Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Pomocy NIKON D90, SZARO CZARNA Matryca



bEE
13-01-2009, 22:37
Witam, nikona d90 posiadam już drugi miesiąc, wybrałem go bo myślę, że to najlepsze aparaty. Jednak przed momentem chciałem pobawić się aparacikiem a tu "babol"...
Mój sprzęcik robi zdjęcia, jednak jak chcę je obejrzeć to ekran jest w drobne paseczki od szarego do czarnego... Na komputerze widać normalnie...
Włączam lv, to samo tyle, że lekko prześwituje jasność w niektórych momentach...
O co chodzi??
W sobotę mam fotki matur, ratujcie !

thorcik
13-01-2009, 22:43
czyzby padl lcd? bo tak to wyglada, skoro zdjecia sa w porzadku na kompie. obawiam sie, ze czeka Cie starcie z serwisem...

bEE
13-01-2009, 22:48
Aż, tak strasznie z nimi?? Kurde aparacik za sporą kaskę, a tu taki numer, po niecałych 2miesiącach. Orientujesz/cie się może ile trwa "zimowanie" u nich mojego lusterka?

MARTINK
13-01-2009, 22:48
czyzby padl lcd? bo tak to wyglada, skoro zdjecia sa w porzadku na kompie. obawiam sie, ze czeka Cie starcie z serwisem...

ale po 2 miesiacach ?? nie "zgniotles" go czyms ?? kumplowi pleciala matryca w laptopie a "delikatnie" go za nia podniosl...

bEE
13-01-2009, 22:50
Zabrałem go jedynie na światełko do nieba fakt, że było -5, ale to chyba nie grzech...
Tam wyskoczył Errr, więc schowałem do auta w ciepłym, niemożliwe, że dostał od kogoś lub sam się otarł o cokolwiek, to moje oczko w głowie...
I tak leżał do dziś wczoraj jeszcze cyknąłem dwie fotki dla testu...

Articool
13-01-2009, 22:54
Kurde aparacik za sporą kaskę, a tu taki numer, po niecałych 2miesiącach.

Wszystko się psuję, nawet najlepsze rzeczy... Z dwojga złego lepiej, że teraz aniżeli dzień po gwarancji, nieprawdaż?

thorcik
13-01-2009, 22:55
fakt, te 2 miesiace to szybko, moj egzemplarz ma sie dobrze.

a tak od razu z zimnego w cieple?

Articool, cos w tym jest, tak sie zepsul moj starenki finepix s3500 (w granicach tygodnia od wygasniecia gwarancji)

bEE
13-01-2009, 22:58
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0f50d6b2ccfa340d.html
Spojrzyjcie jeszcze fachowo, na fotę i utwierdźcie mnie w przekonaniu :),
Z góry dziękuję, za szybko reakcję...

thorcik
13-01-2009, 23:00
masakrycznie to wyglada, ale skoro aparat poza tym dziala bez zarzutu to stawialbym na lcd.

choc nie okreslilbym swojego oka mianem "fachowego"

Articool
13-01-2009, 23:02
bEE To zdjęcie robiłeś jakąś przedwojenną komórką? :D;) Ja tam nie mogę się skupić na lcd, bo tak strasznie wszystko rozmyte.... ale faktycznie jakaś szarość panuje ;]

graef
13-01-2009, 23:06
zimno-ciepło, to chyba nie to... w niedzielę robiłem foty na lodowisku ok 2 godzin, potem do domu i do kompa. Wszystko jak na razie ok.

Articool
13-01-2009, 23:08
zimno-ciepło, to chyba nie to...

bEE: ... ale lepiej w serwisie o tym nie wspominaj ;]

bEE
13-01-2009, 23:09
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc410847dd71ab45.html
Myślę, że teraz każdy zauważy o czym mówię.
Przez moment miałem na wyświetlaczu ciemny obraz, ale za chwile znowu to samo...

thorcik
13-01-2009, 23:10
bEE: ... ale lepiej w serwisie o tym nie wspominaj ;]

fakt, moga wyjechac z "wina uzytkownika" czy innym "niewlasciwym uzytkowaniem" i gwarancje bedziesz mogl sobie...

btw: a lodowisko odkryte?

graef
13-01-2009, 23:12
lodowisko jak najbardziej odkryte

thorcik
13-01-2009, 23:20
hmm, a moze Twoj D90 nie lubi Owsiaka?

PiotrB_86
13-01-2009, 23:20
Witam. Kolego może to nie koniecznie lcd. Kryształ zamarza w bardzo niskich temperaturach im zimniej tym bardziej gęstnieje i może mieć dłuższy czas reakcji więc raczej się nie psuje. U mnie w laptopie jak miałem coś podobnego to załamała się taśma od lcd może tu się wypięła. Więc gwarancje powinni uznać.

D.Anihilati
13-01-2009, 23:23
Zdjecia, ze zdjeciami, a jak co z menu? co z wyswietlaniem ustawien na lcd?
Wszystko szare czy tylko podglad zdjec?

bEE
13-01-2009, 23:29
Wszystko co wyświetlane jest przez LCD, jest niewidoczne, tylko zdziwiłem się, że przez moment było wszystko widać fakt, że kolory ciemne, ale było, a teraz powróciła usterka. :(
Zdjęcia wychodzą wzorowo..
A orientujecie się jak to jest z serwisem, nikon napisał na stronie, że czasem przyjeżdża do użytkownika? - Podejrzewam, że to tylko pod publikę?

D.Anihilati
13-01-2009, 23:49
Wszystko co wyświetlane jest przez LCD, jest niewidoczne, tylko zdziwiłem się, że przez moment było wszystko widać fakt, że kolory ciemne, ale było, a teraz powróciła usterka. :(
Kiedys kupilem Creativa Zen w MM i padl juz po tygodniu - wygladalo to tak, ze jak wlaczalem wylaczone urzadzenie - bylo OK, ale jak potem przywracalem z uspienia to pojawial sie bialy ekran i nic nie widac. Wylaczenie i wlaczenie pomagalo. Oddalem korzystajac z gwarancji, po 3 tygodniach mialem nowy.
I znow LCDek skaszaniony, tym razem od razu i troszke inaczej. Po wlaczeniu wylaczonego - wszystko ok, po przywroceniu ze stanu uspienia - ekran rozjasniony na maxa (a nawet jeszcze bardziej, bo jak probowalem rozjasniac ekran w normalnym trybie to sie tak nie dalo) - roznica taka, ze jednak cos bylo na nim widac. Tym razem reklamacja z tytulu niezgodnosci towaru z umowa (minelo troszke ponad miesiac od zakupu i wiekszosc w serwisie) - po 2 tygodniach mialem nowy - ale uprosilem w MM i mi wymienili na iPODa nano.
Dlaczego o tym pisze?
Z trzech powodow:
1) z ekranami lcd tak bywa, a raczej pewnie nie z ekranem samym w sobie co z jakimis podzespolami sterujacymi
2) byc moze ekran zadzialal bo wykonales jakis zestaw powtarzalnych czynnosci i jakbys znowu je wykonal to znowuz zadziala
3) skoro sprzet ma 2 m-ce - rozwaz niezgodnosc towaru z umowa (zamiast serwisu i gwarancji), jak bedzie spisywal protokol zazycz sobie: wymiany sprzetu na nowy i odpowiedzi listownej. Teoretycznie moga Ci naprawic ten sprzet, ale tylko jesli naprawa bylaby znaczaco tansza od wymiany. Jesli nie odpisza Ci poleconym w ciagu 14 dni, mozesz sie zglosic po nowy sprzet. Jesli nawet beda sprzet naprawiac, to oni beda sie uzerac z serwisem. Zwykle warunki gwarancyjne sa ciut gorsze od tych wynikajacych ze ustawy o "Szczegolowych zasadach...". Jest tam kilka pulapek. Np. nie ma okreslonego wprost czasu potrzebnego na naprawe/wymiane (14 dni to tylko czas na ustosunkowanie sie sklepu do Twojego zgloszenia), ale w gwarancjach tez czesto nie ma takiego terminu (nie wiem jak w Nikonowskich). Jesli odpisza Ci, ze beda naprawiac Twoj towar udaj sie do nich i na pismie zglos, ze wyznaczasz termin na naprawe (tydzien/dwa) i uzasadnienie (pamietaj, ze w ustawie nie ma wprost okreslonego czasu w dniach, ale sa pewne sformulowania okreslajace jak dlugo moze trwac taka naprawa - ot taki prawniczy fuzzy logic).

bEE
14-01-2009, 00:04
D.Anihilati wszystko ok, tylko, że mam się domagać wymiany od sklepu, a tu pojawia się problem towar sprzedałem sam sobie ;)... Na co dzień sprzedaję komputery i inne rzeczy... Dostęp miałem i do aparatów, jak to u hurtowników bywa.
Kurde muszę jeszcze pogadać w pracy z chłopakiem od reklamacji tyle, że my z reguły obcykani na procedurach odnośnie komputerów...
W każdym bądź razie dzięki za pomoc i jeszcze jedno pytanie czytałem opinie, że serwis w wa-wie, daje sobie duuużo czasu na naprawy i nie odbiera telefonów?
BTW. Uwielbiam takie tematy, ale przecież to tylko sprzęt,a zdania o marce nie zmienię! O ! ;) ;P.
Dzięki, że pomagacie/pomogliście przez weekend popstrykam fotki na studniówce tylko przez oczko, a na poniedziałek zamówię spedycję...

D.Anihilati
14-01-2009, 00:20
D.Anihilati wszystko ok, tylko, że mam się domagać wymiany od sklepu, a tu pojawia się problem towar sprzedałem sam sobie ;)... Na co dzień sprzedaję komputery i inne rzeczy...
No to juz nie wiem. Na tym sie kompletnie nie znam. Cos kiedys mi sie obilo o uszy, ze w przypadku firm nie ma "niezgodnosci towaru z umowa" tylko "rekojmia", ale nie wiem czy to dotyczy zakupow od hurtownikow, ale cos mi sie wydaje, ze tutaj nie wypali :/. No to naprawa gwarancyjna. Zycze szybkiego powrotu D90 do "zdrowia".

P.S.
O serwisie Canona slyszalem same zle rzeczy, z kolei o serwisie Olympusa - dosyc dobre (pomijajac ze w Polsce serwis dziala na zasadzie - pakujemy aparat w sreberko i wysylamy na Slowacje). Ale to bylo 2 lata temu, kiedy DSLRow bylo troszke mniej i sprzet byl troszke drozszy. O serwisie Nikona nie slyszalem za wiele ani dobrego ani zlego. Ale ile z tego wszystkiego jest prawda, a ile urban legend...

messer
14-01-2009, 10:56
Autorze - spokojnie. W moim D300 również w okresie gwarancyjnym (4-5 miesiąc po zakupie) również LCD uległ awarii bez żadnych specjalnych przyczyn "z zewnąŧrz".
Po prostu się popsuł - przestał reagować. Aparat robił zdjęcia, ale na tylnym LCD nic nie wyświetlał.

Zrobiłem tym aparatem z tak popsutym ekranikiem 2 imprezy i zdjęcia wyszły w porządku. Zatem to jeszcze nie koniec świata...
Odesłałem oczywiście aparat do serwisu - i już po miesiącu ;-P cieszyłem się sprawnym sprzętem.
Działa do dziś.

Kosti68
14-01-2009, 15:49
Nie rozumiem takich stwierdzen ze moga nie uznac tego jako gwarancje. Pytam sie , dlaczego nie??? Dopoki nie ma zadnych widocznych uszkodzen mechanichnych to nie widze zadnego powodu nie uznania usterki jako gwarancyjnej. A co do problemu to wydaje mi sie ze wina nie lezy w wyswietlaczu LCD a bardziej w przetworniku obrazu lub pasku zasilajacym.

de40ka
14-01-2009, 18:33
O serwisie Canona slyszalem same zle rzeczy, z kolei o serwisie Olympusa - dosyc dobre (pomijajac ze w Polsce serwis dziala na zasadzie - pakujemy aparat w sreberko i wysylamy na Slowacje). Ale to bylo 2 lata temu, kiedy DSLRow bylo troszke mniej i sprzet byl troszke drozszy. O serwisie Nikona nie slyszalem za wiele ani dobrego ani zlego. Ale ile z tego wszystkiego jest prawda, a ile urban legend...

Ponieważ z serwisami mam kilkanascie lat kontakty -pracuje w branży foto w hurcie i detalu :)

Serwis CANON -REWELACJA
SERWIS OLYMPUS KIEPSKO :(
SERWIS NIKON PONIŻEJ WSZELKICH WYOBRAŻEN
przykłady :
serwis canon -to nie bajka to sam załatwiałem canon 4 lata po zakupie !!! padła matryca -naprawa GRATIS matryca Sony wiec Canon matryce wymienia -do tego kilka reklamacji z ewidentną winą użytkownika -naprawa gratis na gwarancji .
Serwis NIKON nowiutkie d300 usterka fabryczna ... przez miesiąc leżenia nie ustalono nawet kiedy go naprawią , po dwóch misiącach informacja ze naprawią tylko czesci sprowadzą :)

oczywiscie rónych przykładow mam sporo wiecej a dodam ze jak na Żytnią wysyłałem aparat w poniedziałek to w czwartek -piątek był już naprawiony z powrotem ( w tym, samym tygodniu a wysyłka kurierem)
gdyby 450D nie był taki plastik to siedziałbym w innym obozie :)

de40ka
14-01-2009, 18:44
nie ma opcji wymiany uszkodzonego aparatu w żadnym układzie chyba że sprzedawca idzie klientowi na ręke -sprzedawca nie ma prawa decydowac o tym ze dany sprzet jest zepsuty -od tego jest serwis.
Jesli aparat sie zepsuł to musi trafic do serwisu - tyle ze w opcji zakup jako osoba prywatna masz ustawowo 14 dni itd itp , jako firma musisz korzystac z tego co wpisane w gwarancji .. a tam nie jest wpisane w jakim terminie mają ci to naprawic .
Czyli sprzet z gwarancją i dowodem zakupu (ksero faktury którą dostałes przy zakupie) do serwisu i co chwila telefon, mail i miec nadzieje że bedzie szybko ( i opisz potem na forum ile to trwało) pracownicy Nikon PL tez czytają fora :)

sinner
14-01-2009, 19:33
matryce Sonego miały wady fabryczne i tylko dlatego były wymieniane gratis nawet w pogwarancyjnych wypadkach ( najwięcej się to tyczyło kamer )

odii
14-01-2009, 20:09
Witam. Kolego może to nie koniecznie lcd. Kryształ zamarza w bardzo niskich temperaturach im zimniej tym bardziej gęstnieje i może mieć dłuższy czas reakcji więc raczej się nie psuje. U mnie w laptopie jak miałem coś podobnego to załamała się taśma od lcd może tu się wypięła. Więc gwarancje powinni uznać.

popieram tą tezę! Jak mi się urwała taśma w telefonie komórkowym to niemal identycznie to wyglądało jak u Ciebie, tym bardziej, że pisałeś że przez chwile działało i potem znów przestało.

D.Anihilati
14-01-2009, 23:30
nie ma opcji wymiany uszkodzonego aparatu w żadnym układzie chyba że sprzedawca idzie klientowi na ręke
Nie wiem jak Ci to powiedziec delikatnie - wypisujesz farmazony.


-sprzedawca nie ma prawa decydowac o tym ze dany sprzet jest zepsuty
I dalej mijasz sie z rzeczywistoscia.



-od tego jest serwis.
I wciaz...



Jesli aparat sie zepsuł to musi trafic do serwisu - tyle ze w opcji zakup jako osoba prywatna masz ustawowo 14 dni itd itp
Bredzisz... Ty nie masz zadnych 14 dni, sprzedawca ma 14 dni, Ty masz 2 miesiace na zgloszenie "usterki" (nie na zaniesienie towaru), rownie dobrze mozesz wyslac informacje o usterce poleconym (konsultowane z PIHem).



jako firma musisz korzystac z tego co wpisane w gwarancji .. a tam nie jest wpisane w jakim terminie mają ci to naprawic

Tutaj przyznam, ze nie wiem (jak jest w przypadku firm). Nigdy nie bylem tym zainteresowany, ale w raczej szukalbym w KC czegos pod haslem "rekojmia" (kiedys rowniez dotyczyla ona konsumenta, teraz jest "niezgodnosc towaru z umowa")


Ogolnie polecam lekture Ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku "o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego" (Dz. U. 141 poz. 1176), w szczegolnosci zas Art. 8 wraz z wykladnia. Z punktu 1 wymienionego artykulu, wynika, ze konsument w pierwszej kolejnosci może zadac naprawy rzeczy albo jej wymiany na nowa. Prawo wyboru miedzy naprawa a wymiana rzeczy przysluguje konsumentowi i jest wiazace dla sprzedawcy (z zastrzezeniem przypadku tzw. "nadmiernosci kosztow", o czym mowa w rzeczonym art. 8 p. 1).
Z kolei w art. 8 p. 3 ustawa wprowadza tez obowiazek ustosunkowania sie do zadania w terminie 14 dni, w przypadku nie dotrzymania tego terminu przez sprzedawce domniemuje sie, ze zgloszenie zostalo uznane za uzasadnione. Prosze jednak zwrocic uwage, ze nie ma sprecyzowanego terminu ostatecznego spelnienia zadan konsumenta, dlatego najlepiej okreslic je w dokumencie reklamacyjnym.
Nalezy rowniez pamietac, ze w tym przypadku to sprzedawca ma sie ustosunkowac, a nie serwis, wiec konsumenta guzik obchodzi czy on odesle sprzet do serwisu, da go rzeczoznawcy, koledze, zulowi spod budki z piwem, a i tak sprzedawca moze udzielic odpowiedzi odmownej. W takim przypadku pileczka zostaje odbita i jest po stronie konsumenta, co moze zrobic konsument? Moze pojsc do rzeczoznawcy (niekoniecznie serwis) i zaplacic mu za opinie (zwykle placi sie tylko w przypadku opinii korzystnych dla konsumenta) i wrocic do sprzedawcy z zadaniem reklamacyjnym, a oprocz tego zadaniem zwrotu poniesionych kosztow, w tym kosztow rzeczoznawcy. Mozna tez sprawe zalatwiac przez PIH, Sad Polubowny a nawet Sad.

Takze, jak nie masz o czyms pojecia to nie pisz, bo tylko w blad wprowadzasz.