nieruchomo (w rękach), a poruszał się będzie obiekt to będzie OK?! Obiektyw to N55-200VR.
I jeszcze jedno: czy to może zależeć od puszki i czy w innych body też tak jest? Szczególnie interesuje mnie D80 i D300.
Pytam się, bo fotografie poruszających się obiektów często wychodziły mi nieostro. Zacząłem więc testować i taka kicha...
Jak mam fotografować ptaka w locie, bez VR?!
mateo912
14-01-2009, 00:01
SlaWas a po co Ci VR przy fotografowaniu ptaków w locie? bo czegoś nie rozumiem, tu potrzebujesz bardziej krótkich czasów migawki a VR działa tylko przy dłuższych.
Poza tym wydaje mi sie że tu lepszą opcją będzie tryb AF-S niż AF-C.
SlaWasII
14-01-2009, 00:19
Myślałem, że VR działa przy każdym czasie migawki... ;)
A przy zdjęciach seryjnych czy AF-S czy AF-C to IMO nie ma znaczenia. Tzn. ma przed pierwszym zdjęciem w serii, a przy kolejnych seria się zatrzymuje do momentu aż wyostrzy - niezależnie czy ciągły czy pojedynczy. Używam ciągły bo mi tak wygodniej.
A propos krótkich czasów: masz rację! Ino że jak brakuje światła to cóż począć? Reklamowanej trzykrotnej korzyści z wydłużenia czasu z VR tu nie będzie. Wnioskuję, że trza go wyłączyć i już.
mateo912
14-01-2009, 09:22
SlaWas a moim zdaniem ma znaczenie :)
bo w trybie AF-C jest priorytet migawki czyli nawet jak nie będzie wyostrzone to zrobi zdjęcie.
A w AF-S Będzie robiło zdjęcia dopóki będzie ostro a później sie zatrzyma, doostrzy i rozpocznie nowa serie.
Jeśli brakuje światła to wystarczy ISO podnieść. Wydłużenie czasu może spowodować że ptak będzie rozmyty a przecież nie oto chodzi prawda?:)
A co do VR przy krótszych czasach to on działa lecz może przynieść więcej szkody niż pożytku :) więc wypadałoby go wyłączyć :D
blackside
14-01-2009, 10:40
Też tak sądze przy krotkich czasach VR wyłącz. Testowałem . VR tylko wtedy gdy naprawde go potrzebujesz. Co do AF-S to też powinieneś skorzystać z tego trybu.
Nie wiem jak jest w Twoim obiektywie, ale ja mam przełącznik
dwóch trybów VRa - do obiektów ruchomych i nieruchomych.
Jeżeli dobrze pamiętam nazwy to "active" i "normal".
Różnica działania jest zauważalna.
VR "normal" do ruchomych obiektów przeszkadzał,
Czy "active" pomagał - nie wiem. Ale z pewnością nie przeszkadzał;)
pozdrawiam, Tomek
Nie wiem jak jest w Twoim obiektywie, ale ja mam przełącznik
dwóch trybów VRa - do obiektów ruchomych i nieruchomych.
Jeżeli dobrze pamiętam nazwy to "active" i "normal".
Różnica działania jest zauważalna.
VR "normal" do ruchomych obiektów przeszkadzał,
Czy "active" pomagał - nie wiem. Ale z pewnością nie przeszkadzał;)
pozdrawiam, Tomek
A może byś tak instrukcję przeczytał. Mniej głupot byś wtedy wypisywał.
zotornik
14-01-2009, 22:22
Cytuję za Nikon Polska:
...
Tryb normalny w obiektywach Nikon VR redukuje skutki drgań aparatu. Obiektyw automatycznie wykrywa poziome ruchy aparatu — redukowane są jedynie poruszenia wzdłuż osi pionowej.
Tryb aktywny należy stosować podczas robienia zdjęć z pojazdów lub łodzi będących w ruchu. Częstotliwość drgań aparatu podczas robienia zdjęć z ręki różni się od częstotliwości drgań występujących podczas robienia zdjęć z poruszającego się pojazdu lub z łodzi. Aktywna funkcja redukcji drgań została opracowana pod kątem kompensacji poważnych wibracji powodowanych ruchem samochodu, łodzi, pociągu, samolotu czy nawet helikoptera. Tryb aktywny, w przeciwieństwie do trybu normalnego, nie odróżnia automatycznie celowych poruszeń od drgań. Jeśli użytkownik chce przesuwać aparat w celu robienia zdjęć panoramicznych, zaleca się użycie trybu normalnego. Zalecane warunki stosowania trybów normalnego i aktywnego
...
SlaWasII
15-01-2009, 09:48
bo w trybie AF-C jest priorytet migawki czyli nawet jak nie będzie wyostrzone to zrobi zdjęcie.
Hm... jak testowałem, to w obu trybach się zatrzymywała seria i w obu ostrzył... Bufor na pewno się nie przepełniał.
Z tym priorytetem migawki to pierwsze słyszę. Wieczorem zajrzę do manuala.
A może w AF-C przerywa bo się zmieniło światło i musi to przestawić, a przy okazji podostrza?! He, he...
A co do VR przy krótszych czasach to on działa lecz może przynieść więcej szkody niż pożytku :) więc wypadałoby go wyłączyć :D
Czyli znam już 2 przypadki gdy trza VR wyłączać - statyw i krótkie czasy.
Jeszcze musimy ustalić co to znaczy krótki czas. Wiadomo od zawsze, że dla zdjęć z ręki czas powinien być krótszy od odwrotności ogniskowej. Czyli dla 200mm mniej niż 1/200, dla 500mm jest to już 1/500... kiedyś to były bardzo krótkie czasy!
Czy takie zdefiniowanie progu krótkiego czasu dla wyłączenia VR będzie słuszne?
Jak będzie słońce muszę to sprawdzić w plenerze.
Dzięki za pomoc w zrozumieniu oczywistych, wydawałoby się, zagadnień!
SlaWasII
15-01-2009, 12:51
Wziąłem urlop by wcześniej zajrzeć do instrukcji:
"Reakcja migawki otrzymuje priorytet, co oznacza, że migawka zostaje wyzwolona w przy szerszym zakresie ostrości niż w przypadku pojedynczego AF. Migawka może zostać czasem wyzwolona przed wyświetleniem wskaźnika ostrości w wizjerze."
I wszystko jasne, choć nie do końca...
Co oznacza że "Migawka może zostać czasem wyzwolona"? D60 ma jakąś sztuczną inteligencję i robi coś wbrew temu co fotograf sobie życzy. Jak nad tym zapanować?! Trybem AF-S!
I jeszcze jeden cytat z manuala:
"Pojedynczy AF-S Tryb przeznaczony do fotografowania obiektów nieruchomych."
"Ciągły AF-C Tryb przeznaczony do fotografowania obiektów w ruchu."
Skoro mam sfotografować ptaka w locie to, wg manuala, powinienem użyć AF-C. Przecie to jest obiekt w ruchu!
Co mi z tego, jeśli ostrość może się nie ustawić prawidłowo.
Wniosek
Jeśli zależy mi na ostrym zdjęciu, to tryb AF-C jest bez sensu. Należy wtedy zawsze (sic) używać AF-S. Większa szansa na ostre zdjęcie i nie tracę czasu na kasowanie nieostrych zdjęć - ergo: migawka dłużej pożyje.
Uzasadnienie
Jeśli mam kilka sekund na zrobienie zdjęcia i załóżmy że zdążę w serii kłąpnąć ich 10, to w trybie AF-C będzie 10, z tego większość lub wszystkie mogą być nieostre. Z kolei w trybie AF-S, z racji przerw na ostrzenie, jest szansa wykonać tylko 3 lub 4 ostre. Niechby jedno!
O trybie AF-A nie wspomnę, bo jak durny aparat ma za mnie wybierać tryb, zawsze (jak będę polował na ptaszka) wybierze AF-C... :mrgreen:
Inne modele też tak mają? Marzenia o D300 jakby przygasły... ;)
mateo912
15-01-2009, 17:53
AF-C ma sens wtedy gdy np śledzimy obiekt i czekamy na odpowiedni moment. Aparat postara się żeby AF był cały czas ustawiony na obiekcie ale jeśli zdecydujesz że jednak to jest ta chwila to CI w tym nie przeszkodzi nawet jeśli będzie nieostro(jak to robi AF-S).
SlaWasII
15-01-2009, 19:59
Aparat postara się żeby AF był cały czas ustawiony na obiekcie ale jeśli zdecydujesz że jednak to jest ta chwila to CI w tym nie przeszkodzi nawet jeśli będzie nieostro (jak to robi AF-S).
To dlaczego jak ustawię na jednokolorową ścianę (aparat ostrości nie ustawi bo nie umie - wiadomo), w żadnym trybie, poza M, nie pozwala zrobić zdjęcia? Skoro ma nie przeszkadzać to niech nie przeszkadza. :???:
Albo inny test. Celuję w brzeg ramy obrazu na ścianie w trybie AF-C, wciskam do połowy spust, wyostrzył - kropka przestaje mrugać. Nastęonie z wciśniętym do połowy przesuwam na ścianę - zaczyna mrugać, wciskam spust do końca i kicha - nie robi zdjęcia, przesuwam dalej po ścianie aż znajdzie jakiś punkt do ostrzenia (następną ramę), ostrzy i wtedy pozwala.
Co zatem daje ciągły pomiar?
Zaczynam wierzyć, że nic... taki bajer?!
To dlaczego jak ustawię na jednokolorową ścianę (aparat ostrości nie ustawi bo nie umie - wiadomo), w żadnym trybie, poza M, nie pozwala zrobić zdjęcia? Skoro ma nie przeszkadzać to niech nie przeszkadza. :???:
Albo inny test. Celuję w brzeg ramy obrazu na ścianie w trybie AF-C, wciskam do połowy spust, wyostrzył - kropka przestaje mrugać. Nastęonie z wciśniętym do połowy przesuwam na ścianę - zaczyna mrugać, wciskam spust do końca i kicha - nie robi zdjęcia, przesuwam dalej po ścianie aż znajdzie jakiś punkt do ostrzenia (następną ramę), ostrzy i wtedy pozwala.
Co zatem daje ciągły pomiar?
Zaczynam wierzyć, że nic... taki bajer?!
Sprawdź ustawienia "a1 - priorytet w trybie AF-C". Wygląda na to, że masz ustawiony priorytet ostrości. Spróbuj zmienić na migawki.
SlaWasII
15-01-2009, 21:46
Ja mam D60 i zdaje się, że nie ma takiego ustawienia...
A!
Na pewno nie ma.
Już wiem. Poczytałem manuala od D300 i się mi wyjaśniło. W D60 jak ustawimy AF-C to migawka ma priorytet ale nie bezwzględny, co oznacza, że może zadziałać w szerszym zakresie ostrości (nieostrości) ale nie w całym!!! Czyli jak jest prawie ostre (sic) to mimo iż kropka mruga - zadziała i zrobi zdjęcie. To nawet ma sens.
Czytałem to kilkanaście razy i jakoś przeoczyłem... dlatego nie mogłem zajarzyć... he, he...
Dzięki wszystkim za naprowadzenie i pomoc.
Marzenia o D300 znów zaczynają nabierać kolorów.
Co zatem daje ciągły pomiar?
Zaczynam wierzyć, że nic... taki bajer?!
Owszem, ciągły pomiar przydaje się i nieźle się sprawdza. Ja często go stosuję w takiej sytuacji:
zjeżdżam na nartach kilkaset metrów w dół i tam czekam na syna, który zacznie zjeżdżać w moim kierunku. Gdy ruszy, AF-C cały czas go sledzi, utrzymując dobrą ostrość. Gdy zdecyduję się zrobić jedno lub więcej zdjęć w jakiejś szczególnej chwili, mogę liczyć na dobrze wystrzone i nie poruszone zdjęcia. I się nie przeliczam. W każdym razie D90 nie ma z tym problemu, ale analogicznie w innych modelach powinno być podobnie.
Ja mam D60 i zdaje się, że nie ma takiego ustawienia...
Twoja stopka mnie zmyliła :oops: D300 rzuca się w oczy a "w planach ..." ginie gdzieś na końcu.
Możliwe, że D60 ma na stale ustawiony priorytet ostrości przy AF-C.
SlaWasII
15-01-2009, 22:14
Ma ustawiony priorytet (odpowiednik z D300) migawki+ostrośći dla AF-C.
Lomax, wytłumacz mi dlaczego, w tej sytuacji na nartach, gdy ustawisz AF-S to ma zdjęcie nie wyjść ostre? Co daje śledzenie?
Wg tego co przed chwilą "odkryłem" to nawet może wyjść mniej ostre ale wystarczająco ostre - na nartach jest dużo światła.
E:
Już chyba wiem!
Ma to sens z obiektywami bez silnika. One wolno ostrzą.
No i jeszcze jak coś bardzo szybko się zbliża do fotografa... ale ptaki najczęściej fotografuję z profilu.
mateo912
15-01-2009, 23:46
mniej-więcej odpowiedziałeś sobie na pytanie:)
AF-S zwyczajnie może nie zdążyć doostrzyć (lub wyostrzyć) jeśli ma np przelecieć cały zakres od minimum do inf. A w AF-C aparat będzie tylko na bieżąco minimalnie doostrzał :)
Ma ustawiony priorytet (odpowiednik z D300) migawki+ostrośći dla AF-C.
Lomax, wytłumacz mi dlaczego, w tej sytuacji na nartach, gdy ustawisz AF-S to ma zdjęcie nie wyjść ostre? Co daje śledzenie?
Wg tego co przed chwilą "odkryłem" to nawet może wyjść mniej ostre ale wystarczająco ostre - na nartach jest dużo światła.
Nie powiedziałem, że przy ustawieniu AF-S nie wyjdzie ostre. Powiedziałem, że stosuję AF-C, bo mam pewność, że zrobię zdjęcie w dowolnym momencie. W ustawieniu AF-S natomiast oczywiście zrobię zdjęcie ostre, ale wówczas, gdy mi aparat na to pozwoli, a to już może być za późno.
Przy AF-C wyostrzenie może nie być idealne, ale na tyle dobre, że przy odpowiedniej GO i stosunkowo krótkim czasie migawki (zauważyłeś, że na stoku można liczyć na dobre światło) fotka będzie co najmniej przyzwoita.
SlaWasII
16-01-2009, 12:06
Najważniejsze, że udało mi się problem zrozumieć. Teraz czas na zastosowanie wiedzy w praktyce.
Miłego pstrykania.
Coś mam wrażenie, że z tym zrozumieniem, to tak nie do końca.
Pojedynczy AF jest przeznaczony do scen statycznych. Wciskasz spust do połowy, aparat jakoś tam ustawia ostrość i ją blokuje. Jeśli po tym zablokowaniu coś się w kadrze zmieni, to trudno - zdjęcie nie będzie ostre. Żeby wyostrzyć na nowo, trzeba puścić spust i wszystko zacząć od początku. A co się dzieje przy robieniu serii zdjeć? Nic szczególnego aparat wykonuje kilka zdjęć, ale spust jest ciągle wciśnięty, więc ostrość nie jest "poprawiana", bo jest zablokowana.
Zupełnie inaczej działa AF ciągły. Po wciśnięciu spustu do połowy, łapie ostrość na obiekcie i jak nazwa wskazuje, w sposób ciągły śledzi obiekt. Ostrość nie jest zablokowana, czyli jeśli pomiędzy wciśnięciem spustu do połowy, a faktycznym zrobieniem zdjęcia coś się w kadrze zmieni, to nastąpi odpowiednia korekta AF. To samo dzieje się przy serii zdjęć. Spust jest cały czas wciśnięty, aparat robi zdjęcia, a pomiędzy nimi koryguje ostrość - stara się utrzymać ostrość na śledzonym obiekcie.
Dlaczego pojedynczy AF nie nadaje się do robienia zdjęć narciarza w ruchu? Ano dlatego, że narciarz się porusza, a pomiędzy potwierdzeniem ostrości i faktycznym zrobieniem zdjęcia upływa trochę czasu. Wniosek z tego taki, że w momencie robienia zdjęcia ostro już być nie może, bo narciarz zmieni swoje położenie. Ten efekt może czasem zniwelować głębia ostrości, ale wszystko zależy od: ogniskowej obiektywu, ustawionej przysłony, odległości do tego narciarza i prędkości z jaką ten narciarz się porusza. Czasem się uda, ale w ogólnym przypadku wychodzi to kiepsko.
Trzeba jeszcze tylko uważać na to, żeby dać układowi AF szansę wyostrzenia. Nie wolno dociskać spustu zbyt szybko. Musi być wyraźne zatrzymanie w połowie, bo układ AF nie zdąży wykonać swojego zadania - na to potrzeba trochę czasu. I teraz w zależności od wybranego priorytetu (migawka / ostrość), albo zdjęcie zostanie zrobione natychmiast bez potwierdzenia ostrości, albo aparat chwilę poczeka i zrobi je dopiero wtedy, gdy coś w kadrze będzie ostre.
Jeżeli ustawienie ostrości z przekadrowaniem zostaje więc AF pojedynczy. Rzadko robię ujęcia przy szybkim ruchu obiektu, więc w 90 % przypadków używam AF pojedynczy z wybranym środkowym polem (mam tylko 3 pola do wyboru hehe) i po ustawieniu ostrości ew. przekadrowuję
I jeśli założysz jasny obiektyw np. 50/1.4, a na dodatek ustawisz małą głebię ostrości (np. f/1.4 - f/2), to po tym przekadrowaniu masz bardzo duże szanse graniczące z pewnością, że ostrości nie będzie tam, gdzie chciałeś. No chyba, że ustawisz f/5.6 (na przykład) i głębia ostrości będzie dostatecznie duża - wtedy taki manewr się uda.
SlaWasII
16-01-2009, 14:27
No... piękne podsumowanie w poście #21!
Thx.
Widzę, że modem jesteś nie bez powodu. ;)
Powiem tyle: wszystko co napisałeś układa mi się w logiczną całość.
Moje problemy wynikały z 2 powodów:
1. Testy poruszających się obiektów robiłem na skaczących wróbelkach
2. W trakcie testów brakowało światła -> mała GO.
I tutaj faktycznie miały prawo wychodzić nieostre zdjęcia. W trybie AF-S poruszenie ptaszka o 2 cm po wciśnięciu do połowy (zamrożenie pomiaru) i już nieostre. W trybie AF-C wymuszenie zrobienia zdjęcia mimo, że kropka migała a ptaszek właśnie się przesunął. O narciarzu i innym szybko poruszającym się obiekcie w moim kierunku w ogóle nie myślałem. Okazuje się, że tutaj tylko AF-C daje szansę na ostre zdjęcie.
Dzięki za wszystko. Coraz bardziej wciąga mnie ten DSLR. Całe życie pstrykałem ostrząc manualnie. Teraz trzeba się od nowa uczyć fotografii. Uwielbiam takie wyzwania!
I jeśli założysz jasny obiektyw np. 50/1.4, a na dodatek ustawisz małą głebię ostrości (np. f/1.4 - f/2), to po tym przekadrowaniu masz bardzo duże szanse graniczące z pewnością, że ostrości nie będzie tam, gdzie chciałeś. No chyba, że ustawisz f/5.6 (na przykład) i głębia ostrości będzie dostatecznie duża - wtedy taki manewr się uda.
Trochę w tym racji jest, ale wiele zależy od odległości obiektu od aparatu. Jak będzie 1m przed szkiełkiem i dużym przekadrowaniem to rzeczywiście tak będzie tak jak piszesz. Jeżeli będzie 3-4m, a przekadrowanie niewielkie to f= 5,6nie jest konieczne żeby skompensować zmianę odległości obiektu po przekadrowaniu :)
Cóż. Magii tu nie ma. Głębia ostrości daje się obliczyć. Leniwym :wink:, polecam jakiś kalkulator GO i wszystko będzie jasne.
No... piękne podsumowanie w poście #21!
Niby tak i chwała za cierpliwość JK. Ale czy to nie jest opisane w instrukcji aparatu? :-?
SlaWasII
16-01-2009, 15:45
I tak, i nie.
Teraz jak czytam instrukcję wszystko jest o3wiste. Z wiedzą jaką miałem gdy zakładałem wątek - w głowie pusto, groch z kapustą... he, he!
Coraz bardziej lubię to forum!
SlaWasII
16-01-2009, 16:09
Trzeba jeszcze tylko uważać na to, żeby dać układowi AF szansę wyostrzenia. Nie wolno dociskać spustu zbyt szybko. Musi być wyraźne zatrzymanie w połowie, bo układ AF nie zdąży wykonać swojego zadania - na to potrzeba trochę czasu. I teraz w zależności od wybranego priorytetu (migawka / ostrość), albo zdjęcie zostanie zrobione natychmiast bez potwierdzenia ostrości, albo aparat chwilę poczeka i zrobi je dopiero wtedy, gdy coś w kadrze będzie ostre.
Mój problem zaczął się od zdjęć seryjnych. W D60, dla AF-C, priorytet jest zdaje się pół na pół - migawka/ostrość. W instrukcji nie jest to napisane. Dopiero jak zajrzałem do manuala od D300 zacząłem qmać. Rozumiem, że przy zdjęciach seryjnych na AF-C, seria zatrzyma się, gdy będzie totalnie nieostro. Jak tylko odrobinkę nieostro, będzie waliło serię troszkę nieostrych zdjęć. W przypadku moich wróbelków, będzie to totalna porażka. Zwłaszcza gdy powiększę ptaszka przy wywoływaniu. I tu zaczynają się marzenia o D300... :)
slav1973
16-01-2009, 17:42
Niestety D60 jako korpus amatorski, co w tym przypadku trzeba rozumieć 'idioto odporny' zachowuje się trochę inaczej niż serie Dxxx i Dx.
W serii zdjęć przy każdym kolejnym zdjęciu ostrość jest ustawiana od nowa, niezaleznie czy wybraliśmy AF-S czy też AF-C. AF-S tym się tylko różni, że dla danej klatce po w ciśnięciu spustu do połowy ostrość jest blokowana i można przekadrować. Również niezaleznie czy to AF-S czy AF-C apart zawsze działa w priorytecie ostrości - oznacza to, że zrobi zdjęcie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy uzna, że AF poprawnie wyostrzył. Jeśli aparat nie może ustawić ostrości to spust migawki jest blokowany.
SlaWasII
16-01-2009, 18:49
Również niezaleznie czy to AF-S czy AF-C apart zawsze działa w priorytecie ostrości - oznacza to, że zrobi zdjęcie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy uzna, że AF poprawnie wyostrzył. Jeśli aparat nie może ustawić ostrości to spust migawki jest blokowany.
No właśnie, że nie. Już to w tym wątku zostało wyjaśnione.
W manualu do D60 na str. 57 jest to bardzo niejasno zasygnalizowane. Stoi tam jak wół, że w AF-C ma priorytet migawki, aczkolwiek dalej jest uwaga, że niekoniecznie. Dopiero jak przeczytałem manuala od D300, jestem prawie pewien że jest to ta opcja migawka+ostrość (D300 str.267). Szkoda, że amatorom od D60 nie wyjaśnili tego precyzyjniej w ich manualu...
Z drugiej strony, maMy możliwość samodzielnie "odkrywać Amerykę"... hi, hi...
SlaWasII
19-01-2009, 02:27
Okazuje się, że jasny obiektyw przymknięty odrobinkę załatwia problem. Zdjęcia robione kitem otwartym na maxa nigdy nie będą ostre. I wina leży tu po stronie szkiełka, a nie AF.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.